biedna kobieta
Adobe Stock
Newsy

Polacy na starość nie będą mieli na chleb. Rozwiązanie? Szokujący pomysł ekspertów

Sytuacja przeciętnego Polaka od lat nie napawa optymizmem. Jak się okazuje, może być jeszcze gorzej. Jakie zmiany czekają Polaków w nadchodzącej przyszłości?

Szybko starzejące się społeczeństwo to nie najlepszy znak dla gospodarki kraju. Oznacza to, że przybywa osób starszych, a coraz mniej rodzi się młodych. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Polska jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw

Taka sytuacja musi odbić się na rynku pracy, ale nie tylko. Jak wynika z raportu Instytutu Emerytalnego, do 2080 roku liczba osób w wieku produkcyjnym osiągnie niewiele ponad 14 mln osób, a osób w wieku poprodukcyjnym przekroczy 15 mln osób.

Za kilkadziesiąt lat osób w wieku po aktywności zawodowej będzie więcej niż tych, którzy dopiero zamierzają wejść na rynek pracy. Dane są na tyle niepojące, że ich uwzględnienie będzie wręcz konieczne. Pracujący będą mieli na sobie większy ciężar, by utrzymać osoby już niepracujące.

Najprawdopodobniej odbędzie się to za pomocą podatków, które będą jedynie wzrastać. Już teraz wiele osób narzeka na podatek cukrowy czy handlowy. Jak się okazuje, może być to jedynie wierzchołek góry lodowej, która może okazać się znacznie bardziej ponura i przykra dla kieszeni.

Na skutek starzenia się społeczeństwa zniknie około 2,3 mln osób. Dane dotyczą okresu 20 lat naprzód. Na znaczeniu może wówczas zyskiwać grupa, która będzie w wieku produkcyjnym. Właśnie od nich zależeć będzie tempo rozwoju gospodarki oraz bezpieczeństwo socjalne osób starszych.

Ile osób jest w wieku emerytalnym?

W 2020 roku pełnoletność osiągnęło 353,8 tys. osób, podczas gdy w wiek emerytalny weszło 520 tys. osób. Oznacza to, że osób, które mają szansę wejść na rynek pracy, jest coraz mniej. W perspektywie 20 lat naprzód to tak jakby wszyscy mieszkańcy Krakowa, Wrocławia, Poznania i Bydgoszczy zniknęli z rynku pracy. Ten bardzo wyrazisty przykład doskonale pokazuje, że sytuacja robi się poważna. 

Podwyższenie wieku emerytalnego

Między innymi jest to obniżenie wieku emerytalnego. Właśnie on, choć nie tylko, składnia ludzi do szybszej rezygnacji z zawodowych planów lub całkowitej bierności zawodowej. Z tego, co podają portale internetowe, ale i sądzą eksperci, sytuację trzeba odwrócić. Według nich konieczne jest wyrównanie i podniesienie wieku emerytalnego do poziomu 67 lat, które powinno odbywać się stopniowo. 

Myślicie, że to dobry pomysł?

Jajka
Pixabay/jacqueline macou
Newsy
Biedronka wycofuje ze sklepów jaja z chowu klatkowego. Zaskakująca decyzja
Na rynku pojawił się nowy trend dotyczący jaj z chowu klatkowego. Czy to kolejny krok w kierunku znajomej nam wszystkim ekologii?

