Rumuńscy grzybiarze wywożą z Polski grzyby warte 800 euro za kilogram. Nie każdy potrafi je znaleźć
Adobe Stock
Newsy

Rumuńscy grzybiarze wywożą z Polski grzyby warte 800 euro za kilogram. Nie każdy potrafi je znaleźć

Pierwsze wzmianki o tych grzybach pochodzą z XVII wieku. Zbieraliśmy je jeszcze w lat 40-stych, potem o nich zapomnieliśmy. Dziś znów stają się popularne.

Od tygodni media informowały, że w tym roku w Polskich lasach pojawiło się dużo grzybiarzy z Rumunii. Prof. dr hab. Dorota Hilszczańska z Instytutu Badawczego Leśnictwa przypuszcza,  w rozmowie z Wyborcza.pl, że mogą przyjeżdżać nie po borowiki czy podgrzybki, tylko po mniej popularne, ale za to dużo cenniejsze grzyby, zwane „czosnkiem milionerów”. 

Za naszą zachodnią granicą osiągają gigantyczne ceny. Nie tylko rosną w polskich lasach, powstały nawet ich hodowle, których miejsca utrzymywane są w tajemnicy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czym jest czosnek milionerów?

Trufla, nazywana „czosnkiem milionerów”, to nietypowy rodzaj grzyba, rosnący pod ziemią. Tworzy bulwiaste owocniki, które po przekrojeniu ukazują labiryntowy wzór.

W europejskich lasach rośnie kilka gatunków trufli. Ich ceny dochodzą do 6 tysięcy euro za kilogram. Najdroższe są trufle białe, nieco tańsze – czarnozarodnikowe, które kosztują w tym sezonie około 2 tysięcy euro. Oba gatunki wymagają jednak nieco cieplejszego klimatu niż ten, który mamy w Polsce. Grzyby, które można znaleźć w naszych lasach, to trufla letnia. Jej cena w tym roku osiąga 800 euro za kilogram.

W przeszłości trufle były bardzo cenione także w Polsce. Pierwsze zapisy o daniach przygotowywanych z dodatkiem tego grzyba pochodzą z XVII wieku. Książka kucharska napisana przez kuchmistrza Wojewody Lubomirskiego z 1682 roku, przedstawia 2 szczególne przysmaki: trufle w popiele i rybę w truflach.

Wzmianki o czosnku milionerów można też znaleźć w książkach kucharskich wydawanych w czasach dwudziestolecia międzywojennego. Były wtedy popularnym grzybem, podawanym  w mieszczańskich domach.

Z czasem popularność trufli w Polsce zmalała. Dziś, tylko nieliczni potrafią je wytropić w lasach. 

Zobacz także
Na Podkarpaciu lasy z grzybów „czyszczą” Rumuni. Leśnicy bezradni wobec tej konkurencji dla grzybiarzy

Na Podkarpaciu lasy z grzybów „czyszczą” Rumuni. Leśnicy bezradni wobec tej konkurencji dla grzybiarzy

Dokąd na grzyby? Podajemy miejsca, sprawdzone w rożnych regionach Polski

Dokąd na grzyby? Podajemy sprawdzone miejsca wysypów z różnych regionów Polski!

Jak zbierać trufle?

Odszukanie grzyba nie jest proste z tego względu, że rośnie 10 cm pod powierzchnią ziemi i na pierwszy rzut oka, zupełnie go nie widać. Trzeba wiedzieć, jakie miejsca do wzrostu wybierają te grzyby i w otoczeniu jakiej roślinności można je znaleźć. Można też wybrać się na grzybobranie, korzystając  z niekonwencjonalnych metod.

Oto nietypowe sposoby na tropienie trufli.

