Tej wigilijnej potrawy zabraknie w blisko połowie polskich domów. Nie chodzi o braki w sklepach
Flickr
Newsy

Tej wigilijnej potrawy zabraknie w blisko połowie polskich domów. Nie chodzi o braki w sklepach

Czy czekają nas oszczędne święta? Z badania przeprowadzonego przez Kantar Public wynika, że wielu Polaków w tym roku zrezygnuje z części tradycyjnych potraw, a niektórzy wydadzą nawet pół tysiąca złotych na świątecznych zakupach.

Ceny w sklepach wcale nie zamierzają przestać rosnąć, a to odbija się na naszych portfelach i decyzjach podejmowanych podczas zakupów. Decydujemy się kupować mniej, lepiej planujemy wydatki i częściej wybieramy zamienniki znanych marek, żeby nieco zaoszczędzić. Ta sytuacja jest jeszcze mocniej odczuwalna w święta, gdy wydajemy więcej na zakupy spożywcze oraz prezenty dla najbliższych.

Kantar Public dla Too Good To Go sporządził raport dotyczący tego, jak według Polaków będą wyglądały tegoroczne święta z uwzględnieniem wysokich cen w sklepach i ogólnego wzrostu kosztów życia. 

Z tych potraw zrezygnujemy w święta

Nie wyobrażacie sobie świąt bez karpia, piernika czy kompotu z suszu? Te, wydawałoby się, niezwykle tradycyjne potrawy, bez których Wigilia nie może się obyć, w tym roku nie trafią na stoły w wielu polskich domach. Aż 30% badanych przyznało, że nie będzie robić suszu ani piernika. 40% zamierza zrezygnować z karpia, a aż 45% nie zrobi ryby po grecku.

Taki wynik raczej nie dziwi tych osób, które przyrządzają to ostatnie danie co roku na święta - ceny ryb są teraz bardzo wysokie, a ryba po grecku to w tym momencie jedna z najdroższych, tradycyjnych potraw. Podobnie jak karp, którego ceny dochodzą do nawet 70 zł za kilogram (płat ze skórą).

Co ciekawe, zaledwie 9% badanych zrezygnuje z przygotowania sałatki jarzynowej, podczas gdy jest to danie, którego najwięcej marnuje się w święta. Aż 51% osób biorących udział w badaniu przyznało, że to właśnie sałatka jarzynowa najczęściej ląduje w koszu po świętowaniu. 

Zobacz także
Co się dzieje z cenami karpia? Nawet łosoś kosztuje już mniej. Sprawdziliśmy to w supermarketach

Co się dzieje z cenami karpia? Nawet łosoś kosztuje już mniej. Sprawdziliśmy to w supermarketach

ryby z hormonami niedobre i z nowotworami

Polacy na potęgę kupują tę tanią rybę. Lepiej unikać jej jak ognia

W tym roku Polacy zaciskają pasa przed świętami

Wyraźnie widać, że dużym wyzwaniem w tym roku nie jest wygospodarowanie pieniędzy na prezenty dla najbliższych, ale na samo jedzenie.

65% badanych Polaków przyznaje, że spodziewają się wydać tyle samo, lub nawet więcej na żywność, niż na prezenty. 32% z nas na świąteczne zakupy spożywcze przeznaczy od 300 do aż 500 złotych. Z kolei ze względu na cały czas rosnące ceny, blisko 70% Polaków będzie o wiele bardziej pilnować kwestii marnowania jedzenia w święta. 

Jak radzić sobie z drożyzną w święta?

W wynikach badań przeprowadzonych przez Kantar Public dla Too Good To Go pojawiło się kilka porad dotyczących tego, w jaki sposób można zaoszczędzić w te święta.

Z resztek karpia i innych ryb można zrobić zapiekankę, a czerstwe pieczywo wykorzystać do zrobienia grzanek do zupy lub tostów. Z kolei owoce z wigilijnego suszu można z powodzeniem dodać do ciasta. Należy też zwrócić uwagę na sposób przechowywania żywności. Wędliny powinny być zawinięte w papier, a nie w folię, by dłużej zachowały świeżość. 

Źródło: gotowanie.onet.pl

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co się dzieje z cenami karpia? Nawet łosoś kosztuje już mniej. Sprawdziliśmy to w supermarketach
Własne
Newsy
Co się dzieje z cenami karpia? Nawet łosoś kosztuje już mniej. Sprawdziliśmy to w supermarketach
Czy warto w tym roku kupować karpia na święta? Jego ceny dają dużo do myślenia. Zobaczcie, ile teraz kosztuje w porównaniu z łososiem.

