Iwona Guzowska: „Doprawiam życie optymizmem”. Czy po 30 r. ż 2 posiłki wystarczają?
ONS.pl
Newsy

Iwona Guzowska o swoich przyzwyczajenia żywieniowych: „Doprawiam życie optymizmem”

Dwa posiłki dziennie, uważność w kuchni, polskie zupy i najzdrowsze kuchnie świata. Tak odżywia się była bokserka Iwona Guzowska.

Wiele osób trenujących rano niezależnie od tego czy jest to praktyka jogi, amatorskie bieganie przed pracą czy profesjonalny trening, powtarza, że ten poranny wysiłek najlepiej zaplanować na czczo. Podobnie rozpoczyna dzień Iwona Guzowska, pięściarka i kickbokserka, zawodniczka kultowego triathlonu Ironman i posłanka na Sejm VI i VII kadencji.

Sportsmenka zdradziła nam co nieco na temat swoich przyzwyczajeń żywieniowych. Jak przystało na wziętego sportowca, Guzowska przyznała, że pierwszy posiłek jada dopiero po porannym treningu:

- Pierwszym śniadaniem jest dla mnie szklanka wody.

- Zazwyczaj posiłek jem dopiero około 10:00-12:00, od zawsze tak mam i jest mi z tym bardzo dobrze. Przez lata sportu to się bardzo sprawdziło – pierwszy trening z pustym żołądkiem. Zawsze najlepiej mi się ćwiczy, jak jestem lekko głodna - mówi nam pani Iwona.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Śniadania i kolacje Iwony Guzowskiej

Śniadanie, dla wielu najważniejszy posiłek w ciągu dnia, jest także istotny dla byłej posłanki. Iwona Guzowska, choć przesuwa go na czas po treningu, nigdy z niego nie rezygnuje. Co jada na śniadania?

- Przeważnie jajko, w różnych wariantach lub twarożek. Do tego jakaś porcja węglowodanów, na przykład ciemne pieczywo.

Jeśli znacie powiedzenie: śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi, to zupełnie jakbyście znali żywieniowy plan dnia polskiej kickbokserki i triathlonistki. Pani Iwona praktycznie nie jada kolacji. Jeśli zdarza jej się coś wieczorem przekąsić, to nie są to ciężkie posiłki. Do tego nigdy nie są jedzone tuż przed snem:

- Kolacja musi byś lekka i to na kilka godzin przed snem – po jedzeniu tak samo źle mi się trenuje, jak śpi. Jeśli kolacja jest, to robię różne sałaty, a jak mi się nie chce, to zjadam coś prostego – kolorową kanapkę albo zwyczajnie kromkę ciemnego chleba z masłem. Jednak najczęściej kolacji nie jem. Obiad, który jest najbardziej sytym posiłkiem, zupełnie mi wystarcza - zdradza nam Guzowska.

Czy dwa posiłki dziennie to wystarczająca dawka?

Jaggi Vasudev, zwany Sadhguru, to indyjski jogin, mistyk i przywódca duchowy. To właśnie na niego powołuje się 48-letnia była sportsmenka, gdy mówi o swoich wartościach związanych z żywieniem i dobrą formą. Sadhuru powtarzał, że w pewnym wieku trzeba ograniczyć ilość posiłków. W odżywianiu się co innego było dla niego ważne. Takie podejście ma także Iwona Guzowska:

- Jem uważnie. Praktycznie ograniczyłam mięso do zera (…). Od 34 lat nie jem wieprzowiny pod żadną postacią i to jest świadomy wybór. Kiedy rozpoczęłam przygotowania w pełnym dystansie w triathlonie Ironman (3,8 km pływanie, 180 km rower, 42,2 km bieg) mój organizm całkowicie odrzucił mięso. Po kilku latach ponownie włączyłam je do diety, ale jem tylko w sytuacjach, kiedy nie da się inaczej.

Pięściarka ma kilka ważnych zasad żywieniowych:

- To, co zawsze jest dla mnie ważne, to żeby żywność była świeża, wysokiej jakości i żeby niczego nie marnować - podkreśla 48-latka.

