Smutek
Pexels/Kat Jayne
Newsy

Kobieta była wyśmiewana z powodu nadwagi. Schudła 62 kg i teraz każdy jej zazdrości. Niesamowita metamorfoza

Waga to ruchomy pomiar, jednak niezwykle trudno pozbyć się niechcianych kilogramów. Niektórym udaje się ta sztuczka w spektakularnym stylu. Popatrzcie tylko na nastolatkę z Australii!

Nastoletni czas oprócz całej gamy przyjemnych momentów kryje w sobie wielkie ryzyko. Porównywanie i rywalizacja między dorastającymi dzieciakami bywa druzgocąca. Bywa też, że idzie wyłącznie pod górkę.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nękanie 

Powodów nieprzyjemności w szkole może być co najmniej kilkanaście. Problemy z nauką to jeden z nich. Dużo bardziej okrutnym rodzajem trudności jest niska samoocena, porównywanie z innymi lub odstawanie od reszty rówieśników.

I choć szykanowanie kogoś ze względu na inność jest niesprawiedliwe i krzywdzące, koledzy ze szkoły potrafią wykazać się wyjątkowym brakiem delikatności. Podobne doświadczenia były wpisane w okres dojrzewania pewnej nastolatki z Australii. 

Oprócz słuchania wyzwisk typu "tłusta Josie" 16-latka nie umiała odwrócić uwagi od Instagrama. Przeglądanie idealnych kont dziewczyn z talią osy nie poprawiało jej humoru. Jej ówczesna waga zbliżała się do cyfry 128 kg. 

Już nigdy więcej

Nastolatka postanowiła zawrzeć ze sobą umowę. Waga i widok w lustrze nie pozwalały jej dłużej normalnie funkcjonować. Zresztą powodów, dla których można chcieć schudnąć zazwyczaj jest mnóstwo. Począwszy od korzyści zdrowotnych, noszenia ubrań w wymarzonym rozmiarze, po społeczny ostracyzm.

Josie podjęła decyzję o zapisywaniu każdego najmniejszego efektu swojej przemiany. Robiła sobie zdjęcia i mierzyła centymetrem obwody. Postawiła sobie małe cele i zaczęła obserwować postępy. Wkrótce 16-latka zauważyła zmiany.

Wybrała dietę niskowęglowodanową, bez dodatku cukru. Znacząco zwiększyła spożycie wody. Razem z ojcem, który przyłączył się do wyzwania, także zrzucając zbędne kilogramy, osiągnęli wynik minus 90 kg. Aktualna waga dziewczyny to 62 kg. 

Metamorfoza kobiety
Instagram/nolongerfatjosie

Źródło zazdrości

Od momentu kiedy Josie zmieniła swoje nawyki żywieniowe Instagram stał się jednym z najsilniejszych czynników motywujących. Zamiast odczuwania zazdrości i żalu zaczęła gromadzić na swoim koncie naśladowców, którzy chcieli zobaczyć jej przemianę, usłyszeć porady, czerpać inspirację.

Nastolatka dzieli się pomysłami na posiłki i kolejnymi postępami na Instagramie @nolongerfatjosie. Liczna obserwujących wciąż się zwiększa.

Początkowa dieta stała się stylem życia. Tylko brać przykład!

 

Patrycja z „Gogglebox” schudła 17 kg po porodzie. Przepis na sukces? „Zdrowe i regularne posiłki”
Instagram/PatrycjaSzreder
Newsy
Patrycja z „Gogglebox” schudła 17 kg po porodzie. Przepis na sukces? „Zdrowe i regularne posiłki”
Patrycja Szreder z „Gogglebox" ma za sobą niewiarygodną metamorfozę. Zobaczcie, jak wyglądała w ciąży i jak obecnie prezentuje się jej ciało.

