Andrzej Duda o śmierci Łaniewskiej
ons
Newsy

Nikt nie gotował, jak ona. Prezydent Andrzej Duda pożegnał zmarłą aktorkę Katarzynę Łaniewską

7 grudnia media obiegła smutna wiadomość o śmierci wybitnej aktorki, Katarzyny Łaniewskiej. Kobietę pożegnał sam prezydent - Andrzej Duda. „Będzie nam Pani brakowało” - powiedział.

Katarzyna Łaniewska zmarła w wieku 87 lat. Smutną wiadomość o jej śmierci przekazała rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości, Anita Czerwińska. Informacja bardzo szybko obiegła całą Polskę. Rodzina, przyjaciele, ale również wierni fani aktorki, pogrążyli się w głębokim żalu i smutku.

Informacja dotarła również do prezydenta. W ramach pożegnania Andrzej Duda postanowił opublikować na swoim Twitterze wzruszający wpis.

„Odeszła Pani Katarzyna Łaniewska . Wspaniała Dama. Kochany Człowiek. Świetna, lubiana Aktorka. Miała 87 lat. Droga Pani Katarzyno, będzie nam Pani brakowało. RiP”.

Niestety wpis, a w zasadzie jego fragment, spotkał się z dużym gniewem i niechęcią wśród obserwatorów. Ich uwadze nie umknął fakt, że w tej sytuacji skrót RIP jest wyjątkowo niestosowny.

„Te Duduś, na "Spoczywaj w pokoju" starczyłoby miejsca”, „Rest in PiS”, „RiP?! - normalnie nie mam problemów z zapożyczeniami z obcych języków, ale wykorzystanie takiego skrótu przez Prezydenta przy okazji śmierci 87-letniej kobiety wydaje się wielkim nietaktem”, „Długopis, wraz ze smakiem i zapachem, stracił również umiejętność pisania i wypowiadania się”.

Mimo powagi sytuacji, pod postem nie zabrakło również komentarzy związanych z polityką i działaniami Prawa i Sprawiedliwości.

„Oj, a szkoda, że nie było Panu tak przykro po "Pokusach" i innych haniebnych wystąpieniach Rydzyka”, „Panie Prezydencie czy będzie Pan równie wspominał każdą osobę, która zejdzie z tego świata w wyniku powikłań szczepionki, którą pański kolega z rządu tak usilnie nam wciska?”.

A wy co myślicie na ten temat?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Katarzyna Łaniewska nie żyje
ons
Newsy
Nikt tak jak ona nie znał się na polskiej kuchni. Nie żyje Katarzyna Łaniewska
Katarzyna Łaniewska zmarła w wieku 87 lat. Wybitna polska aktorka znana była przede wszystkim z mistrzowskiej roli babci Józi z serialu „Plebania”.

Nie żyje Katarzyna Łaniewska Smutną wiadomość o śmierci kobiety przekazała rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości, Anita Czerwińska. Niestety, potwierdził ją również Związek Artystów Scen Polskich. Informacja o odejściu tak wybitnej postaci bardzo szybko obiegła całą Polskę. Rodzina, przyjaciele, ale również wierni fani aktorki pogrążyli się w głębokim żalu i smutku. Sytuację szeroko komentowali w mediach. „Z serca dziękuję za Pani życie, role, mądrość, wiedzę, dobro jakim obdarzała Pani nasz ziemski świat”, „Odchodzą ostatni sprawiedliwi”, „Wspaniała osoba. Uwielbiałam Ją w serialu "Plebania". Pozostanie w mojej PAMIĘCI”, „Bardzo smutna wiadomość. Fantastyczna aktorka, cudowny człowiek. Ogromna strata, żal”. Młodość i życie zawodowe Katarzyny Łaniewskiej Katarzyna Łaniewska urodziła się w 1933 roku w Łodzi. Kobietę wychowała głównie matka, ponieważ ojciec zmarł, kiedy była jeszcze małą dziewczynką. Jej życie od zawsze było związane z aktorstwem. Łaniewska ukończyła bowiem studia na Akademii Teatralnej w Warszawie i od razu debiutowała. Przez ponad 60 lat swojej działalności zagrała wiele ról, na deskach niejednego teatru, ale również na ekranie telewizora. Nikt nie gotował tak dobrze, jak babcia Józia Fani znają Łaniewską przede wszystkim jako babcię Józię z popularnego serialu „Plebania”, w którym aktorka wciela się w gospodynie domową. Fani od razu pokochali tę postać przede wszystkim za autentyczność, ale również dania przygotowywane przez babcię Józie.  Katarzyna Łaniewska wydała nawet książkę pt. „Kuchnia wyśmienita, czyli gotujemy z babcią Józią” poświęconą jej autorskim przepisom i kulinarnym sekretom związanym z odgrywaną przez nią serialową...

