Pleśń na zakwasie buraczanym to zmora. Te 3 sposoby pozwolą jej uniknąć
Adobe Stock
Newsy

Pleśń na zakwasie buraczanym to zmora. Te 3 sposoby pozwolą jej uniknąć

W słoiku rozwinęła się pleśń? Trudno. Nie żałujcie i nie próbujcie go ratować, tylko wyrzućcie cały zakwas i zróbcie następną kiszonkę. Podpowiadamy, jak uniknąć pleśnienia przetworów.

Zakwas z buraków to jeden z łatwiejszych przetworów do wykonania w domu. Wystarczą buraki, kilka prostych przypraw, woda z solą i wyparzone słoiki. Na koniec trzeba pamiętać, aby solanki dodać tyle, żeby przykryła buraki, a słoiki szczelnie zakręcić i gotowe. Tylko dlaczego, jeśli to takie proste, to zakwas czasem pleśnieje? Tych kilka wskazówek pozwoli nastawić idealny zakwas. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nie każda biała plamka to pleśń – jak rozpoznać pleśń?

W trakcie tworzenia zakwasu, na powierzchni może powstawać biały osad. Nie wpadajcie wtedy w panikę, to nie musi być pleśń. Często biały nalot wynika z fermentacji mlekowej. W takiej sytuacji można go usunąć, a sam zakwas wykorzystać.

Pleśń poznacie po tym, że pokrywa się niebieskim lub zielonym nalotem, a na powierzchni znajdziecie włochate plamki, które mogą mieć kolor od białego poprzez szary do zielonego. Taki zakwas należy wyrzucić.

Niestety, cały słoik nie nadaje się wtedy do spożycia. Nie wystarczy zebrać nalot, a resztę wykorzystać. Produkt, który zaczął pleśnieć, w całości nie nadaje się do użytku. Sama pleśń znajduje się miejscowo, jednak toksyny, które towarzyszą powstaniu pleśni są niewidoczne i rozproszone po całym zakwasie.

Zobacz także
Przepis na domowy zakwas buraczany. Warzywa jedzcie, zakwas pijcie.

Przepis na domowy zakwas buraczany. Ukiszone buraki zjedzcie, a zakwas wypijcie. Są smaczne i zdrowe

Jak zrobić zakwas na chleb? To prostsze niż myślicie

Jak zrobić własny zakwas na chleb? Tajemnicą są tylko 2 składniki i czas

Sposoby na udany zakwas

Przygotowując każdy zakwas trzeba pamiętać o kilku rzeczach. Kluczowa jest czystość, stężenie solanki i prawidłowe ukierunkowanie rozwoju bakterii. Jeśli spełnicie te trzy warunki, wasz zakwas będzie idealny.

  • Czystość. Nie chodzi tutaj jedynie o to, żeby buraki przed obraniem były dokładnie umyte, a po obraniu jeszcze raz wypłukane, żeby razem z warzywami nie włożyć do słoika drobinek ziemi. Ważnym elementem sterylności są słoiki. Muszą być porządnie umyte i wraz z pokrywkami sparzone wrzątkiem. Jednak istotne też jest to, żeby słoiki i nakrętki nie były zużyte. Szkło nie może być ukruszone, a metalowe nakrętki — zardzewiałe. Na takich, zniszczonych powierzchniach łatwo będą się rozwijały bakterie i to nie te, o które nam chodzi w zakwasie.
  • Stężenie solanki. Idealna proporcja wody i soli, w której powstaną kiszonki, a sok nie będzie zawierał nadmiaru niezdrowej soli, to 1 łyżka soli na 1 l wody. Trzeba pamiętać, że im bardziej słona będzie woda, tym większa pewność, że w trakcie kiszenia nie powstanie pleśń. Jednak domowe kiszonki robimy nie po to, żeby je mieć, tylko po to, żeby mieć zdrowsze niż kupne, z reguły przesolone.
  • Rozwój właściwych bakterii. To, co nadaje zdrowotnych właściwości kiszonkom to bakterie kwasu mlekowego. Dzięki nim przetwory zawierają dużo witamin B i C oraz soli mineralnych, wzmacniają system obronny organizmu i pozwalają utrzymać prawidłową mikroflorę jelit. Jednak nie zawsze właściwe bakterie rozwijają się w słoikach. Aby zainicjować rozwój tych pożądanych, do słoika z kiszonkami dodajcie łyżkę soku z kiszonych ogórków czy kapusty, a jak macie własny zakwas buraczany z poprzedniego kiszenia, użyjcie oczywiście jego. Taki „starter” przyspieszy i ułatwi powstanie nowych przetworów.

Źródło: Haps.pl

Przepis na domowy zakwas buraczany. Warzywa jedzcie, zakwas pijcie.
Adobe Stock
Newsy
Przepis na domowy zakwas buraczany. Ukiszone buraki zjedzcie, a zakwas wypijcie. Są smaczne i zdrowe
Z każdego słoika kiszonki otrzymacie 2 produkty, które możecie wykorzystać: buraczki na sałatki, a zdrowy sok do picia.

