Grzybobranie
Adobe Stock
Newsy

Tragiczny finał grzybobrania. 46-latek umierał sam przy drodze 

Pan Sylwester bardzo lubił zbierać grzyby. Chodził do lasu tak często, jak było to możliwe. Któregoś dnia po prostu nie wrócił…

Można powiedzieć, że grzybobranie stało się "sportem narodowym" Polaków. Nie wiadomo dlaczego, ale uwielbiamy to robić. Jednak bardziej od samego grzybobrania cieszą nas potrawy przyrządzane z darów lasu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Pyszne potrawy

Grzyby możemy dodać praktycznie do wszystkiego. Bez względu na to czy są to kurki, maślaki, podgrzybki czy rydze - właściwie doprawione będą smakować obłędnie! Idealnie sprawdzą się jako główny składnik wielu dań, ale także jako dodatek.

Można z nich zrobić, na przykład aromatyczną zupę grzybową, która głównie przywodzi na myśl Święta Bożego Narodzenia. Dary lasu idealnie sprawdzą się również na co dzień. W roli bohatera można je spotkać choćby w pierogach, kotletach oraz makaronach! Wielu przyrządza z nich aksamitne sosy lub rozpływające się w ustach gulasze. Grzybami możesz nawet faszerować jajka! Tak naprawdę w kuchni ogranicza nas tylko wyobraźnia!

Tragiczny koniec grzybobrania

Nic dziwnego, że pan Sylwester zapragnął wzbogacić swoje zapasy właśnie o grzyby. W województwie warmińsko-mazurskim, z którego pochodził, nie brakuje przecież lasów. 46-latek wybrał się więc do jednego z nich.

Po kilku godzinach pracy mężczyzna wyszedł z lasu zadowolony, z koszykiem wspaniałych okazów. Do domu wracał poboczem drogi. Pech chciał, że w tym samym czasie przejeżdżał nią samochód kierowany przez osobę odurzoną narkotykami. Auto uderzyło w pana Sylwestra z ogromną siłą. Mężczyzna wylądował w rowie. Sprawca wypadku nie udzielił mu jednak pomocy. Widząc konającego 46-latka zbiegł z miejsca wypadku. Pan Sylwester zmarł na miejscu.

- Żył sobie spokojnie, aż do dnia, kiedy ten ćpun go zabił na drodze - mówi pani Ewa, siostra zabitego.

Ciało mężczyzny znalazł miejscowy podleśniczy. O sprawie zawiadomił policję i pogotowie. Niestety, kiedy przyjechali na miejsce było już za późno. Funkcjonariusze szybko odnaleźli sprawcę wypadku. Za spowodowanie śmierci i ucieczkę z miejsca zdarzenia 36-latniemu kierowcy grozi co najmniej 8 lat pozbawienia wolności.

Źródło: o2.pl

Dlaczego na grzyby trzeba iść tylko o świcie? Wcale nie chodzi o to, żeby zdążyć przed innymi
AdobeStock
Newsy
Dlaczego na grzyby trzeba iść tylko o świcie? Wcale nie chodzi o to, żeby zdążyć przed innymi
Gdy w lasach przybywa grzybów, wieści szybko się rozchodzą. Rośnie ilość zarówno grzybów, jak i grzybiarzy. Największe zbiory mają ci, którzy znają leśne tajemnice. Wyjawiamy jedną z nich.

