Ten napój stał się hitem eksportowym Polski. Jego sprzedaż rośnie w rekordowym tempie
AdobeStock
Newsy

Ten napój stał się hitem eksportowym Polski. Jego sprzedaż rośnie w rekordowym tempie

Polska ma kilka hitów eksportowych – głównie alkohol. Pomimo pandemii branża alkoholowa ma powody do radości.

Nie ma co ukrywać, że w Polsce alkohol jest jednym z najchętniej spożywanych napojów. Z jednej strony to powód do zmartwień, ponieważ częste spożywanie alkoholu jest wyniszczające dla organizmu i prowadzi do uzależnienia. Z drugiej jednak powody do radości mają polscy producenci trunków, ponieważ alkohol z Polski cieszy się ogromnym wzięciem za granicą.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wzrost sprzedaży alkoholu

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa donosi, że w ostatnim czasie w Polsce eksport alkoholu zwiększył się o 19% w porównaniu z danymi z zeszłego roku, a wartość sprzedanego alkoholu to aż 600 milionów euro! Dużą popularnością cieszy się piwo – wielkość sprzedaży tego trunku wynosi 406,7 mln litrów w porównaniu z 391,8 mln litrów w poprzednim roku.

Radości nie kryje dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie, Bartłomiej Morzycki:

Od dłuższego czasu obserwujemy rosnący eksport polskiego piwa, który już pięciokrotnie przewyższa import piw do Polski. Pandemia tego trendu nie zakłóciła

Morzycki zwrócił uwagę na to, dlaczego pandemia nie wpłynęła na sprzedaż piwa – za granicą piwo importowane z innych krajów sprzedawane jest głównie w sklepach, a nie restauracjach i pubach, które w trakcie pandemii są zamknięte.

Zobacz także
Obostrzenia przedłużone. Kiedy zostaną otwarte restauracje i galerie handlowe?

GIS wycofuje popularne jajka. Są skażone salmonellą

Kiedyś była gwiazdą. Dziś żebrze na ulicy o jedzenie. Szok, co się z nią stało

Kiedyś była gwiazdą. Dziś żebrze na ulicy o jedzenie. Szok, co się z nią stało!

Hit polskiego eksportu

Świetnie radzą sobie także producenci mocnych alkoholi. Według GUSu eksport mocnych trunków zanotował wzrost z 56,6 mln litrów do 69,9 mln. Oczywiście nadal absolutnym hitem jest polska wódka, która sprzedaje się za granicą najlepiej.

Jednak polscy producenci alkoholi nie są pełni optymizmu. Choć eksport stale się zwiększa, to jedynie 20% produkowanych w Polsce napojów alkoholowych sprzedaje się za granicę. Ryszard Woronowicz ze Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy stwierdził wręcz, że przydałoby się wsparcie państwa w promocji polskich alkoholi za granicą:

To niewiele zważywszy na jakość i renomę, jakimi cieszą się polskie wódki za granicą. Przypomnę, że szkocka whisky czy francuski koniak są sprzedawane za granicą w ponad 95 proc. Rozwój eksportu wymaga wsparcia państwa w promocji naszego narodowego trunku na rynkach międzynarodowych i zmiany niektórych przepisów. Legalizacja sprzedaży alkoholu przez internet byłaby z pewnością jednym z motorów wzrostu eksportu. Skarb Państwa z pewnością by na tym zyskał

Czytaj także:

Czy można się upić piwem bezalkoholowym? Lepiej to sprawdźcie
AdobeStock
Newsy
Sprzedaż piwa w Polsce spadła do zera?! Jak to możliwe?
Nie jest tajemnicą, że gastronomia bardzo ucierpiała na skutek pandemii koronawirusa. W pewnym momencie sprzedawcy piwa beczkowanego odnotowali… zerowy przychód!

