Koszyk, zakupy
Unsplash/Eduardo Soares
Newsy

W tym sklepie nie tylko seniorzy kupują od 10-12 jedzenie. Na zakupy przychodzą nawet... rodziny z małymi dziećmi 

Godziny dla seniora zostały wymyślone przez rządzących dla osób powyżej 60. roku życia, które z racji na m.in. swój wiek, są bardziej narażone na zarażenie się koronawirusem.

Jeśli mieliście zwyczaj robić zakupy przed południem, w dobie COVID-19 ten nawyk został zmieniony bez chwilowej możliwości powrotu do stanu poprzedniego.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Godziny dla seniora - "wynalazek" pandemii

Pandemia wywróciła znaną dotychczas rzeczywistość na wielu płaszczyznach. Wiele branż musiało zmienić zasady funkcjonowania, a niektóre sektory stoją wręcz w miejscu od miesięcy. Kultura wciąż nie może ruszyć, a kolejne spektakle i koncerty nieustannie zmieniają daty.

Godziny dla seniora miały być ułatwieniem dla osób starszych. Podczas ich trwania, od poniedziałku do piątku, zakupy w godzinach 10:00-12:00 mogą robić wyłącznie osoby, które ukończyły 60. rok życia. Każdy kto wejdzie w tych godzinach do sklepu i nie spełnia powyższych kryteriów, nie zostanie obsłużony.

Za złamanie zakazu grozi kara 500 zł, w przypadku kontroli Sanepidu, może to być aż 30 tysięcy złotych. Pierwsze mandaty już się posypały. Służby porządkowe starają nie kontrolować sytuację na bieżąco.

Odbiór społeczny "godzin dla seniorów"

Pomysł rządzących na specjalne godziny na zakupy dla osób starszych, nie spotkał się z wielkim entuzjazmem społecznym, z samymi seniorami na czele. Robienie zakupów w razie potrzeby od 10 do 12, stało się bowiem newralgiczne. Niektórzy są na tę nową sytuację bardziej niż źli.

Nie we wszystkich sklepach przestrzega się "godzin dla seniorów"

Ogólny sprzeciw wobec godzin dla seniorów jest odczuwalny w wielu sklepach. Niektóre miejsca, jak relacjonują klienci w sieci, nie robią sobie nic z tego rozporządzenia. Jeden z mieszkańców Góry Kalwarii podał przykład Lidla.

Z jego relacji, podanej w jednym z serwisów internetowych wynika, że w godz. 10:00-12:00, które są zarezerwowane dla osób 60+, zakupy robi często więcej młodych ludzi niż seniorów. W tym całe rodziny z małymi dziećmi.

Obsługa sklepu zdaje się nie reagować na zaistniałą sytuację. Rzecznik sklepu tłumaczy sytuację faktem, iż pracownicy wiedzą o funkcjonowaniu „godzin dla seniora” i w jego odczuciu respektują tę regulację. W przypadku, gdy w tym zakresie godzinowym młodsi klienci próbują dokonać zakupów sklepie, są informowani przez pracowników obiektu o obowiązujących „godzinach dla seniora”.

Czy znacie jeszcze miejsca, które funkcjonują, jak zawsze? Bez godzin dla seniora lub bez środków ochrony osobistej?

pilne
Newsy
Rząd zrezygnował z godzin dla seniorów - każdy będzie mógł zrobić zakupy między 10 a 12
Godziny dla seniorów zawieszone? Sprawdźcie, kiedy będziecie mogli zrobić zakupy!