  • Mucha truflowa. To rodzaj muchy, żyjącej na bagnach i torfowiskach, której larwy rozwijają się właśnie w tym rodzaju grzyba. Śledząc miejsca gromadzenia się owadów, można trafić na trufle.
  • Świnie. Kiedyś były wykorzystywane do tropienia trufli, bo idealnie wyczuwają ich zapach. Jednak polowanie na trufle przy pomocy świń bywało nieskutecznie, bo świnie wolały same zajadać się przysmakami, zamiast oddawać je człowiekowi.
  • Psy. Urządzanie polowań na trufle przy pomocy psów, staje się coraz bardziej popularne. Psy także łatwo odnajdują te grzyby, a że ich nie lubią, chętnie oddadzą zdobycz. We Włoszech, wyhodowano nawet rasę psów, która specjalizuje się w odnajdowaniu trufli.

Eksperymentalna hodowla trufli w Polsce

Prof. dr hab. Dorota Hilszczańska z Instytutu Badawczego Leśnictwa, w rozmowie z Wyborcza.pl, opowiada o pierwszych hodowlach trufli, które prowadzone są w Polsce.

Ten eksperyment trwa już 13 lat. Badania zaczęliśmy w 2007 roku, gdy dzięki pomocy kolegów naukowców z Turynu udało nam się zebrać w polskich lasach półtora kilograma owocników trufli letniej. Posłużyły do założenia w 2008 roku pierwszej plantacji truflowej (ogrodu truflowego). Obecnie prowadzimy pięć tego rodzaju plantacji - wylicza prof. Hilszczańska

Nie chce jednak zdradzić miejsc hodowli, żeby nie zachęcać smakoszy trufli do podkradania leśnego przysmaku. Wiadomo jedynie, że hodowle prowadzone są w województwie lubelskim i świętokrzyskim.  Truflowe lasy to te, rosnące na glebach typu czarnoziem i rędzina. Można je znaleźć między innymi w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

Ekspertka zauważa, że w wielu krajach europejskich zbiór trufli w lasach jest uregulowany prawnie. W Polsce, niestety nie. Każdy może wejść do lasu i wynieść z niego dowolną ilość grzybów. Prawdopodobnie to z tego powodu, grzybowe gangi z zagranicy przyjeżdżają właśnie do naszego kraju.

Źródło: wyborcza.pl

 Ten grzyb okropnie cuchnie i wygląda jak palce diabła. Czy na pewno można go zjeść?
AdobeStock
Newsy
Ten grzyb okropnie cuchnie i wygląda jak palce diabła. Czy na pewno można go zjeść?
Widzieliście kiedyś w lesie takiego grzyba? Sprawdźcie czy na pewno można go zjeść.

W polskich lasach możecie natrafić na bardzo niebezpiecznie wyglądającego grzyba . Czym jest okratek australijski i czy na pewno można go zjeść? Okratek australijski pojawił się w polskich lasach Jeśli przechadzaliście się ostatnio po lesie, być może natknęliście się na niezwykle cuchnącego grzyba, który przypomina swoim wyglądem palce jakiegoś bajkowego stwora lub ośmiornicę. To okratek australijski. Ten grzyb najczęściej występuje w krajach z wysoką temperaturą, takich jak Australia, Tasmania i Nowa Zelandia, ale można też na niego natrafić w Polsce. Grzyb ten został po raz pierwszy opisany w naszym kraju w 1983 roku. Ostatnio natknął się na niego pewien leśniczy z Kłodawy (woj. lubuskie).         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Bea Bea (@beabea_ta) Jak wygląda okratek australijski? Okratek australijski to rzadko występujący w Polsce grzyb z rodziny sromotnikowatych, który swoim wyglądem bardziej przypomina rozgwiazdę lub ośmiornicę aniżeli grzyba. Najczęściej występuje on w młodych lasach i zaroślach. Okratek australijski rośnie na żyznych, dobrze nawożonych glebach. Leśnicy i grzybiarze najczęściej natrafiają na niego pod brzozą brodawkowatą, sosną zwyczajną, topolą osiką oraz w murawach tworzonych przez śmiałka darniowego i śmiałka pogiętego. W Polsce grzyb ten występuje od lipca do października. Okratek najczęściej jest spotykany na południu Polski. Można na niego natrafić na przykład w okolicach Jasła, Biłgoraja i Wieliczki. Pierwsze, co rzuca się w oczy to jego wściekle czerwony kolor i coś, co przypomina macki. Grzyb ten rośnie maksymalnie...

