Królowa Elżbieta święta
Adobe Stock, ons.pl
Newsy

Nawet w rodzinie królewskiej święta będą inne niż zazwyczaj. Taka sytuacja nie miała miejsca od 71 lat

U nas limit 5 gości przy świątecznym stole. Na królewskim dworze w Wielkiej Brytanii też kłopoty. Te święta będą inne dla nas wszystkich.

Burzę wywołały postanowienia płynące z ostatnich rozporządzeń premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Rząd chce byśmy ograniczyli podróżowanie po kraju i odwiedzanie się w trakcie nadchodzących świąt.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Królowa się izoluje

To zrozumiałe, że nikt z nas nie skakał z radości po decyzjach Morawieckiego i spółki. Być może w przełknięciu tej gorzkiej pigułki pomoże nam fakt, że i możni tego świata są zmuszeni do zachowania się według narzuconych koronawirusowych norm.

Mówimy tu o królowej Elżbiecie II. Brytyjska monarchini po raz pierwszy od wielu lat nie spędzi świąt z bliskimi. Co prawda rząd Wielkiej Brytanii pod kierunkiem Borisa Johnsona powoli łagodzi restrykcje, nie ominie to królowej.

Panująca od 1952 roku przedstawicielka dynastii Windsorów nie ma łatwego życia w ostatnich miesiącach. Co tu dużo mówić, czas pandemii dał 94-letniej królowej w kość. Królewska para poza krótkimi przerwami przebywa w nieustannej izolacji od samej wiosny.

Nici z tradycji

Jak więc wyglądają plany królowej Elżbiety II na najbliższe Boże Narodzenie? Oficjalny komunikat z Buckingham Palace głosi, że monarchini spędzi je w całości w posiadłości w Windsorze. O tradycyjnym wyjeździe na rodzinny zjazd do posiadłości Sandringham nie ma mowy.

Ostatni raz monarchini spędzała święta Bożego Narodzenia tylko ze swoim obecnie już 99-letnim mężem w 1949. Jak wiekowa Elżbieta przeżyje takie odstępstwo od normy? Tego jeszcze nie wiemy. Wiadomo za to, że zamek w Windsorze odwiedzić ma na krótko jej syn Karol wraz z małżonką Kamilą.

Jakby tego mało, w pewien sposób ucierpią także poddani królowej. Świąteczną tradycją był udział Elżbiety w tradycyjnej bożonarodzeniowej mszy świętej w Sandringham. Królowa była co roku „atrakcją” dla parafian i gości miejscowego kościoła pw. św. Marii Magdaleny.

królowa elżbieta orędzie 2020
ONS
Newsy
Świąteczne orędzie królowej Elżbiety II poruszyło cały świat. Pewien szczegół na stole szokuje...
Również królowa Elżbieta II spędza tegoroczne święta zupełnie inaczej. Brytyjczycy bardzo docenili jej postawę!

Nieprzerwanie od 1957 roku królowa Elżbieta zwraca się w orędziu bożonarodzeniowym do swojego narodu życząc Brytyjczykom wesołych świąt. Co roku nawiązuje do aktualnych wydarzeń i nie inaczej było tym razem! Tradycja życzeń składanych poddanym jest bardzo długa i pewnie niewielu Brytyjczyków już pamięta, że pierwsze orędzie to nie był pomysł Królowej, a jej doradców – uznali oni wówczas, że powinna być bardziej otwarta, bowiem w tamtym czasie mieszkańcy Wysp Brytyjskich uważali, że ich Królowa jest zbyt „niedostępna” i nie rozumie ich codziennych trosk. Widok Elżbiety II przemawiającej do nich z telewizora znajdującego się w każdym domu był prawdziwym przełomem i z pewnością przyczynił się do tego, że Brytyjczycy dużo cieplej odbierają swoją Królową. Wyjątkowe święta Dla wszystkich rok 2020 był bardzo wyjątkowy – oczywiście ze względu na pandemię koronawirusa. Również królowa Elżbieta II musiała wyrzec się wielu rzeczy i mocno zmienić swoje codzienne życie. Zwłaszcza ze względu na fakt, że monarchini jest już w bardzo podeszłym wieku i znajduje się w grupie wysokiego ryzyka. Od miesięcy bardzo ograniczała kontakty z innymi ludźmi, żeby zminimalizować ryzyko zakażenia.   Fakt, iż tegoroczne Boże Narodzenie jest bardzo szczególne, Królowa podkreśliła w swoim orędziu za pomocą pewnych detali, które na pewno zauważył każdy, kto choć raz oglądał jej świąteczne życzenia emitowane w telewizji. Elżbieta II zawsze siedzi przy biurku, na którym znajdują się zdjęcia członków jej rodziny. Jednak w tym roku było tam tylko jedno zdjęcie, które przedstawia jej męża, księcia Filipa. W ten sposób Królowa podkreśliła fakt, że ona także się izoluje z powodu koronawirusa i tegoroczne Boże Narodzenie spędziła nie tak...

