Małgorzata Ostrowska - Królikowska jest prezeską Koła Gospodyń Wiejskich. Panie gotują i uczą się przepisów
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy

Małgorzata Ostrowska-Królikowska prezeską Koła Gospodyń Wiejskich. Panie gotują i uczą gotować

Wyobrażacie sobie, że aktorka znana z telewizji przychodzi do Urzędu Gminy i dopytuje jak założyć Koło Gospodyń Wiejskich? I choć wieś jest tuż pod Warszawą, udało się je założyć. Koło Małgorzaty Królikowskiej-Ostrowskiej skupia dziś kilkanaście kobiet i prężnie działa od 4 lat.

Wszystko zaczęło się gdy kilka lat temu aktorka Małgorzata Ostrowska-Królikowska ze swoim mężem, nieżyjącym już Pawłem Królikowskim, pojechali na spotkanie aktorskie do niewielkiej wsi na południu Polski, Horyniec-Zdrój.

Spotkanie było świetnie przygotowane, przyszło wiele ciekawych osób, a stoły uginały się od jedzenia. Okazało się, że tę kulinarną część przygotowały panie z Koła Gospodyń Wiejskich. Aktorka była pod wrażeniem, a gdy wróciła domu, założyła takie koło u siebie, w podwarszawskim Zalesiu i nazwała je „Zalesianki”.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak zakłada się Koło Gospodyń Wiejskich?

Jeśli chcielibyście założyć podobną organizację w swojej miejscowości, to pani Małgorzata wie jak to zrobić. Opowiadała o tym w programie Dzień Dobry TVN:

- Wystarczy zebrać grupę kobiet, złożyć w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dokumenty, wnioski i założyć Koło Gospodyń Wiejskich.

Aktorka opowiada, że największym atutem tej organizacji nie jest to, że kobiety z okolicy mają gdzie spędzać czas, ale to, że wzajemnie się wspierają i inspirują. Zauważyła, że odkąd powstało koło „Zalesianki” wszyscy w okolicy bardziej się wspierają. Dotyczy to nie tylko kobiet, ale też mężczyzn i całych rodzin.

Jak dobrze mieć sąsiada

Panie wspierają się i uczą od siebie zarówno rękodzieła jak i gotowania. Inna uczestniczka Koła Gospodyń Wiejskich, w programie DDTVN opowiadała podekscytowana:

- Fantastyczne jest to, jak któraś przychodzi na warsztaty i twierdzi: "To jest niemożliwe, żebym ja mogła zrobić coś takiego, mnie się to nie uda, ja nie mam talentu", a potem wychodzi uśmiechnięta od ucha do ucha i mówi: "Rodzina mi nie uwierzy, że ja to sama zrobiłam". To jest takie super wzmacniające i pozytywne.

Koło działa prężnie, choć od rozpoczęcia jego działania z grupy wykruszyło się kilka kobiet. Obecne regularnie spotyka się 15 kobiet. Zorganizowały między innymi „Dzień sąsiada”. Jak ten dzień wyglądał, aktorka-prezeska opowiedziała portalowi Gość.pl:

- Na Dniu Sąsiada była okazja, aby smacznie zjeść (jak na porządne KGW przystało). Panie przyniosły ciasta, ukiszone przez siebie ogórki, smalczyk. Było też rękodzieło. Pani Ewa na napiekła chlebów na swojskim zakwasie. Sama jeździ do młyna i wybiera specjalny rodzaj mąki. Chleby smakują wszystkim, są zdrowe i chrupiące.

Zobacz także
kuchnia regionalna przepisy

Specjał kuchni regionalnej. Cudownie pyszne kiszeniaki łemkowskie polecają się na obiad. Po każdym kęsie będziecie w niebie

Jak zrobić zakwas na chleb? To prostsze niż myślicie

Jak zrobić własny zakwas na chleb? Tajemnicą są tylko 2 składniki i czas

Pani Ewa z kolei zapowiedziała, że jak będzie zainteresowanie, to chętnie nauczy innych jak wypiekać taki chleb:

- Jeśli będzie zainteresowanie wśród pań z KGW, ale i spoza koła, zorganizuję warsztaty dotyczące tego, jak upiec zdrowy, pyszny, polski chleb.

