Orlen otwiera pierwszy szybki sklep! Będzie konkurencją dla Żabki?
Adobe Stock
Newsy

Orlen otwiera pierwszy szybki sklep! Będzie konkurencją dla Żabki?

Orlen wkracza nie tylko w branżę medialną, ale także spożywczą. Koncern otworzył właśnie swój pierwszy sklep typu „express”. 

Koncern paliwowy Orlen otworzył właśnie w Warszawie swój pierwszy sklep, który już od pierwszego dnia zaczął być konkurencją dla sklepów typu Żabka, ABC, Stokrotka Express czy Carrefour Express. Sieć ma w planach duży rozwój: przez 5 lat ma powstać aż 900 podobnych lokali, które będą oferować produkty pierwszej potrzeby, a także prasę czy kawę.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Orlen przejmuje Ruch i otwiera nowe sklepy

Rodzimy koncern paliwowy przejął spółkę odpowiedzialną za kioski Ruch i ma w planach ogólnopolskie wprowadzenie nowej oferty sprzedaży detalicznej – zupełnie poza branżą paliwową. Plany te są strategią prezesa Daniela Obajtka na wzmocnienie pozycji Orlenu w wielu gałęziach gospodarki. Z tego samego powodu koncern zdecydował się na zakup domu medialnego Polska Press, który wydaje największe lokalne tytuły takie jak „Gazeta Krakowska”, „Dziennik Bałtycki”, „Express Ilustrowany”, „Dziennik Zachodni” czy „Głos Wielkopolski”. 

W związku z tym zaczęliśmy proces inwestycyjny, który ma zmienić tę firmę, nadać dynamikę rozwoju tej firmy. Zaczęliśmy inwestować, jako Orlen, w nowe formaty sprzedaży detalicznej – powiedział Obajtek.

Sklepy nowej sieci „Orlen w ruchu” będą oferować nie tylko prasę, ale także podstawowe produkty spożywcze, a także hot-dogi czy kawę – znane już wcześniej ze stacji paliwowych. Format sprzedaży wygląda więc bardzo podobnie do oferty Żabki. 

Zobacz także
Używacie kas samoobsługowych? Sklepy zastawiły nowoczesne pułapki na nieuczciwych klientów

Używacie kas samoobsługowych? Sklepy zastawiły nowoczesne pułapki na nieuczciwych klientów

Sąd Najwyższy podjął ważną decyzję o zakazie handlu w niedzielę. Czekają nas zmiany?

Kolejny sklep otwiera się w niedziele. Czy to koniec zakazu handlu?

Pierwszy Orlen został otwarty w stołecznej Warszawie przy ul. Grójeckiej 26. Lokal pojawił się na miejscu sklepu należącego do sieci Ruch – Superac. Daniel Obajtek informuje, że jeszcze do końca tego roku ma zostać otwartych aż 40 sklepów tego formatu w całej Polsce. Prezes koncernu dodał także, że Orlen przewiduje zysk operacyjny z tej inwestycji na poziomie ponad 5 miliardów złotych rocznie. 

Będziecie robić zakupy w Orlenach czy w Żabkach?

Źródło: businessinsider.com.pl

Już nigdzie nie zrobicie zakupów w niedzielę? Solidarność ma pomysł i naciska na rządzących
AdobeStock
Newsy
Już nigdzie nie zrobicie zakupów w niedzielę? Solidarność ma pomysł i naciska na rządzących
Związkowcy z „Solidarności” są bardzo niezadowoleni z faktu, że część sklepów obchodzi zakaz handlu w niedzielę. Mają pomysł na to, jak z nimi walczyć.