Czy w tym roku będziemy musieli obejść się smakiem i zamiast karpia podać inną rybę na święta? Wiele na to wskazuje. Ceny tej ryby szybują w górę i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Wręcz przeciwnie - karp może jeszcze podrożeć przed samymi świętami. Uwaga! W niektórych sklepach można już kupić łososia w podobnych cenach, co karpia, a nawet taniej...  Czy łosoś jest tańszy od karpia? Dla wielu osób łosoś ma status ryby „ekskluzywnej”. To smaczne, delikatne mięso, za które trzeba zwykle słono zapłacić. Nikt by się więc nie spodziewał, że karp, ryba teoretycznie z „niższej półki”, może kosztować… tyle samo, co właśnie łosoś. A nawet więcej! Rzućcie okiem na te liczby. W Kauflandzie oraz w Lidlu filet z karpia kosztuje teraz, w ofercie specjalnej, 6,99 zł za 100 g. Bardziej opłaci się wam kupić filet z łososia, który w Kauflandzie jest o 40 groszy tańszy (6,59 zł/100 g). Cena łososia jest wyższa w Biedronce - tam za filet trzeba zapłacić 7,49 zł za 100 gram, choć nadal niewielka różnica między cenami karpia i łososia jest szokująca.  W końcu karp przez lata był traktowany jako ryba o nieco gorszej jakości, ale za to była dzięki temu stosunkowo tania. Między innymi z tego powodu pojawił się on na świątecznych stołach Polaków po II wojnie światowej - brakowało wówczas ryb, które przed wojną jadano na Wigilię, więc trzeba było stworzyć coś na kształt nowej tradycji. Wybór padł na karpia, który był tani i łatwy w hodowli. Ile kosztuje karp w tym roku? W tym roku jednak niskie ceny karpia to pieśń przeszłości. Jak donosi „Dziennik Łódzki”, karp na święta będzie bardzo drogi, choć (póki co) nie zniechęca to klientów. Co więcej - niektórzy kupują te ryby o wiele wcześniej, niż zwykle w obawie, że nie wystarczy ich na Wigilię:...

Schabowy, kebab czy pizza? Sprawdzili, co Polacy lubią jeść najbardziej
AdobeStock
Newsy
Schabowy, kebab czy pizza? Sprawdzili, co Polacy lubią jeść najbardziej
Wolimy pierogi, czy może kotlety? I jak często jadamy na mieście? Poznajcie preferencje i upodobania kulinarne Polaków. Zgadzacie się z nimi?

Choć Polacy mogą się pochwalić dość różnorodną kuchnią, w kwestii ulubionych potraw jesteśmy zaskakująco zgodni. Tygodnik „Polityka” wraz z pracownią Kantar sprawdził nasze upodobania kulinarne. Co najbardziej lubimy jeść? Czy chodzimy do restauracji? Szukamy nowych smaków, czy pozostajemy wierni tym samym potrawom przez całe życie? Zobaczcie, jakie są wyniki badania.  Polacy uwielbiają mięso Dawniej polska kuchnia opierała się przede wszystkim na kaszy, a później na ziemniakach i daniach mącznych. Nic w tym dziwnego - mięso było bardzo drogie i mało kto mógł sobie na nie pozwolić. Dania mięsne jadano więc głównie na święta. Teraz jednak mięso jest podstawą diety przeciętnego Polaka. Z badania przeprowadzonego przez pracownię Kantar dla „Polityki” wynika, że aż 78% respondentów jada mięso, a 18% stara się je ograniczać w swojej diecie.  Nie będzie też zaskoczeniem to, co jest ulubionym daniem Polaków. Na pytanie „Którą z poniższych potraw wybrał/aby Pan/Pani na najbliższy posiłek lunchowy?” 41% osób odpowiedziało, że najchętniej zjedliby kotleta schabowego z ziemniakami i kapustą. To danie zdecydowanie preferują osoby z województwa Świętokrzyskiego i Warmińsko-Mazurskiego. Następna w zestawieniu była pizza lub makaron, a następnie, o dziwo, sałatka (11%). Co ciekawe, więcej osób wybrało sushi (8%) niż kebaba (6%).  Niechętnie też eksperymentujemy w kuchni. Połowa respondentów jada tylko te potrawy, które znają i lubią, a nowych unikają. 36% preferuje dania z polskiej kuchni, a 10% kieruje się przede wszystkim ceną i je to, co jest najtańsze.  Polak w restauracji Kolejne pytania dotyczyły jedzenia posiłków w restauracjach lub barach. W polskiej kulturze wciąż panuje przekonanie o tym, że najlepszy obiad to ten zjedzony w domu, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach badania....

Płat karpia ze skórą za jedyne 35 zł/kg w Lidlu. Pospieszcie się, promocja obowiązuje tylko w tym czasie
AdobeStock
Newsy
Płat karpia ze skórą za 35 zł/kg w Lidlu. Pospieszcie się, promocja obowiązuje tylko w tym czasie
Tak tanio nigdzie teraz karpia nie kupicie - jeśli więc macie ochotę na tę rybę na Wigilię, lepiej wybierzcie się prędko na zakupy.