Trwająca pandemia koronawirusa wymusza na wszystkich dostosowanie się do zasad panujących w nowej rzeczywistości, a na rządzących – wymyślanie ich tak, by zapewnić wszystkim bezpieczeństwo i zminimalizować transmisję wirusa. Tak właśnie powstał m.in. pomysł z wprowadzeniem godzin dla seniorów. Jednak wiele wskazuje na to, że niedługo zostaną one zawieszone – dowiedzcie się, kiedy i na jakich zasadach! Godziny dla seniorów obowiązują od kilku miesięcy. Codziennie od poniedziałku do piątku, w godzinach między 10 a 12 zakupy mogą zrobić jedynie osoby po 60 roku życia. Przepisy są dość ogólne, dlatego każdy sklep stosuje je nieco inaczej. Do niektórych placówek w ogóle nie możecie wejść, jeżeli nie skończyliście 60 lat. Inne wpuszczają wszystkich klientów, ale kasjerzy obsługują tylko seniorów. Natomiast w sklepach z samoobsługowymi kasami dopuszczane jest używanie ich przez osoby młodsze – przepisy mówią o zakazie obsługi ludzi w wieku poniżej 60 lat, ale nie dotyczy to tego rodzaju kas, w których klient sam skanuje zakupy i płaci za pomocą karty. Świąteczna gorączka zakupów Pomysł z zakazem robienia zakupów wszystkim tym, którzy nie skończyli 60 lat przez dwie godziny każdego dnia (z wyłączeniem weekendów) wciąż spotyka się ze sporym sprzeciwem i wzbudza wiele kontrowersji. Zwłaszcza teraz, gdy święta za pasem i Polacy robią świąteczne zakupy. Narzekają, że przez to ograniczenie jest im trudniej zaplanować przygotowania do świąt. Przede wszystkim chodzi jednak o rozprzestrzenianie się koronawirusa – teraz w sklepach jest więcej ludzi, a przez zamknięcie placówek dla większości z nich między 10 a 12, w pozostałych godzinach klientów jest o wiele więcej. Przez ograniczenia dotyczące ilości osób przebywających w sklepie, stoją oni...

Godziny dla seniorów
Adobe Stock
Newsy
To będzie koniec godzin dla seniorów? Pojawiła się zaskakująca propozycja
Koronawirus postawił na głowie życie wielu z nas. Zakazy, obostrzenia, zalecenia – od tego wszystkiego może zakręcić się w głowie.

Podziały wzbudziły także słynne już godziny dla seniorów. Rząd Mateusza Morawieckiego wprowadził to rozwiązanie już na samym początku pandemii koronawirusa. W założeniu miało to rozładować tłumy w sklepach w godzinach 10-12 tak, by seniorzy w spokoju mogli zrobić zakupy bez zagrożenia zarażeniem. Jakie efekty dało wprowadzenie tego udogodnienia dla osób starszych? Na ten temat można dyskutować godzinami. Jedni przyznają, że dzięki temu seniorzy rzeczywiście zmniejszają szansę zarażenia. To właśnie oni są w grupie największego ryzyka ciężkiego przechorowania COVID-19. Godziny dzielą Polaków Z drugiej strony, takie rozwiązanie dzieli Polaków. Jakby tego było mało, starsi Polacy i tak chodzą do sklepów w innych porach dnia. Nie dysponujemy miarodajnymi wskaźnikami, jak godziny dla seniorów wpłynęły na statystki zakażeń koronawirusem w kraju. Wygląda na to, że będzie to po prostu nie do sprawdzenia. O tym wszystkim wiedzą i zniecierpliwieni klienci sklepów i przedsiębiorcy. Ci pierwsi narzekają na brak możliwości zrobienia zakupów wtedy, gdy jest to im bardzo potrzebne. Chodzi tu na przykład o matki z małymi dziećmi czy kobiety w ciąży. Przedsiębiorcy i właściciele sklepów narzekają z kolei na utratę potencjalnych zysków z normalnego handlu w godzinach 10-12. Apel biznesmenów Klub przedsiębiorców Business Center Club zaapelował więc do rządu, by skończyć raz na zawsze z tym eksperymentem. Zamiast tego BCC postuluje wyznaczenie dla seniorów specjalnej kasy, bo to właśnie przy kasach zagęszczenie klientów jest największe. To właśnie przy płaceniu za towary dystans społeczny często nie jest zachowywany lub jest to po prostu utrudnione.

Kobieta w ciąży
Adobe Stock
Newsy
Chcąc ratować życie CIĘŻARNA weszła do sklepu w godzinach dla seniorów. To, co się tam wydarzyło zakrawa o pomstę!
Ciężarna kobieta potrzebowała tylko jednego produktu, który miał uchronić ją przed omdleniem. Ekspedientka odmówiła pomocy i wyprosiła ją ze sklepu z powodu "godzin dla seniorów".

