Owoce, warzywa, jajka - rolnicy sprzedają to na e-bazarku. Zamówilibyście jedzenie przez kuriera?
Adobe Stock
Newsy

Owoce, warzywa, jajka - rolnicy sprzedadzą to na e-bazarku. Zamówilibyście jedzenie przez kuriera?

Czeka nas kolejna rewolucja na rynku sprzedaży i dystrybucji żywności? Rolnicy będą sprzedawali swoje produkty za pośrednictwem firm kurierskich.

Zmiany, zmiany, zmiany – Polacy są coraz bardziej świadomi na temat prawidłowego i zdrowego odżywiania. Dużo chętniej niż jeszcze kilka lat temu konsumenci sięgają po zdrowe i ekologiczne jedzenie. Wzrosła także popularność kupowania świeżych towarów od rolników i producentów.

Kilka lat temu wprowadzono prawo, które miało ułatwić bezpośrednią sprzedaż płodów rolnych przez farmerów bez pośredników. Ustawy to jedno, rzeczywistość to drugie. Poza problemami natury formalnej, częstym kłopotem była kwestia dystrybucji towaru.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Na czym będą polegały zakupy na e-bazarku?

W ostatnim jednak czasie polski rynek warzyw, owoców i wyrobów własnych gospodarstw rolnych jest świadkiem wdrożenia kolejnej innowacji. Chodzi o dostarczenie produktów przez rolników do klientów przez kuriera.

Jeszcze przed kilkoma laty przesyłki kurierskie nie cieszyły się tak wielkim powodzeniem jak obecnie. Wygoda, coraz tańsze koszty tej usługi i szeroka oferta działalności firm kurierskich spowodowały, że weszły one także na rynek żywności.

Już dzisiaj nikogo nie dziwą zakupy w sklepie spożywczym przez internet. Frisco, Barbora – te sklepy specjalizują się wyłącznie w tego typu handlu. Na internetowy rynek spożywczy wkroczył także prawdziwy gigant, czyli Biedronka. Portugalska sieć sklepów w tej materii współpracuje z firmą Glovo.

Zobacz także
Fani są w szoku! Znana influencerka szeroko krytykowana. Poszło o… owoce i warzywa

Fani są w szoku! Znana influencerka szeroko krytykowana. Poszło o… owoce i warzywa

Multimiliarder Bill Gates dostarcza ziemniaki do McDonald’s. Od informatyka do rolnika?

Multimiliarder Bill Gates dostarcza ziemniaki do McDonald’s. Od informatyka do rolnika?

Jak zmieni się prawo sprzedaży płodów rolnych przez rolników?

W tyle nie chcą zostać także rolnicy. Producenci warzyw i owoców także chcą wykorzystać nowe drogi sprzedaży produktów. Niedawne zmiany w prawie sprzedaży płodów rolnych mogą im w tym pomóc.

W opracowaniu są przepisy,  które pozwolą farmerom na sprzedaż swoich produktów w ramach rolniczego handlu detalicznego poza obrębem swojego województwa. Obecne przepisy utrudniają tego typu przedsięwzięcie ze względu na duże koszty badań mikrobiologicznych.

W jaki sposób będzie można kupić jedzenie na e-bazarze?

Złagodzenie przepisów sprawi, że rolnik z województwa lubelskiego będzie mógł na przykład wysyłać kurierem swoją żywność do klientów z województwa mazowieckiego. Produkty będą przewożone w specjalnych bezpiecznych opakowaniach (np. ze styropianu) w chłodniczych warunkach przez wyspecjalizowanych kurierów.

Co będzie można kupić przez internet u rolnika? Wśród produktów wkrótce będzie można znaleźć m.in.:

  • Świeże owoce
  • Świeże warzywa
  • Mięso
  • Jaja
  • Nabiał
  • Przetwory owocowe
  • Przetwory warzywne

To nie jedna innowacja, którą planują wprowadzić przedsiębiorczy rolnicy. Informowaliśmy już o pierwszych automatach do zakupu świeżych owoców i warzyw przypominających popularne paczkomaty. Tego typu rozwiązanie wprowadził jeden z gospodarzy z Wielkopolski.

Politycy PIS „Niedziela najlepszym dniem dla handlu". Ale tylko dla wybranych.
Adobe Stock
Newsy
Posłowie PiS zaskakują. Chcą możliwości prowadzenia handlu w niedziele. Ale tylko dla wybranych
Dwa kompletnie różne projekty dotyczące handlu w niedzielę trafiły do sejmu. Jeden całkowicie zakazuje handlu, drugi go upowszechnia. Wyjaśniamy, jak to możliwe.

