Mięso i wędliny w górę o 30%? Ekspert ocenia, że tak źle jeszcze nie było
Adobe Stock
Newsy

Mięso i wędliny w górę aż o 30%? Ekspert ocenia, że tak źle jeszcze nie było

Lekarze grzmią, że jemy za dużo mięsa. Jednak każdy sam wolałby podejmować decyzję o tym, czy i jak chce je ograniczać. A możemy być do tego zmuszeni. Oto, co się będzie wkrótce działo z cenami mięsa i wędlin.

W sklepach galopują ceny. Na razie największe wzrosty objęły pieczywo i tłuszcze, ale przed nami następna fala gigantycznych podwyżek. Prezes „Pekpol Ostrołęka", Tomasz Łączyński zdradza w rozmowie z Portalem Spożywczym, co czeka branżę mięsną w najbliższym czasie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przed nami dwucyfrowe wzrosty cen mięsa i wędlin

Oczywiście największy wpływ na zmiany cen produktów mięsnych, tak jak w innych branżach, ma podniesienie kosztów produkcji, a w szczególności:

  • Ceny energii elektrycznej i gazu, niezbędnych do utrzymania produkcji
  • Wzrosty cen papieru i folii, niezbędnej do pakowania produktów
  • Wzrosty kosztów transportu na każdym etapie

Tomasz Łączyński, uważa, że tak wysokich podwyżek w branży mięsnej jeszcze nie było:

- Ogromne wzrosty kosztów utrzymania: energia elektryczna, gaz, bardzo duże wzrosty cen papieru, folii czy transportu. Są to podwyżki nieprzystające do tych w poprzednich latach. Mówimy o wzrostach rzędu dziesiątek procent.

Prezes przewiduje też, że aby utrzymać opłacalność produkcji, ceny mięsa i wędlin powinny drastycznie wzrosnąć:

- Sytuacja w branży mięsnej jest bardzo ciężka. Aby zrekompensować wzrosty kosztów, podwyżki cen wędlin powinny być na poziomie około 30 procent.

Zobacz także
„Szukam kreatywnego księgowego" tak właściciel sklepu tłumaczy dlaczego zerowy VAT nie wpłynął u niego na obniżkę cen

„Szukam kreatywnego księgowego" - sklepikarz o tym, dlaczego zerowy VAT nie wpłynął na obniżkę cen

Ultimatum dla sieci: obniżka cen albo kary. UOKIK już sprawdza ceny żeby mieć porównanie, ale sieci były sprytniejsze

Ultimatum dla sieci: obniżka cen albo kary. UOKiK już sprawdza ceny, żeby mieć porównanie

Zerowy VAT na nawozy i środki ochrony roślin

Podobnie jak w zakresie innych produktów z 5-cioporcentową stawką VAT, nawozy i środki ochrony roślin od 1 lutego 2022 r. także mają czasowo obniżony podatek VAT do zera. Jednak w przypadku niektórych rolników ta zmiana nie będzie korzystna. Jeszcze na etapie legislacji, Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wysłał do Ministra Rolnictwa i rozwoju wsi protest, w którym wskazał, że dla rolników-„vatowców” proponowane rozwiązania nie będą niekorzystne:

- Znaczna grupa rolników producentów nie będzie mogła odliczyć od podatku poniesionych wydatków. W praktyce oznacza to, że rozwiązanie tarczy antyinflacyjnej, które ma w założeniu przeciwdziałać skutkom podwyżek (…) nie okaże się możliwe do wykorzystania dla rolników rozliczających podatek VAT.

Samorząd rolniczy uważa, że aby skutek był odczuwalny należałoby wprowadzić zerowy VAT na sprzedaż płodów rolnych, a nie tylko zakup nawozów do ich produkcji.

Źródło: portalspożywczy.pl, farmer.pl

Sieci obniżają ceny i podnoszą pensje pracownikom. Ekonomiści .......Wiemy na czym w obec tego będą zarabiać i to nie jest dobra wiadomość.
Adobe Stock
Newsy
Sklepy obniżają ceny. Ekonomista: „Koszty będą przeniesione na dostawców i inne kategorie produktów”
Jeśli duże sieci obniżą ceny z tytułu zerowego VAT przy wysokiej inflacji i jednocześnie podwyższą pensje pracowników, to na czym będą zarabiać? Dr Andrzej Maria Faliński wyjaśnia kto może stracić na obniżkach.