Koniec jaj z klatek. To najnowsza informacja dotycząca nowości produktowych w Biedronce.  Wcześniej niż się spodziewano Biedronka zapowiadała zmiany względem sprzedaży jajek już jakiś czas temu. Zapowiedzi miały jednak dotyczyć przyszłości. Popularna sieć sklepów chciała zrezygnować z chowu klatkowego dopiero za cztery lata. Nowa decyzja ma jednak dotyczyć początków nowego roku. Rynek co i raz narzuca pewne trendy. Jeden z nich dotyczy jajek. Jak donoszą portale internetowe do 31 grudnia 2021 roku sieć Biedronka wycofa świeże jajka klatkowe ze sprzedaży. Pierwszym regionem sieci, który wprowadzi tę zmianę, będzie stolica Polski. Jajka z chowu klatkowego znikną z półek w Warszawie już od 1 stycznia 2021 roku. Firma podała, że w zeszłym roku w Polsce blisko 50 mln kur zniosło ponad 10 mld jaj przeznaczonych do spożycia. Większość tych zwierząt spędza całe życie w klatkach. Chów ściółkowy, zwany też alternatywnym, wolno wybiegowym czy ekologicznym - stanowi mniej niż 20% udziału w hodowli niosek. Główny Inspektorat Weterynarii podaje, że na fermach ponad 40 mln kur żyło w klatkach, 6,2 mln w kurnikach w systemie wybiegowym, a w systemie wolno wybiegowym 1,9 mln. Chów ekologiczny w 2019 dotyczył jedynie 0,4 mln kur. Sprzedaż jajek Sprzedaż jajek w Biedronce w ubiegłym roku wyniosła 25%, natomiast w roku 2018 było do 20% jaj pochodzenia ekologicznego. Sieć zakłada, że od 1 stycznia 2022 będzie sprzedawała wyłącznie jaja oznaczone jako 2,1 lub 0. Te z symbolem 3 znikną z półek już na zawsze.  Chów klatkowy to zagadnienie, które dotyka nie tylko Polski. Czechy niedawno wezwały Komisję Europejską do opracowania prawa zakazującego chowu klatkowego w całej Europie. Co zrobią nasi sąsiedzi? Zdaję się, że nie będą mieli wyboru. Jajka...

karp soute przepis
Adobe Stock
Newsy
Jak kupić najsmaczniejszego karpia? Zwróćcie uwagę na jedną rzecz
Przygotowujecie karpia na święta? Dowiedzcie się, jak sprawdzić który karp jest najsmaczniejszy!

Wigilia już za kilka dni! Jeżeli planujecie przygotować karpia na święta, to lepiej szybko biegnijcie do sklepu. Możecie się zastanawiać po co, skoro ryb pewnie będzie aż nadto? Dlatego, że w tym roku sytuacja jest skomplikowana – przez pandemię koronawirusa ucierpiały różne branże, a że gospodarka jest systemem naczyń połączonych, to kryzys nie oszczędził także handlarzy rybami. Już wiedzą, że przez obostrzenia i mniejsze grono na Wigilii sprzedadzą o wiele mniej ryb niż rok temu, więc zamawiają ich mniej od hodowców. A to oznacza, że niektórzy będą musieli obejść się bez karpia w tegoroczne święta, ponieważ zwyczajnie tych ryb zabraknie. Dlatego musicie się bardzo śpieszyć, jeśli chcecie kupić smacznego karpia – tych zacznie brakować najszybciej! Najczęściej sprzedawana w Polsce odmiana karpia to karp królewski. Ma niezbyt gęsto rozłożone łuski, dzięki czemu dość łatwo się go smaży. Karpie z profesjonalnych hodowli potrzebują około trzech lat, by trafić na stół. Niektórzy hodowcy dla osiągnięcia szybszych zysków karmią ryby specjalnymi mieszankami granulatów, które mają stymulować wzrost. Karpie karmione w ten sposób osiągają docelową wagę już w wieku dwóch lat, ale nie są zbyt smaczne. Jaki jest karp idealny? By mieć absolutną pewność, że karp jest świeży, najlepiej kupić żywą rybę. Jednak takie rozwiązanie jest coraz mniej popularne. Ekolodzy i obrońcy praw zwierząt od kilku lat skutecznie zwiększają świadomość społeczeństwa w tej kwestii. Karpie, które są sprzedawane żywe, przeżywają ogromne katusze – trzyma się je w zbyt ciasnych akwariach, gdzie ryby nie mogą się swobodnie poruszać ani oddychać! Również uśmiercanie ryby w warunkach domowych wzbudza wiele wątpliwości. Dlatego najlepiej jest kupować ryby już wypatroszone. Jak...

Stół wigilijny
Pexels/Nicole Michalou
Newsy
Obostrzenia na Wigilię. Policja może skontrolować liczbę gości? 
Tegoroczne święta różnią się od tych, które znaliście do tej pory. Na zmianę ich odbioru wpływa głównie pandemia i idące za nią obostrzenia.