Już ponad 3 lata temu wprowadzono w Polsce zakaz handlu w niedzielę. Projekt procedowany przez parlament wspólnie ze związkami zawodowymi NSZZ Solidarność, miał pomóc osobom pracującym w handlu uzyskać wolne niedziele i pozwolić spędzać ten czas z rodziną, a nie w pracy. Niehandlowe niedziele były wprowadzane stopniowo. W tym roku sklepy mogą być otwarte w jedną niedzielę stycznia, marca, kwietnia, czerwca, sierpnia oraz w dwie niedziele w grudnia. To właśnie politycy doprowadzili też w końcu do uszczelnienia prawa w tym zakresie, o czym mówiono od dawna. Czy nowy projekt zmieni obecny stan rzeczy? Posłowie PiS chcą, by w niedziele handlowali rolnicy Właśnie osiągnięto ostatni etap wdrożenia ustawy o zakazie handlu w niedzielę, gdy sklepy mogą być leganie otwarte tylko kilka dni w roku, a już pojawia się kolejny pomysł umożliwienia sprzedaży w niedziele, niewielkiej grupie osób. Kto będzie mógł więc sprzedawać w dni wolne? Posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz koła poselskiego Kukiz 15 złożyli w sejmie projekt „O ułatwieniach w prowadzeniu handlu w soboty i niedziele przez rolników i ich domowników”. Zapisy oznaczają, że rolnicy, sprzedający bezpośrednio swoje płody rolne, będą to mogli robić w weekend, ze szczególnym podkreśleniem, że najlepszym dniem na organizowanie targowisk w miastach i miasteczkach i sprzedaż na nich świeżo wyprodukowanej żywności klientom końcowym, jest niedziela: Sobota, a w szczególności niedziela, dla wielu rolników, z uwagi na charakter pracy w rolnictwie, jest często jedynym dniem w ciągu tygodnia, w którym mogą oni promować i sprzedawać swoje produkty - czytamy w projekcie aktu prawnego. Posłowie wyjaśniają, że niedzielne targowiska będą miały wiele korzyści i wymieniają niektóre z nich:...

Szparagi
Radomil/Wikipedia Commons
Newsy
Białe szparagi kontra zielone: polscy rolnicy jednych z nich unikają jak ognia. Dlaczego?
Jeden rodzaj szparagów okazuje się być znacznie cięższy w wyprodukowaniu niż drugi, a klienci wcale nie kupują go tak chętnie.

Hodowcy szparagów ujawniają, że tegoroczne zbiory szparagów opóźniły się aż o trzy tygodnie. Ostatni raz tego typu sytuacja miała miejsce 20 lat temu, co sprawia, że sezon na te warzywa będzie znacznie krótszy, a także droższy dla klientów.  Czym różnią się zielone szparagi od białych? Konsumenci nadal kupują chętniej delikatniejsze, cieńsze i łatwiejsze w przygotowaniu zielone szparagi. Grube i wymagające obierania białe szparagi stanowią zaledwie 5 proc. tego rynku. Jak się okazuje, na terenie całego województwa świętokrzyskiego tylko jeden rolnik masowo sadzi zielone szparagi, jednak powodem nie jest wcale tylko mały popyt. O co więc chodzi? Które szparagi trudniej wyhodować? Na terenach uprawnych państwa Suchodajów z województwa szparagi zajmują aż 20 hektarów. Niemalże w całości są to szparagi zielone. Hodowcy podkreślają, że wyhodowanie białej odmiany jest znacznie bardziej kosztowne i wymagające, a nie ma na nią takiego popytu. Różnica pomiędzy odmianami polega na sposobie zbierania ich: białe szparagi rosną w ziemi, a do pracy nad wykopywaniem ich trzeba zatrudnić znacznie więcej osób. Chociaż niektórzy hodowcy twierdzą, że zysk wynagradza im trudy i poniesione koszty, wielu nadal wybiera szparagi zielone, które rosną nad ziemią i wymagają jedynie ścięcia. Z jednego hektara terenu można wyprodukować w sezonie aż 2-3 tony szparagów. Gdzie w Polsce rosną szparagi? Świętokrzyskie jest wyjątkowym województwem, w którym funkcjonuje wyjątkowo mało hodowli szparagów. Najwięcej upraw tego warzywa znajduje się w Wielkopolsce. Rolnicy z tamtych regionów podkreślają, że sezon na szparagi, choć krótki, jest wyjątkowo rentowny. Szparagi to rośliny wieloletnie, które stale odrastają. Zbiory...

Dlaczego warto kupować brzydkie warzywa owoce? Nie tylko dlatego, że są zdrowe
Adobe Stock
Newsy
Dlaczego warto kupować brzydkie warzywa i owoce? Nie tylko dlatego, że są zdrowe
Nie wszystkie płody rolne są piękne, równe i idealnie wybarwione. Niektóre marchewki są krzywe, a ziemniaki małe. Czy to znaczy, że nie nadają się do jedzenia? Nic podobnego.

