Koronawirus w kościołach
Adobe Stock
Newsy

Restauracje cały czas są zamknięte a kościoły nadal otwarte. Czy to dobra decyzja?

Od najbliższej soboty, 20 marca, w całym kraju zaczną obowiązywać nowe obostrzenia. Rząd postanowił, że restauracje i kościoły będą funkcjonować bez żadnych zmian. Ludzie są oburzeni.

Polskie lokale gastronomiczne od blisko pół roku prowadzą sprzedaż wyłącznie na wynos. Wiele z nich musiało ogłosić upadłość, ponieważ przychody nie starczały nawet na pokrycie podstawowych kosztów związanych z prowadzeniem firmy. Przedsiębiorcy rozkładają bezradnie ręce, a ich gniew i żal do państwa jest coraz większy. W końcu obok stoją wciąż otwarte kościoły.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kościoły powinny zostać zamknięte?

W związku z rosnącą liczbą zakażeń, polski rząd postanowił ogłosić kolejny lockdown. W praktyce oznacza to zamknięcie między innymi ośrodków kultury, klas 1-3, basenów czy galerii handlowych. Restauracje wciąż mają funkcjonować tylko i wyłącznie na wynos, z kolei kościoły wciąż mogą przyjmować wiernych.

Taki stan rzeczy wywołuje niemałe emocje społeczne. Większość twierdzi, że instytucja, jak każda inna, powinna zostać zamknięta. Przecież tam również istnieje możliwość zakażenia wirusem. Sprawę komentuje epidemiolog.

Ten temat niepotrzebnie jest poruszany w kontekście światopoglądu i emocji. Tak nie powinno być. To dotyczy wyłącznie kwestii epidemiologicznych. W tym względzie kościół powinien być traktowany tak samo, jak każde inne miejsce zgromadzeń publicznych. Z medycznego punktu widzenia, moim zdaniem, takie wyjątki nie powinny być robione – stwierdza w rozmowie z portalem naTemat dr Paweł Grzesiowski.

Kościoły to ogniska koronawirusa?

Niestety, w kościołach również można się zarazić koronawirusem. Nawet jeśli ksiądz podaje opłatek na dłoni, to przecież nie zakłada rękawiczek. Nie wiadomo czego wcześniej dotykał i czy sam nie jest zakażony. Lądujący w ustach biały krążek to niezbyt higieniczna sprawa. Nie mówiąc już o spowiedziach, które często odbywają się bez zachowania odpowiedniego odstępu i maseczki.

Miejsca kultu były ogniskami zakażeń w pierwszej fali pandemii. Wiemy to na 100%. (…) Moim zdaniem robienie wyjątku dla kościołów jest podyktowane sprawami niemerytorycznymi. Uważam, że należy spytać polityków, dlaczego udają, że jest jakaś nadprzyrodzona siła, która ma chronić starszych ludzi w kościołach – twierdzi dr Paweł Grzesiowski.

Epidemiolog uważa również, że konieczność odprawiania mszy naraża zdrowie duchownych, szczególnie tych, którzy mają już swoje lata.

Widzimy, ile jest zakażeń wśród duchownych. To często również są osoby z grup ryzyka. Księża, zakonnice też są zagrożeni i uważam, że to ryzyko jest zupełnie niepotrzebne. Powinniśmy stosować dokładnie tę samą zasadę do wszystkich miejsc, niezależnie od ich przeznaczenia czy kultu religijnego. (…) grupa ludzi w kościele jest taką samą grupą jak w galerii czy na uczelni.

Czy kościoły zostaną zamknięte?
Adobe Stock
Newsy
Polacy cały czas przyjmują w kościele komunię do ust. Lekarze są tym przerażeni
Kościoły to jedne z niewielu miejsc, które mimo pandemii wciąż pozostają otwarte. Lekarze biją na alarm i krytykują decyzje rządu. W końcu tam również można zarazić się koronawirusem.

