Ulubiona polska chałwa kupiona przez Turków
Kolaż: Adobe Stock/materiały prasowe
Newsy

Ulubioną chałwę Polaków właśnie przejęła turecka firma. Czy to koniec kultowego produktu?

Polacy zajadają się nią od początku lat 50. Teraz naszą ukochaną chałwę produkować będą Turcy.

Mowa oczywiście o chałwie produkowanej przez Odrę. Marka powstała w 1946 roku, a w pierwszym etapie produkcji, w latach 1948-1951, zaczęła produkować krówki (teraz noszą nazwę „Matylda”) oraz właśnie chałwę sezamową. I to ten ostatni produkt można uznać za flagowy wyrób Odry, który Polacy kochają niezmiennie od lat 50. Kto z was nie pamięta jej z dzieciństwa? Nawet Edyta Górniak przyznaje się, że chałwa to jej ulubiony przysmak.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kultowa chałwa z Odry

Wyrabiana od 70 lat, ta chałwa nie wymaga przedstawiania. Kolejne pokolenia Polaków wychowywały się na tym przysmaku. Obecnie w ofercie Odry znajdziecie następujące rodzaje chałwy:

  • Waniliowa
  • Fantazyjna
  • Mleczna
  • Z orzechami
  • Kawowa
  • Waniliowa w czekoladzie
  • Świąteczna
Zobacz także
Przepis na zupę „nic”. Pamiętacie ten słodki przebój epoki PRL-u?

Przepis na zupę „nic”. Ten słodki przebój epoki PRL-u będzie pożywniejszy z dodatkiem 1 produktu

Przepis na domowe cukierki Irysy. Pamiętacie te słodycze z PRLu?

Przepis na domowe cukierki Irysy. Pamiętacie te słodycze z PRLu?

Odra przechodzi w tureckie ręce

Turecka firma Kervan Gida stała się większościowym udziałowcem w spółce ZPC Otmuchów, właścicielem m.in. marki Odra, producenta najpopularniejszej polskiej chałwy. Czy zmieni się skład lub dostępność tego produktu? Na razie trudno powiedzieć. Burhan Basar, CEO Kervan Gida Sanayi Ve Ticaret A.S. zapewnia, że:

 „podoba nam się strategia tej firmy i chcemy ją kontynuować. Chcemy, aby ta firma stała się naszym centrum ekspansji na rynki europejskie”.

Z kolei przedstawiciele ZPC Otmuchów uzasadniają decyzję o sprzedaży większości udziałów pragnieniem rozwoju produkcji żelków m.in. farmaceutycznych.

„Jednym z priorytetów w nowej strategii Grupy Otmuchów jest rozwój kategorii żelków. Mamy w tym obszarze duże kompetencje, a rynek dynamicznie się rozwija. Brakuje nam jednak mocy produkcyjnych do dalszego efektywnego rozwoju. Kervan Gida jest jednym z największych producentów żelków na świecie i posiada znaczący asortyment produktów" - wyjaśnia Marek Piątkowski, Prezes Zarządu ZPC Otmuchów SA. 


Oferta „Odry” obejmuje ponad 100 różnych słodkości. Oprócz chałwy są to:

  • karmelki twarde
  • karmelki nadziewane
  • wyroby czekoladowane
  • pomadki mleczne
  • gumy rozpuszczalne
  • draże
  • praliny nadziewane
  • bomboniery
  • sezamki

Co warto wiedzieć o chałwie?

Jeśli martwicie się, że wasz ulubiony chałwowy batonik straci na jakości, uspokoi was być może informacja, że chałwa sezamowa to jeden z ulubionych przysmaków w Turcji. Można mieć więc nadzieję, że zmiana właściciela nie wyjdzie ulubionej chałwie Polaków na złe.


Chałwa ma wiele odmian, robi się ją m.in. z sezamu, ale też z maku, orzechów, słonecznika. W południowej Azji dodaje się do chałwy kaszę mannę, a w Indiach chałwę produkuje się np. z marchewki. Turcy stawiają na sezam, dlatego nasza chałwa z Odry powinna się obronić.

Źródło: najlepiejrazem.pl, next.gazeta.pl

Czytaj także:

Edyta Górniak odstawiła ulubiony przysmak, by mieć idealną figurę. Nigdy nie zgadniesz jaki
ONS
Gwiazdy
Edyta Górniak odstawiła ulubiony przysmak, by mieć idealną figurę. Jaki? Nie zgadlibyście
Gwiazda polskiej muzyki zdradziła sekret swojej diety. Na pewno znacie ten kaloryczny przysmak!