Królowa Elżbieta
Photoshot/ons.pl
Newsy
Nie żyje ważny członek rodziny królewskiej. Kucharze przygotowywali dla niego specjalne posiłki
Królowa brytyjska opłakuje śmierć swojego ulubieńca. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ów królewski faworyt spacerował na czterech łapach!

Brytyjscy dziennikarze podali wiadomość o śmierci jednego z dwóch psów Elżbiety II. Królowa musiała pożegnać się ze swoim pupilem, mieszańcem rasy corgi i jamnika. Piesek wabił się Vulcan. To nie są łatwe dni dla władczyni Zjednoczonego Królestwa. Niedawno okazało się, że Elżbieta spędzi święta wyłącznie z mężem. Nie będzie mowy o podtrzymaniu wielowiekowych tradycji królewskiego dworu. Królową-matkę odwiedzi jedynie na chwilę jej syn, książę Karol z żoną. Królowa i jej ulubieńcy Wszystko to ze względu na bezpieczeństwo wiekowej monarchini. O obostrzeniach z powodu zagrożenia koronawirusem w Wielkiej Brytanii, które uderzają w samą królową, pisaliśmy w jednym z artykułów. Przeczytacie go po kliknięciu w ten link: KLIK.  Teraz na Elżbietę II spadł kolejny cios… Informacja nie jest jeszcze potwierdzona oficjalnie przez Buckingham Palace. Tak czy siak, strata Vulcana to dla monarchini duży cios. 94-latka uwielbiała psy rasy corgi, które w królewskim otoczeniu są już od kilku pokoleń. Spójrzcie tylko na to zdjęcie, zamieszczone na portalu Twitter przez jedną z angielskich dziennikarek: The Queen is mourning the loss of one of her last two remaining dogs just weeks before Christmas. Loyal companion Vulcan, a dachshund-corgi cross, died a few weeks ago at Windsor. It has left the 94-year-old monarch with just one remaining animal, Candy, also a Dorgi. pic.twitter.com/s4vnuQDUqD — Rebecca English (@RE_DailyMail) December 3, 2020   Te psy kochali także wszyscy pozostali Brytyjczycy. O piesku rasy corgi na dworze w Londynie powstał nawet specjalny, kinowy film. Co ciekawe, jego produkcja wcale nie odbyła się w Anglii, tylko w Belgii. Czy to nie przesada? O tym jak traktuje się psy na brytyjskim dworze królewskim świadczy kilka...

Królowa Elżbieta boi się, że zostanie otruta. Tak radzi sobie z niebezpieczeństwem
ONS.pl
Newsy
Królowa Elżbieta boi się, że zostanie otruta. Tak radzi sobie z niebezpieczeństwem
Niektóre triki królewskiej ochrony zostały ujawnione. Królowa Elżbieta jest chroniona dzięki tym technikom!