Wprowadzony przez rząd zakaz handlu w niedzielę był triumfem związkowców z „Solidarności”. Długo się o to starali, używając takich argumentów jak „zabieranie rodziców dzieciom w niedzielę” czy to, że niedziela jest dla rodziny, a nie pracy. Jednak nie wszyscy się ze słusznością zakazu otwierania sklepów w niedzielę zgadzają – do tego stopnia, że wiele sklepów obchodzi zakaz handlu , „zmieniając się” w placówki pocztowe. Również z tym „Solidarność” zamierza teraz walczyć. Państwowa spółka pomaga handlować w niedzielę Wygląda na to, że nawet rząd zdaje sobie sprawę z tego, iż zakaz handlu w niedzielę nie był dobrym pomysłem. Świadczy o tym fakt, że państwowa spółka Orlen zamierza umożliwić handel w niedzielę wybranym sieciom sklepów. W jaki sposób? PKN Orlen przejął Ruch, z którym sklepy mogą nawiązywać współpracę. Dzięki niej mogą świadczyć usługi pocztowe, które są wyjęte z ustawy o zakazie handlu w niedzielę. Na współpracę zdecydował się już Polomarket, w wyniku czego już kilkadziesiąt sklepów tej sieci jest czynna w niedzielę, a kolejnych chętnych nie brakuje. Spółka Ruch jest operatorem pocztowym zgłoszonym i zarejestrowanym w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. W związku z tym, punkty handlowe, podpisując umowy z operatorem pocztowym na świadczenie usług pocztowych, stają się punktami pocztowymi lub agencyjnymi. Oznacza to, że w dni wolne od handlu mogą być otwarte – cytują wiadomoscihandlowe.pl komunikat biura prasowego PKN Orlen. Sprzeciw „Solidarności” Ze współpracy Ruchu ze sklepikarzami bardzo niezadowoleni są związkowcy z „Solidarności”. Mają żal do Daniela Obajtka, prezesa PKN Orlen za to, że dopuszcza do takiego...

Na pracowników sklepów padł blady strach. Żabka rusza z 40 sklepami bezobsługowymi
AdobeStock
Newsy
Na pracowników sklepów padł blady strach. Żabka rusza z 40 sklepami bezobsługowymi
W odpowiedzi na zakaz handlu Żabka ruszyła z bezobsługowymi sklepami spożywczymi. Do końca 2021 roku ma ich powstać kilkadziesiąt w całym kraju.

Zakaz handlu obowiązuje w Polsce w teorii od kilku lat. W teorii, ponieważ część sklepów od prawie samego początku ten zakaz omija. Mowa nie tylko o małych sklepach, w których za kasą staje właściciel, ale i o sieciach sklepików, które legalnie działają w niedzielę jako punkty pocztowe. Chodzi tu głównie o sklepy Żabka. Ich śladem postanowiły pójść inne sklepy – Polomarket, Kaufland , Carrefour i Intermarche już zapowiedziały, że ich klienci zrobią zakupy w tych supermarketach w każdą niedzielę. Wszystko dzięki temu, że w placówkach sieci zaczynają działać punkty pocztowe. Rządzący starają się jednak ukrócić te działania , na co handlowcy odpowiedzieli bardzo szybko – otwierając pierwszy w Polsce sklep bezobsługowy. Mogło się wydawać, że to tylko prototyp, ale nic bardziej mylnego! Sieć Żabka właśnie zapowiedziała otwarcie nawet 40 sklepów bez obsługi w całej Polsce. Czy to początek redukcji zatrudnienia w handlu? Bezobsługowe Żabki w całej Polsce Niedawno otwarty w Poznaniu pierwszy bezobsługowy sklep spożywczy w Polsce to dopiero początek. Przedstawiciele sieci ujawnili swoje plany portalowi wiadomoscihandlowe.pl: W planach jest uruchomienie kolejnych Żappka Store w największych miastach w Polsce. Drugi bezobsługowy punkt powstanie w Warszawie, kolejne lokalizacje planujemy w Poznaniu i Krakowie. Plan to kilkadziesiąt sklepów w 2021 roku. Przedstawiciele sieci Żabka zapewniają jednak, że uruchomienie sklepów bezobsługowych nie oznacza zmniejszenia zatrudnienia: Punkt w Poznaniu ma charakter testowy, decyzja co do zasad funkcjonowania kolejnych Żappka Store nie została podjęta, nie wykluczamy modelu franczyzowego. Zaznaczamy, że Żappka Store jest formatem, który zakłada wspierające zaangażowanie pracowników, np. w zakresie zatowarowania...

Biedronka znalazła kolejny sposób na ominięcie zakazu handlu. To prawdziwa zabawa w kotka i myszkę.
Adobe Stock
Newsy
Biedronka znalazła kolejny sposób na ominięcie zakazu handlu. To prawdziwa zabawa w kotka i myszkę.
Biedronka korzysta z nowoczesnych kanałów sprzedaży, a ustawodawcy nie nadążają za technologią. Tak wygląda zakaz handlu w XXI wieku. Nie jest lekko.

