sklep spożywczy
Adobe Stock
Newsy

Rząd ogłosił kolejne obostrzenia. Czy sklepy spożywcze będą otwarte normalnie?

Kolejne województwa trafiają na listę czarnych regionów. Wiąże się to również z powrotem wszystkich obostrzeń. Wiele osób zastanawia się na kwestią ponownego wprowadzenia godzin dla seniorów. Sprawdźcie, jak zapatruje się na to rząd.

Gwałtowny wzrost zakażeń zmusił rząd do reakcji i zniwelowania większego rozrostu ognisk koronawirusa. W związku w pojedynczych województwach zostaną ponownie wprowadzone wszystkie obostrzenia. Do regionu warmińsko- mazurskiego i pomorskiego dołączy od 15 marca również lubuskie oraz mazowieckie. Rządzący zdecydowali o zamknięciu części branż.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Koronawirus w Polsce

Już od ponad roku wszystkie państwa walczą z dynamicznie rozprzestrzeniającym się wirusem. Mimo upływu tak sporej ilości czasu, wciąż paraliżuje codzienne życie ludzie. Wprowadzone obostrzenia mające na celu ograniczenie przemieszczania się dla wielu są utrapieniem, a dla przedsiębiorców przymusowym zastospowaniem z działalnością gospodarczą. Niektóre obowiązujące zasady były znoszone w razie polepszenia sytuacji krajowej bądź regionalnej. Jednak każdy z pewnością odczuł skutki trwającej pandemii.

Objawy zakażenia Covid-19

Pojawiające się symptomy zakażenia są bardzo podobne do grypy. Niektórzy koronawirusa przechodzą gorzej lub lepiej, ale większość z nich spotkała się z pokrewnymi objawami. Do najpopularniejszych należą:

  • gorączka,
  • zmęczenie,
  • bóle mięśni,
  • brak smaku czy węchu,
  • trudności z oddychaniem,
  • bóle w klatce piersiowej, 
  • zmęczenie,
  • czy suchy kaszel.

Wiele osób zakażonych wstępnie myli pojawiające się objawy i bagatelizuje sprawę, co niestety nie sprzyja reszcie społeczeństwa. 

Kiedy można się zarazić?

Do zakażenia może dość w bardzo prosty sposób. Jednym z nich jest droga kropelkowa. Osoby nieprzestrzegające obowiązku zasłaniania ust oraz nosa narażają siebie oraz innych do ewentualnego zarażenia się wirusem. Przechodzi poprzez kichnięcie czy kasłanie. Innym sposobem jest nieodpowiednia higiena rąk, brak regularnej dezynfekcji dłoni. Potarcie twarzy bądź okolic śluzowych jest już wstępem do pojawienia się koronawirusa. 

Sposoby na uchronienie się przed wirusem

Przede wszystkim ważne jest, aby przestrzegać obowiązujące zalecenia, a w przestrzeni publicznej zasłaniać maseczką usta oraz nos. W ten sposób nie tylko chronimy samych siebie, ale również osoby wokół. Poza tym należy często i dokładnie myć ręce pod ciepłą wodą z mydłem oraz regularnie dezynfekować. To kroki, które zdecydowanie pomogą uchronić się przed zakażeniem.

Trzecia fala koronawirusa

Zgodnie z prognozami ekspertów, obecnie w Polsce jest trzecia fala zakażeń. Jedne województwa radzą sobie lepiej z rozwojem choroby, a niektóre gorzej. Zniesione obostrzenia na początku lutego niestety wracają do łask. Minister zdrowia, Adam Niedzielski podczas konferencji przyznał: “Mamy do czynienia z rozwojem pandemii i jest to trend trwały”. Rządzący przewidują zakończenie tego etapu na przełomie marca i kwietnia. Wówczas będzie można rozmawiać o rozmrażaniu części gospodarki.

Jakie obostrzenia wprowadził rząd?

Do województwa warmińsko- mazurskiego i pomorskiego, w najbliższy poniedziałek 15 marca dołączą kolejne dwa regiony, a mianowicie lubuskie oraz mazowieckie. W tych miejscach powrócą wszystkie obostrzenia, takie jak zamknięte galerie handlowe, kina, teatry, muzea, hotele czy siłownie. Wszędzie również obowiązuje nakaz zasłaniania twarzy za pomocą specjalnych maseczek. Taki zabieg wprowadzony przez rząd jest nieunikniony, aby rozwój pandemii nie przybrał na sile, a z czasem przygasał. Adam Niedzielski przyznał, że sklepy spożywcze na razie funkcjonują bez zmian. Wszelkie decyzje są podejmowane ze sztabem ekspertów. O ewentualnych zmianach, społeczeństwo będzie informowane regularnie.