Zakwas buraczany oraz same ukiszone buraki wpływają zarówno na zdrowie, dobre samopoczucie, a także na urodę i dobry wygląd. Kwaszenie buraków w domu jest bardzo proste. Podpowiadamy jak to zrobić i do czego używać. Jak wykorzystać kiszone buraki? Niektórzy kiszą buraki, żeby mieć kiszone warzywo do dań i sałatek, a zakwas wylewają. Inni kiszą właśnie po to, żeby wykorzystać zdrowy płyn. Buraki nie są im do niczego potrzebne. Oczywiście najrozsądniej jest użyć obu składników powstałych w wyniku ukiszenia buraków, bo oba mają dużo wartości odżywczych. Nie warto ich wyrzucać, lepiej je zjeść. Podpowiadamy co z nich zrobić. Tak wykorzystujcie kiszone buraczki: Sałata z kiszonymi buraczkami. Pokrójcie w kostkę i dodajcie do sałaty w sosie winegret Sałatki wielowarzywne. Z kiszonymi burakami doskonale komponuje się kolorowa papryka, kukurydza. Sosy można przygotować na bazie oliwy lub majonezu. Carpaccio z kiszonych buraków. Buraka z kiszonki pokrójcie ostrym nożem na bardzo cienkie, wręcz przejrzyste plastry, ułóżcie na talerzu, posypcie kaparami, rukolą i polejcie dobrą oliwą Barszcz ukraiński. Pokrojone buraczki możecie też wkroić do zupy oprócz świeżych, ugotowanych Pasztet. Tarte kiszone buraki oraz starta na grubej tarce i podsmażona na dużej ilości tłuszczu włoszczyzna to doskonałe składniki na pyszny pasztet. Dodajcie do niego mielone i namoczone siemię lniane, trochę mąki oraz ulubione przyprawy. Z kolei sok z kiszonych buraków po prostu pijcie lub używajcie do zakwaszania zup. Szczególnie barszcz, w tym barszcz wigilijny warto zrobić z dodatkiem własnego, a nie kupnego buraczanego zakwasu. Dlaczego warto jeść kiszone buraki i pić buraczany zakwas? Właściwości buraczanej kiszonki: Obniża poziom złego cholesterolu Wspomaga...

zakwas na żurek przepis
Flickr
Newsy
Tak wygląda wasz zakwas na żurek? To znaczy, że się zepsuł. Niestety, musicie go wylać
Spróbowaliście sami zrobić zakwas na żurek i po jakimś czasie zaczął wyglądać nieciekawie? Sprawdźcie, jak temu zapobiec.

Najlepszy żurek wielkanocny wychodzi z zakwasu domowej roboty! Jego przygotowanie jest bardzo proste, dlatego szczerze zachęcamy do tego, byście w tym roku nie kupowali gotowego zakwasu w sklepie i zamiast tego przyrządzili go samodzielnie. Podajemy wam poniżej przepis na domowy zakwas oraz kilka porad. Przydadzą się na pewno tym, którzy będą robić zakwas pierwszy raz w życiu! Przepis na domowy zakwas na żurek wielkanocny Do przygotowania smacznego, domowego zakwasu do zrobienia idealnego wielkanocnego żurku, potrzebne wam będą składniki z poniższej listy: Składniki: Litr ciepłej wody 1 szklanka żytniej mąki 3 ząbki czosnku Ziarna ziela angielskiego Liście laurowe Jedna piętka chleba na zakwasie Przygotowanie: Do słoika wsypcie szklankę mąki i zalejcie ciepłą wodą (nie gorącą!) Lekko rozgniećcie ząbki czosnku i dodajcie do słoika wraz z kilkoma ziarnami ziela angielskiego, liśćmi laurowymi i piętką chleba na zakwasie. Przykryjcie słoik ściereczką i odstawcie na kilka dni w ciepłe miejsce – najlepiej do szafki w kuchni. Po 3-5 dniach zakwas powinien być gotowy! Poznacie to po charakterystycznym, kwaśnym zapachu. Tak przygotowany zakwas należy wlać do przygotowanej wcześniej bazy do żurku. Jak długo można przechowywać domowy zakwas? Zakwas domowej roboty należy zużyć maksymalnie w ciągu dwóch tygodni , choć jeśli ma dobre warunki przechowywania, to wytrzyma nawet miesiąc. Najważniejsze, byście regularnie sprawdzali to, jak wygląda i pachnie zakwas. Po czym poznać, że zakwas się zepsuł? Jeśli nie zużyjecie zakwasu od razu i odstawicie go na później, dobrze jest wiedzieć jak sprawdzić, czy nie jest już zepsuty. To bardzo proste, ponieważ zepsuty zakwas rozpoznacie od razu! Będzie miał bardzo silny i nieprzyjemny zapach , a na jego powierzchni może wytworzyć...

zakwas buraczany przepis
Adobe Stock
Newsy
Na waszym zakwasie buraczanym pojawił się biały nalot? W takim razie jak najszybciej go...
Własnoręcznie przygotowany zakwas buraczany to bez dwóch zdań najlepsza rzecz jaką możecie zrobić na święta. Dzięki niemu wasz barszcz czerwony będzie smakował naprawdę wyjątkowo. Jeśli jednak zaobserwowaliście, że w trakcie kiszenia pojawił się na nim biały nalot jak najszybciej go wyrzućcie!

