Morawiecki apeluje do firm o obniżenie cen, bo VAT spadnie o 5 porc. Chce przerzucić na nie odpowiedzialność za wzrost cen?
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy

Morawiecki apeluje do firm o obniżki cen żywności. Chce zrzucić na nie odpowiedzialność za drożyznę?

Rząd zapowiedział czasową obniżkę podatku VAT na artykuły żywnościowe do zera. Jakie przyniesie to efekty i czy możemy spodziewać się spadku cen?

Ceny poszybowały, a ekonomiści ostrzegają, że jesteśmy dopiero na początku inflacji. Największe wzrosty dotyczą nośników energii, takich jak gaz i prąd, a one przekładają się na dalsze podwyżki wszystkiego, w tym żywności. Czy obniżka VAT z 5 proc. do zera, którą proponuje rząd, pozwoli zatrzymać rosnące ceny żywności?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Eksperci banku Credit Agricole: „Obniżka VAT może pobudzić popyt, ale nie obniżyć inflację"

Od początku rosnącej inflacji, eksperci zarzucają rządowi i Bankowi Centralnemu brak planu przeciwdziałania inflacji. Ekonomiści wielokrotnie krytykowali bezczynność Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego, w sprawie stóp procentowych. Prezes tłumaczył, że cały czas przygląda się rosnącej inflacji i nie ma powodów do paniki i przedwczesnych działań, a gdy zaczął wreszcie podejmować działania, które nakłada na niego prawo, okazało się, że jest to reakcja spóźniona.

Także rząd był w ostatnich miesiącach krytykowany za brak czynności mających przeciwstawiać się gwałtownie rosnącym cenom. Na przełomie roku zdecydował się na pierwsze kroki, które od dawna wskazywała opozycja m.in. zmniejszenie akcyzy na paliwa. Jednocześnie dodał swój autorski pomysł – zerowy VAT na produkty żywnościowe. Obniżenie VAT brzmi dobrze, dlatego inicjatywa od razu zaczęła być nagłaśniana przez media jako aktywne działanie rządu przeciwdziałające szalejącej inflacji.

Tego przekazu nie przykryły opinie ekspertów pokazujące, że czasowa zmiana stawek VAT w przypadku niskomarżowych artykułów spożywczych, nie przyniesie ulgi konsumentom. Będzie za to przyczynkiem do jeszcze większego wzrostu cen po przywróceniu obecnego poziomu VAT.

Analitycy banku Credit Agricole wspomnieli też, że tego typu mechanizmy są skuteczne przy pobudzaniu popytu na rynku, ale kompletnie nieskuteczne jako narzędzie obniżania inflacji. Można wobec tego spodziewać się, że działanie będzie kosztowne dla budżetu, ale zupełnie nieskuteczne. 

Zobacz także
Ten piekarz obawia się, jak podwyżki gazu drastycznie wpłyną na ceny chleba.

Ten piekarz obawia się, że podwyżki cen gazu wpłyną na ceny chleba. A rachunki opłaci z oszczędności

świat według kiepskich

Marzena Kipiel-Sztuka narzeka na inflację i ceny jedzenia: „Zaciskam pasa coraz mocniej"

Czy zerowy VAT na żywność to próba zrzucenia odpowiedzialności za drożyznę na przedsiębiorców?

Premier Mateusz Morawiecki niezrażony opiniami ekspertów, przygotowuje się do czasowej obniżki VAT z 5 proc. do zera. Obniżka ma być wprowadzona w lutym 2022 r. i obowiązywać przez sześć miesięcy, po czym VAT wróci do obecnego poziomu.

Premier zwrócił się do przedsiębiorców z apelem, żeby obniżyli ceny swoich produktów. Podczas konferencji prasowej mówił:

- Koszt tegoroczny przekroczyć może 6 mld zł, może nawet do 7 mld zł, niektóre szacunki pokazują, ale jest to bardzo ważne. I tutaj apeluję do wszystkich przedsiębiorców, którzy handlują towarami żywnościowymi o odpowiednie obniżenie cen produktów (...). To jest bardzo ważne. To nie jest dzisiaj zarobek przedsiębiorców, to jest część, która trafia do budżetu państwa polskiego.