W lasach pojawiły się pierwsze kurki. Nie pomylcie ich z tym grzybem, bo możecie się zatruć!
Pixabay
Newsy
W lasach pojawiły się pierwsze kurki. Nie pomylcie ich z tym grzybem, bo możecie się zatruć!
Wybieracie się do lasu na kurki? Zbierajcie je ostrożnie i dobrze się im przyglądajcie. Istnieje pewien grzyb, który do złudzenia przypomina kurki, ale może być bardzo niebezpieczny dla zdrowia.

W polskich lasach zawitały już pierwsze kurki . Te uwielbiane przez wielu z nas grzyby z powodzeniem można wykorzystać do przygotowywania wielu smakowitych dań. Sezon na kurki jest bardzo długi. Pierwsze okazy pojawiają się w lasach w czerwcu, a na ostatnie można natrafić nawet w okolicach listopada. Grzyby te zwykle rosną w lasach iglastych oraz liściastych i zazwyczaj można je spotkać w większych skupiskach. Jak wyglądają kurki? Kurka, czyli inaczej pieprznik pomarańczowy , to niewielki grzyb, którego kapelusz jest żółtopomarańczowy, a średnica wynosi od 1 do 4 centymetrów. Powierzchnia kurkowego kapelusza powinna być gładka. Młode okazy mają wypukły, zaś dojrzałe, spłaszczony kapelusz. Blaszki tego grzyba są grube i mają nieregularną formę. Ich kolor jest żółty. Trzon kurki jest dość wysoki – ma ok. 5 centymetrów i grubość wynoszącą ok. 7 milimetrów. Jego powierzchnia jest gładka, a kolor podobny do tego na kapeluszu. Kurka ma lekko pikantny smak, a barwa jego miąższu jest biała lub bladożółta. Grzyb podobny do kurek W polskich lasach rośnie pewien grzyb przypominający kurki, którego pod żadnym pozorem nie powinno się zrywać. To lisówka pomarańczowa . Aby odróżnić ją od kurki, powinniście zajrzeć pod jej kapelusz. Podczas gdy pod kapeluszem kurki znajdziemy listewki, pod kapeluszem lisówki pomarańczowej znajdują się blaszki. Różnica dotyczy również miąższu. Podczas gdy miąższ kurki jest biały lub bladożółty, miąższ lisówki jest pomarańczowy. Co się stanie, gdy zjemy lisówkę pomarańczową? Zjedzenie lisówki pomarańczowej może skutkować problemami żołądkowymi . Spożycie tego grzyba może wywołać niestrawność oraz nudności. Dlaczego warto jeść kurki? Poza ciekawym, nieco...

Grzyb niczym z horroru rośnie w polskich lasach. Wygląda, jak palce umarlaka
AdobeStock
Newsy
Grzyb niczym z horroru rośnie w polskich lasach. Wygląda jak palce umarlaka
Widzieliście kiedyś równie upiornego grzyba? Aż włos się jeży na głowie...