Choć przepis na zakwas buraczany nie należy do skomplikowanych, w jego przygotowaniu można popełnić kilka kluczowych błędów, które sprawią, że mikstura zacznie pleśnieć. W końcu biały nalot nie pojawia się bez powodu! Niedotrzymanie odpowiednich warunków czystości i kiszenia Zarówno warzywa, jak i słoik, do którego je wkładacie,  powinny być dobrze wymyte. Szklane naczynie powinniście nawet wyparzyć. Inaczej istnieje ryzyko kulinarnej wpadki! Niemniej istotne jest również miejsce przechowywania zakwasu. Bowiem do zachowania świeżości produkt potrzebuje stosunkowo niskiej temperatury. Może się okazać, że umieszczenie go w piwnicy lub spiżarni nie wystarczy. Bez względu na wszystko musicie znaleźć mu miejsce w swojej lodówce. Pamiętajcie też o bardzo dokładnym zakręceniu słoika, tak aby do jego wnętrza nie dostawała się wilgoć ani aromaty z innego jedzenia. Jeśli nie macie siły, poproście o pomoc męża. Jego silne dłonie sprawią, że w Wigilię nie zastanie was żadna niemiła niespodzianka. Produkty przyspieszające fermentację Powodem, dla którego na powierzchni buraczanego zakwasu powstaje pleśń, może być również dodanie do niego składnika przyspieszającego proces fermentacji.  W wielu internetowych przepisach można bowiem znaleźć wzmiankę o niesamowitym działaniu skórki z chleba żytniego. Niestety, umieszczając ją w słoiku tracicie kontrolę nad procesem kwaszenia. Tak naprawdę może się okazać, że po jednym dniu domowej roboty produkt będzie do wyrzucenia. Nie jedzcie spleśniałego zakwasu Niestety, pleśń pojawiająca się w zakwasie buraczanym jest szkodliwa dla zdrowia. Spożycie nawet jej niewielkiej ilości przez alergików może wywołać silne duszności, a nawet szok anafilaktyczny. Na pozostałych członków waszej...

Woda w ogórkach kiszonych zmieniła kolor na rdzawy? Zobaczcie, czy można je jeść
Adobe Stock
Newsy
Woda w ogórkach kiszonych zmieniła kolor na brązowy? Zobaczcie, czy można je jeść
Podziwiając swoje przetwory i słoiki z ogórkami kiszonymi, możecie się nieco zdziwić... kolorem ich zalewy. Co oznacza rudy czy brązowy kolor zalewy ogórkowej?

Lato to czas zbiorów ogórków i wzmożonego ich kiszenia. Ogórki tak przygotowane to smaczna i zdrowa przekąska. Układa się je ściśle obok siebie w słojach wraz z odpowiednimi dodatkami i zalewa solanką. Podczas procesu kiszenia zalewa ogórkowa powinna stać się nieco mętna, ale czasem zdarza się również, że zmienia kolor na rudawo-brunatny. Czy powinniście się tym niepokoić?   Jak powinna wyglądać zalewa w ogórkach kiszonych?  Zalewa w ogórkach kiszonych z czasem traci klarowność. Dzieje się tak w wyniku procesu fermentacji. To zupełnie naturalne i nie powinno nikogo odwodzić od zjedzenia pysznej kiszonki.  Biały osad na dnie słoika i nalot pojawiający się na kiszonych ogórkach to bardzo dobry znak! Białawe ślady to nic innego jak bakterie kwasu mlekowego powstające podczas kiszenia. Mają one doskonały wpływ na zdrowie.  Dlaczego zalewa ogórkowa zmieniła kolor?  Wiele osób zapewne zadawało sobie to pytanie. Co zawiniło w całym procesie kiszenia? Czy jest to problem ogórków, niewłaściwego zawekowania, a może przypraw użytych do kiszenia? Winowajcą jest tu zbyt dojrzały koper, którego ziarenka zabarwiają wodę na rudawy i brązowy kolor przypominający wodę z rdzą.  Na szczęście nie wpływa on zupełnie na proces kiszenia i smak ogórków. Oprócz innych niż zazwyczaj wrażeń estetycznych takie kiszonki pozostają nadal smaczne. Można je też bez obaw jeść, pod warunkiem, że upewnicie się, że ogórki nie są zepsute. Nie będzie to jednak zepsucie spowodowane dojrzałością kopru.  Jak rozpoznać zepsute ogórki kiszone?  Jeżeli ogórki są twarde, mają odpowiedni zapach (który wszyscy na pewno znacie) i białawy nalot, a słoik po otwarciu lekko musuje – to oznacza, że nadają się do jedzenia. Jak zatem...