restauracja w pandemii
Adobe Stock
Newsy

Jakie obostrzenia wejdą w życie od 1 lutego? Złe wiadomości dla restauratorów

Trwająca pandemia i związane z nią obostrzenia, od miesięcy uniemożliwiają zarabianie pieniędzy przedsiębiorcom z różnych branż. Mimo iż siłownie i restauracje ledwo zipią, na poprawę sytuacji w tych sektorach próżno liczyć. W mediach pojawiły się pierwsze, nieoficjalne informacje dotyczące nowych ustaleń rządu.

Pandemia COVID-19 odbiła się praktycznie na każdym aspekcie naszego życia. Nie możemy stacjonarnie kupić butów na zimę, która przyszła z zaskoczenia. Z racji, że siłownie zostały zamknięte, większość z nas przestała uprawiać sport. Dom stał się miejscem, w którym nie tylko odpoczywamy, ale również uczymy się oraz pracujemy. Wszyscy tęsknią za normalnością i zadają sobie pytanie, czy to się kiedyś skończy?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Odpowiedź nie jest oczywista

I tak i nie. W końcu nigdy już nie będzie tak samo, jak dawniej. Dzięki pandemii odkryto bowiem, że wiele rzeczy da się zrobić bez wychodzenia z domu i w ten sposób ograniczyć na przykład niepotrzebne koszty związane z transportem. Nie ulega jednak wątpliwości, że mnóstwo elementów z naszego „starego życia” powinno wrócić do normalności. W końcu siedzenia w szkolnej ławce czy wyjścia do restauracji z przyjaciółmi, nie da się zastąpić konferencją wideo.

Przedsiębiorcy powiedzieli „dość”

Należy jednak pamiętać, że na obostrzeniach rządu cierpią nie tylko nasze stosunki międzyludzkie, ale również budżet. Miliony osób w całej Polsce zostały bowiem pozbawione możliwości godnego zarabiania pieniędzy. Wśród nich znaleźli się m.in. restauratorzy, którzy mimo zakazów w ostatnich tygodniach, zaczęli masowo otwierać swoje lokale gastronomiczne i serwować jedzenie przy stolikach.

Taka sytuacja sprawiła, że rząd postanowił od 1 lutego zacząć luzować obostrzenia związane z COVID-19. Według nieoficjalnych informacji, w pierwszej kolejności zostaną otwarte sklepy w galeriach handlowych, a następnie hotele. O siłowniach i restauracjach nie ma na razie mowy. 

Restauratorzy nie ustąpią

Z racji, że wprowadzone przez rząd zakazy w świetle prawa są nielegalne, większość przedsiębiorców nie zamierza się już do nich stosować. Na szali stoją bowiem dorobki ich życia. Restauratorzy wolą więc otworzyć lokal i dostać mandat, a nawet pójść do sądu, w którym i tak wygrają, aniżeli przez kolejne miesiące nie mieć za co żyć. 

A wy, co o tym myślicie?

Czy wrócą godziny dla seniorów?
Adobe Stock
Newsy
Trwa trzecia fala koronawirusa. Czy wrócą godziny dla seniorów?
Liczby zakażeń przekraczające 20 tysięcy na dobę to nowa rzeczywistość, z którą aktualnie mierzą się medycy. Trzecia fala koronawirusa może zwiastować powrót do pełnego lockdownu.