Apel byłby całkowicie zasadny, gdyby istniało zagrożenie, że piekarze czy fryzjerzy nie obniżając cen, powiększą swoje marże o podatek VAT. Tak jednak nie jest.

Słyszymy o horrendalnych podwyżkach cen gazu i energii elektrycznej, bez której nie wytworzy niczego żadna piekarnia, ani nie obsłuży klientów żaden zakład fryzjerski.

Przedsiębiorcy pokazują rachunki, które wzrastają o kilkaset procent i zapowiadają, że będą musieli podnieść ceny lub zamknąć swoje przedsiębiorstwa. Mirosław Gniado, właściciel piekarni w Jastrzębiu-Zdroju w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” przewiduje, jak za chwilę mogę się zmienić ceny pieczywa:

- Chleb, którego kilogram kosztuje dziś 7 zł, po uwzględnieniu wszystkich bodźców inflacyjnych, będzie kosztował 12 zł! Ceny uderzą w ludzi.

Oznacza to, że przedsiębiorcy, chcąc opłacić rachunki, będą musieli podnieść ceny, i to nie o 5 proc, ale nawet o 70 proc. Czy więc apele premiera do przedsiębiorców są wyrazem troski o klientów, czy próbą zrzucenia odpowiedzialności za rosnące ceny z rządu na właścicieli firm?

Źródło: portalspozywczy.pl, innpoland.pl, wyborcza.pl

Zerowy VAT na żywność może działać odwrotnie. Możliwe, że obniżka przyniesie podwyżkę?
Adobe Stock
Newsy
Zerowy VAT na żywność może mieć odwrotny skutek. Czy możliwe, że ta obniżka przyniesie podwyżkę?
Jeszcze nie cieszcie się z zerowych stawek VAT na żywność. Eksperci ostrzegają.

Analitycy banku „ Credit Agricole" przewidują, że czasowe obniżenie do zera stawek VAT na żywność, w efekcie może wywindować ceny bardziej, niż wzrosłyby z powodu inflacji. Jak to możliwe? Czy obniżka VAT ograniczy wzrost cen produktów żywnościowych? Te cztery powody wymieniane w raporcie ekonomistów banku „ Credit Agricle" uzasadniają, dlaczego proponowana przez rząd PiS obniżka stawek VAT na artykuły żywnościowe, nie wpłynie na poprawę sytuacji konsumentów w sklepach: Obniżka VAT wpływa na ceny, gdy ma pobudzić popyt, a nie obniżyć inflację. Zostało to potwierdzone na dwóch rynkach: w Wielkiej Brytanii w latach 2008-2009 i w Niemczech w roku 2020. Udowodniono wówczas, że w sytuacji braku wystarczającego popytu, przedsiębiorcy, pod wpływem impulsu ze strony stawek VAT, są skłonni obniżyć ceny i nie podwyższać ich, gdy VAT wróci do poprzednich wysokości. Podobnym działaniem nie da się, zdaniem ekspertów, obniżyć inflacji. To kompletnie inny przypadek. Artykuły żywnościowe mają bardzo niskie marże. Inne badania pokazują, że firmy z niskimi marżami, nie mają tendencji do przeniesienia obniżki VAT na ceny. Mają natomiast skłonność do podnoszenia cen, gdy VAT wraca do normalnego poziomu. Rynek żywnościowy w Polsce charakteryzuje się dużą koncentracją. Prawie 60 proc. sklepów to markety wielkopowierzchniowe. Sieci wykorzystują w sytuacjach zmian swoją pozycję handlową. Porównywanie cen pomiędzy sklepami na rynku tradycyjnym jest utrudnione. Nie zadziała więc tu mechanizm obniżania cen, żeby zrównać je z cenami konkurencji. Szczególnie przy drobnych, codziennych produktach żywnościowych nie ma jak porównać cen wielu produktów w konkurencyjnych sklepach.  A nawet, jeśli klienci zauważą wyższą ceny we własnym sklepie...

