Polacy wybierają coraz tańsze produkty
Adobe Stock
Newsy

Polacy wybierają najtańsze produkty z półek, bo nie stać ich na markowe. Co będzie dalej?

Polaków nie stać już na markowe produkty. Coraz częściej sięgają po te najtańsze, które… wcale nie są już takie tanie.

Inflacja sprawia, że Polacy mogą sobie pozwolić na coraz mniej produktów. O przyjemnościach często muszą zapomnieć. Według badania przeprowadzonego przez firmę Numerator, już 80 proc. konsumentów odczuwa skutki inflacji.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Polacy wybierają coraz tańsze produkty

Aż 55 proc. badanych zmieniła swoje wybory w sklepach spożywczych, a dwie trzecie ankietowanych przygotowuje się na jeszcze gorsze czasy. Konsumenci są bardzo zaniepokojeni i zastanawiają się coraz częściej nad tym, co pakują do koszyka.

Już teraz wielu z nich zamieniło marki, które na ogół wybierało, na znacznie tańsze. Część z nich sięga po marki własne supermarketów, które przeważnie oferują najniższe ceny w całym sklepie. Oznacza to, że klienci zaraz mogą praktycznie przestać sięgać po liderów rynku, którzy wypracowali sobie nieco droższe ceny oparte o zaufanie i jakość. Jeszcze gorszy los może czekać producentów marek premium.

Zobacz także
Emerytom nie wystarcza na zakupy

Podwyżki cen przerastają emerytów. „Zaraz nie będzie nas stać na jedzenie”

To już koniec Tesco w Polsce. Wielka wyprzedaż trwa. Rabaty sięgają nawet 80%!

To już koniec Tesco w Polsce. Wielka wyprzedaż trwa. Rabaty sięgają nawet 80%!

Najtańsze marki oferowane przez supermarkety także notują wzrosty cen, co oznacza, że tańszy, często niższej jakości produkt, kosztuje dziś tyle, co jeszcze niedawno ten markowy. Klient więc często ponosi tę samą cenę, co przed inflacją, ale kosztem jakości tego, co ląduje na jego talerzu.

Podwyżki kosztem przyjemności

Niektórzy klienci nie są jednak gotowi na poświęcenia kosztem jakości swojego koszyka. Zadeklarowali więc w badaniu, że, w przypadku kolejnych wzrostów cen, będą odmawiać sobie tzw. wydatków ekstra. Tutaj zgodni są również eksperci: kolejne podwyżki ograniczą wydatki „na przyjemność”, czyli wyjścia do restauracji, barów czy kin.

Wzrost inflacji może uderzyć także w sprzedaż elektroniki oraz odzieży.

Umiarkowana inflacja nie jest dla zysków sklepów groźna. Inaczej jednak wygląda sytuacja, kiedy wynosi ona ponad 5 proc. Omawiany raport pokazuje, że wzrost inflacji oraz obawy klientów dotyczące przyszłości powodują, że mogą oni znacząco zmieniać swoje dotychczasowe zwyczaje związane z zakupami – wyjaśnia Grzegorz Dembicki, Business Development Director z firmy Sagra Technology.

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl

Orlen odbiera niedzielnych klientów lokalnym sklepikom? Handlarz składa zażalenie do prezydenta
Flickr
Newsy
Za podstawowe produkty zapłacicie dzisiaj nawet o... kilkanaście złotych więcej niż 2 lata temu!
Ceny w sklepach nie przestają rosnąć. Za średnią pensję czy emeryturę można kupić coraz mniej produktów. Inflacja czy chciwość korporacji?