Rząd od 1 lutego 2022 r. czasowo obniży VAT na niektóre produkty żywnościowe z 5% do zera. Klienci spodziewają się wobec tego obniżki cen podstawowych produktów takich jak pieczywo. Tymczasem ceny cały czas rosną. Czy sklepy po 1 lutego obniżą ceny o podatek VAT, czy może raczej podwyższą, ale o 5% mniej niż wynikałoby to z rachunków? Morawiecki: „Apeluję do przedsiębiorców o obniżenie cen o 5%” Premier Mateusz Morawiecki wykorzystał przygotowania do obniżki podatku VAT, aby zwrócić się do producentów i sprzedawców żywności o obniżenie cen: - Te produkty, które są dziś na stawce VAT 5 proc., zostaną objęte bez wyjątku obniżką do 0 proc. To oznacza, że wszyscy, którzy handlują tymi produktami, powinni obniżyć ceny na te artykuły. Jednocześnie ostrzegał: - My mamy Inspekcję Handlową i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zapewniam, że wszystkie mechanizmy po stronie państwa zostaną uruchomione, ale liczę też na aktywność obywatelską i konkurencję. Jak zareagowały sieci handlowe na czasową obniżkę VAT? Lidl niedługo po wystąpieniu premiera ogłosił swoim klientom, że obniży ceny 2 tysięcy produktów. Do deklaracji przyłączyły się także inne sieci, mówiąc o obniżkach lub promocjach w wysokości 5 proc.  Mirosław Wawryszczuk, dyrektor sprzedaży w sieci Stokrotka zapowiedział, że jego sieć obniży ceny aż 12 tys. produktów: - Jako sieć zawsze postępujemy zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dlatego w związku z zapowiadanym zmniejszeniem podatku VAT podjęliśmy decyzję, że obniżamy ceny produktów w naszych sklepach. Dzięki temu klienci będą mogli znaleźć w całej sieci Stokrotka ponad 12 tysięcy artykułów spożywczych w atrakcyjnych, niższych cenach. Aldi chce wyprzedzić...

Morawiecki apeluje do firm o obniżenie cen, bo VAT spadnie o 5 porc. Chce przerzucić na nie odpowiedzialność za wzrost cen?
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Morawiecki apeluje do firm o obniżki cen żywności. Chce zrzucić na nie odpowiedzialność za drożyznę?
Rząd zapowiedział czasową obniżkę podatku VAT na artykuły żywnościowe do zera. Jakie przyniesie to efekty i czy możemy spodziewać się spadku cen?

Ceny poszybowały, a ekonomiści ostrzegają, że jesteśmy dopiero na początku inflacji. Największe wzrosty dotyczą nośników energii, takich jak gaz i prąd, a one przekładają się na dalsze podwyżki wszystkiego, w tym żywności. Czy obniżka VAT z 5 proc. do zera, którą proponuje rząd, pozwoli zatrzymać rosnące ceny żywności? Eksperci banku Credit Agricole: „Obniżka VAT może pobudzić popyt, ale nie obniżyć inflację" Od początku rosnącej inflacji, eksperci zarzucają rządowi i Bankowi Centralnemu brak planu przeciwdziałania inflacji. Ekonomiści wielokrotnie krytykowali bezczynność Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego, w sprawie stóp procentowych. Prezes tłumaczył, że cały czas przygląda się rosnącej inflacji i nie ma powodów do paniki i przedwczesnych działań, a gdy zaczął wreszcie podejmować działania, które nakłada na niego prawo, okazało się, że jest to reakcja spóźniona. Także rząd był w ostatnich miesiącach krytykowany za brak czynności mających przeciwstawiać się gwałtownie rosnącym cenom. Na przełomie roku zdecydował się na pierwsze kroki, które od dawna wskazywała opozycja m.in. zmniejszenie akcyzy na paliwa. Jednocześnie dodał swój autorski pomysł – zerowy VAT na produkty żywnościowe. Obniżenie VAT brzmi dobrze, dlatego inicjatywa od razu zaczęła być nagłaśniana przez media jako aktywne działanie rządu przeciwdziałające szalejącej inflacji. Tego przekazu nie przykryły opinie ekspertów pokazujące, że czasowa zmiana stawek VAT w przypadku niskomarżowych artykułów spożywczych, nie przyniesie ulgi konsumentom. Będzie za to przyczynkiem do jeszcze większego wzrostu cen po przywróceniu obecnego poziomu VAT. Analitycy banku Credit Agricole wspomnieli też, że tego typu mechanizmy są skuteczne przy pobudzaniu popytu na rynku, ale kompletnie...

Właściciel sieci piekarni "Putka" tłumaczy dlaczego pomimo zerowego VAT ceny nie spadną.
Adobe Stock
Newsy
Prezes sieci piekarni „Putka" tłumaczy, dlaczego pomimo zerowego VAT, ceny nie spadną
Premier apelował do przedsiębiorców, żeby obniżali ceny produktów objętych zerowym podatkiem VAT. O tym, czy obniżki są możliwe mówi Grzegorz Putka, prezes sieci piekarni.