W polskich lasach możemy natrafić na wiele różnych grzybów . Niektóre z nich są tak straszne, że z powodzeniem mogłyby „wystąpić” w horrorze. W jednym z wcześniejszych artykułów pokazywaliśmy wam niezwykle przerażającego grzyba o nazwie palce diabła . Teraz pora na kolejny gatunek z cyklu „rodem z filmów grozy". Czy widzieliście kiedyś podczas leśnej przechadzki grzyb o potocznej nazwie „palce umarlaka"? Palce umarlaka - co to za grzyb? W polskich lasach pojawiły się ostatnio bardzo nietypowe grzyby. Leśnicy z nadleśnictwa Zamrzenica (woj. kujawsko-pomorskie) natknęli się na przerażającego grzyba, który nosi potoczną nazwę „palce umarlaka”. Grzyb ten nie jest jadalny i nie powinno się go zrywać. Największą grozę budzi jego wygląd, który przypomina palce nieboszczyka, które wychodzą z ziemi. I jak się okazuje, ma on coś wspólnego z... „umieraniem". „Palec umarlaka”, czyli próchnilec maczugowaty (Xylaria polymorpha), to gatunek występujący na wszystkich kontynentach poza Afryką i Antarktydą. Bardzo często występuje on również w Polsce. Próchnilec maczugowaty to grzyb saprotroficzny, który pobiera energię z martwych szczątków organicznych. Gdzie rosną „palce umarlaka”? Jego nazwa próchnilec odnosi się do tego, że grzyby te przyczyniają się do próchnienia drewna. Nietypowy gatunek możemy spotkać na drewnie drzew liściastych, przede wszystkim na buku i dębie. Czasami grzyb ten wyrasta na drewnie zagrzebanym w ziemi, przez co wygląda, jakby rósł na ziemi. #Groza w środku lasu ? To nie nowy #Horror klasy B, a scena prosto z #NadleśnictwoZamrzenica ? Ale nie ma się czego bać - w rzeczywistości to po prostu #grzyb z rodzaju #Próchnilec , a dokładniej...

Ten grzyb wygląda jak wielkie kulki mozzarelli. Nietypowe znalezisko w polskich lasach
Wikipedia Commons
Newsy
Ten grzyb wygląda jak wielkie kulki mozzarelli. Nietypowe znalezisko w polskich lasach
Widzieliście kiedyś równie dziwacznego grzyba? Ten wygląda jak przerośnięta beza lub ser mozzarella. I wcale nie jest pieczarką!

W jednym z polskich lasów natrafiono ostatnio na bardzo nietypowe znalezisko. Na jednej z leśnych polan leśnicy z Nadleśnictwa Baligród natknęli się na grzyby przypominające wielkie kulki mozzarelli . Co to właściwie jest? Nietypowe grzyby w polskich lasach W polskich lasach rosną nie tylko podgrzybki, maślaki czy borowiki. Możemy w nich natrafić także na wiele innych, niekiedy bardzo nietypowo wyglądających grzybów. Leśnicy z Nadleśnictwa Baligród napotkali ostatnio na leśnej polanie na bardzo oryginalne okazy przypominające przerośnięte  pieczarki albo kulki mozzarelli. Jesteście ciekawi, co to za grzyb i czy jest on jadalny? To mozzarella a może gigantyczna pieczarka? Opublikowany na Facebooku post z dziwacznymi grzybami, zrobił spore wrażenie na internautach, którzy śmiali się w komentarzach z grzyba porównując go do wielkiej bezy, pianki, mozzarelli oraz gigantycznej pieczarki. Ten sporych rozmiarów kulisty grzyb o nieregularnym kształcie, to nic innego, jak czasznica olbrzymia lub purchawica olbrzymia. Jest to gatunek grzybów należący do rodziny purchawkowatych. Ten nietypowy rodzaj grzyba wygląda jak gigantyczna gradowa kula i może ważyć nawet kilkanaście kilogramów. Mimo, iż grzyby te były kiedyś pod ochroną, dziś już nie są i śmiało można je zrywać. Grzyb ten oczywiście jest jadalny i możecie z niego przygotować np. kotlety a'la schabowe. Pamiętajcie jednak, aby zawsze zrywać tylko i wyłącznie młode, białe okazy, ponieważ te starsze, pożółkłe nie nadają się do jedzenia. Co można zrobić z czasznicy olbrzmiej? W Polsce grzyby te są rzadko zbierane, za to bardzo chętnie zrywa się je w Czechach. Po pocięciu na plastry, panieruje się je i smaży na rumiano na maśle. Zdaniem ekspertów,  można dość łatwo wyhodować takie...