Ilość sprzedawanego piwa w gastronomii spadła aż o 42 proc. w całej Europie podczas 2020 roku. Chociaż statystyka ta nie powinna dziwić, ze względu na przedłużający się lockdown w wielu krajach, skutki tej sytuacji mogą być odczuwalne jeszcze długo. Zerowa sprzedaż piwa „Lokale gastronomiczne są ważnym partnerem również dla polskiej branży piwowarskiej. Pozostawały całkowicie zamknięte przez dwa wiosenne miesiące 2020 roku, otwarte dla klientów w okresie wakacyjnym, by jesienią znów zamknąć swe drzwi dla gości, zachowując jedynie możliwość sprzedaży z dostawą. Ta nie objęła jednak napojów alkoholowych” – oznajmił Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie. W pierwszych kilku miesiącach 2021 roku miała miejsce pierwsza taka sytuacja w historii branży: sprzedaż piwa w beczkach spadła o 100 proc. Chociaż restauratorzy i właściciele pubów próbowali odbić straty i sprzedawali jedzenie na wynos czy też przeprowadzali „szkolenia gastronomiczne”, które w praktyce były potajemnymi wizytami gości – sprzedaż alkoholu nie podniosła się nawet o 1 proc. Niska sprzedaż piwa to wielka strata dla państwa Straty w branży piwowarskiej to znacznie mniejszy dochód dla budżetu państwa. Tak twierdzi raport Europe Economics. Podatki ze sprzedaży piwa w Europie wyniosły az o 11 mld euro mniej niż rok temu.  „Dobrze prosperujący sektor gastronomiczno-hotelarski jest kluczem do odbudowy gospodarki, również jako ważny symbol poprawiających się nastrojów konsumenckich” - skomentował Pierre-Olivier Bergeron ze stowarzyszenia The Brewers of Europe. Kiedy branża piwowarska będzie mogła znowu ruszyć? Pełne odmrożenie przewidywane jest na lato tego roku, jednak, jak przewidują...

Czy na stacjach paliw będzie zakaz sprzedaży alkoholu? Większość chciałaby takiego prawa. Wy też?
Adobe Stock
Newsy
Czy na stacjach paliw będzie zakaz sprzedaży alkoholu? Większość chciałaby takiego prawa. Wy też?
Kupujecie czasami alkohol na stacjach paliw? Okazuje się, że wielu chciałoby zakazu takiej sposobności.

Sklepy na stacjach paliw od kilku już ładnych lat przeżywają prawdziwy renesans. Odrodzenie, a właściwie to pierwsze w historii tak duże wzrosty w ich obrotach to oczywiście zasługa zakazu handlu w  niedzielę. W 2017 roku Sejm RP przyjął ustawę ograniczającą handel w niedziele. Wszedł on w życie w 2018 roku. Ostatecznie przepisy zdążyły już wyewoluować w stronę niemal zupełnego zakazu handlu w niedzielę. Wyjątki można zliczyć na palcach obu rąk. Dlaczego stacje paliw osiągnęły wzrost obrotów? Tego typu prawodawstwo zmieniło sytuację w handlu. Dużo większą popularnością zaczęły się małe sklepy, które mogą wylegitymować się statusem placówki pocztowej. To właśnie takie sklepy jak Żabka, Delikatesy Centrum czy Lewiatan, zaczęły stanowić ważny punkt zaopatrzenia dla Polaków w ostatnich latach. Tego typu punkty niedzielnej sprzedaży uzupełniają sklepy na stacjach paliw. W 2020 roku odniosły one znaczne wzrosty obrotów. Sytuację nieco przyhamowała pandemia koronawirusa, ale nie ulega wątpliwości, że Polacy często udawali się na stacje paliw po alkohol. Dlaczego rozważany jest pomysł zakazu handlu alkoholem na stacjach paliw? Tymczasem wszelkiego rodzaju projekty zakazujące sprzedaży napojów wyskokowych na stacjach benzynowych w swoim zamierzeniu mają inne cele. Chodzi oczywiście o to, by uniemożliwić zakup trunków osobom kierującym pojazdy mechaniczne i następnie ich spożywanie przed lub nawet w trakcie jazdy samochodem. Tego typu zakazy zostały już przyjęte przez niektóre europejskie państwa. W tym gronie znajdują się choćby Belgia czy Holandia. Badania opinii publicznej nie pozostawiają wątpliwości. Polacy w większości również nie życzą sobie sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Badanie SW Research dla AlcoSense...