Patrycja Szreder zyskała rozpoznawalność dzięki programowi „Gogglebox. Przed telewizorem". W show występuje u boku swojej przyjaciółki Marty Karpińskiej, z którą wspólnie komentuje najpopularniejsze polskie programy, takie jak „Rolnik szuka żony", „Milionerzy", „Taniec z gwiazdami" czy „Na Wspólnej". Niedawno Patrycja została po raz pierwszy mamą. W ciąży przytyła całkiem sporo, bo aż 17 kilogramów. Jak sobie poradziła ze zrzuceniem pociążowej masy? Jak schudła Patrycja Szreder? Patrycja Szreder miała przed ciążą bardzo smukłe i zadbane ciało. Kiedy zaszła w ciążę zaczęła błyskawicznie tyć. Pod koniec ciąży jej waga wskazywała 17 kilogramów więcej. Patrycja bez problemu jednak schudła, czym pochwaliła się na swoim Instagramie.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Patrycja Szreder (@patrycja__szreder) Patrycja Szreder pokazała zdjęcie w ciąży i po porodzie 31-latka wstawiła na swojego Instagrama zdjęcie, na którym możemy zobaczyć, jak wyglądała w ciąży i jak wygląda obecnie. Celebrytka wygląda teraz lepiej niż kiedykolwiek a po jej ciąży nie ma ani śladu. Jak ona tego dokonała? Teraz vs 9 miesiąc ciąży +17kg. Cel + ciężka praca + konsekwencja + cierpliwość + determinacja = satysfakcja! Niemożliwe jest łatwiejsze niż myślisz - podpisała fotkę.         Wyświetl ten post na Instagramie.            ...

Sylwia Bomba o swojej sylwetce: „Gdy zobaczyłam się po raz pierwszy na ekranie, popłakałam się”
ONS
Newsy
Sylwia Bomba szczerze o sylwetce: „Gdy zobaczyłam się po raz pierwszy na ekranie, popłakałam się”
Sylwia Bomba od dziecka walczyła z nadwagą, jednak kiedy po raz pierwszy zobaczyła się na ekranie show TTV „Gogglebox. Przed telewizorem", z jej oczu popłynęły łzy. Niestety, nie były to łzy szczęścia.

Sylwia Bomba stała się rozpoznawalna, dzięki udziałowi w programie stacji TTV „Gogglebox. Przed telewizorem". Widzowie pokochali ją za jej szczerość i pozytywne nastawienie do świata. Czarujący uśmiech i dobra energia, to nie jedyne, czym Bomba zjednała sobie sympatię oglądających. Fanów Sylwii ujęło również to, jak otwarcie wypowiada się ona na temat swojej sylwetki. Schudła aż 30 kilogramów Gwiazda „Gogglebox: Przed telewizorem”, ważyła kiedyś 30 kilogramów więcej. Jej waga sięgała prawie 90 kilogramów i celebrytka nosiła rozmiar 44. Jak sama przyznaje, mimo diety i regularnych ćwiczeń, jej waga przez bardzo długi czas nie mogła nawet drgnąć. Dopiero kiedy udała się do lekarza, który zdiagnozował u niej insulinooporność , jej dieta w końcu zaczęła przynosić pozytywne rezultaty.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Sylwia Bomba (@sylwiabomba) To jest takie zaburzenie które powoduje, że wszystkie moje wysiłki, czyli bieganie, dieta, systematyczność, nic nie dawały i przytyłam 6 kg – gwiazda opowiada o swojej diecie, która w jej przypadku przyniosła odwrotny skutek od zamierzonego. Nie mogła na siebie patrzeć W niedawnym wywiadzie dla Plejady Bomba otwarcie przyznała, że kiedy zaczynała pracę na planie show TTV - „Gogglebox. Przed telewizorem" – wprost nie mogła na siebie patrzeć. Celebrytka dodała, że gdy po raz pierwszy zobaczyła siebie na ekranie, dosłownie się popłakała. Nie ukrywam, że gdy zobaczyłam się po raz pierwszy na ekranie, popłakałam...

Agnieszka Włodarczyk pije po porodzie piwo. Specjalny napój ma jej pomóc w laktacji
ONS
Newsy
Agnieszka Włodarczyk pije po porodzie piwo i walczy o pokarm. Z powodzeniem?
Agnieszka Włodarczyk właśnie została po raz pierwszy mamą. Zobaczcie, jak walczy o wywołanie laktacji.