Słyszeliście o zerowymu podatku VAT na żywność? Jeśli myślicie, że będzie tańsza o 23 proc., to nic podobnego
Adobe Stock
Newsy
Wkrótce zerowy podatek VAT na żywność. Myślicie, że będzie tańsza o 23%? Nic podobnego
Gdy mówimy o zerowym podatku VAT na żywność, który od lutego do lipca 2022 będzie obowiązywał w Polsce, mamy na myśli tylko te produkty, które są objęte najniższą, jedną z trzech stawek VAT. Wyjaśniamy, o które produkty chodzi.

Z czasowym obniżeniem podatku VAT na żywność powstało sporo zamieszania i nieporozumień jeszcze zanim sama obniżka weszła w życie. Ogłaszając ją premier Mateusz Morawiecki przejęzyczył się i powiedział, że ceny żywności spadną o 5 zł. Jakby tego mało, wiele osób, słysząc o zerowym VAT zaczęło myśleć, że mogą liczyć na 23-procentowe obniżki cen, bo w świadomości opinii publicznej istnieje przekonanie, że taka właśnie stawka podatku VAT obowiązuje w Polsce. Duże sieci zapowiadają już obniżki cen od 1 lutego, natomiast mali wytwórcy i sprzedawcy pokazują rachunki za gaz i mówią raczej o dużych podwyżkach, a nie obniżkach. Co więc nas czeka po wprowadzeniu zerowego VAT na żywność? Wyjaśniamy jakie stawki VAT obowiązują na żywność w Polsce W Polsce obowiązują 3 stawki VAT na produkty spożywcze. To: 5% - tą stawką są objęte owoce i orzechy jadalne, warzywa i niektóre korzenie i bulwy jadalne, mięso i podroby jadalne, ryby i skorupiaki z wyłączeniem tych ujętych stawką 23 proc. zboża, produkty mleczarskie, w tym jogurty i kefiry, przetwory z warzyw, owoców i orzechów w tym soki, tłuszcze roślinne i zwierzęce, pieczywo o wydłużonej trwałości, wyroby ciastkarskie, zupy, buliony i żywność homogenizowana, musztardy i niektóre przyprawy przetworzone oraz produkty dla niemowląt. 8% - ta stawka obejmuje między innymi owoce tropikalne i podzwrotnikowe, owoce oleiste, chilli, paprykę i inne przyprawy: gałkę muszkatołową, kolendrę, kmin  i kumin, koper, jałowiec, a także mięso i wyroby z mięsa zakonserwowane. 23% - taką stawką objęta jest żywność luksusowa. Między innymi: homary, ośmiornice, kraby, krewetki, ostrygi, małże, ślimaki i kawior Czasowemu wyzerowaniu VAT będą podlegały jedynie te produkty, które są objęte 5-procentową...

Sieci obniżają ceny i podnoszą pensje pracownikom. Ekonomiści .......Wiemy na czym w obec tego będą zarabiać i to nie jest dobra wiadomość.
Adobe Stock
Newsy
Sklepy obniżają ceny. Ekonomista: „Koszty będą przeniesione na dostawców i inne kategorie produktów”
Jeśli duże sieci obniżą ceny z tytułu zerowego VAT przy wysokiej inflacji i jednocześnie podwyższą pensje pracowników, to na czym będą zarabiać? Dr Andrzej Maria Faliński wyjaśnia kto może stracić na obniżkach.