Do lasu na grzyby? Jeśli poważnie myślicie o zbieraniu grzybów musicie dobrze się dobrze przygotować. Przede wszystkim powinniście wiedzieć jak odróżnić grzyby jadalne od trujących , mieć przy sobie atlas grzybów, lub iść na grzybobranie w towarzystwie eksperta, który rozwieje wątpliwości. Powinniście też wiedzieć, gdzie rosną wasze ulubione grzyby, bo każdy rodzaj ma swoje ulubione miejsca. Powinniście zaopatrzyć się w przewiewny pojemnik na zbiory, bo w foliowej torebce grzyby zaparzą się i zaczną psuć, zanim wrócicie do domu. I wreszcie powinniście wiedzieć, kiedy najlepiej zbierać, żeby wasze zbiory były okazałe i zdrowe. Podpowiadamy. Jak zebrać więcej zdrowych grzybów? Czy zdarzyło wam się wchodząc do lasu mijać ludzi wracających już z grzybobrania z pełnymi koszami? Zastanawialiście się wtedy pewnie, o której musieli rozpocząć zbieranie, skoro tak wcześniej kończą je i złościliście się zapewne, że wybrali wam wszystkie najpiękniejsze okazy. Grzybiarze, którzy wychodzą do lasu bladym świtem, robią to tak wcześnie, bo wiedzą dwie rzeczy: łatwiej wypatrzą w ściółce wilgotne od rosy grzyby, bo odbijają światło i są lepiej widoczne. zapakują do koszy zbiory, na których nie zdążą się rozwinąć robaki. O świcie w lesie? To dobry pomysł, żeby jednocześnie wyprzedzić konkurentów i… owady Skąd się biorą robaki w grzybach ? - zapytał kiedyś w swoim programie, w radiowej trójce, polski dziennikarz i fizyk dr. Tomasz Rożek. Okazuje się, że robaki biorą się z… powietrza. Owady znoszą na nich jajka, a z nich rozwijają się larwy. To właśnie te larwy znajdujemy jesienią w grzybach. I jeśli zawsze dziwicie się jak to możliwe, że włożyliście do koszyka zdrowe grzyby, a w domu wyjmujecie robaczywe, to...

Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co
AdobeStock/AdobeStock
Newsy
Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co
Powszechny obrazek z polskich lasów w sezonie to dziesiątki samochodów na parkingach, a niektóre nawet w głębi lasu. Czy to legalne?

Polacy nie mogą narzekać. Zasady zbierania grzybów w Polskich lasach są najbardziej liberalne w Europie. Mamy prawo wejść do lasu i bez przeszkód zapełniać koszyki. Zbieranie grzybów w Polsce jest legalne i bezpłatne. Korzystają z tego Rumuni, którzy na Podkarpaciu „czyszczą" lasy z polskich grzybów . Istnieją jednak pewne ograniczenia, które wchodząc do lasu należy znać. Inaczej grożą nam kary. Trzy główne leśne wykroczenia. Pamiętajcie o nich! Pierwszy zakaz dotyczy parkowania. Do lasu nie można wjeżdżać samochodami. Jeśli przyjechaliście na grzyby, zaparkujcie auto na leśnym parkingu. W miejscach w których nie ma wydzielonych miejsc do parkowania, trzeba trzymać się głównych dróg leśnych i można na nich stanąć blisko drogi wjazdowej, ale tylko wtedy, gdy nie ma wyraźnego zakazu. Drugi powód mandatu, to zbieranie grzybów w nieodpowiednim miejscu. Nie wolno tego robić ani na terenach prywatnych, ani w rezerwatach. Trzeci powód kwalifikowany jako wykroczenie, to niewłaściwy sposób zbierania grzybów. Zakazane jest wyrywanie z całą grzybnią, bo w ten sposób niszczymy ściółkę leśną i możemy zostać za to ukarani. Zachowanie w lesie  Ostatnim powodem „zarobienia” mandatu jest zachowanie w lesie. Las jest przestrzenią, którą leśnicy chcą utrzymać w dobrym stanie, zapewniając jego mieszkańcom najlepsze warunki do życia. Dlatego wchodząc do lasu należy zachowywać się cicho, nie płoszyć żyjących w nim zwierząt, a także nie niszczyć roślin. Hałasowanie, płoszenie zwierząt, a także wyrywanie roślin, to kolejny powód otrzymania mandatu. Wysokie kary za leśne wykroczenia Za te cztery pierwsze naruszenia czyli: nieprawidłowe parkowanie zbieranie...

Wybieracie się na grzyby? GIS ostrzega: pamiętajcie o punkcie 1
AdobeStock
Newsy
Wybieracie się na grzyby? GIS ostrzega: pamiętajcie o punkcie 1
W lasach już pojawiają się grzyby – jednak nie wszystkie są jadalne! Sprawdźcie, jak zadbać o swoje bezpieczeństwo na grzybobraniu.

