sylwester 2020 obostrzenia
AdobeStock
Newsy

Wyciekają pierwsze informacje dotyczące Sylwestra. Czy czekają nas surowe obostrzenia?

Wciąż nie wiadomo, jak spędzimy tegorocznego Sylwestra. Wiele wskazuje na to, że nie wybierzemy się na żaden bal sylwestrowy, ale co z imprezami urządzanymi w domu?
Katarzyna Wyborska
grudzień 06, 2020

Gotowi na Sylwestra? Niestety, wszystko wskazuje na to, że w tym roku balowe kreacje schowamy głęboko do szafy, a Nowy Rok zamiast w cekinowych sukniach i stylowych muchach, powitamy w kapciach i wyciągniętych swetrach.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Niepewny rok

W tym roku przez pandemię koronawirusa musieliśmy naprawdę zmienić swoje przyzwyczajenia i różne plany. Już teraz wiemy, że Wigilię spędzimy w mniejszym gronie – na bożonarodzeniowej wieczerzy może być maksymalnie pięć osób. Czy ktoś będzie to kontrolował? Czy czekają nas odwiedziny policjantów podczas dzielenia się opłatkiem? Czy przygotowanie szóstego nakrycia dla zbłąkanego wędrowca będzie zgodne z prawem? Tego nie wiadomo. Politycy też cały czas nie zdradzają szczegółów dotyczących Sylwestra, choć ten już za pasem.

Sylwester 2020/2021?

Jedyne, co na razie jest pewne to to, że żadne huczne bale sylwestrowe się nie odbędą. Możemy więc zapomnieć o witaniu Nowego Roku w dużej sali, w towarzystwie innych gości. Prawdopodobnie odwołane zostaną także inne, mniej konwencjonalne imprezy sylwestrowe. Choć można się zastanawiać, czy w tym roku odbędzie się Sylwester na stoku – wiele osób bowiem lubi przywitać rok szusując na nartach. Miłośnikiem narciarstwa jest także nasz prezydent, także narciarze powinni uważnie śledzić wiadomości, ponieważ kto wie? Może Sylwester na stoku będzie dozwolony.

 

Natomiast w kwestii zabaw urządzanych kameralnie, w domu, wciąż niewiele wiadomo. Jarosław Gowin zdradził, że najprawdopodobniej Sylwestra spędzimy podobnie jak Wigilię – w kilka osób. Jednak dokładne przepisy mają się pojawić dopiero 28 grudnia i wiele osób już teraz zastanawia się, czy spełnią się plany rządu o zakazie ruchu między miastami. Czy to powstrzyma Polaków przed zabawą sylwestrową?

Komentarze
głód
AdobeStock
Newsy 2021 rok będzie najgorszym rokiem w historii? „Według ONZ, głód może grozić milionom ludzi”
Koronawirus to nie tylko przepełnione szpitale i problemy ze znalezieniem pracy. Najbiedniejsze państwa świata przeżywają teraz jeden z największych kryzysów, a milionom ludzi grozi śmierć z powodu głodu.
Katarzyna Wyborska
grudzień 06, 2020

Trwająca pandemia koronawirusa obróciła nasze życie do góry nogami. Musieliśmy zmienić swoje przyzwyczajenia i dostosować się do nowej sytuacji. Wszędzie nosimy maseczki, odsuwamy się od siebie, żeby się nie zarazić i nieustannie martwimy się o zdrowie nasze oraz naszych rodzin. Wiele osób traci pracę i martwi się, za co wyżywią siebie i swoich bliskich. Sytuacja w biednych krajach jest jednak jeszcze bardziej dramatyczna! Klęska głodu Wszystkie kraje zostały dotknięte przez pandemię. Gospodarki wielu państw są w tragicznym stanie i ekonomiści biją na alarm, że czeka nas taki kryzys gospodarczy, jakiego jeszcze nie widzieliśmy. To nie jedyny problem – państwa rozwijające się stoją przed widmem śmierci głodowej wielu milionów ludzi. Jeszcze przed pojawieniem się koronawirusa, ich mieszkańcy mieli bardzo ciężko, a teraz ma być jeszcze gorzej. ONZ szacuje, że w 2021 roku głód dotknie aż 270 milionów ludzi! Wielu z nich umrze nie tylko z powodu samego głodu, ale także z braku odpowiedniej opieki medycznej. Pomoc dla najuboższych Już teraz pojawiają się głosy, że w najbiedniejszych krajach poziom opieki zdrowotnej jest taki niski (lub nie ma jej wcale), że w ciągu najbliższego pół roku z powodu braku pomocy lekarskiej umrze 1,5 miliona dzieci! Szef WFP, czyli Światowego Programu Żywnościowego, ostrzega przed zbliżającym się kryzysem i apeluje o jak najszybszą interwencję, która miałaby polegać głównie na takim zaplanowaniu budżetu pomocowego na przyszły rok, by zapobiec nadciągającej katastrofie. Okazuje się bowiem, że większość pieniędzy została już wydana na walkę z koronawirusem i wiele wskazuje na to, że najgorsze dopiero przed nami.   Źródło: wfp.org

Przeczytaj