Rząd od 1 lutego 2022 r. czasowo obniży VAT na niektóre produkty żywnościowe z 5% do zera. Klienci spodziewają się wobec tego obniżki cen podstawowych produktów takich jak pieczywo. Tymczasem ceny cały czas rosną. Czy sklepy po 1 lutego obniżą ceny o podatek VAT, czy może raczej podwyższą, ale o 5% mniej niż wynikałoby to z rachunków? Morawiecki: „Apeluję do przedsiębiorców o obniżenie cen o 5%” Premier Mateusz Morawiecki wykorzystał przygotowania do obniżki podatku VAT, aby zwrócić się do producentów i sprzedawców żywności o obniżenie cen: - Te produkty, które są dziś na stawce VAT 5 proc., zostaną objęte bez wyjątku obniżką do 0 proc. To oznacza, że wszyscy, którzy handlują tymi produktami, powinni obniżyć ceny na te artykuły. Jednocześnie ostrzegał: - My mamy Inspekcję Handlową i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zapewniam, że wszystkie mechanizmy po stronie państwa zostaną uruchomione, ale liczę też na aktywność obywatelską i konkurencję. Jak zareagowały sieci handlowe na czasową obniżkę VAT? Lidl niedługo po wystąpieniu premiera ogłosił swoim klientom, że obniży ceny 2 tysięcy produktów. Do deklaracji przyłączyły się także inne sieci, mówiąc o obniżkach lub promocjach w wysokości 5 proc.  Mirosław Wawryszczuk, dyrektor sprzedaży w sieci Stokrotka zapowiedział, że jego sieć obniży ceny aż 12 tys. produktów: - Jako sieć zawsze postępujemy zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dlatego w związku z zapowiadanym zmniejszeniem podatku VAT podjęliśmy decyzję, że obniżamy ceny produktów w naszych sklepach. Dzięki temu klienci będą mogli znaleźć w całej sieci Stokrotka ponad 12 tysięcy artykułów spożywczych w atrakcyjnych, niższych cenach. Aldi chce wyprzedzić...

„Szukam kreatywnego księgowego" tak właściciel sklepu tłumaczy dlaczego zerowy VAT nie wpłynął u niego na obniżkę cen
Adobe Stock
Newsy
„Szukam kreatywnego księgowego" - sklepikarz o tym, dlaczego zerowy VAT nie wpłynął na obniżkę cen
1 lutego 2022 zmieniły się stawki podatku VAT na wybraną żywność z 5% do 0%. Czy ta zmiana spowodowała spadek cen? Tylko zobaczcie co właściciel tego sklepu wywiesił na jego drzwiach.

Jeden ze sprzedawców znalazł dobitny sposób na skomentowanie obecnej sytuacji w sklepach spożywczych. Chodzi o obniżkę stawek VAT o 5% na niektóre produkty żywnościowe i oczekiwanie premiera Mateusza Morawieckiego, że klienci poczują tę obniżkę i zobaczą ją w cenach. A co z podwyżkami kosztów które w tym samym czasie sięgają nieraz nawet 300%? Jak z podwyżek zrobić obniżkę? Niektórym wyszła z tego „obwyżka” Premier Mateusz Morawiecki, komunikując obniżkę VAT na produkty spożywcze zaapelował do sklepów o zmniejszenie cen oraz zwrócił się do klientów, aby rozliczali sprzedawców z obniżek. Sklepy radziły sobie z tym różnie. Głośna w mediach stała się sprawa Biedronki, która szykując się do obniżek po 1 lutego 2022, tydzień wcześniej podniosła ceny, żeby potem było z czego je obniżać. Inne sklepy powstrzymały się od takich nieuczciwych praktyk, jednak przy stale rosnącej inflacji, ceny zmieniają się każdego dnia. Klienci są zdezorientowani i nikt już tak naprawdę nie wie ile kosztuje chleb czy masło. Nie zmienia to faktu, że wszystko jest bardzo drogie i klienci sklepów stale na tę drożyznę narzekają. Jeden ze sprzedawców, zareagował na krytykę cen w swoim sklepie, wywieszając na drzwiach kartkę wyglądającą jak zwykłe ogłoszenie o poszukiwaniu pracowników: - Szukam kreatywnego księgowego, który z tych podwyżek zrobi od lutego obniżkę. I wymienił co i jak bardzo u niego podrożało: Gaz: +360% Energia: +34% ZUS: +26% Zestawił te podwyżki z rządową obniżką, która miała wg. premiera być zauważona przez klientów sklepów, a więc o słynnych już 5% VAT. Kazali w sklepie wieszać informacje żeby wszyscy wiedzieli, to sprzedawcy wieszają…...