- Najważniejsze to życie w zgodzie ze sobą, uważne słuchanie swojego organizmu, bo on wie najlepiej czego mu potrzeba. Sport tę umiejętność bardzo wyostrzył - dodaje.

- Gotuję sama, sprawia mi to sporą frajdę.

Zobacz także
Justyna Kowalczyk: "Pij dobrze rozpuszczone żelki i przegotowaną i rozwodnioną colę. " Sportowe triki  wzmacniające organizm

Justyna Kowalczyk: „Pij rozpuszczone żelki i przegotowaną colę". Sportowe triki wzmacniające organizm

Karolina Szostak schudła 30 kg dzięki restrykcyjnej diecie. Mało kto zdecyduje się na takie poświęcenie

47-letnia Karolina Szostak schudła 30 kg dzięki restrykcyjnej diecie. Niewielu potrafiłoby się tak poświęcić

Jaką kuchnię preferuje Iwona Guzowska?

Są takie kuchnie świata, które cieszą się największą popularnością na wszystkich kontynentach. Restauracje serwujące dania z tych regionów znajdziecie na starówkach większości światowych stolic. Nie ma więc nic dziwnego, że dania właśnie z tych regionów królują w kuchni czołowej polskiej kickbokserki, dbającej o zdrowe odżywianie i najlepsze walory smakowe:

- Fascynują mnie smaki całego świata. Kuchnia śródziemnomorska, indyjska, tajska. W ogóle azjatycka, arabska, meksykańska są wiodące w moim menu. I to z przyjemnością zjadają moi bliscy.

- Najrzadziej gotuję coś z tradycyjnych dań polskich poza zupami, które wszyscy uwielbiamy.

Na koniec zapytaliśmy Iwonę Guzowską o jej żywnościowe, życiowe motto. Jest piękne:

- Doprawiam życie optymizmem, radością, miłością, akceptacją i wdzięcznością.

Rozmawiała: Anna Borkowska, Gotujmy.pl

Ma 4 lata i już przestrzega diety. Córka Anny Lewandowskiej może jeść tylko zdrowo
ONS.pl
Newsy
Ma 4 lata i już przestrzega diety. Córka Anny Lewandowskiej pyta o pozwolenie, zanim coś zje poza domem
W domu Lewandowskich wszelkie niezdrowe przekąski są surowo zakazane – wie o tym dobrze ich 4-letnia córka Klara.

Anna Lewandowska znana jest Polakom nie tylko z małżeństwa ze sławnym piłkarzem Robertem Lewandowskim. Doradza w kwestii żywienia, treningów, a jej przepisy na zdrowe i dietetyczne dania cieszą się sporą popularnością. Można się domyślić, że w domu Lewandowskich wszelkie niezdrowe przekąski są surowo zakazane. Czteroletnia córka Anny i Roberta Klara już dobrze wie, że pewnych rzeczy nie powinno się jeść! Zdrowe odżywianie od małego w domu Lewandowskich Jeszcze niedawno cała Polska oglądała zdjęcia Anny Lewandowskiej z ciążowym brzuszkiem. Dziś celebrytka ma dwoje dzieci, a najstarsza córka chodzi już do przedszkola. Klara ma 4 latka i jak każda mała dziewczynka stara się we wszystkim naśladować swoją mamę. Dotyczy to także diety i ćwiczeń! Według Ani Lewandowskiej, Klara już w tak młodym wieku wie, które produkty są zdrowe, a których nie powinno się jeść i zanim zje coś „zakazanego”, pyta swoją mamę o pozwolenie: Udaje mi się być przykładem dla moich dzieci, szczególnie dla Klarki, która jest czterolatką, która już chodzi do przedszkola, a jednak już wie i pyta przed jakąś uroczystością: mamo, czy ja mogę zjeść coś niezdrowego? (...) Naszym szablonem diety jest dieta wojownika, czyli eliminowanie pszenicy, cukru, laktozy, niektórych strączków - mówiła Lewandowska. Podobno Klara naśladuje rodziców nie tylko w kuchni, ale i na siłowni. Anna zabiera córkę na treningi, a ta chce ćwiczyć tak, jak mama. Zdjęcia ze wspólnych treningów Anna często udostępnia na swoim profilu na Instagramie. Czy Klara odziedziczyła talent sportowy po swoich rodzicach?         Wyświetl ten post na Instagramie.          ...