Komentarze
pilne
Newsy To już oficjalne: będzie narodowa kwarantanna. Nowe zasady i obostrzenia w sklepach już po świętach
Pandemia koronawirusa nie daje za wygraną. Przygotowania do jednej z najważniejszych kolacji w całym roku zostały zmącone kolejnymi, smutnymi doniesieniami. Zaraz po świętach na terenie całego kraju zacznie obowiązywać narodowa kwarantanna.
Weronika Kępa
grudzień 17, 2020

Galerie handlowe ponownie zamknięte Ogłoszone podczas czwartkowej konferencji obostrzenia będą dotyczyć między innymi funkcjonowania galerii handlowych. Od 28 grudnia zakupy będzie można zrobić tylko w sklepach spożywczych, zajmujących się sprzedażą książek i prasy, a także drogeriach oraz aptekach.   Wszelkie punkty obuwnicze i odzieżowe pozostaną zamknięte. Gastronomia będzie funkcjonowała tak jak dotychczas – na wynos. Wciąż konieczne będzie zachowywanie dystansu społecznego. Na każde 15 m2 powierzchni będzie przypadać tylko 1 klient. „Kolejnym elementem jest ograniczenie funkcjonowania galerii handlowych - z wyłączeniem m. in. sklepów spożywczych, z książkami i prasą, drogerii, aptek. Dodatkowo, wszyscy przyjeżdżający do Polski transportem zorganizowanym będą objęci kwarantanną” – mówił minister zdrowia, Adam Niedzielski. Hotele tylko dla służb mundurowych i medyków Wprowadzone obostrzenia obejmą także funkcjonowanie hoteli. Okazuje się bowiem, że zasady mówiące o możliwości przebywania w nich tylko osób w podróżach służbowych nie przyniosły rezultatów. Zakaz był powszechnie łamany.  Dlatego też, od 28 grudnia hotele nie będą mogły już przyjmować osób legitymujących się numerem NIP. Pokoje będą dostępne tylko dla służb mundurowych, medyków oraz pacjentów szpitali specjalistycznych. Zamknięte stoki narciarskie Z racji, że zaraz po przerwie świątecznej rozpoczynają się ferie dla uczniów ze wszystkich województw, rząd postanowił zamknąć również stoki narciarskie. Te będą nieczynne już od najbliższego poniedziałku, 21 grudnia do 17 stycznia. Decyzja ma na celu maksymalne ograniczenie przemieszczania się ludzi przez kolejny miesiąc.  Niestety sytuacja epidemiczna, nie tylko...

Przeczytaj
pilne
Newsy Czy w Sylwestra spotkamy się przy wspólnym stole? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia wyjaśnia: „Nie spodziewajmy się, że...”
Jak spędzimy tegorocznego Sylwestra? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zabrał głos w tej sprawie.
Katarzyna Wyborska
grudzień 15, 2020

Przez pandemię koronawirusa tegoroczne Święta spędzimy inaczej niż zwykle. Możemy zaprosić na Gwiazdkę maksymalnie 5 członków rodziny (oprócz domowników), a i tak prawdopodobnie większość Polaków będzie świętować w gronie najbliższych, dla własnego bezpieczeństwa. Jednak co z Sylwestrem? Jak będziemy witać Nowy Rok? Jest komentarz rzecznika Ministerstwa Zdrowia.   Wiemy już, jak będziemy spędzać Boże Narodzenie. Skąd więc wątpliwości dotyczące Sylwestra? Otóż obowiązywanie obecnych obostrzeń minie z dniem 27 grudnia 2020. Po tym czasie ma wrócić poprzedni podział kraju na strefy: żółtą i czerwoną, zależnie od ilości zachorowań w danym województwie. Dlatego pojawia się wiele pytań dotyczących spędzania tegorocznego Sylwestra. Czy zostaną wprowadzone ogólne obostrzenia tego dnia, obowiązujące cały kraj? Co w sytuacji, gdy zaplanowaliśmy przyjęcie, ale akurat 31 grudnia nasze województwo znajdzie się w strefie czerwonej? Czy policja będzie kontrolować, ile osób znajduje się w mieszkaniu? Polacy mają wiele wątpliwości i trudno im się dziwić, ponieważ sytuacja jest bardzo niepewna i dynamiczna. Odpowiedź rzecznika Ministerstwa Zdrowia Głos zabrał Wojciech Andrusiewicz, rzecznik MZ. Zapytany o to, jakich obostrzeń możemy się spodziewać w Nowy Rok odpowiedział, żebyśmy się nie spodziewali, iż tegorocznego Sylwestra spędzimy wystrzałowo. Radzi, aby świętowanie Nowego Roku spędzić w gronie najbliższych i zachowywać się odpowiedzialnie. Jednakże, wciąż bez odpowiedzi pozostają wątpliwości co do podziału na strefy, który ma wrócić po 27 grudnia. Na razie wiadomo, że strefy żółta i czerwona będą obowiązywać od określonego poziomu zachorowań: Strefa żółta: dziennie ponad 9,4 tys. zakażeń Strefa czerwona: dziennie ponad 19 tys....

