5 proc. społeczeństwa nigdy nie zachoruje na COVID-19
Adobe Stock
Newsy

Polacy rzucili się na „biedronkowe” testy na COVID-19. Nie wiedzą o 1 ważnej rzeczy

Biedronkowe testy pozwalające na zidentyfikowanie przeciwciał koronawirusa, rozeszły się jak świeże bułeczki. Większość osób nie ma jednak pojęcia, że ich wynik będzie dla niektórych zawsze negatywny.
Weronika Kępa
marzec 19, 2021

Testy serologiczne, które 15 marca pojawiły się na biedronkowych półkach w całej Polsce, rozeszły się w mgnieniu oka. Konsumenci wykupili je w pierwszych godzinach od otwarcia sklepów. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę z tego, że dla 5 proc. społeczeństwa, wynik zawsze będzie negatywny. 

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Nawet 5 proc. społeczeństwa nigdy nie zachoruje na COVID-19

Testy na przeciwciała COVID-19 pojawiły się w Biedronce 15 marca. Ich cena wynosiła 50 złotych za sztukę. Mógł po nie sięgnąć dosłownie każdy, kogo ciekawiło czy w ciągu ostatniego roku na przykład bezobjawowo przechorował koronawirusa. 

Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że negatywny wynik ów testu, może być dwuznaczny. W końcu w naszym kraju nie brakuje osób, które mimo częstego kontaktu z zakażonymi, same nie stały się pacjentami. To może oznaczać, że przeszły wirusa bezobjawowo lub… nigdy nie zachorowały. Jak to możliwe?

Część populacji, najprawdopodobniej między 1 a 5 proc., nigdy nie zachoruje na COVID-19, pewna grupa osób przejdzie chorobę lekko, a inni ciężko. To zjawisko rodzi pytanie (…), dlaczego pewna grupa osób, które miały kontakt z chorymi, się nie zaraża. Szukamy odpowiedzi (…) w genetyce – poinformował w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr Paweł Zawadzki.

Naukowcy przystąpili do badań genetycznych

Eksperci postanowili zbadać to niecodzienne zjawisko i dowiedzieć się, dlaczego część osób mających kontakt z zakażonymi pacjentami, sama się nie zakaża. Poprosili o udział przedstawicieli różnych grup zawodowych – lekarzy, dziennikarzy, urzędników, sprzedawców, nauczycieli.

Zdecydowaliśmy się zebrać odpowiednio dużą grupę ludzi, którzy mimo częstego kontaktu z chorymi, nigdy się nie zarazili. Badamy materiał genetyczny od tych osób i szukamy takich zmian, które są obecne u nich, a nie ma ich u osób, które się zarażają – oznajmił dr Zawadzki.

Jeśli uda się znaleźć gen, który odpowiada za to całe zamieszanie, wtedy naukowcy będą mogli lepiej zrozumieć mechanizm działania i przenikania do organizmu choroby. To z kolei powinno znacznie ułatwić walkę z COVID-19.

Gdyby się okazało, że za przenikanie wirusa do organizmu odpowiada receptor, który można skutecznie blokować i nie ma to żadnego wpływu na zdrowie pacjenta, to byłby przełom. W przypadku COVID-19 tak się akurat nie dzieje, ale to dość dobrze obrazuje nasze intencje. 

Staropolskie przysłowie mówi, że najciemniej zawsze jest pod latarnią. Czy tak będzie i tym razem?

Jeżeli zrozumiemy, dlaczego niektórzy ludzie się nie zarażają, może się okazać, że w walce z COVID-19 znajdzie zastosowanie prosty lek, który jest pomocny w innej terapii. 

Komentarze