30 jajek za 9,99zł i masło za grosze? W tym popularnym sklepie to możliwe
AdobeStock
Newsy

Uwaga na fałszowaną żywność! Przekłamane składy i pochodzenie [LISTA PRODUKTÓW]

Przekłamana żywność zdarza się ostatnio coraz częściej. Nierzetelni producenci stale próbują oszukiwać swoich klientów, jednak na straży ich interesów stoją inspektorzy jakości.

Inspektorzy żywności z Małopolski odkryli sfałszowane opisy wielu produktów spożywczych. Producenci dopuścili się nie tylko przekłamań co do pochodzenia żywności, ale także jej gramatury czy składu. Eksperci przeprowadzili całą serię kontroli – wykazały one wiele nieprawidłowości, zwłaszcza w produktach sprzedawanych „luzem”.  Które produkty zostały więc przekłamane?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Fałszowana żywność w sklepach [LISTA PRODUKTÓW]

  • Filety z mintaja miały ponad 40 proc. warstwy lodu (producent deklarował ilość 35 proc.)
  • Filety z piersi kurczaka posiadał w składzie znacznie więcej wody niż dopuszczalne w przepisach
  • Filety rybne pochodzące według producenta ze Szwajcarii, tak naprawdę pochodziły z Wietnamu. W filetach z wietnamskiej pangi nie zostały także opisane składniki takie jak stabilizator smaku E452 oraz regulator kwasowości E331
  • Chleb „Graham” nie zawierał… ani grama mąki graham

Powyższe nadużycia zostały odnotowane w sklepach na terenie Krakowa i reszty Małopolski.

Co grozi za przekłamanie składu czy pochodzenia produktu?

„Podanie niewłaściwego kraju pochodzenia, wyszczególnienie składników nieobecnych w wyrobie oraz podanie nieprawidłowej nazwy produktu, która wprowadzała konsumentów w błąd, świadczyły o zafałszowaniu produktu o nazwie Filet z pangi oraz „Chleb graham”. Pozostałe nieprawidłowości świadczyły o niewłaściwej jakości handlowej ww. artykułów rolno-spożywczych” – wyjaśnił Ryszard Mróz, Małopolski Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. 

Zobacz także
Co producenci dodają do wędlin, żeby zwiększyć ich ciężar? Szokujące

Co producenci dodają do wędlin, żeby zwiększyć ich ciężar? Szokujące

Etykieta, soki owocowe

Producenci słodkich napojów dopuszczają się nieuczciwych taktyk? Zobaczcie, co piszą na opakowaniach swoich produktów

Inspektorat zlecił sprzedawcom usunięcie nieprawidłowości (i ukarał je mandatami w wysokości 900 zł), a za celowe fałszowanie bądź zaniedbywanie rzetelnego opisu produktów nałożył kary finansowe w kwocie 4 200 zł. 

Źródło: Gazeta Krakowska

Czytaj też:

Kontrolerzy: ponad 5 ton żywności z groźnymi dla życia składnikami, fałszywe musztardy i majonezy
Adobe Stock
Newsy
Kontrolerzy: ponad 5 ton żywności z groźnymi dla życia składnikami, fałszywe musztardy i majonezy
Uważajcie na przekłamane produkty! Inspektorzy wykryli nadużycia w składach, a także gluten w produktach „bezglutenowych”.