Już w piątek we wszystkich polskich domach będzie się unosił zapach potraw, na które czekamy cały rok. Najczęściej jest to między innymi barszcz czerwony oraz oczywiście smażony karp. Ceny tej ryby bardzo wzrosły w tym roku, jednak to nie powstrzymuje Polaków przed zakupem tradycyjnego karpia. Jeśli wy również nie wyobrażacie sobie świąt bez tej ryby na talerzu, wybierzcie się na zakupy do Lidla - możecie naprawdę sporo zaoszczędzić.  Mega promocja na karpia w Lidlu Kwoty rzędu 70 złotych za kilogram karpia (płat ze skórą) brzmią może niedorzecznie, ale taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Ceny są bardzo wysokie, dlatego niektórzy poważnie rozważają rezygnację z karpia na rzecz innych ryb. Ale nie załamujcie się, ponieważ możecie kupić tę rybę w całkiem rozsądnej cenie - tylko w poniedziałek i wtorek (19-20 grudnia) kilogram płatu ze skórą z karpia kosztuje w Lidlu 34,90 zł, czyli aż 50% mniej, niż zwykle. Śpieszcie się, ponieważ promocja trwa do wyczerpania zapasów.  Oferty na Święta w Lidlu Kto w tej przedświątecznej gorączce jeszcze nie zaopatrzył się w najbardziej niezbędne produkty, ten ma ostatnią szansę na to, by zdążyć przed Wigilią. W Lidlu wciąż możecie kupić w bardzo atrakcyjnych cenach artykuły, które przydadzą wam się do pieczenia świątecznych ciast i innych przysmaków: Kania, Majonez z żółtkami jaj od kur z wolnego wybiegu, 400 ml: 3,99 zł/opak. przy zakupie 3 opakowań Pilos, Twaróg na sernik: 7,89 zł/kg przy zakupie 2 opakowań Złota Nioska, jaja ściółkowe rozmiar M: 3,99 zł/opak. przy zakupie 2 opakowań, z kuponem Lidl Plus Mlekpol, Masło Mazurski Smak, 200 g: 5,99 zł/opak. przy zakupie 3 opakowań Dodatkowo, tylko 20 grudnia z kuponem w aplikacji Lidl Plus możecie kupić wszystkie twarogi marki Pilos w promocji 2+1...

Szalejąca drożyzna uderza w portfele Polaków. Tych produktów kupujemy coraz mniej
AdobeStock
Newsy
Szalejąca drożyzna uderza w portfele Polaków. Tych produktów kupujemy coraz mniej
Przez rosnące ceny coraz trudniej jest zaplanować codzienne zakupy. Niektórzy całkowicie rezygnują już z pewnych produktów.

Utrzymujące się wysokie ceny produktów spożywczych skutecznie zniechęcają coraz więcej osób do dużych zakupów. Zaczynamy kupować tylko to, co najbardziej potrzebne i rezygnujemy z wielu przyjemności. Portal Wirtualna Polska zlecił badanie na temat tego, co Polacy sądzą na temat cen nowalijek w tym roku. Odpowiedzi można było przewidzieć, choć niektóre z nich i tak są zaskakujące. Sprawdźcie, jakie były wyniki badania.  Porównanie cen młodych warzyw i owoców z zeszłorocznymi Pierwsze pytanie dotyczyło tego, jak respondenci oceniają obecne ceny nowalijek w porównaniu z tymi z zeszłego roku. Aż 68% osób odpowiedziało, że ich zdaniem ceny są o wiele wyższe od zeszłorocznych, a 16% stwierdziło, że są nieco wyższe. Wynika z tego, że aż 84% badanych uważa, iż ceny nowalijek są wyższe niż w zeszłym roku. Sęk w tym, że respondenci tutaj grubo się mylą! Wedle wskaźników ceny nowalijek spadły rok do roku o 2% ceny. Zaskakujący jest fakt, że aż 10% odpowiedziało iż nie orientują się w ogóle w cenach tych produktów.  Które owoce lub warzywa podrożały najbardziej? W kolejnym pytaniu poproszono badanych o wskazanie warzyw i owoców które ich zdaniem są najdroższe w porównaniu z cenami z zeszłego roku. Na samym szczycie listy znalazły się kolejno: czereśnie (66% osób wskazało tę odpowiedź), pomidory (61% głosów) i truskawki (58% głosów). Aż połowa uważa, że droższe są młode ziemniaki i ogórki. Nieco mniej osób wskazało młodą marchewkę, szparagi i sałatę (ok. 30% głosów). 14% wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.  Przez drożyznę kupujemy coraz mniej W zleconym przez WP badaniu zapytano też respondentów o to, jaki jest wpływ cen nowalijek na decyzje zakupowe. Aż 64% badanych przyznało, że przez wysokie ceny młodych warzyw i owoców kupią ich mniej, niż w zeszłym roku. 24%...