Cola
Flickr/Mike Mozart
Newsy

W tych sklepach wciąż kupicie colę w starej cenie. Też to zauważyliście?

Jeśli tęsknicie za colą lub ze względu na podatek cukrowy ograniczyliście jej spożycie, nie ma powodów do smutku. Są jeszcze miejsca, w których dostaniecie ten popularny napój po starej cenie.

Styczeń 2021 roku upływa pod kątem wielu zmian. Jedną z nich jest przedłużona kwarantanna narodowa, której aktualną metę wyznacza koniec miesiąca. Drugą zmianą, którą konsumenci odczuli na własnej kieszeni, jest podatek cukrowy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Fala podwyżek w sklepach

Miłośnicy napojów słodzonych mogli ostatnio zauważyć zmianę w szacunku swoich wydatków. Podatek cukrowy obowiązuje bowiem od początku stycznia 2021 roku i obejmuje swoim zasięgiem napoje, do produkcji których używa się cukier. 

Coca-Cola czy Pepsi to najpopularniejsze przykłady butelek, które wpadają do koszyka konsumenta przy codziennych zakupach. Podwyżka cen w tym zakresie jest więc odczuwalna dla kieszeni każdego przeciętnego Polaka.

Zresztą, jak można wyczytać na portalach internetowych, podatek cukrowy to jedynie początek fali rosnących cen. Po napojach przyjdzie czas na pieczywo. Niedługo za zakupy w piekarni zapłacicie znacznie więcej niż do tej pory. Zdrożeje chleb i wyroby cukiernicze.

Napoje słodzone tańsze w małych sklepach

Jak się okazuje, przystępne ceny napojów słodzonych to nie całkiem przeszłość. Małe sklepy wciąż oferują colę czy pepsi po cenie, która nie zwala z nóg. W mniejszych sklepach ceny rosną wolniej, dlatego po napoje słodzone wybierzcie się właśnie tam.

Osiedlowe sklepiki i małe lokale spożywcze mogą, was pozytywnie zaskoczyć. Fakt cieszy tym bardziej, że podatek cukrowy, który miał być odczuwalny dla producentów, odczuli sami klienci. W większych sklepach zmiany cen wprowadzono niemalże błyskawicznie.

Małe sklepy mają pod tym względem znaczą przewagę nad sieciami. W niektórych na początku roku zauważono nawet nieznacznie niższą cenę w stosunku do średnich cen w poprzednich miesiącach. Pocieszające!

Taka różnica jest tłumaczona przez analityków możliwością, którą mogło być kupienie napojów przez detalistów jeszcze po starych cenach. Wzrost cen u małych przedsiębiorców może być obserwowany dopiero za jakiś czas, po skończeniu zapasów magazynowych.

Wyczerpanie zapasów z 2020 roku

Napoje słodzone, energetyki, jak i alkohole o małych pojemnościach, niestety z czasem wyrównają poziom cen we wszystkich sklepach. Obecny stan rzeczy, ze starymi cenami, może potrwać w najlepszym razie najwyżej kilka tygodni. 

Na czym polega podatek cukrowy?

Jak wynika z szacunków ekonomistów, średnia cen, warunkowana podatkiem cukrowym, skoczyła od 5 do 7 procent. Za każdy litr napoju z dodatkiem np. kofeiny musicie zapłacić o 10 gr więcej. Opłata za każdy gram cukru powyżej 5 gram na 100 ml to 50 gr. 

 

Supermarket
Pixabay/evelynlo
Newsy
Tutaj zapłacicie za colę nawet ponad 10 zł za 1,5 l. Omijajcie je szerokim łukiem
Podatek cukrowy to nowa rzeczywistość polskiego konsumenta. Za napoje słodzone cukrem, płacimy obecnie znacznie więcej. Gdzie ceny np. coli sięgają zenitu?