Agnieszka Włodarczyk urodziła się w 1980 roku w Sławnie. Mając zaledwie 14 lat, wystąpiła na scenie Teatru Buffo w musicalu „Metro". Na szklanym ekranie zadebiutowała w 1997 roku, grając u boku Bogusława Lindy w głośnym filmie „Sara". Później zaczęła występować w popularnych polskich serialach takich jak „13 posterunek", „Plebania" i „Pierwsza miłość". Ma też na swoim koncie spore sukcesy muzyczne. W 2007 roku wypuściła płytę „Nie dla oka", a jej debiutancki singel „Zawsze byłam” był hitem na radiowych i telewizyjnych listach przebojów.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Agnieszka Włodarczyk (@agnieszkawlodarczykofficial) Agnieszka Włodarczyk została mamą Agnieszka Włodarczyk została niedawno po raz pierwszy mamą. Aktorka i jej chłopak, znany polski triathlonista Robert Karaś, przywitali na świecie synka — Milana. Pisaliśmy, że Agnieszka zdecydowała się na poród w publicznym szpitalu — wybrała Instytut Matki i Dziecka w Warszawie. Aktorka nie ukrywa, że była bardzo zadowolona z samego przebiegu porodu i opieki, jaką została otoczona w klinice. Cicho, czyściutko, jest utrzymany porządek. Warunki są bardzo luksusowe. Jest mega opieka lekarska, "wołacz" przy łóżku, jakby coś się działo - powiedziała Agnieszka na Instagramie. Pokazała też zdjęcie posiłku , jaki podano jej w szpitalu. Danie wyglądało na smaczne i zdrowe. W niczym nie przypominało posiłków, jakie zwykle są serwowane w polskich szpitalach. Ostatnio aktorka...

apolonka przytyła
AdobeStock
Newsy
Kiedyś się głodziła i miała anoreksję. Dziś jest jedną z najlepszych modelek „plus size”! Zobacz zdjęcia!
Wygrała walkę z depresją, anoreksją i samą sobą. Przeczytajcie historię Apolonki, znanej polskiej modelki "plus size"!

Droga do sukcesu w modelingu jest naprawdę wyboista. Przekonała się o tym Magdalena Zalejska, znana jako Apolonka. Poznajcie historię polskiej modelki! Trudne początki Magdalena będąc jeszcze zaledwie w gimnazjum wyemigrowała z Białegostoku do Glasgow w Anglii. Wtedy właśnie polska agencja modelek znalazła ją na popularnym portalu społecznościowym i zaproponowała współpracę. Później swoje oferty składały angielskie agencje, w tym jedna znajdująca się w Glasgow. Jako nastolatka odnosiła spore sukcesy i brała udział w wielu kampaniach, jednak jakim kosztem? Ciche wołanie o pomoc Apolonka wyznaje, że podczas swojej kariery w modelingu bardzo szybko zaczęła zmagać się z typowymi dla modelek problemami, czyli anoreksją i depresją. Odmawiała sobie jedzenia, żeby nie przytyć i utrzymać rozmiar „zero”. Niestety, nikt z otoczenia bardzo młodej wówczas Magdy nie zauważył jej wołania o pomoc. Polka opowiada o swoich zaburzeniach żywieniowych, które wtedy sprawiały, że na zmianę przybierała na wadze i chudła. Każdy dodatkowy kilogram traktowała jako karę, dlatego głodziła się i popadała w jeszcze głębszą depresję. Modelka "plus size" Po latach zmagań Magdalenie udało się wyjść na prostą. Modelka znalazła pomoc, zaczęła leczyć się z anoreksji i uczyć się inaczej postrzegać swoje ciało. Ponieważ jej organizm jest wyniszczony po latach głodówek, Apolonka nie stosuje już drakońskich diet i skupia się tylko na swoim zdrowiu. Dziś waży nieco więcej niż na początku swojej kariery, ale nie przeszkadza jej to w osiąganiu kolejnych sukcesów! Teraz Magda jest popularną modelką "plus size", która ma aż 70 tysięcy obserwujących na Instagramie i bierze udział w kampaniach znanych marek modowych, m.in. należącej do Maffashion, jednej z najpopularniejszych blogerek modowych. Więcej...