Otwarte kościoły to kwestia, która od wielu miesięcy rodzi ogromne emocje społeczne. Większość osób jest zniesmaczona faktem, że wciąż nie można zjeść obiadu w restauracji czy wybrać się do teatru, natomiast bez obaw można udać się do kościoła. Decyzja rządu jest niezrozumiała również dla lekarzy, wirusologów i ekspertów. Kościoły to ogniska koronawirusa? Niestety, w kościołach również można się zarazić koronawirusem. Nawet jeśli ksiądz podaje opłatek na dłoni (co dzieje się rzadko, bo raczej podaje prosto do ust), to przecież nie zakłada rękawiczek. Nie wiadomo czego wcześniej dotykał i czy sam nie jest zakażony.  Lądujący w ustach biały krążek to niezbyt higieniczna sprawa. Nie mówiąc już o spowiedziach, które często odbywają się bez zachowania odpowiedniego odstępu i maseczki. Miejsca kultu były ogniskami zakażeń w pierwszej fali pandemii. Wiemy to na 100%. (…) Moim zdaniem robienie wyjątku dla kościołów jest podyktowane sprawami niemerytorycznymi. Uważam, że należy spytać polityków, dlaczego udają, że jest jakaś nadprzyrodzona siła, która ma chronić starszych ludzi w kościołach – twierdzi dr Paweł Grzesiowski. Epidemiolog uważa również, że konieczność odprawiania mszy naraża nie tylko zdrowie wiernych, ale również duchownych, szczególnie tych, którzy mają już swoje lata. Widzimy, ile jest zakażeń wśród duchownych. To często również są osoby z grup ryzyka. Księża, zakonnice też są zagrożeni i uważam, że to ryzyko jest zupełnie niepotrzebne. Powinniśmy stosować dokładnie tę samą zasadę do wszystkich miejsc, niezależnie od ich przeznaczenia czy kultu religijnego. (…) grupa ludzi w kościele jest taką samą grupą jak w galerii czy na uczelni. Czy kościoły zostaną...

Restauracje, galerie handlowe i salony fryzjerskie zamknięte, ale kościoły cały czas otwarte. Czy to dobra decyzja?
AdobeStock
Newsy
Restauracje, galerie handlowe i salony fryzjerskie zamknięte, ale kościoły cały czas otwarte. Czy to dobra decyzja?
Padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem. Politycy apelują o zostanie w domach i jednocześnie przekonują, że nie ma potrzeby zamykania kościołów i można iść w Wielkanoc na mszę. Dlaczego?

W prawie całej Europie wprowadza się ograniczenia działalności gospodarczej, zamyka szkoły, zakłady pracy i miejsca kultu religijnego – słowem wszystkie miejsca, w których gromadzi się wielu ludzi. Działania te mają na celu oczywiście ograniczyć najbardziej jak się da sytuacje, w których można by się zarazić koronawirusem. Dokładnie tak samo jest w Polsce, jednak od samego początku pandemii wyjątek stanowią… kościoły . Dlaczego? Kościoły wolne od wirusa Trudno wyjaśnić, dlaczego rząd boi się zająć twarde stanowisko w sprawie miejsc kultu religijnego. W końcu to tam przebywają ludzie, którzy są najbardziej narażeni na zakażenie, czyli osoby starsze. Na dodatek z całego kraju dochodzą głosy, że w wielu parafiach nie przestrzega się w ogóle zasad sanitarnych ani odstępów między wiernymi. Nikt nie zwraca ludziom uwagi, by nie kasłali obok siebie albo założyli maseczki. Dochodzi do sytuacji, w których Sanepid wzywa wszystkich wiernych z poszczególnych parafii, by zgłosili się na test, ponieważ u wszystkich służących tam księży wykryto koronawirusa. „Odporności” kościołów na obostrzenia dziwią się już wszyscy – zwłaszcza przedsiębiorcy i lekarze . Zastanawiają się, dlaczego zamyka się działalności gospodarcze, które zasilają budżet państwa podatkami, a otwiera kościoły, które nie dają państwu nic poza kolejnymi zakażeniami koronawirusem? Denerwują się też medycy, którzy uważają, że świątynie już dawno powinny być zamknięte, ponieważ szpitale nie dają już sobie rady z kolejnymi chorymi. Obostrzenia od 27 marca Dziś na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski oraz premier Mateusz Morawiecki przedstawili plan kolejnych obostrzeń, które wejdą w życie w sobotę 27 marca i potrwają do 9 kwietnia . Zamknięte będzie już...

Czy święcenie pokarmów będzie w kościele czy na świeżym powietrzu? Już wiadomo. Są wytyczne
AdobeStock
Newsy
Czy święcenie pokarmów będzie w kościele czy na świeżym powietrzu? Już wiadomo
W Polsce padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem, a tymczasem nie ma żadnych konkretnych decyzji w sprawie obchodów świąt wielkanocnych w kościołach. W końcu pojawiły się wytyczne dotyczące święceń pokarmów.