Królowa Elżbieta to najdłużej panująca monarchini na świecie. Elżbieta II panuje już ponad 60 lat, a sama zbliża się do setnych urodzin. Koralowa Elżbieta II stoi na czele Wielkiej Brytanii, ale wiele innych krajów także uznaje ją za swoją królową. Monarchini prowadzi bardzo burzliwe życie. Choć obecnie z uwagi na wiek nie bierze udziału już w tak wielu uroczystościach, dalej pojawia się na tych najważniejszych i godnie reprezentuje kraj. Jako najważniejsza osoba w Wielkiej Brytanii, królowa Elżbieta wykazuje ogromną ostrożność na każdym kroku. Nie ma szansy na to, by gdziekolwiek pojawić się bez specjalnie wyszkolonej ochrony. Służby towarzyszą jej dosłownie na każdym kroku, także podczas uroczystych bankietów i kolacji . Czy królowej grozi otrucie? Jednym z głównych niebezpieczeństw w trakcie takich imprez jest oczywiście opcja otrucia królowej. Ochroniarze mają jednak specjalny sposób na to, by nie dopuścić do takiego wypadku. Od lat stosują oni jedną metodę, która bardzo dobrze się sprawdza. Chodzi o wymieszanie talerzy. Jak królowa chroni się przed otruciem? W przeszłości wielu władców chroniło się przed otruciem zupełnie inną metodą. Mieli oni specjalnych testerów, którzy zawsze próbowali danego dania przed monarchą lub władcą. Jeśli u testera nie nastąpiła przykra reakcja, władca mógł przystąpić do konsumpcji. W obecnych czasach ta metoda nie byłaby jednak pochwalana przez społeczeństwo. Mogłaby zostać odebrana jako wywyższanie się królowej ponad resztę ludzi. Praktykuje się więc coś innego. Przed podaniem posiłku lub napoju, ktoś ze służby królowej dba o to, by monarchini został podany losowo wybrany talerz. Dzięki temu nikt nie jest w stanie przeprowadzić otrucia królowej bezpośrednio. Dana osoba musiałaby...

Królowa angielska unika fast-foodów. Robi jednak wyjątek dla…
ONS.pl
Newsy
Królowa angielska unika fast-foodów. Robi jednak wyjątek dla…
Jeśli myśleliście, że królowa je tylko wystawne potrawy i kawior, jesteście w błędzie!

Królowa angielska jest wzorem elegancji, dobrego szyku i manier. Jest niesamowicie wiele zasad, których musi przestrzegać królowa, rodzina królewska i goście, którzy spędzają czas w ich obecności. Królowa pokazuje się publicznie w specjalnie dobranych ubraniach, zwraca uwagę na wszystkie gesty i nie może pozwolić sobie nawet na chwilowe rozluźnienie. Ulubione potrawy królowej Królowa Elżbieta II jest najdłużej panującą żyjącą monarchinią. Jest powszechnie szanowana przez wszystkich Brytyjczyków i ludzi na całym świecie. Elżbieta II jest na pewno ikoną epoki. Była świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych. W jej stronę zwrócone są oczy całego świata. Dużo emocji wzbudzają zawsze wszelkie doniesienia na temat ulubionych potraw królowej , diety królowej   i rodziny królewskiej. Tym razem wypowiedział się były szef kuchni królewskiej rodziny. Zdradził on, jak królowa odnosi się do popularnych fast-foodów. Jego wypowiedź z jednej strony zaskakuje, z drugiej jest dość przewidywalna. Czy królowa Elżbieta je fast foody? Szef kuchni królowej Derren McGardy zdradził, że 94-letnia monarchini u nika wszelkiego rodzaju jedzenia na wynos . Jeśli kiedykolwiek ma ona ochotę na konkretny typ jedzenia, szefowie kuchni starają się zadowolić jej kubki smakowe „domowymi” (o ile można powiedzieć tak, o potrawach przygotowywanych w pałacu) potrawami. Królowa nie je w KFC ani McDonaldzie, ale ma słabość do jednego fast foodu… bardzo lubi bowiem burgery. Ważne jest jednak dla niej, by były one serwowane bez bułki. Nie ma możliwości, aby królowa podniosła burgera i zjadła go palcami. Szef kuchni wspomniał, że szczególnie wspomina gotowanie ze świeżej dziczyzny, którą dysponował podczas pobytu w...