Choć grzybobranie kojarzy się większości ludzi z jesienią, to już teraz można znaleźć w lesie grzyby! Z tego powodu GIS wydał oficjalny komunikat na temat grzybobrania, gdzie ostrzega przed błędami popełnianymi przez niedoświadczonych grzybiarzy. Niektóre z nich mogą kosztować was zdrowie albo nawet życie. Poznajcie dekalog grzybiarza i sprawdźcie, jak się przygotować do bezpiecznego zbierania grzybów. Dekalog grzybiarza od GIS Główny Inspektorat Sanitarny na stronie gov.pl opublikował długi komunikat na temat zbierania grzybów w lesie. Aura zachęca grzybiarzy do wędrówek w poszukiwaniu smacznych i jadalnych grzybów, dlatego dla własnego bezpieczeństwa warto dowiedzieć się, jak prawidłowo się przygotować do zbierania grzybów: Dekalog grzybiarza Nie zbieraj grzybów jeśli ich nie znasz. Do koszyka wkładaj te grzyby, co do których jesteś pewien. Jako początkujący grzybiarz zbieraj tylko grzyby rurkowe – z ,,siateczką’’. Nie korzystaj z foliowych reklamówek. Nie wyrywaj grzybni, wyrosną na niej nowe. Nie rozkopuj ściółki – nie niszcz grzybni. Unikaj grzybów zbyt małych – trudno rozpoznać czy są blaszkowe, czy nie! Nie podawaj grzybów małym dzieciom! Nie przyjmuj rad od przygodnych grzybiarzy i nie kupuj grzybów z nieznanego źródła! Nie identyfikuj grzybów próbując ich! Szczególnie ważny jest punkt 1., ponieważ zjedzenie nieznanego grzyba może w najlepszym wypadku spowodować u was zatrucie pokarmowe, a w najgorszym – śmierć. Przypominamy, że w Polsce rosną bardzo trujące grzyby, które szybko po spożyciu wywołują objawy ciężkiego zatrucia, które w przypadku braku natychmiastowej interwencji lekarskiej prowadzi do śmierci. Jak przygotować się do...

Grzybiarz zebrał prawie 7 kg grzybów. Osłupiał, gdy je w domu dokładnie obejrzał
Pixabay
Newsy
Grzybiarz zebrał prawie 7 kg grzybów. Osłupiał, gdy je dokładnie obejrzał
Każdy, kto ze spaceru po lesie przynosi do domu grzyby, zna te uczucia. Wielką radość z udanych zbiorów i ogromne rozczarowanie, gdy grzyby okażą się robaczywe. Wyobraźcie sobie, co czuł ten człowiek!

Jesień przynosi nam nie tylko zmianę pogody, chłodniejsze wieczory i noce oraz kolorową roślinność. To pora, na którą wiele osób czeka z utęsknieniem. Planują, gdzie w tym roku będą zbierać grzyby i przypominają sobie, które miejsca w zeszłym roku obradzały najobficiej. To też czas, gdy na grzyby, raz czy dwa razy w sezonie, wybierają się „niedzielni” grzybiarze. Nie zbierają dużo, ale tyle, że by starczyło na dwa obiady, kilka słoików z marynowanymi grzybkami i sznur suszonych na wigilijne pierogi . Czasem jednak nawet obfity zbiór przynosi rozczarowanie. Poznajcie niezwykłą historię grzybobrania.  Osobliwy przypadek pana Andrzeja, który wybrał się na grzyby Pan Andrzej, czytelnik O2 wybrał się tej jesieni na grzyby . Nie tylko nic nie zapowiadało koszmaru, ale samo grzybobranie udało się znakomicie. Mężczyzna wrócił do domu z ogromną ilością, 6,5 kg pięknych, zdrowych okazów. Wstępne rozkrojenie grzybów potwierdzało, że zbiory są zdrowe i wystarczy je przygotować do jedzenia i na przetwory . Czytelnik zostawił kosz na blacie w kuchni, a gdy po pół godzinie wrócił, żeby oczyścić zbiory, oniemiał. Z pozornie zdrowych grzybów zaczęły wychodzić setki robaków. Owady opanowały cały kosz. Wszędzie, dosłownie wszędzie były mikroskopijne robaki. Koszyk wręcz żył własnym życiem. Dla takiego laika jak ja było to wręcz przerażające. Pełzające i skaczące robaki rozpełzły się z kosza po całej kuchni. Robaki zaatakowały nie tylko grzyby, ale też rozpełzły się po kuchni Przerażony grzybiarz zauważył, że gdy tylko włożył grzyby do wody chcąc je opłukać z owadów, te zaczęły tworzyć zwarte kolonie. Ratowały się przed podtopieniem, tworząc jedną, zwartą powierzchnię. A gdy...