Przeczytaj
Dykiel święta wigilia
ons.pl, wikipedia commons
Newsy Bożena Dykiel zaapelowała do Polaków. Chodzi o Wigilię
„Koronawirus koronawirusem, ale święta to święta i powinny odbyć się tak jak dawniej” – w ten sposób myśli obecnie duża część z nas.
Hubert Rój
grudzień 20, 2020

Obostrzenia ogłoszone przez rząd są jasne – powinniśmy wystrzegać się przed dalekimi podróżami po całej Polsce i wielkimi, rodzinnymi zjazdami. Członkowie rodziny i 5 dodatkowych osób. Na tyle tylko pozwalają nam restrykcje, które ze względu na ciągłe utrzymywanie się dużej liczby dziennych zakażeń koronawirusa, wprowadził premier Mateusz Morawiecki  i minister zdrowia Adam Niedzielski. Część z nas nie wróci w rodzinne strony na uroczystą Wigilię. Inni wykonali test na obecność COVID-19, by móc bezpiecznie spędzić ten czas z rodziną. Są też tacy, którzy zaordynowali sobie samoizolację przed kontaktem zwłaszcza ze starszymi członkami rodziny. Prośba o rozwagę Badania sondażowe wykazały jednak, że pewna część naszego społeczeństwa za nic będzie miała sobie pandemiczne obostrzenia i spędzi święta w dużym gronie. Taka postawa spotkała się z oburzeniem części Polaków. Podobne zdanie wyraziła Bożena Dykiel. Aktorka znana z ról m.in. w „Ziemi obiecanej” czy serialach „Dom” i „Alternatywy 4” apeluje do rodaków o rozwagę w tym nietypowym okresie. Dykiel w jednym z programów śniadaniowych została zapytana o to, jak spędzi tegoroczne święta. Aktorka powiedziała, że spędzi święta w ograniczonym gronie. „Precz z pandemią”! Dodała, że jeżeli stykamy się ze zbyt dużą liczbą osób i stanowimy potencjalne zagrożenie, powinniśmy odpuścić sobie wyjazd do starszych rodziców czy dziadków: – Darujmy sobie to. Przytulmy się do serduszka przez telewizor, Skype’a, cokolwiek (…). Nienawidzimy pandemii. Precz z pandemią! Musimy się starać, żeby tej pandemii nie było. Wobec tego zachowujmy się tak, jak nam mówi dusza. Chrońmy swoich rodziców,...

Przeczytaj
COVID-19, koronawirus, maseczki
Vergani Fotografia/Adobe Stock
Zdrowie Ta cecha aż 4-KROTNIE zwiększa ryzyko zarażenia koronawirusem! Chodzi o...
Która grupa ludzi jest najbardziej zagrożona ciężkim przebiegiem i zgonem w wyniku zakażenia koronawirusem? Nieco na ten temat dowiadujemy się z Wielkiej Brytanii.
Hubert Rój
listopad 08, 2020

Dyskusja nad tym, kto i gdzie mocniej odczuje skutki pandemii, ruszyła niemal natychmiast po wybuchu zarazy. Od feralnego marca przez całą Europę przetaczają się domysły i przewidywania o grupach ryzyka i innych tego typu zagadnieniach. Wciąż najbardziej zagrożoną częścią społeczeństwa są seniorzy. I to właśnie osobom starszym powinniśmy poświęcić w tej chwili najwięcej uwagi. Chroniąc siebie, jednocześnie chronimy także właśnie naszych rodziców i dziadków. Interesujące dane spłynęły ostatnio z Wielkiej Brytanii. Wyspiarscy statystycy i demografowie z Narodowego Urzędu Statystycznego dostrzegli, że ciemnoskórzy obywatele Zjednoczonego Królestwa umierają z powodu zakażenia COVID-19 o 4,2 razy częściej od białych Brytyjczyków. O co tutaj chodzi? Przyczyn nie należy raczej szukać w różnicach organizmów rdzennych Brytyjczyków i czarnoskórych mieszkańców Wysp. Brytyjscy statystycy zauważyli, że odpowiednio dużo więcej ofiar koronawirusa jest po prostu w biedniejszych częściach imperium brytyjskiego. Są to miejsca, w których mieszkają właśnie nie-biali przedstawiciele mniejszości etnicznych. Do tej pory w Wielkiej Brytanii wirusem COVID-19 zaraziło się już ok. 1,17 mln ludzi. W wyniku zakażenia zmarło  48 888 osób.

Przeczytaj