Specjaliści od zdrowia i zgrabnej sylwetki zazwyczaj są zgodni, jeżeli chodzi o zasady, na których powinno się opierać zdrowe żywienie. Przy każdej diecie słyszymy o regularności spożywanych posiłków, nawadnianiu organizmu i o regularnej aktywności fizycznej. Jest jeszcze coś, co może pozwolić uchronić nas przed tyciem. Domyślacie się co? Wie coś o tym Edyta Górniak.         View this post on Instagram                       Post udostępniony przez Edyta Górniak (@edyta_gorniak_fanpage) Ulubiony smakołyk Edyty Górniak Edyta Górniak udzieliła jakiś czas temu wywiadu jednemu z portali internetowych, w którym zdradziła z czym pożegnała się dla dobra swojej sylwetki. Piosenkarka od lat zadziwia nienaganną figurą. Zapału do pracy nad ciałem można jej zazdrościć! Można też wziąć po uwagę zalecenia, jakie gwiazda stosuje w swojej codziennej diecie. Edyta Górniak otwarcie przyznaje swoje uwielbienie dla chałwy. Co prawda, fani znają gust swojej idolki i zdarzało się, że po koncertach bywała nią dosłownie obsypywana, jednak przez wzgląd na dobro sylwetki, chałwa musiała pójść całkowicie w odstawkę.  Piosenkarka może się obecnie pochwalić zgrabnym ciałem nie tylko dzięki rezygnacji z ulubionych słodyczy. Figura celebrytki to także zasługa częstej gimnastyki i jej ukochanego tańca. Niejednokrotnie Górniak przekonywała również do pływania, które ma zbawienny wpływ na spalanie tkanki tłuszczowej. W walce ze zbędnymi kilogramami nie wystarczy optymizm. I choć piosenkarka zachęca do uśmiechu, odstawienie słodyczy jest...

Ziarna słonecznika
Dmitrij Makiejew/Wikipedia Commons
Triki kulinarne
Jak prawidłowo uprażyć pestki słonecznika? JEDEN błąd i będą do wyrzucenia!
W okresie mody na kuchnię bezmięsną dużą popularność zyskał słonecznik. W tym artykule podpowiemy wam, jak poradzić sobie z uprażeniem pestek tej rośliny.

Słonecznik nie tylko dobrze wygląda, ale także fantastycznie smakuje. Wiedzą o tym z pewnością wszyscy fani łuskania pestek słonecznika i jedzenia go w ramach umilającej czas przekąski. Tak słonecznik jadano zwykle w przeszłości, w ten sposób zajadali się nim także kibice na wielu stadionach w Polsce. Słonecznik to jednak nie tylko surowa przekąska wyłuskiwana ze słonecznikowego „koszyczka”. To także doskonały, bogaty w cenne tłuszcze składnik dla wielu smacznych potraw. Wystarczy jedynie prawidłowo uprażyć pestki słonecznika na patelni. Uwaga, wspaniały aromat słonecznika uzależnia! Wiedzą o tym weganie. Zwolennicy kuchni roślinnej od dawna wspomagają się słonecznikiem podczas gotowania swoich potraw. Wykorzystują go różnych rodzaju past, roślinnych past, dodają go do sałatek, posypują nim kruche ciasteczka, mielą go na domowe chałwy. Koniecznie trzeba spróbować szczególnie tego ostatniego łakocia. Nie na darmo słonecznikowa chałwa święci triumfy za naszą wschodnią granicą – w Rosji, na Ukrainie czy na Białorusi gustują tylko w tym gatunku chałwy! Sezamowa odmiana tej smacznej słodyczy jest tam niemal niespotykana w sklepach. Aby jednak myśleć o chałwie i innych słonecznikowych wyrobach, należy najpierw uprażyć jego pestki na patelni. W ten sposób uwolnimy jego niezwykły aromat i sprawimy, że będzie o wiele smaczniejszy niż na surowo. Jak to zrobić? Do dzieła! Prażenie słonecznika to niezwykle prosta czynność Wysypujemy obrane z łupin ziarno na suchą patelnię, tworząc cienką warstwę. Zaczynamy podgrzewać patelnię. Kiedy zapach słonecznika unosi się w powietrzu, sprawnym ruchem ręki potrząsamy patelnią i mieszamy. Pilnujemy, by słonecznik się nie przypalił, a jedynie nabrał lekko brązowej, złotawej barwy. Źródło: dorotasmakuje.com

Ciepłe lody w PRL-u dzieci jadały przez cały rok. Były okropne, ale słodkie. Dziś wiemy, że były niezdrowe.
Twitter
Newsy
Lubicie ciepłe lody z czasów PRL-u? Były dość tanie, ale ich skład pozostawiał wiele do życzenia
W czasach gdy w sklepach były puste półki i brakowało też słodyczy, te lody były niemal zawsze. Sprzedawano je w sklepach z warzywami, razem z oranżadą i „donaldówkami”. Pamiętacie je? Niestety ich skład nie należy do najlepszych pod słońcem.

