Szokujące wyznanie kasjerki ze sklepu: „Klienci nam ubliżają, zostawiają zakupy”. Jak zmieniła nas pandemia?
AdobeStock
Newsy

Szokujące wyznanie kasjerki: „Klienci nam ubliżają, zostawiają zakupy”. Jak zmieniła nas pandemia?

Według pracowników sklepów podczas pandemii koronawirusa klienci w sklepach są jeszcze bardziej nerwowi niż przedtem. Też to zauważyliście?
Katarzyna Wyborska
kwiecień 20, 2021

Pandemia koronawirusa daje się wszystkim we znaki. Do tego stopnia, że ludziom zaczynają już puszczać nerwy i dopuszczają się czynów, które wcześniej były nie do pomyślenia. Portal kobieta.wp.pl porozmawiał z kilkoma kasjerkami, które opowiedziały o tym jak z ich perspektywy zmieniły się zachowania Polaków przez pandemię koronawirusa.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Niebezpieczne sytuacje w sklepach

Jeszcze przed pandemią nie brakowało ludzi awanturujących się w sklepach. Zawsze znalazł się ktoś, kto przy kasie kłócił się o miejsce w kolejce czy nienaliczony rabat. Jednak według kobiet pracujących w sklepach w trakcie pandemii koronawirusa takie zachowania są znacznie częstsze. Ich zdaniem ludzie przez noszenie masek czują się o wiele bardziej anonimowi i częściej się awanturują:

Są bardziej roszczeniowi i traktują nas na zasadzie „ja klient, twój pan”. Myślą, że osoba pracująca w sklepie jest w czymś gorsza od nich. Mają do nas pretensje o wysokie ceny, promocje, brak towaru. Nie zachowują żadnego dystansu, tłoczą się. Gdyby mogli, staliby sobie na plecach

Niedawno pisaliśmy o bulwersującym wydarzeniu, jakie miało miejsce w jednym ze sklepów w Lesznie. Jeden z klientów stojących w kolejce do kasy nie miał maseczki na twarzy, więc stojąca za nim starsza kobieta zwróciła mu uwagę. Na udostępnionym w sieci nagraniu ze zdarzenia widać, że mężczyzna w odpowiedzi uderzył kobietę w twarz tak mocno, że ta przewróciła się na podłogę. Jeszcze bardziej szokujący jest fakt, że dookoła było pełno ludzi i nikt jej nie pomógł!

Dochodzi już do tego, że niektóre pracownice sklepów przyznają się do stosowania ziołowych środków na uspokojenie, żeby móc jakoś funkcjonować w pracy.

Zobacz także

Nerwowi klienci

Kasjerki twierdzą, że z daleka są w stanie rozpoznać klienta, który będzie szukał zaczepki i okazji do awantury. Takie osoby wchodzą do sklepu najczęściej bez maski i już po samej ich postawie widać, że są zdenerwowane:

Nieraz wchodzą do sklepu klienci bez masek i są tacy dziwnie nabuzowani, jakby tylko czekali, żeby zwrócić im uwagę. Od razu rozpoznaję takich ludzi i nie podejmuję tematu masek, nie odzywam się, żeby uniknąć kłótni

Ponadto bardzo często się zdarza, że klienci zdenerwowani obrażają pracowników sklepu, zostawiają zakupy i wychodzą:

Przychodzą do sklepu i wylewają na nas swoje żale, bo pandemia już za długo trwa i wszyscy mają dość.

Spotkaliście się z takimi sytuacjami osobiście?

 

Czytaj także:

Komentarze