Dopiero co zmiany w ustawie o zakazie handlu w niedzielę zostały przegłosowane przez Sejm, a już sieć dyskontów Biedronka znalazła nowy trik i wprowadza zakupy w 15 minut. Ten rodzaj kupowania w Biedronce, także w niedzielę, rusza 15 października. Które markety pójdą w jej ślady? Biedronka Express BIEK. O co chodzi? Zasada będzie bardzo prosta: zamawiacie produkty korzystając z aplikacji Glovo na smartfonie i po 15 minutach kurier przywozi wam zakupy. Różnica w stosunku do dzisiejszej współpracy Biedronki z Glovo jest taka, że obecnie zakupy można robić tylko w godzinach otwarcia sklepów, a te będą zmienione po wejściu w życie przepisów uszczelniających zakaz handlu w niedzielę. Wprowadzając Biedronka Express BIEK, sieć uniezależnia się od nowych przepisów i będzie mogła sprzedawać nawet wtedy, gdy sklepy będą zamknięte. Produkty będą odbierane przez kurierów nie ze sklepów, tylko mikro-centrów dystrybucyjnych, tzw. hubów. To mini-magazyny, miejsca gromadzenia towaru, do którego nie mają dostępu klienci. Nie są to więc sklepy, w potocznym rozumieniu tego modelu sprzedaży. Sieć planuje otworzyć 15 mikro-centrów, w 6 największych miastach Polski: Warszawie Krakowie Gdańsku Wrocławiu Poznaniu Łodzi Centra będą czynne 7 dni w tygodniu, w godzinach 10-22, a w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu od godziny 8:00. W tym czasie można będzie złożyć zamówienie i po 10-15 minutach spodziewać się kuriera. Usługa Ekspress BIEK tylko dla mieszkańców dużych miast 15-minutowe zakupy wprowadzane przez Biedronkę, to oczywiście oferta wyłącznie dla osób mieszkających w okolicach lokalnych magazynów, a więc dużych skupiskach miejskich. Sieć właśnie do nich kieruje ofertę, bo otwarcie...

Kobieta z wózkiem na zakupy
Adobe Stock
Newsy
Podatek cukrowy uderzył po kieszeni Polaków. Rząd w lutym wprowadza kolejny. Zapomnicie o tanich zakupach
Dobrze już było. Po podatku cukrowym rząd wprowadza kolejny. Tym razem obłoży nim wielkie sieci sklepów spożywczych.

Podatek od sprzedaży detalicznej, czyli podatek handlowy, miał być wprowadzony już dużo wcześniej. Politycy rządzącego Prawa i Sprawiedliwości w ten sposób chcieli ponoć wyrównać szansę między krajowymi, a zagranicznymi sieciami sklepów. Krótko mówiąc, nowa danina najbardziej uderzy w największe sklepy. Wielkie sieci, takie jak Biedronka czy Lidl będą musiały uiszczać do Skarbu Państwa podatek od wielkości sprzedaży. Rząd wymierza cios wielkim sieciom A więc – im większa sprzedaż w danej sieci, tym większa należność oddawana fiskusowi. Co to oznacza dla klientów? Nie mamy dobrych wieści. Tak jak było to w przypadku podatku cukrowego, znowu zanosi się na to, że sklepy przeniosą koszty nowej daniny na klientów. Rząd dostał wreszcie zielone światło na wprowadzenie nowej opłaty od instytucji europejskich. Wcześniej była ona przedmiotem dyskusji Rady Ministrów z Komisją Europejską. W związku z tym, naliczanie opłat, państwo zacznie dopiero od 25 lutego. Już teraz ruszyły domysły, jak sklepy zareagują na taki finansowy cios od rządu. Efekt podatku? Wyższe ceny Eksperci nie pozostawiają złudzeń. Wbrew opiniom rządowych ekspertów, nie zanosi się na to, że sklepy zrezygnują z podwyżek. Proces rośnięcia cen rozłoży się w czasie, ale to właśnie w ten sposób wielkie sieci spożywcze powetują sobie straty z tytułu podatku handlowego. Innym rozwiązaniem może być ograniczenie popularnych akcji promocyjnych, od których roi się w różnego rodzaju gazetkach przygotowywanych przez sklepy. Fachowcy wieszczą także trudne czasy dla dostawców i producentów żywności współpracujących ze sklepami. Sklepy mogą chcieć przerzucić część kosztów także na nich, i narzucić gorsze warunki podczas negocjacji kontraktów.