Regularnie informujemy o wzroście cen kolejnych grup produktów. Wyjątkowo drogie są w tym roku m.in. te sezonowe takie jak truskawki , szparagi czy bób . Okazuje się jednak, że nawet ceny zupełnie podstawowych produktów takich jak masło, mleko czy jajka znacząco rosną. Czy wkrótce na jedzenie będą mogli sobie pozwolić tylko bogaci? Zakupy coraz droższe Eksperci przeprowadzili analizę podstawowych zakupów w popularnych supermarketach w porównaniu z rokiem 2019. Jak się okazało, kolejnych podwyżek nie da się już wytłumaczyć stanem gospodarki. Rosnące ceny mięsa, warzyw czy nabiału to w dużej mierze wina inflacji , która utrzymuje się na poziomie ponad 4 proc. Właściciele sklepów wykorzystują jednak tę sytuację do jeszcze większego windowania cen, ponieważ… wszyscy i tak są już przyzwyczajeni do drożyzny. To sklepy, a zwłaszcza hipermarkety, które mają największą możliwość negocjować ceny hurtowe, odbijają sobie w ten sposób straty! Portal dlahandlu.pl zlecił porównanie cen w największych sieciach spożywczych. Zakupy zostały zrobione 11 i 12 czerwca. Jak wykazał test, ceny całego koszyka wzrosły aż o kilkanaście złotych.  W których sklepach jest najdrożej, a w których najtaniej? W podstawowym koszyku znalazło się 50 produktów. Ceny całego zestawu różniły się w zależności od sieci. Auchan: 253-261,50 zł. W 2019 roku cena ta wynosiła 236 zł. Warto jednak podkreślić, że jeszcze kilka miesięcy temu Auchan był najtańszą siecią supermarketów - tańszą nawet od Lidla czy Biedronki. Kaufland: 276-281 zł. W 2019 było to 260 zł. Carrefour: 290-292 zł. W 2019 wartość koszyka w tej sieci wynosiła 266 zł, co oznacza podwyżkę aż o 25 zł. Niestety, podwyżki cen nie przyczyniają się do spadku liczby...

Pasztet z zająca za 199 zł. „Kogo stać na takie produkty? Chyba tylko polityków"
Pixabay
Newsy
Pasztet z zająca za 199 zł. „Kogo stać na takie produkty? Chyba tylko polityków"
Jeszcze niedawno politycy nie wiedzieli, ile kosztuje chleb. Dziś ceny rosną tak szybko, że wszyscy zaczynamy tracić orientację. Ale obok takich cen nie można przejść obojętnie.

Czytelniczce pewnego portalu puściły nerwy. Poszła na bazar i zobaczyła tak niewiarygodne ceny, że złapała się za głowę. Żeby uśpić czujność klientów, ceny były podawane nie za kilogram, ale za 100g produktu. Polacy potrafią jednak liczyć i szybko przeliczyli, że najtańszy pasztet mięsny kosztuje tam 64 zł za kg, kiełbasa z indyka 79 zł za kg, a pasztet z zająca prawie 200 zł za kg. Nie wszyscy jednak płacą coraz więcej za żywność. Posłowie żyją w całkiem innym świecie. Wiejskie wędliny na targowiskach osiągają horrendalne ceny Czytelniczkę Wirtualnej Polski z Warszawy tak wzburzyły ceny, które zobaczyła na targowisku, dokąd poszła kupić coś na przekąskę dla gości, że sfotografowała je i przesłała do redakcji: - Kiedy podeszłam do stoiska z wędlinami i zobaczyłam ceny, nie wierzyłam własnym oczom. Rozumiem, że są to wiejskie wyroby i być może w tych pasztetach jest więcej mięsa niż w tych za 20 zł za kg, ale niemal 200 zł za kilogram pasztetu z zająca? To trochę przesada — uważa mieszkanka Warszawy. Warszawianka przyznaje, że ceny produktów, które skomentowała to wyroby wysokiej jakości, wiejskie, różniące się od produktów masowych, jednak nawet takie nie powinny kosztować aż tyle, bo nie stać na nie zwykłych Polaków. Czytelniczka Wp.pl przypuszcza, że jest taka grupa osób, których być może stać na tak drogą żywność: Kogo w dzisiejszych czasach stać na takie produkty? Chyba tylko polityków. Inflacja rośnie coraz szybciej. Te święta mają być najdroższe od 20 lat Ceny produktów w listopadzie 2021 znów pobiły rekord. W sierpniu inflacja wynosiła ponad 5% w stosunku do poprzedniego roku i już wtedy mówiło się, że jest najwyższa od 20 lat. We wrześniu, październiku i listopadzie wzrost cen...

Od dziś nowe limity w sklepach. Ile osób na raz może zrobić zakupy spożywcze?
Adobe Stock
Newsy
Sprytna sztuczka sklepów spożywczych, o której mało kto wie: „przeciętny klient i tak nie zauważy”
Są takie triki, których klienci nie zauważają. Sklepy jednak zarabiają na nich tysiące złotych!