Rok 2020 minął nie tylko pod kątem pandemii. Rządzący pod koniec listopada poinformowali o konieczności wprowadzenia podatku, który swoim zasięgiem obejmuje napoje słodzone cukrem.  Podatek cukrowy zmienił ceny napojów słodzonych Wraz z początkiem roku, przedsiębiorcy musieli zmierzyć się z nowym rodzajem podatku. Obejmuje on napoje słodzone cukrem, których cena wzrosła w zależności od gramów cukru, który użyto do jego produkcji.  Opłatę cukrową nalicza się w dwóch etapach - pierwsza to opłata stała, naliczana, gdy zawartość cukru na 100 ml jest mniejsza lub równa 5 g - wtedy wynosi 50 gr. Drugi etap to część zmienna - wynosi ona 0,05 gr za każdy kolejny gram cukru powyżej poziomu 5 g na 100 ml napoju. Zmiany cen odbiły się na kieszeni kupujących Trudno nie zauważyć widocznych gołym okiem zmian, które zaszły w przestrzeni napojów słodzonych, małpek alkoholowych i energetyków. Każdy z produktów kupicie teraz w znacznie wyższej cenie. Niektóre miejsca straszą cenami w szczególny sposób. Na stacji benzynowej możecie zapłacić za colę nawet 10 zł. Mówimy o średniej pojemności 1,5 litra. Jak ta sama sytuacja wygląda w małych sklepikach? Na chwilę obecną, znacznie lepiej. Osiedlowe sklepy spożywcze mogą mieć jeszcze stare zapasy magazynowe napojów. Oznacza to, że w niektórych miejscach kupicie colę po starej, niższej cenie. Taka sytuacja może jednak potrwać nie dłużej niż do końca miesiąca lub wyczerpania zapasów.  Czy mniej cukru znaczy zdrowiej? Dietetycy od lat biją na alarm w sprawie cukru. Zaleca się ograniczanie spożywania cukru, a w niektórych przypadkach nawet całkowitą z niego rezygnację. Cukier doczekał się także niepochlebnej ksywki, jaką jest "biała śmierć"....

biedronka pensje
AdobeStock
Newsy
Podatek cukrowy to nic. Kolejny jeszcze bardziej odbije się na waszych portfelach. Koniec z tanimi zakupami
Mogłoby się wydawać, że podatek cukrowy załatwi sprawę podwyżek na ten rok. Nic bardziej mylnego! Prawdziwe podwyżki dopiero przed wami.

Już teraz, bardzo często, daje się zauważyć, że 100 zł na zakupy starcza na symboliczną ilość produktów. Drożeją napoje energetyczne, słodzone oraz tzw. małpki, czyli mini butelki z alkoholem. Co jeszcze? Podatek cukrowy jako początek zmian Na początku roku mogliście się przekonać o pierwszych podwyżkach, które działają na skalę kraju i bez wyjątku. Podatek cukrowy zmusił przedsiębiorców do podwyższenia cen napojów, w których składzie znajduje się cukier. Ceny coli, energetyków i słodzonych soków poszybowały w górę. Podatek cukrowy odczuli również konsumenci, którzy na zakupy wydają obecnie znacznie więcej. Jak się okazuję, podatek od cukru to nie jedyny pomysł rządzących na podwyżki cen w sklepach. Do produktów, które będą kosztowały znacznie więcej, dojdą niebawem i inne pozycje. Największe sieci handlowe zaczną płacić podatek handlowy Podatek handlowy to podatek od sprzedaży detalicznej. Zapłacą go największe sieci handlowe. Biedronka około 700 mln zł, Lidl kolejne 200 mln zł. Podatkiem objęte zostaną także sieci ze sklepem elektronicznym, czyli wszystkie, w których kupujecie sprzęty RTV i AGD. Efektem takiego stanu rzeczy mogą być albo wyższe ceny na półkach, albo gorsze promocje, albo twarde negocjacje z dostawcami. Z treści na portalach internetowych można również wywnioskować, że już niedługo, bo 25 lutego przedsiębiorstwa będą musiały przelać pieniądze na konto fiskusa. Już w grudniu ministerstwo Tadeusza Kościńskiego poinformowało, że rusza masowy pobór podatku. Ministerstwo tłumaczy fakt podatku handlowego jako szansę dla polskich małych i średnich sieci handlowych. Właśnie one zapłacą go znacznie mniej. Sieci będą szukać rozwiązań Mimo że Ministerstwo Finansów nie zakłada...

Zakupy spożywcze, regały sklepowe
Pixabay/Tariq Abro
Newsy
Od 1 stycznia wchodzi nowy podatek. Ceny popularnych produktów zdrożeją nawet o 40 procent 
Rząd planuje zmiany podatków w branży spożywczej. Wraz z początkiem nowego roku zapłacimy więcej m.in. za napoje.