Natasza Urbańska ma idealną figurę. Gwiazda powiedziała, że tego w jej domu się nigdy nie je
ONS.pl
Newsy
44-letnia Natasza Urbańska ma idealną figurę. Jak ona to robi? Zdradziła, czego nigdy nie je
Czy zgrabna sylwetka Nataszy Urbańskiej to tylko zasługa treningów? Celebrytka zdradziła, czego nigdy się nie jadło u niej w domu – być może dzięki temu tak świetnie wygląda.

Znana piosenkarka i aktorka Natasza Urbańska słynie ze swojej doskonałej figury. Gwiazda bardzo dużo występuje na deskach teatru, dlatego w jej przypadku dbanie o smukłą sylwetkę jest szczególnie ważne. Ale czy Natasza zgrabne ciało zawdzięcza tylko treningom tanecznym? W jednym z wywiadów gwiazda opowiedziała czemu być może zawdzięcza to, że nigdy nie musiała się martwić o nadmiarowe kilogramy. Co je Natasza Urbańska? Na pytanie jak się odżywia i co je Natasza odpowiedziała zupełnie na odwrót i zaczęła od tego, czego nie je. Najpierw wyznała, że ona i cała jej rodzina… boją się jeść poza domem. Być może dlatego, że wówczas nie ma się kontroli nad zawartością posiłku. Zamiast tego piosenkarka woli sama gotować, choć korzysta przy tym z pomocy: Mąż lubi, kiedy gotuję, ale na szczęście mamy nianię. A ja troszkę się wyręczam nianią, chociaż coraz częściej można mnie w kuchni spotkać. Dieta Nataszy Urbańskiej Zapytana o dietę, jaką stosuje, Natasza odparła że w zasadzie od zawsze po prostu starała się odżywiać zdrowo i nie jeść niezdrowych przekąsek: Ja po prostu od zawsze lubiłam się zdrowo odżywiać. Ja nigdy nie jadłam fast foodów, to dzięki moim rodzicom. Nigdy mnie tam nie prowadzili, ja tam Kalinki też nie prowadzę. Zwracamy uwagę na to, co jemy. Natasza uczy zdrowych nawyków żywieniowych swoją córkę Kalinę. Przyznała, że nie podaje swojemu dziecku słodyczy ani niezdrowych przekąsek: Nie pozwalam jej jeść cukru i ona się nauczyła – jak ma na coś słodkiego ochotę, to je jabłko po prostu. Zastępujemy to owocami, warzywami. Ona to lubi. Treningi Nataszy Urbańskiej Tancerka wyznała, że poza pilnowaniem zdrowej diety sporo się rusza. I to nie tylko podczas treningów tanecznych! Okazało się, że Natasza chętnie ćwiczy...

Szpitalne jedzenie
Pixabay/Gazeta Gomorska
Newsy
To, co trafia na talerze chorych w niektórych polskich szpitalach, rozczarowuje. Ciężko uwierzyć
Mogłoby się wydawać, że szpital to miejsce, w którym najważniejszy jest pacjent. Co ze szpitalną stołówką? Czy dbałość o posiłki dla chorych to priorytet?