Źródło: DDTVN, Fakt.pl , gość.pl

Małgorzata Ostrowska-Królikowska z kołem gospodyń wiejskich wiezie smalec, chleb i  słodycze do Horyńca na Ukrainie
ONS.pl, Instagram/Małgorzata Ostrowska - Królikowska
Newsy
Małgorzata Ostrowska-Królikowska z KGW wiezie smalec, chleb i słodycze do Horyńca-Zdroju na granicy
Każdy pomaga jak może. Aktorka zapakowała samochód pod sam dach i pojechała pod ukraińską granicę pomagać uchodźcom.

Małgorzata Ostrowska-Królikowska znana z roli Grażynki Lubicz w telenoweli „Klan” aktywnie działa w Kole Gospodyń Wiejskich „Zalesianki”. To społeczna organizacja skupiająca mieszkanki podwarszawskiego Zalesia. Panie dzielą się przepisami na domowe potrawy, a także uczą się od siebie rękodzieła. Tym razem z inicjatywy aktorki zorganizowały pomoc dla siostrzanego koła gospodyń w Horyńcu-Zdroju pod ukraińską granicą. „Zalesianki” nasmażyły smalcu i jadą na wschód 57-latka kilka lat temu założyła w swojej miejscowości Koło Gospodyń Wiejskich. Podjęła tę inicjatywę po tym gdy będąc na spotkaniu autorskim w Horyńcu-Zdroju, trafiła na imprezę świetnie zorganizowaną przez tamtejsze gospodynie. Zapragnęła u siebie powołać do życia podobnie działający klub. W programie śniadaniowym Dzień Dobry TVN opowiadała potem jak to się robi: - Wystarczy zebrać grupę kobiet, złożyć w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dokumenty, wnioski i założyć Koło Gospodyń Wiejskich. Dziś aktorka wraca do Horyńca, wioząc cały samochód darów. W bagażniku wypełnionym po dach znalazło się wiele bochenków chleba, a także coś do chleba, co gospodynie spod Warszawy zrobiły własnoręcznie – smalec. W samochodzie zmieściły się też środki higieniczne, słodycze, a nawet paczka z darami dla zwierząt: - Jesteśmy przedstawicielami Zalesianek, koła gospodyń wiejskich. Narobiłyśmy smalcu i mamy zamiar wesprzeć koło gospodyń wiejskich w Horyńcu Zdroju, ponieważ te dziewczyny są blisko punktu granicznego i jedziemy. Wojna na Ukrainie – jak pomagać? Trwająca na Ukrainie wojna uruchomiła pokłady pomocy, którą Polacy niosą Ukrainkom i Ukraińcom. Dziesiątki tysięcy rodzin uchodźców znalazło schronienia w prywatnych...

Małgorzata Pieńkowska
ONS
Newsy
Marysia z „M jak Miłość" coraz młodsza. Najpierw katorżnicza dieta, a teraz to. Ładnie?
Małgorzata Pieńkowska, czyli Marysia z M jak Miłość, zaskoczyła fanów nowym zdjęciem. „Pani jest przepiękna” - zachwycają się fani.

Korzystając z przerwy w zdjęciach do serialu „M jak Miłość", Małgorzata Pieńkowska aktywnie udziela się na Instagramie, publikując coraz to nowe fotki i posty. Tym razem jej zdjęcie wzbudziło powszechny zachwyt, a komplementom nie było końca! Czy słusznie? Zobaczcie sami. Małgorzata Pieńkowska w nowej odsłonie Niedawno Pieńkowska skróciła włosy. To była dobra decyzja, co zauważyli fani, pisząc m.in.: W tych włoskach 10 lat młodsza brawo ❤️ Wow Pani Małgoniu. Pani coraz młodsza i piękniejsza Rzeczywiście, czasem nawet lekka zmiana fryzury odejmuje kilka lat i odświeża wizerunek. Co jednak najważniejsze, ze zdjęć, które aktorka wrzuca na swój profil na instagramie, wyraźnie widać, że dobrze czuje się w swoim ciele i jest pełna akceptacji dla swojej kobiecości.          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Małgorzata Pieńkowska (@malgorzata_pienkowska) Na ostatnim zdjęciu pokazała się nawet bez makijażu, wzbudzając ogromny zachwyt u swoich fanów.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Małgorzata Pieńkowska (@malgorzata_pienkowska) Naszym zdaniem mają rację: Małgorzata Pieńkowska naprawdę wygląda ślicznie! Zdrowa dieta Pieńkowskiej Gdy miała 38 lat, okazało się, że aktorka cierpi na nowotwór piersi. Najpierw było...

Zwyciężczyni „Tańca z gwiazdami” miała anoreksję! Pokazała wstrząsające zdjęcie!
Instagram/@hannazudziewicz
Newsy
Zwyciężczyni „Tańca z gwiazdami” miała anoreksję! Pokazała wstrząsające zdjęcie!
Ta uczestniczka tanecznego show podzieliła się swoją historią.