Jak oszukują was producenci żywności? Małopolski inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (WIJHARS) w Krakowie doszukał się wyjątkowych przekłamań w składach żywności. Producenci nie tylko przekłamują wagę netto, aby sprzedawać mniejsze ilości jedzenia w wyższych cenach, ale także stwarzają wielkie zagrożenie dla osób chorych na celiakię. Nieprawidłowości znaleziono m.in. w 1,2 tonach majonezu, 1,6 t sosu miodowo-musztardowego i prawie 1,9 t sosu czosnkowego. Jak kłamią producenci żywności? Inspektorzy jakości artykułów spożywczych wyodrębnili najczęściej pojawiające się zaniedbania producentów: Musztardy nazywane „staropolskimi”, gdy w rzeczywistości zawierają bardzo dużo chemii i konserwantów takich jak guma guar, guma ksantanowa, barwniki czy aromaty Majonezy lub sosy czosnkowe nie posiadają informacji o sposobie przechowywania oraz terminu ważności Podawanie kwasów Omega-3 w tabelach wartości odżywczych majonezów (nie są one jednak składnikiem odżywczym w świetle prawa) Umieszczanie oznaczeń „bez GMO”, kiedy w rzeczywistości produkty nie zawierały nawet 50 proc. łącznej masy składników pozbawionych GMO Umieszczanie oznaczeń „bez glutenu”/”gluten-free”/”bezglutenowy”, kiedy w rzeczywistości produkty zawierają niewielkie ilości tego składnika (która nawet w śladowych ilościach, może być niezwykle szkodliwa dla alergików i chorych na celiakię) Majonezy i musztardy najbardziej przekłamane Najwięcej niedopatrzeń eksperci doszukali się właśnie w majonezach i musztardach. To w tych produktach laboranci wykrywali znacznie mniejsze ilości jaj lub gorczycy (kluczowych składników) niż deklarował producent. Inspektorat zadecydował o wycofaniu kilku partii...

Inspekcja Jakości Handlowej skontrolowała sprzedawców ryb. Tych lepiej nie kupować
Adobe Stock
Newsy
Inspektorzy skontrolowali sprzedawców ryb. Wnioski są fatalne, tych ryb lepiej nie kupować
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrole w blisko czterdziestu sklepach, gdzie sprawdziła jakość sprzedawanych ryb. Wynik badań może szokować. Zobaczcie, których ryb unikać.

W ostatnim czasie, w kilkudziesięciu sklepach spożywczych kontrolę przeprowadziła Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Tym razem pod lupę trafiły mrożone ryby. Wynik przeprowadzonej kontroli Po przeprowadzonej kontroli Inspekcja Jakości Handlowej opublikowała obszerny raport. Jego wynik może zaskoczyć. Ze 178 partii, jakie podlegały kontroli, aż w 46 kontrolerzy wykryli nieprawidłowości. Wynikają one ze zbyt dużej ilości glazury na mrożonej rybie, co  jednocześnie przekłada się na zwiększoną ostateczną wagę produktu. Wielu producentów dodaje do płatów rybnych zbyt wiele wody, która stanowi dodatkowe obciążenie. Poza tym w tabeli wartości odżywczych były wpisane błędne dane.  Oszukane ryby  Kilkukrotne glazurowanie płatów rybnych to sposób działania producentów, którzy chcą zwiększyć wagę produktu poprzez dodanie wody. To nieuczciwy wobec konsumenta trik. Wówczas klient, zamiast kupować dobrej jakości rybę, inwestuje w zamrożoną wodę. Pozostałe wnioski z raportu Inspekcja Jakości Handlowej w ostatecznym raporcie zamieściła szereg innych uchybień, jakich dopatrzyła się w mrożonych produktach rybnych. Wśród nich są: stosowanie terminu „swojski” w nazwie wyrobu pochodzącego z przemysłowej produkcji brak w gotowych produktach informacji o zawartości substancji słodzącej brak wyszczególnienia w składzie produktu wszystkich wykorzystanych dodatków brak wyróżnienia składników alergennych brak informacji o warunkach oraz czasie przechowywania produktu po otwarciu. Apel do konsumentów Unikajcie mrożonych ryb ze zbyt wysokim połyskiem. To świadczy o sporej ilości wody. Nie należy również kupować produktów bez pełnego oznaczenia. Czytaj...