Pobyt w szpitalu to nic przyjemnego. Długie godziny w zazwyczaj niewygodnym łóżku, szereg badań i widmo choroby, przez którą do szpitala trafiliśmy. Przyjemnym czasoumilaczem są na pewno odwiedziny bliskich i pożywne jedzenie, które wzmacnia organizm w walce z dolegliwościami.  Przede wszystkim śniadanie Lekarze i dietetycy od lat biją na alarm, by dzień zaczynać od obfitego śniadania, które dostarczy nam energii na rozruch dnia. Na śniadanie smakują płatki owsiane, solidna porcja owoców, czy w końcu jajecznica na cebuli i bekonie.  Szpitalna perspektywa śniadaniowa wygląda nieco inaczej. Gazeta Pomorska podzieliła się zdjęciami nadesłanymi do redakcji przez pacjentów, jakie udowadniają coś zupełnie odwrotnego. Śniadania ze zdjęć zamiast pożywne, są po prostu symboliczne. Przejdźmy do obiadu Obiad, w hierarchii ważności po śniadaniu, trzeba zjeść. Organizm, który zmaga się z dolegliwościami, zazwyczaj jest osłabiony. Dodatkowa porcja energii, w postaci talerza pełnego warzyw, czy wysokowartościowej kaszy, przyda się każdemu pacjentowi. Polskie szpitale zdają się nie zauważać tej potrzeby. Na szpitalne talerze trafiają często niczego nieprzypominające miksy. Nie są apetyczne, więc i wątpliwość budzi ich “bogaty” skład. Często to całkowicie przypadkowy zestaw spożywczy. Zapraszam na kolację Kolacja, jako ostatni posiłek dnia, jest równie istotna. Najlepiej jeść ją kilka godzin przed snem, by nie obciążać układu trawiennego i nie kłaść się do łóżka z pełnym brzuchem. Tutaj sprawdzą się lekkie konsystencje, szczególnie warzywne, z obniżoną zawartością cukru. Kolacja w postaci dwóch, białych kromek chleba i łyżki niewiadomego pochodzenia dżemu to zdecydowane pójście na łatwiznę. Takie kolacje zdarzają się jednak...

Piotr Rubik je 3 posiłki dziennie i pije tę wodę. Co jeszcze robi żeby tak wyglądać?
ONS.pl
Newsy
Piotr Rubik je 3 posiłki dziennie i pije pewien napój. Co jeszcze robi, żeby tak wyglądać?
Zrzucić 12 kg w pięć miesięcy to wielki wyczyn. Ale utrzymać wagę przez kolejne miesiące, to coś, co nie każdemu się udaje. Przyglądamy się diecie Piotra Rubika.

Piotr Rubik, polski muzyk, dyrygent i producent muzyczny, przeszedł dużą metamorfozę. Nie tylko zrzucił sporo kilogramów, ale także przestał farbować i prostować włosy. Zmienił się nie do poznania! Jednak najbardziej imponujące jest to, że tak znacząca przemiana trwa, pomimo upływu czasu. Muzyk w kolejnych TV Show, pokazuje się w niezmiennie doskonałej formie. Jak on to robi? Jaką dietę stosował Piotr Rubik? To żadna dieta cud. Tak powinien jeść każdy. W wywiadzie dla portalu Plotek.pl dyrygent zdradził, czemu zawdzięcza swoją przemianę. Nie stosuje żadnej wymyślnej diety. Po prostu odżywia się racjonalnie i stara się utrzymywać zrównoważony tryb życia. Nie doceniamy tego, a to często wystarcza, żeby, jak w  przypadku Rubika, zrzucić w kilka miesięcy aż 12 kilogramów. Zmianę przyzwyczajeń żywieniowych zaczyna od trzech regularnych posiłków, które jada o stałych porach. Jakie jeszcze zmiany wprowadził do jadłospisu? Całkowicie odrzucił słodycze. Od tej zasady robi jednak odstępstwa. Na Instagramie jego żony. można od czasu do czasu zobaczyć talerzyk z ciastem, stojący przed dyrygentem. Zrezygnował z kawy, choć jak przyznaje, zmiana tego przyzwyczajenia była dla niego szczególnie trudna. Nie jada mięsa, jada za to ryby i owoce morza. Zwiększył ilość warzyw. Nie pije alkoholu poza lampką czerwonego wina od czasu do czasu. Wszystko co je Rubik, jest przyrządzane w sposób dietetyczny. Składniki dania są blanszowane lub gotowane na parze, bez użycia soli i sztucznych przypraw! Pomiędzy posiłkami Rubik pije dużo wody. Zawsze wybiera tę wysoko mineralizowaną.         Wyświetl ten post na Instagramie.        ...