W związku z pandemią koronawirusa od połowy października w sklepach ponownie zaczęły obowiązywać "godziny dla seniorów". W praktyce oznacza to, że pomiędzy 10 a 12 zakupy, między innymi spożywcze, zrobią tylko osoby w wieku 60+. Choć przepis został ustanowiony odgórnie przez rząd, a za jego nieprzestrzeganie grozi kara, w uzasadnionych przypadkach można przecież od niego odstąpić. Wszystko zależy od dobrej woli i empatii osoby odpowiedzialnej za wpuszczanie ludzi do sklepu. Źle się czuła Pani Natalia nie miała w tej kwestii szczęścia. Będąc w drugim trymestrze ciąży stale zmaga się z nagłymi spadkami cukru i energii, które prowadzą do omdlenia. W tym stanie pomaga jej tylko zjedzenie czegoś słodkiego. Poszła do sklepu w godzinach dla seniorów Mimo że było chwilę przed 12, kobieta postanowiła wejść do pobliskiego sklepu, aby szybko poradzić sobie z dolegliwościami. Czuła, że nie zdąży już dojechać do domu. - Myślałam, że zemdleję. Kręciło mi się w głowie, oblał mnie zimny pot. Weszłam do sklepu, żeby kupić batona i… zostałam z niego wyproszona. Pusty sklep, chwilę przed 12. Nie było kogo chronić, poza mną. To ja wtedy potrzebowałam pomocy. Ale ze sprzedawczynią nie było dyskusji. Na szczęście widząc zły stan pani Natalii pomocy postanowiła udzielić jej pracownica innego pobliskiego lokalu. Źródło: WP Kobieta

Godzina dla seniorów
caftor/Adobe Stock
Newsy
Co z godzinami dla seniorów w Wigilię? Decyzja została podjęta. Będziecie zaskoczeni
Boże Narodzenie coraz bliżej. Oznacza to konieczność zrobienia sporych zakupów. Rząd szykuje nam jednak kolejne zmiany. Jak sytuacja w sklepach będzie wyglądała w samą wigilię?

Pandemia koronawirusa nie daje za wygraną. Liczba zakażonych COVID-19 wciąż nie chce znacząco spaść, problemy dalej mają szpitale. Rząd nie miał więc wyjścia – część obostrzeń, które dały się nam już mocno we znaki zostanie przedłużona. W grudniu dotyczyć to będzie także godzin dla seniorów. Galerie otwarte W zalewie smutnych informacji, są także i te nieco bardziej optymistyczne. Dobra wiadomość dla osób, poszukujących prezentów dla swoich najbliższych – od 28 listopada rząd dopuścił funkcjonowanie sklepów w galeriach i parkach handlowych w ścisłym reżimie sanitarnym. Nieco zawiedzeni są z pewnością ci, którzy liczyli na zakupy w tzw. czarny piątek (z ang. black friday). Na 27 listopada wiele sklepów przygotowało mnóstwo specjalnych akcji promocyjnych. Duże upusty, rabaty, okazje – niestety wszystko dostępne było tylko poprzez zakupy internetowe. Rada ministrów wolała nie ryzykować i pozwoliła otworzyć sklepy dopiero 28.11. Czy Polacy ruszą tłumnie do sklepów na przedświąteczne zakupy? Wydaje się, że koronawirus dalej będzie jednak czynnikiem odstraszającym dużą grupę klientów. Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Co z godzinami dla seniorów w dniu samej wigilii? Spór o „godziny” Specjalny czas na zakupy dla osób starszych od samego wprowadzenia budził kontrowersje. Jednym pomógł, drugich jedynie wyprowadzał z równowagi. Mimo planów wycofania „godzin”, rząd postanowił utrzymać dotychczasowy stan rzeczy. Duże zainteresowanie wśród Polaków budziło podejście rządu do tematu świąt Bożego Narodzenia. O tym ile osób będzie mogło zasiąść przy wigilijnym stole według wytycznych rządu pisaliśmy już wcześniej. Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem. Na 24...