Katarzyma Boscka sprawdziła ile dziś kosztuje "koszyk Dudy". Kolosalna różnica
ONS.pl
Newsy
Katarzyna Bosacka sprawdziła, ile dziś kosztuje „koszyk Dudy". Kolosalna różnica
Kiedyś prezydent Andrzej Duda, chcąc wytknąć rządzącym panującą drożyznę, pokazał paragon za zakupy. Dziś Katarzyna Bosacka mówi „sprawdzam” i bada koszyk prezydenta. Będziecie w szoku.

Określenie „koszyk Dudy” znają już chyba wszyscy. Oznacza on zakupy, które zrobił kandydat na prezydenta Andrzej Duda podczas wyborów w 2015 r., żeby ujawnić drożyznę panującą w sklepach. Obnażając zbyt wysokie ceny chciał uderzyć w koalicję rządzącą, czyli PO i PSL, kierowaną wówczas przez Ewę Kopacz. Jego zakupy kosztowały 37,02 zł. Zgadniecie, ile zapłacicie za te same produkty dziś? Ciekawe, co na to prezydent Duda? Co włożył Andrzej Duda do koszyka w 2015 r. i ile za to zapłacił? 27 marca 2015 r. kandydat na prezydenta, Andrzej Duda poszedł do Biedronki w Krakowie, żeby zrobić nieduże, podstawowe zakupy. Oto co włożył do koszyka: Pół kilograma zwykłego chleba krojonego 30 jajek 400 g sera żółtego 1 l mleka 1 l oleju rzepakowego 2 l soku pomarańczowego Riviva 1 opakowanie margaryny Rama 1 kg cukru 1 jajko z niespodzianką Rachunek kandydata na prezydenta wyniósł 37,02 zł i stał się okazją do skierowania słów oburzenia pod adresem rządzących, którzy pozwalają na to, żeby Polacy tyle wydawali w sklepach. Andrzej Duda w swoim przekazie podkreślał to, że jeśli wyborcy pozwolą utrzymać się przy władzy tym samym rządzącym, będą musieli liczyć się z tym, że będzie coraz drożej. Katarzyna Bosacka mówi „sprawdzam” i ujawnia obecny koszt „koszyka Dudy” Dziennikarka w styczniu 2022 r. postanowiła powtórzyć zakupy kandydata na prezydenta sprzed 7 lat. Zakupy także zostały zrobione w Biedronce, a do koszyka starała się wybrać te same produkty, które 7 lat wcześniej wybrał Andrzej Duda. Autorka publikacji na temat zdrowia przyznaje, że nie udało jej się znaleźć dokładnie tych samych produktów w dwóch przypadkach:      ...

66-letnia Jolanta Kwaśniewska zachwyca formą. Zrezygnowała z jedzenia tego 1 produktu
ONS.pl
Gwiazdy
66-letnia Jolanta Kwaśniewska zachwyca formą. Zrezygnowała z jedzenia tego 1 produktu
Pani prezydentowa niezmiennie zachwyca swoim wyglądem. Jolanta Kwaśniewska uchyliła rąbka tajemnicy i zdradziła sekrety swojego odżywiania.