Anoreksja, zwana inaczej jadłowstrętem psychicznym, jest bardzo poważną chorobą. Cierpi na nią wiele osób na całym świecie. Niedawno miał miejsce Światowy Dzień Walki z Anoreksją. Obchodzi się go w celu uświadamiania społeczeństwa na temat powagi tej choroby. Przeprowadza się wtedy różnorodne akcje edukacyjne mające na celu zapoznanie społeczeństwa z tą chorobą, by lepiej działać w wypadku, gdyby dotknęła kogoś bliskiego lub was samych. Hanna Żurdziewicz podzieliła się swoją historią Hanna Żurdziewicz z okazji Światowego Dnia Walki z Anoreksją, podzieliła się swoja historią choroby. Tancerka, która w parze aktorem Robertem Wabichem wygrała kiedyś "Taniec z gwiazdami", umieściła poruszający post na Instagramie. Hannę, która jest zawodową tancerką, można było oglądać w "Tańcu z gwiazdami" łącznie sześć razy. Kryształową kulę udało jej się zdobyć jednak tylko raz. Historia chroby Hanny Żurdziewicz Hanna Żurdziewicz jest wam pewnie znana jako uśmiechnięta od ucha do ucha tancerka. Telewizja nie zawsze odzwierciedla jednak rzeczywistość i pokazuje ludzkie problemy. W rzeczywistości, Hanna cierpiała przez wiele lat na zagrażającą życiu chorobę – anoreksję. 6.05 jest Światowy Dzień Walki z Anoreksją. Nigdy nic nie pisałam na ten temat, ale problemy z zaburzeniami odżywiania już dawno za mną i teraz chce się podzielić swoimi przemyśleniami – szczerze zaczyna na swoim profilu na Instagramie". Dla dziewczyn, które nie akceptują siebie, chciałam napisać, że żadna waga nie sprawi, że będziecie czuć się lepiej. Jedyne, co trzeba poprawić, to myślenie – podsumowuje swoją wypowiedź tancerka. Do wypowiedzi dołączona jest obrazowa fotografia gwiazdy z czasu, w którym zmagała się ona z chorobą. Obecnie gwiazda nie ma już tego...

Co Małgosia Foremniak je na wakacjach?„Masz ty spust!" - komentuje fanka
ONS
Newsy
Co Małgosia Foremniak je na wakacjach? „Masz ty spust!" - komentuje fanka
Urlop, wakacje to ten wyjątkowy czas, kiedy możemy sobie pofolgować. I często robimy to bez wahania obiecując, że o diecie pomyślimy po powrocie. Zupełnie jak Małgosia Foremniak.

Wybierając region, w który jedziemy na wakacje zwykle kierujemy się tym, jak chcemy spędzać czas. Jedziemy w góry, jeśli lubimy chodzić po górach, jeziora, gdy chcemy połowić ryby czy morze, jeśli chcemy poleżeć na plaży. Greckie wyspy wybieramy, gdy lubimy kapać się w zatoczkach, a angielskie wzgórza, gdy największą radością jest spacer po wietrznych wzgórzach porośniętych wrzosami.  I choć wypoczynek w czasie inflacji i po pandemii jest coraz droższy, to we wszystkich tych miejscach dostajemy coś w bonusie. To kuchnia. Regionalna kuchnia i przysmaki które możemy zjeść w restauracjach, karczmach i przydrożnych barach, to dodatkowa atrakcja każdego wyjazdu. Oto, co podczas wakacji wybierała do jedzenia  Małgorzata Foremniak. Dobrego nigdy za wiele? Aktorka „Na dobre i na złe" pokazuje swój obiad Instagramowy profil celebrytki pełen jest zabawnych zdjęć. Tym razem pokazała fanom ogromną angielską fish&chips, czyli  rybę z frytkami , którą zamówiła na obiad. Skromnie i zdrowo – podpisała danie w rozmiarze XXL. Czy jednak aktorka potrafi pochłonąć taką wielka porcję? Niektóre komentarze pokazują, że sympatycy wątpią w to: Ha ha, już wierzę, że to pani je. Inni są pod wrażeniem: No to poleciałaś kochana. Masz ty spust. I choć aktorka na zdjęciu ma dość niewyraźną minę, są tacy, którzy wierzą, że da radą i dopingują ją:  Małgośka, dasz radę.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Małgorzata Foremniak...