Zawyżone i niewłaściwe ceny w sklepach? To niemal norma w polskich sklepach. Mamy raport UOKIK-u
Adobe Stock
Newsy
Zawyżone i niewłaściwe ceny? To niemal norma w polskich sklepach. Mamy raport UOKIK-u
Typowy obrazek w naszych sklepach: pod produktem na półce w ogóle nie ma ceny lub jest etykieta cenowa innego produktu. Sprzedawcy zwykle nawet nie reagują. A jak reaguje na to Inspekcja Handlowa?

Zdarzyło wam się zaczepić w markecie sprzedawcę przemykającego pomiędzy regałami i zwrócić uwagę, że na półkach znajdują się niewłaściwe ceny? Najczęstsza reakcja jaką wtedy obserwujemy, to wzruszenie ramionami lub rada, żeby sprawdzić sobie cenę w czytniku cen, na drugim końcu sklepu. Po ostatniej kontroli Inspekcji Handlowej, sklepy zapłacą za to 350 tysięcy zł kary. Wystawiono 449 mandatów dla sklepów i punktów usługowych . Czego konkretne dotyczyły przewinienia? Wyniki kontroli sklepów prowadzonej przez Inspekcję Handlową Urząd Ochrony Konkurencji i konsumentów co roku zleca Inspekcji Handlowej prowadzenie kontroli w sklepach. Badanie ma na celu sprawdzenie czy właściciele sklepów i punktów usługowych przedstawiają ceny towarów oraz usług w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości klientów. Z raportu za I półrocze 2021 roku wynika, że stan etykiet cenowych w sklepach jest bardzo zły. W co drugim punkcie odkryto nieprawidłowości w informowaniu o cenach, które wprowadzały klientów w błąd. Na 1530 skontrolowanych sklepów i lokali usługowych, w 816 czyli w 53% miejsc, odkryto błędy w komunikacji tej najważniejszej cechy produktu leżącego na półce. Przedmiotem badania była nie tylko liczba marketów, w których odkryto uchybienia, ale też część towaru którego dotyczyły błędy. Inspekcja Handlowa skontrolowała 280 tysięcy partii towaru i tu zakwestionowano sposób oznakowania w co 7 partii. Z kolei w 1022 sklepach stwierdzono, że 5% towarów miało zawyżona cenę podczas kasowania zawartości koszyka przy kasie, w stosunku do ceny znajdującej się na półce. Nieprawidłowości obejmowały przede wszystkim: brak ceny produktu niewłaściwą wartość, w tym...

GIS wycofuje olej, który zawiera niedozwolony ekstrakt. Nie spożywajcie go
Newsy
WAŻNE: GIS wycofuje popularny sos! Macie go w domu?
Sos czosnkowy Roleski został wycofany ze sprzedaży ze względu na niezgodność opisu ze składem. 

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zbadała skład sosu czosnkowego marki Roleski. Okazało się, że w produkcie, który oznaczony został jako bezglutenowy, znajduje się gluten, który może wywołać reakcję alergiczną u osób uczulonych lub wrażliwych na ten składnik. Sos czosnkowy wycofany przez GIS Główny Inspektorat Sanitarny wycofał partię sosu czosnkowego marki Roleski o numerze 16.11.2021 L2.C3.  Data produkcji: 19.02.2021 Data minimalnej trwałości: 16.11.2021 Firma Roleski zobowiązała się do poinformowania swoich konsumentów o wycofaniu konkretnej partii. Jeśli chorujecie na celiakię bądź jesteście uczuleni lub wrażliwi na gluten, GIS i producent sosu czosnkowego apelują o niespożywanie produktów z określonej partii, a także kontakt z marką Roleski. Źródło: GIS Czytaj także:  GIS ostrzega: groźna bakteria w popularnych parówkach z Biedronki. Nie wolno ich jeść GIS wycofuje olej, który zawiera niedozwolony ekstrakt. Nie spożywajcie go GIS alarmuje: szkło w produkcie spożywczym. Sprawdźcie, czy macie go w kuchni