W rankingach popularności pierwszych dam III Rzeczpospolitej, Jolanta Kwaśniewska deklasuje swoje rywalki. Polacy bardzo lubili także śp. Marię Kaczyńską, ale to żonę prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego najbardziej pokochaliśmy. Prezydentowa jak z bajki W tym momencie na bok należy odłożyć polityczne sympatie i antypatie. Pani prezydentowa Kwaśniewska nie pchała się w końcu na polityczny afisz. Bez tego potrafiła zjednać sobie mieszkańców Polski. Jak to robiła? Nienaganne maniery, klasa i dostojeństwo godne wysokiej reprezentacyjnej funkcji – oto klucz do zrozumienia fenomenu Kwaśniewskiej. Także uroda pani Joli miała wielkie znaczenie dla zdobycia przez nią sympatii i popularności w oczach obywateli. I tutaj dochodzimy do sedna – odkąd Jolanta Kwaśniewska przestała „pełnić urząd” pierwszej damy, to nie zdążyła się zestarzeć. To prawdziwy fenomen. Pani prezydentowa już od 15 lat jest nieco na uboczu głównego nurtu wydarzeń w kraju, ale nadal utrzymuje fantastyczną formę i wygląda nieziemsko dobrze. Sekretem żony prezydenta Kwaśniewskiego jest jej dieta. Spróbujmy się jej przyjrzeć. Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez lukaszjemiol (@lukaszjemiol) Sekret wyglądu Kwaśniewskiej Słynąca z doskonałej prezencji pierwsza dama nie raz przyznawała, że nie stosuje żadnych rygorystycznych diet. Jednym, czego odmawia sobie wraz z mężem, jest mięso.  Pani Jolanta uważa, że ważne jest racjonalne podejście do odżywiania i jedzenie stosunkowo małych, ale regularnych posiłków. Sieć obiegła również informacja o sympatii byłej pierwszej damy do wina. Jolanta Kwaśniewska miałaby okazjonalnie pijać z mężem po kieliszku wina. Jak się okazuje, to jedyny alkohol, który...

andrzej duda zakupy
Adobe Stock/ONS.pl
Newsy
Wiadomo ile w 2021 r. wynosi wartość „koszyka Dudy”. Co podrożało po 6 latach? Będziecie w szoku
Sześć lat temu prezydent Andrzej Duda zapłacił 37 złotych za te dziewięć podstawowych produktów spożywczych. Dzisiaj ich ceny znacząco wzrosły.

6 lat temu, ówczesny kandydat na prezydenta, Andrzej Duda, postanowił ukazać swoim wyborcom negatywne aspekty wejścia w strefę euro. Porównał więc paragony z zakupów spożywczych zrobionych na Słowacji i w kraju. Różnica była znacząca. Wynosiła blisko 20 złotych. Jak ta sytuacja zmieniła się na przestrzeni lat? Co znalazło się w „koszyku Dudy”? Andrzej Duda zawsze mówił, że jest przeciwko wprowadzeniu euro do Polski. Chcąc przekonać wyborców, że taki zabieg bardzo obciążyłby ich portfele kandydat na prezydenta postanowił odwiedzić naszych sąsiadów na Słowacji i zrobić tam zakupy.  Kupił wówczas litr oleju, dwa litry soku, 500 gramów chleba krojonego, 30 jaj, 1 kilogram cukru, 1 litr mleka, jajko niespodziankę, margarynę oraz 400 gramów sera gouda. Za wszystko zapłacił 13,29 euro czyli ok. 54 złote (biorąc pod uwagę ówczesną wartość euro).  Te same zakupy zrobił w jednym z popularnych marketów na terenie Polski. Zapłacił za nie jedyne 37 złotych. Nietrudno zauważyć, że kwoty te różnią się o blisko 20 złotych. To wcale niemało, choć nie uwzględniono przy tym faktu, że zarobki w euro i złotówkach również znacząco od siebie odbiegają. Jak zmieniły się ceny w ciągu 6 lat? Po 6 latach dziennikarze z popularnych polskich portali postanowili sprawdzić, jak zmieniły się ceny produktów z „koszyka Dudy”. Okazało się, że mimo iż Polska nie weszła do strefy euro, jedzenie znacznie podrożało. Wydatki związane z tym obszarem życia i tak uplasowały się na poziomie, którym przed laty straszył prezydent. 30 jajek z chowu klatkowego kosztowało 7,89 zł. Dzisiaj trzeba za nie zapłacić 17,97zł. 1 litr oleju kosztował 4,68zł. Obecnie trzeba za niego zapłacić 7,49zł. 2 litry soku kosztowały 4,99zł....