Eksperci przebadali realny wpływ zmian cen na budżet sklepów i przedsiębiorców. Okazuje się, że podwyżki, których klienci nawet nie zauważają, mogą przynosić ogromne zyski. Ile zarabiają sklepy na podwyżkach? Portal WiadomosciHandlowe.pl informuje, że końcówka 0,98 zł jest dla klienta praktycznie tym samym, co 0,99 zł. Różnica, na którą klient nie zwraca uwagi, może przynosić sklepowi dodatkowe zyski w postaci nawet kilkudziesięciu tysięcy – zwłaszcza kiedy mowa o wielkopowierzchniowych marketach. „Taki market uzyskuje zazwyczaj obroty wysokości około 500 tys. zł miesięcznie. 3 proc. marży daje nam więc 15 tys. zł, a 4 proc. – 20 tys. zł. Jej podniesienie o 1 proc. oznacza zatem 5 tys. zł miesięcznie dodatkowego zysku, a rocznie – 60 tys. zł. Gdy pomnożymy to przez liczbę placówek, wchodzących w skład sieci, otrzymamy setki tysięcy złotych dodatkowego zysku” – twierdzą eksperci z WiadomosciHandlowe.pl Biorąc pod uwagę, że klient nie zauważa różnicy pomiędzy końcówką 98 a 99 groszy – ta druga jest zdecydowanie bardziej opłacalna dla sklepu. Są jednak wyjątki!  Które ceny się zapamiętuje? Eksperci ocenili, że jest 10-20 kategorii produktów, których ceny klienci zapamiętują – czasem nawet co do grosza. Często na podstawie właśnie tych produktów klienci wyrabiają opinię czy wrócą do danego sklepu, czy też nie. Mowa tu o m.in. produktach takich jak: Mleko Masło Cukier Pomidory Ser To przez to klienci paradoksalnie są w stanie robić zakupy w droższym sklepie tylko dlatego, że określone produkty są w nim tańsze. „Jest grupa konsumentów, którzy potrafią zrobić zakupy w innym sklepie, w którym przepłacą za dziesięć innych produktów, ale za to...

Ceny żywności rosną, ale jest dobra wiadomość dla emerytów. W przyszłym roku ich świadczenie wzrośnie
AdobeStock
Newsy
Ceny żywności rosną, ale jest dobra wiadomość dla emerytów. W przyszłym roku ich świadczenie wzrośnie
Rząd planuje w 2022 roku waloryzację rent i emerytur. Oznacza to, że seniorzy będą otrzymywali większe świadczenie. O ile ono wzrośnie?

Ceny żywności rosną a życie w Polsce staje się coraz droższe . W szczególnie trudnej sytuacji są najubożsi oraz emeryci i renciści. Na szczęście, ich świadczenie w przyszłym roku wzrośnie, ponieważ rząd planuje waloryzację rent i emerytur. O ile wzrośnie renta i emerytura w Polsce? Renty i emerytury wzrosną Jak pisze „Fakt”, przyszłoroczny wskaźnik waloryzacji emerytur może wynieść nawet 5,4%. Seniorzy otrzymają więc spore podwyżki świadczeń. Przykładowo, jeśli emeryt pobiera kwotę wynoszącą 1000 zł brutto, otrzyma dodatkowe 54 zł miesięcznie. Na podwyżki może liczyć ok. 6 milionów polskich emerytów. Niestety, trzeba pamiętać o szalejącej inflacji. Jeśli ta utrzyma się na podobnym poziomie, jak i w maju i czerwcu, to ten dodatkowy dochód może praktycznie być nieodczuwalny przez seniorów. W maju ceny rosły o 4,7%. Oznacza to, że waloryzacja o wskaźniku 5,4% w niewielkim stopniu zrekompensuje to, ile seniorzy wydają na swoje najpilniejsze potrzeby. Przez inflację seniorów stać na coraz mniej Inflacja spowodowała znaczący skok cen żywności. Podrożało mleko , mięso , owoce , warzywa i produkty zbożowe. To, że życie w Polsce jest droższe to już niezaprzeczalny fakt. Jak przeżyć miesiąc, gdy wysokość emerytury woła o pomstę do nieba? To właśnie inflacja wymusiła decyzję o wyrównaniu świadczeń. Początkowo, przy planowaniu budżetu na 2022 rok zakładano, że wskaźnik waloryzacji powinien wynieść 4%, ale z czasem stwierdzono, że to za mało i wskaźnik ten podniesiono do 5,4%. Jeśli tak się stanie, będzie to najwyższa waloryzacja od 12 lat. Wskaźnik inflacji w najbliższych miesiącach osiągnie poziom 5 proc. Takie głosy płyną także od członków Rady Polityki Pieniężnej – powiedział dr Antoni Kolek, szef Instytutu Emerytalnego. Dlaczego...