W związku z rosnącą liczbą zakażeń wiele osób zadaje sobie pytanie, czy wrócą „godziny dla seniorów”? Te, od początku pandemii, wywołują nie małe emocje i burzliwą dyskusję społeczną.  Czym są „godziny dla seniorów”? 4 marca 2020 roku ówczesny minister zdrowia - Łukasz Szumowski - potwierdził pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce. Niedługo później rząd postanowił ogłosić restrykcje dotyczące funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Obok zamkniętych szkół, galerii handlowych, ośrodków kulturalnych, ogłoszono również tak zwane godziny dla seniorów.  Inicjatywa zakładała, że w godzinach 10-12 z usług otwartych placówek – zarówno sklepów spożywczych, jak i poczty czy apteki mogą skorzystać tylko osoby, które ukończyły 60 rok życia. Początkowo rozwiązanie miało przede wszystkim zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa wśród seniorów. W rzeczywistości pomysł rozwścieczył i ograniczył funkcjonowanie większości Polaków. Zasada od samego początku była szeroko krytykowana nie tylko przez klientów, ale również przedsiębiorców oraz handlowców. Wiosenne luzowanie pandemicznych obostrzeń W kwietniu 2020 roku rząd postanowił poluzować ustalone zasady. Tym samym godziny dla seniorów obowiązywały już tylko w dni robocze, a nie jak wcześniej, przez cały tydzień. W maju, z racji odmrażania gospodarki, godziny dla seniorów zostały całkowicie zniesione. Druga fala COVID-19 i wielki powrót „godzin dla seniorów” Niestety, wraz z drugą falą koronawirusa, do Polski powróciły „godziny dla seniorów”. Odmrożono je 15 października. Pomysł był szeroko krytykowany przez opinię publiczną....

Rząd dziś ogłosił, jak będą wyglądały obostrzenia w czasie Wielkanocy. Czy będzie można zjeść śniadanie z rodziną?
Adobe Stock
Newsy
Rząd dziś ogłosił, jak będą wyglądały obostrzenia w czasie Wielkanocy. Czy będzie można zjeść śniadanie z rodziną?
Rekordowa liczba zakażeń, konferencja premiera Mateusza Morawieckiego i kolejne obostrzenia – tak w skrócie można opisać dzisiejsze przedpołudnie. To będą samotne Święta Wielkanocne.

Trzecia fala pandemii uderzyła w Polskę z ogromną siłą. Podczas ostatniej konferencji premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że zbliżamy się do granic wydolności służby zdrowia. Sytuacja jest krytyczna, a ma być jeszcze gorzej. Szkoda, że szczyt zachorowań na COVID-19 po raz kolejny przypadł na okres świąt. Co w takim razie z Wielkanocą? Rząd wprowadził nowe obostrzenia  Ministerstwo zdrowia poinformowało o blisko 35 tysiącach zachorowań na COVID-19 w ciągu doby i kolejnych ponad stu zgonach. Sytuacja w kraju staje się dramatyczna. Takich liczb nikt się nie spodziewał, a to jak ostrzegają eksperci, dopiero początek. Szczyt trzeciej fali ma przypaść na koniec kwietnia lub początek maja.  Nic więc dziwnego, że rząd postanowił zorganizować konferencję i poinformować Polaków o kolejnych obostrzeniach, które zaczną obowiązywać już od najbliższej soboty, 27 marca.  Zamknięte żłobki oraz przedszkola, działalność obiektów sportowych ograniczona tylko i wyłącznie do sportu zawodowego, zamknięte salony urody, zakłady fryzjerskie oraz kosmetyczne – to tylko niektóre z nowych wytycznych ogłoszonych przez rząd. Co z tegorocznymi Świętami Wielkanocnymi? Podczas konferencji premier Mateusz Morawiecki poruszył między innymi kwestię zbliżających się Świąt Wielkanocnych . Choć nie wprowadzono oficjalnego zakazu poruszania się, władze państwa apelują o ostrożność i rozsądne decyzje. W końcu każdy z nas wyczekuje powrotu do normalności. Spędźmy Święta Wielkanocne w wąskim gronie, w gronie najbliższej rodziny – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Premier zwrócił również uwagę na fakt, że koronawirus dotyka już nie tylko seniorów, ale także coraz częściej osób poniżej 40 roku życia. Dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy więc ograniczać kontakty...

kontrole w galeriach handlowych
ons/Adobe Stock
Newsy
Czy czekają̨ nas kontrole w galeriach? Zdaniem Morawieckiego to tylko „kwestia czasu”. Co grozi za nieprzestrzeganie zaleceń́?
W minioną sobotę galerie handlowe w całym kraju zostały ponownie otwarte. Z uwagi na obchodzony w tym czasie Black Week, obiekty odwiedziły tłumy Polaków. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział więc wzmożone kontrole dotyczące przestrzegania reżimu sanitarnego.