COVID-19 dał popalić całemu światu. Rok 2020 został zdominowany przez podporządkowanie się restrykcjom władzy i nadmierną troską o własne zdrowie. Pandemia odbije się na Wigilii 2020  Pewnie niektórzy z was przypuszczali, że już nic w tym roku nie jest w stanie zaskoczyć człowieka. Nic bardziej mylnego! Pandemia, która nie odpuszcza ani na chwilę, ma się dobrze i ucina ludziom kolejne możliwości swobodnego funkcjonowania.  Do działalności, które przechodzą prawdziwy ekonomiczny kryzys zaliczyć można kulturę, gastronomię i szkolnictwo. Wiele obszarów gospodarki zostało zmuszonych do postoju na żądanie, ale i w gorszych przypadkach, całkowitego zawieszenia dotychczasowej działalności. Obostrzenia dotyczące zgromadzeń mają również wpływ na przebieg Wigilii w tym roku. Zazwyczaj spotykaliście się całymi rodzinami, bez konieczności przeliczania osób. Dodatkowo ustawiało się przy stole jeden, symboliczny talerz, gdyby jakiś nieoczekiwany gość postanowił dołączyć do kolacji. Taki scenariusz obecnie przypomina raczej fantastykę niż realność. Tegoroczna Wigilia różni się od poprzednich. Przez panującą pandemię wprowadzono zasadę, że oprócz domowników może na niej przebywać dodatkowo 5 osób. Każda następna osoba będzie na Wigilii nielegalnie.  Co macie robić, gdy funkcjonariusze zapukają do drzwi? To nie musi być koniecznie wasz przypadek. Zgodnie z obowiązującym prawem nie macie obowiązku wpuszczania kogokolwiek pod swój dach. Oznacza to, że policjant bez odpowiedniego nakazu nie może wejść na teren domu czy mieszkania. Funkcjonariusze muszą okazać stosowny nakaz, jeśli zamierzają wejść do mieszkania w celu jego przeszukania. Taka czynność będzie możliwa tylko wtedy, gdy w danym miejscu znajduje się jeszcze...

mężczyzna nie ma na chleb
Adobe Stock
Newsy
Fatalne wieści dla przyszłych emerytów. Czy taka kwota wystarczy im kiedyś na chleb?
Czy emerytury w Polsce wystarczają na godne życie? O tym najlepiej przekonać się można podczas rozmowy z emerytem. Mamy inną smutną wiadomość. W przyszłości ma być jeszcze gorzej…

Liczba problemów trawiących polski system opieki społecznej jest długa i niezwykle dołująca. Emeryci nie skaczą z radości, gdy przychodzi im patrzeć na odcinek przynoszony co miesiąc od listonosza. W przyszłości ma być podobno jeszcze gorzej. Nie są to dobre wieści dla przyszłych emerytów, którzy w większości na razie jeszcze nie zaczęli się nawet interesować swoim losem na starość. Eksperci grzmią Starzejące się społeczeństwo, zła struktura zatrudnienia (umowy śmieciowe), niewydolność Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To wszystko sprawia, że emerytury przyszłych emerytów będą po prostu głodowe. Eksperci twierdzą, że lekiem na całe zło, mogłoby być ponowne podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat. I oczywiście zrównanie wieku odejścia na emeryturę dla kobiet i mężczyzn. Czytanie tych wieści przysparza wielu o palpitację serca. Nic w tym dziwnego. Nikomu nie widzi się długa praca do mocno zaawansowanego wieku. Niepewność jutra zachęca przecież do jak najszybszego odejścia na zasłużony wypoczynek. Takie rozwiązanie skutkuje jednak tym, że przyszłe emerytury będą niezwykle niskie. Dyskusja na ten temat powoli powraca przy okazji wprowadzenia Państwowych Planów Kapitałowych. Ten mechanizm pozwala na odłożenie do emerytury środków poprzez trzy podmioty – państwo, pracodawcę i pracownika. Czas oszczędzać na starość PPK powoli wkracza w świat pracodawców i pracowników i razem z nim znów, jak bumerang, powraca temat niskich emerytury, które czekają osoby, które zaczęły pracę po 1999 roku, a więc po roku w którym wprowadzono reformę emerytalną. "Nowi" emeryci, którzy późno zaczynali pracę zawodową, a często długi okres swojej pracy spędzili na zatrudnieniu bez odkładania ZUS-owskich składek,...