Nowe prawo ma dotyczyć głównie słodzonych napojów. Podatek od cukru może podnieść ceny popularnych marek. Podatek cukrowy Dodatkowa opłata ma dotyczyć każdego litra słodzonego napoju. Na pewno zdrożeje wszystkim dobrze znana Coca-Cola, a także jej pozbawiony cukru odpowiednik czyli Coca-Cola Zero. Pierwsze prognozy szacują, że cena podobnych produktów może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Efekty wzrostu cen odbiją się przede wszystkim na klientach. Marka produkująca sławny, ciemny napój ubolewa nad takim obrotem spraw. Rząd 4 lutego 2020 roku przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier. Małe małpki, duża cena Oprócz napojów z zawartością cukru, których cena ma wzrosnąć nawet o 1,2 zł, podrożeją też „małpki”. Kupowane przez Polaków mini alkohole mogą być od stycznia droższe o prawie 2 zł na sztuce. W przypadku marek najtańszych wzrost cen może osiągnąć nawet 100%. Opłata będzie naliczana na poziomie 50 groszy od każdego litra plus 5 groszy na każde 100 ml, jeśli będzie w nich więcej niż 5 gramów cukru. Przykładowo oznacza to, że zamiast 4,99 zł zapłacimy za Coca-Colę aż 6,79 zł. Oczywiście cena zależy także od regionu kraju, choć podwyżka dotknie wszystkich. Słodzone słodzikiem Podatek cukrowy dotyczy również napojów słodzonych słodzikiem. Przewidywany wzrost ceny wyniesie 1,20 zł, tak więc za dwulitrową butelkę zapłacimy 6,19 zł. Podrożeją również napoje w mniejszych butelkach. Za mniejsze butelki 0,33 l zapłacimy 30 groszy więcej. Ostatnim rodzajem napojów, których nie ominie styczniowy podatek, są napoje energetyczne. Głównie ze względu na dodatek substancji aktywnej, takiej jak kofeina czy tauryna....

Handel
Pixabay/Martin Winkler
Newsy
Zła wiadomość. Nie tylko napoje gazowane, ale i te produkty podrożały. Mają ceny z kosmosu
Podatek cukrowy to nowa, handlowa rzeczywistość. Przez niego ceny wielu produktów słodzonych cukrem poszybowały w górę. To nie jedyne zmiany, które czekają polskich konsumentów w najbliższym czasie.

Pandemia wywróciła do góry nogami wiele branż. Do dziś zostaje wstrzymany sektor kultury i działająca tylko w wybranych strefach turystyka. Z wyjazdów służbowych mogą korzystać wyłącznie przedstawiciele personelu medycznego i osoby pełniące służbę wojskową.  Podatek cukrowy  Od początku roku w Polsce obowiązuje nowy podatek cukrowy. Podatkiem cukrowym rząd objął te napoje, które zawierają cukry i spotykaną w m.in. napojach energetycznych kofeinę i taurynę. Jeśli w słodzonym napoju jest 5 gramów cukru w 100 mililitrach, to cena litra tego napoju wzrosła o 50 groszy. Jeśli zawartość cukru w 100 ml przekracza 5 gramów, to każdy taki dodatkowy gram zwiększa podatek cukrowy od litra napoju o 5 groszy. Podatek cukrowy podniósł ceny wielu popularnych napojów. Może to zmniejszyć ich sprzedać oraz przyczynić się do mniejszego spożywania cukru.  Nie tylko za napoje słodzone zapłacicie więcej Produkty, które podrożeją w najbliższym czasie to chleb, bułki i wszelkie produkty zbożowe. Rok 2021 wcale nie oszczędzi waszych portfeli. Po podatku cukrowym czas na inne zwyżki. Kolejną kwestią, którą odczuł polski konsument, jest podatek handlowy. Jak donoszą portale internetowe, to dopiero początek. Już niedługo ceny produktów zbożowych znacznie poszybują w górę. Jeśli lubicie spożywać na śniadanie i kolację pieczywo, możecie poczuć się rozżalenie. Ceny pieczywa już teraz są wysokie. Dobrej jakości chleb może być wydatkiem nawet rzędu kilku złotych. Jak będzie w najbliższej przyszłości? Napoje alkoholowe do objętości 30 ml Od pierwszego dnia stycznia obowiązuje również dodatkowa opłata od napojów alkoholowych do objętości 30 ml. Mamy na myśli tzw. małpki, które cieszą się w Polsce szczególną popularnością....