Z początkiem listopada, w związku z rosnącą w zastraszającym tempie liczbą zakażeń na COVID-19, rząd Mateusza Morawieckiego podjął decyzję o ograniczeniu działalności galerii. Przez ostatnie 3 tygodnie można w nich było skorzystać tylko z niektórych punktów takich jak apteka, poczta, fryzjer, kosmetyczka, sklepy z środkami czystości czy placówki bankowe. Taki stan rzeczy miał ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa, ale jednocześnie ponownie pozbawił dochodu wielu przedsiębiorców i pracowników. Galerie handlowe zostały ponownie otwarte W związku z tym, że sytuacja związana z pandemią w ostatnich dniach zaczęła się powoli stabilizować , rząd Mateusza Morawieckiego podjął decyzję o otwarciu wszystkich sklepów znajdujących się w galeriach handlowych.  Data powrotu do normalności zbiegła się jednak w czasie z ogromnymi przedświątecznymi promocjami, czyli tak zwanym „Black Week”. Polacy postanowili więc tłumnie odwiedzić ulubione sklepy i skorzystać z okazji. Ten fakt zwrócił uwagę władz, które już wcześniej zapowiadały, że galerie będą mogły funkcjonować tylko pod warunkiem zachowania ścisłego reżimu sanitarnego. Wzmożone kontrole w galeriach handlowych W porozumieniu z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Mateusz Morawiecki zlecił wzmożone kontrole na terenie galerii. Te będą dotyczyć nie tylko pracowników sklepów, ale również przebywających w nich klientów. Kontroli będą dokonywać zarówno policjanci, jak i pracownicy Sanepidu . Służby będą między innymi sprawdzać, czy przy wejściu do sklepu stoi buteleczka z płynem dezynfekującym , a także czy w środku nie gromadzą się tłumy . Nieprzestrzeganie kluczowych reguł może doprowadzić sytuacji, w której funkcjonariusze będą zmuszeni...

godziny dla seniorów wigilia
AdobeStock
Newsy
Jedni je popierają, u innych wywołują oburzenie. "Godziny dla seniorów" – jesteście za czy przeciw?
Wprowadzone przez rząd "godziny dla seniorów", od początku pandemii wywołują burzliwą dyskusję wśród internautów. Rozwiązanie miało przede wszystkim zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa wśród osób 60+. W rzeczywistości pomysł rozwścieczył i ograniczył funkcjonowanie wielu Polaków...

4 marca 2020 roku ówczesny minister zdrowia - Łukasz Szumowski - potwierdził pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce. Niedługo później rząd postanowił ogłosić restrykcje dotyczące funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Obok zamkniętych szkół, galerii handlowych, ośrodków kulturalnych, ogłoszono również tak zwane godziny dla seniorów. "Godziny dla seniorów" podczas pierwszej fali COVID-19 Zgodnie z ówczesnym rozporządzeniem, od 31 marca, w godzinach 10-12, do sklepów mogły być wpuszczane tylko osoby w wieku 65+. Zasada od samego początku była szeroko krytykowana nie tylko przez klientów, ale również przedsiębiorców oraz handlowców. Jako jeden z argumentów podawano fakt, że nie ma potrzeby wyznaczania takich godzin, skoro seniorzy i tak robią zakupy przez cały dzień. W kwietniu rząd postanowił poluzować ustalone zasady. Tym samym godziny dla seniorów obowiązywały już tylko w dni robocze, a nie jak wcześniej, przez cały tydzień. W maju, z racji odmrażania gospodarki, godziny dla seniorów zostały całkowicie zniesione. Powrót obostrzeń i negatywne emocje internautów Niestety, wraz z drugą falą koronawirusa, do Polski powróciły również godziny dla seniorów. Od 15 października, aż po dziś, od poniedziałku do piątku, w godzinach 10-12, zakupy zrobią tylko osoby, które ukończyły 60 rok życia. Taki stan rzeczy wciąż rodzi niemałe emocje i wywołuje burzliwe dyskusje wśród internautów.  Już dawno powinni to znieść, bo cały dzień ludzie starsi chodzą po sklepach i jest to bez sensu. Chciałam kupić 2 rzeczy w Rossmannie w tych właśnie godzinach, sklep pusty, ani jednego człowieka, a ja nie mogłam przed pracą kupić niezbędnych mi w tym momencie rzeczy. O dziwo, krytyczne...