Sprawdźcie, czy tak jak większość ludzi, wchodząc do sklepu myślicie stereotypami. Czy podchodząc do działu z warzywami przebieracie pomidory i wybieracie tylko najlepsze okazy, wkładacie do torby tylko równe ziemniaki, idealnie podłużne ogórki i nienagannie okrągłe buraki? A myślicie przy tym, że jeśli coś jest ładne, to jest też dobre? To błąd. Podpowiadamy jak zacząć dobrze myśleć o brzydkich owocach i warzywach Chrońcie jedzenie przed marnowaniem i wybierajcie brzydkie okazy Brzydkie jabłka czy krzywe marchewki są tak samo dobre jak ich perfekcyjne odpowiedniki. Przygotujecie z nich tak samo smaczne, zdrowe i pełnowartościowe dania. Krzywą marchewkę czy niewymiarowe ziemniaki także można obrać, pokroić w kostkę i nikt z domowników nawet się nie zorientuje, że je zupę przyrządzoną z krzywych marchewek, pietruszek z wieloma odrostami, i dodatkiem ziemniaków, z których każdy był innej wielkości. A może właśnie dobrze jest wiedzieć, że zjadacie pizzę z dodatkiem pomidorów o niestworzonych kształtach? Dla niektórych świadome kupowanie brzydkich płodów rolnych może być powodem do dumy, bo: Chronicie żywność przed marnowaniem Wspieracie lokalne rolnictwo Dajecie przykład innym i włączacie się w globalne akcje dobrego wykorzystania zasobów Ziemi Mniej płacicie za pełnowartościowa żywność Firmy i organizacja przeciwdziałające marnowaniu żywności W Polsce i na całym świecie powstają organizacje, które zajmują się promowaniem żywności, niespełniającej wymogów estetycznych. W światowym handlu istnieją przepisy, które do importów i masowej sprzedaży dopuszczają jedynie płody rolne spełniające określone wymagania np. marchewka ma być prosta i mieć odpowiednią długość. Tylko takie okazy mają szansę być sprzedane, pozostałe...

Morawiecki nie wie, ile kosztuje w Polsce chleb? Sprawdzamy to dla niego
ONS/Pixabay
Newsy
Morawiecki nie wie, ile kosztuje w Polsce chleb? Sprawdzamy to za niego
Inflacja galopuje i wszyscy zastanawiają się czy ktoś jeszcze ma nad nią kontrolę. Premier Morawiecki nie wie nawet, ile kosztuje w Polsce chleb.

Zapytany o ceny chleba podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, premier Mateusz Morawiecki odpowiadał na pytanie dziennikarza długo i kwieciście. Ktoś policzył, że wypowiedź premiera trwała 1,5 minuty. Szef rządu dotknął w niej tematu rolników i emerytów, ale nie doszedł do sedna i nie odpowiedział na zadane pytanie. Czyżby nie miał pojęcia, ile muszą zapłacić Polacy za  bochenek chleba ? Szybująca inflacja to kłopoty zwykłych ludzi W zeszłym miesiącu Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że inflacja w Polsce osiągnęła już 5,4% i jest najwyższa od 20 lat. Ceny rosną bardzo szybko , a wiodącymi pozycjami, które napędzają wzrost cen żywności i produktów pierwszej potrzeby są paliwa, energia elektryczna i gaz. To powoduje, że wzrastają koszty wytwarzania żywności oraz jej transportu, a to z kolei wpływa na końcową cenę jedzenia na półkach. Wypowiadając się podczas Forum Ekonomicznego, premier co prawda nie odpowiedział na pytanie o ceny chleba, jednak dotknął tematu sytuacji rolników, podkreślając, że wzrost cen zbóż to dla tej grupy dobra wiadomość. Nie skomentował sytuacji zwykłych Polaków, dla których drożejące jedzenie staje się prawdziwym problemem, wykorzystał jednak pytanie do przypomnienia, że Polski Ład, który przygotował rząd, w zakresie podniesienia kwoty wolnej od podatku obejmując emerytury do 2500 zł, oznacza, że emerytom zostanie w kieszeniach około stu złotych miesięcznie więcej. Nie pierwszy raz premier mierzy się z pytaniami dziennikarzy o ceny. Wcześniej został skrytykowany za to, że starał się udowodnić, że co prawda ceny rosną, jednak pensje Polaków rosną szybciej. Codzienny chleb Polaków najdroższy od 10 lat Portal dlahandlu.pl, który od lat monitoruje tzw. koszyk cenowy obliczył, że w sierpniu średnia...