Odkąd premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że od 1 lutego 2022 r. zostanie zmniejszony do zera podatek VAT na produkty objęte 5-cioprocentową stawką VAT, w tym pieczywo, czekamy na to, jakie ceny zobaczymy w sklepach po tej dacie. Też zastanawiacie się, czy ceny chleba faktycznie spadną, czy też nadal będą rosnąć? Prezes piekarni „Putka" uważa, że nie spadną i wyjaśnia dlaczego. Wszystko drożeje, dlaczego więc chleb ma tanieć? Serwis portalspozywczy.pl zapytał nowego prezesa sieci Piekarni Cukierni „Putka”, Grzegorza Putkę o sytuację jego firmy w obliczu rosnących cen nośników energii i panującej inflacji. Grzegorz Putka wskazał na 3 problemy, z którymi borykają się dziś piekarnie. To: Rosnące ceny gazu i prądu Rosnące koszty surowców Inne koszty, które też są coraz wyższe, między innymi koszty opakowań i paliw Żeby nie być gołosłownym, prezes posłużył się konkretnymi liczbami, które dotyczą jego przedsiębiorstwa: – W naszym przypadku gaz i prąd wzrosły ponad trzykrotnie. Historycznie koszty te stanowiły ok. 4 proc. kosztów produkcji. W tym momencie to już 12 proc. - Rosną również koszty surowców. Cena podstawowego surowca, czyli mąki, wzrosła prawie dwukrotnie. Cena mąki przez długi czas utrzymywała się ok. 1 zł za kg. Teraz przebija 2 zł. Szef sieci jest zdania, że będzie to miało bardzo duży wpływ na ceny pieczywa. Prezes piekarni: „Nie uda nam się obniżyć cen” Zarządzający siecią „Putka” zwrócił uwagę, że inflacja jest tak wysoka, że obniżony VAT na produkty piekarnicze i ciastkarskie nie zrównoważy wzrostu cen. - W naszym przypadku, dla zdecydowanej większości produktów nie uda nam się obniżyć cen. Pozwoli nam to jednak zmniejszyć skalę podwyżek. Już...

Pieczywo będzie jeszcze droższe. Do inflacji i wojny dochodzi kolejna przyczyna drożyzny
AdobeStock
Newsy
Pieczywo będzie jeszcze droższe. Do inflacji i wojny dochodzi kolejna przyczyna drożyzny
Jest drogo, będzie jeszcze drożej - ceny żywności idą w górę przez toczącą od kilku lat Polskę suszę. Nie inaczej ma być także i w tym roku.

Wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo w Polsce brakuje wody. Kolejny rok z rzędu eksperci odnotowują suszę w naszym kraju, co przekłada się na zbiory z pól uprawnych — w szczególności zbóż. Jaki jest powód suszy i czy tylko ona wpływa na rosnące ceny pieczywa? Permanentna susza w Polsce Susza wciąż kojarzy się raczej z państwami położonymi w gorącej Afryce. Patrząc na zazielenione drzewa i łąki trudno sobie uświadomić, że również Polska zmaga się z tym problemem. I to od siedmiu lat!  — Od 2015 roku mamy w naszym kraju permanentną suszę, która zajmuje coraz większy obszar. Mówimy o suszy meteorologicznej, która później przeradza się w suszę rolniczą lub glebową (...). Z suszy rolniczej tworzy się susza hydrologiczna, czyli spada poziom wody w rzekach i jeziorach. My jako IMGW-PIB wtedy reagujemy: wydajemy ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną. Takie ostrzeżenia już są wydane w naszym kraju — powiedział w rozmowie z PAP Grzegorz Walijewski, zastępca Dyrektora Centrum Hydrologicznej Osłony Kraju IMGW-PIB.  Wpływ suszy na zbiory płodów rolnych Brak wody oznacza mniejsze zbiory zbóż i innych płodów rolnych. Specjaliści uspokajają, że żywności nie zabraknie, jednak będzie ona jeszcze droższa. Wszystko przez mniejsze zbiory spowodowane suszą oraz wojnę na Ukrainie. Jak mówi rolnik Łukasz Pergoł w rozmowie z Business Insider, nie powinno zabraknąć rzepaku potrzebnego do produkcji oleju czy pszenicy na mąkę. Wzrosną za to ceny żywności, na co wpływ ma głównie wojna w Ukrainie. To właśnie ten kraj jest głównym eksporterem pszenicy koniecznej do produkcji pieczywa, ale też słonecznika i kukurydzy. Rolnik uspokaja, że na razie braki nie są odczuwalne, ale żniwa jeszcze przed nami. ...