Niektórzy je uwielbiali. Inni nie, ale jedli, bo ciepłe lody były jednymi z niewielu słodyczy stale dostępnych w sklepach. Były bardzo słodkie. Po zjedzeniu takich lodów lepiło się wszystko, ale dzieciom to nie przeszkadzało. Jedliście ciepłe lody w PRL-u?  Czym są ciepłe lody? Nazywano je lodami, z racji lodowego wafelka, w który wciśnięta była słodka masa. Smakowały jak miękka pianka, inni mówili, że jak rozmiękła beza. W społemowskich sklepach leżały w dużych kartonach wyłożonych szarym papierem. Dzieci je uwielbiały, a mamy pozwalały je jeść nawet zimą, bez obawy o chore gardło. Tygodnik „Wprost”, w artykule „Kapitan Żbik na tropie oranżady” pisał o ciepłych lodach niezbyt pochlebnie, nazywając je wynalazkiem rodzimych technologów żywności i porównując do takich zamienników prawdziwych produktów,  jak Polo-cockta, PRL-owski substytut coca-coli. Nic w tym dziwnego. Chociaż ciepłe lody do dzisiaj dostępne są sprzedaży, to wielu dietetyków powstrzymałoby się z ich poleceniem nie tylko najmłodszym smakoszom. Dlaczego? Znajdziecie w nich kilka składników, które nie świadczą o ich korzystnym wpływie na zdrowie. Oto one: syrop glukozowo-fruktozowy - w tym przypadku chodzi głównie o dużą ilość tego składnika słodzącego polirycynooleinian poliglicerolu (E476) - emulgator dodawany do polewy czekoladowej ciepłych lodów Olej palmowy - dawniej używano zwykle innych tłuszczów, jednak niekoniecznie zdrowszych Substancje utrzymujące wilgoć - sorbitole Jak Polacy wspominają ciepłe lody? Facebookowy profil „Pewex", wspominający czasy PRL, przypomniał ten przysmak w jednym z postów: - Ciepłe lody to dla wielu osób smak dzieciństwa. Wafelek i pianka pokryta wyrobem czekoladopodobnym. Lubiliście? Z reakcji czytelników widać, dobrze pamiętają te słodycze: -...

Zabrakło wam jajka do panierki? Sprawdźcie, czym możecie je zastąpić
AdobeStock
Newsy
Zabrakło wam jajka do panierki? Sprawdźcie, czym możecie je zastąpić
Panierowanie mięs czy innych dań, zapewnia im chrupkość i zatrzymuje wilgoć podczas gotowania. Żeby pomóc panierce przykleić się do mięsa, najczęściej wykorzystuje się jajko. Co zrobić, jeśli mamy alergię na jajka lub po prostu nie mamy ich pod ręką?

Jeśli zabrakło wam w kuchni jajek lub macie alergię na jajka a chcecie opanierować mięso na kotlety, możecie wykorzystać inne produkty, które doskonale się w tym celu nadadzą. Podpowiemy wam, jakie. Czym zastąpić jajko w panierce? Panierka z bułki tartej nadaje naszym daniom przyjemnej chrupkości i smaku. Żeby jednak dobrze przywierała do potraw, najczęściej wykorzystuje się jajko. Co zrobić, gdy zabrakło nam w kuchni jajek lub celowo nie chcemy ich używać? Oto świetne alternatywy dla jaj, które z powodzeniem zastąpią je podczas panierowania. Produkty mleczne. Gęste produkty mleczne takie jak śmietana czy jogurt, pomogą bułce tartej związać się z jedzeniem. Dobrym wyborem będzie też użycie maślanki, kefiru czy twarożku. Wystarczy, że przelejecie jogurt do miski i zanurzycie w nim produkt przed obtoczeniem go w panierce. Możecie rozcieńczyć gęste jogurty, dodając do nich odrobinę mleka. Możecie też użyć oliwy z oliwek lub roztopionego masła, aby nadać swoim potrawom ciekawego smaku. Pasty i sosy. Nie macie jajka? Wykorzystajcie swój ulubiony gotowy sos lub pastę. Możecie np. użyć majonezu, musztardy, keczupu czy sosu do grilla. Dzięki nim wasza panierka będzie dobrze się trzymała dania i nada mu dodatkowego smaku. Nasiona. Jeśli nie macie jajka, możcie użyć podczas panierowania nasion chia, słonecznika lub lnu. Wystarczy, że zalejecie je wodą i odstawicie na noc, a następnego dnia zamienią się w galaretowatą substancję, którą możecie obtoczyć danie, a następnie je opanierować. Mąka i woda. Zamiast jajka możecie też użyć domowej roboty zamiennika. Wymieszajcie równe części mąki i wody, aby uzyskać gęstą pastę. Posmarujcie nią kurczaka lub inne mięso, a następnie obtoczcie w bułce tartej i usmażcie.  Owoce. Rozgniecione i zblendowane owoce, takie jak banan czy jabłko,...