Już 31 tysięcy zakażeń koronawirusem w ciągu doby – dziś padł kolejny rekord. Zamknięto już praktycznie wszystkie miejsca, w których gromadzą się ludzie. Nie można już iść do sklepu meblowego, kupić materiałów budowlanych do remontu mieszkania ani sprzętu RTV. Możecie zapomnieć też o kupieniu nowych ubrań i obuwia, ponieważ galerie handlowe także są zamknięte. Uprawianie sportu na powietrzu i basenie także jest zabronione, choć nie ma żadnych danych wskazujących na to, że w tych miejscach ryzyko zakażenia koronawirusem jest wyższe. Zamknięto również przedszkola i żłobki, wobec czego wielu Polaków znalazło się w trudnej sytuacji i zmuszeni są szukać opieki nad dziećmi lub wziąć urlop w pracy. Kościół odporny na koronawirusa Tymczasem Kościół w Polsce wydaje się być zupełnie odporny na obostrzenia wprowadzane ze względu na koronawirusa. Przedstawiciele Kościoła dostąpili nawet zaszczytu spotkania z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim, który postanowił „negocjować” z biskupami w sprawie obostrzeń przed zbliżającymi się świętami wielkanocnymi. Rozgoryczeni przedsiębiorcy zauważają, że im minister nawet nie proponował rozmowy i po prostu kazał zamknąć działalność gospodarczą bez żadnych negocjacji. Specjalne przywileje Rząd postanowił najwyraźniej zaufać Kościołowi i poprosił po prostu duchownych o przestrzeganie reżimu sanitarnego w trakcie wielkanocnych uroczystości. Można się zastanowić dlaczego nie można wyjść z podobną prośbą do restauratorów albo właścicieli siłowni, którzy są chętni otwierać swoje przedsiębiorstwa, zachowując przy tym wszystkie zalecenia Sanepidu. Zalecenia dla wiernych Wobec tego poszczególne diecezje w Polsce samodzielnie wydają „zalecenia” dotyczące obchodzenia świąt wielkanocnych w kościołach....

godziny dla seniorów wigilia
AdobeStock
Newsy
Jedni je popierają, u innych wywołują oburzenie. "Godziny dla seniorów" – jesteście za czy przeciw?
Wprowadzone przez rząd "godziny dla seniorów", od początku pandemii wywołują burzliwą dyskusję wśród internautów. Rozwiązanie miało przede wszystkim zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa wśród osób 60+. W rzeczywistości pomysł rozwścieczył i ograniczył funkcjonowanie wielu Polaków...

4 marca 2020 roku ówczesny minister zdrowia - Łukasz Szumowski - potwierdził pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce. Niedługo później rząd postanowił ogłosić restrykcje dotyczące funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Obok zamkniętych szkół, galerii handlowych, ośrodków kulturalnych, ogłoszono również tak zwane godziny dla seniorów. "Godziny dla seniorów" podczas pierwszej fali COVID-19 Zgodnie z ówczesnym rozporządzeniem, od 31 marca, w godzinach 10-12, do sklepów mogły być wpuszczane tylko osoby w wieku 65+. Zasada od samego początku była szeroko krytykowana nie tylko przez klientów, ale również przedsiębiorców oraz handlowców. Jako jeden z argumentów podawano fakt, że nie ma potrzeby wyznaczania takich godzin, skoro seniorzy i tak robią zakupy przez cały dzień. W kwietniu rząd postanowił poluzować ustalone zasady. Tym samym godziny dla seniorów obowiązywały już tylko w dni robocze, a nie jak wcześniej, przez cały tydzień. W maju, z racji odmrażania gospodarki, godziny dla seniorów zostały całkowicie zniesione. Powrót obostrzeń i negatywne emocje internautów Niestety, wraz z drugą falą koronawirusa, do Polski powróciły również godziny dla seniorów. Od 15 października, aż po dziś, od poniedziałku do piątku, w godzinach 10-12, zakupy zrobią tylko osoby, które ukończyły 60 rok życia. Taki stan rzeczy wciąż rodzi niemałe emocje i wywołuje burzliwe dyskusje wśród internautów.  Już dawno powinni to znieść, bo cały dzień ludzie starsi chodzą po sklepach i jest to bez sensu. Chciałam kupić 2 rzeczy w Rossmannie w tych właśnie godzinach, sklep pusty, ani jednego człowieka, a ja nie mogłam przed pracą kupić niezbędnych mi w tym momencie rzeczy. O dziwo, krytyczne...