krychowiak instagram
ONS
Newsy

Grzegorz Krychowiak z żoną chwalą się luksusowym śniadaniem. Cena za noc w hotelu przewyższa dochód przeciętnego Polaka

Takim to dobrze! Grzegorz Krychowiak i jego żona Celia na pierwszą rocznicę ślubu wybrali się w romantyczną podróż. Nie uwierzycie, ile kosztuje doba w hotelu, w którym się zatrzymali!

Znany polski piłkarz zdecydowanie nie oszczędza pieniędzy! A w szczególności wtedy, gdy chodzi o wspólny wypoczynek z ukochaną. Nie jest tajemnicą, że najlepsi sportowcy (zwłaszcza piłkarze) zarabiają bardzo dobrze i mogą sobie na wiele pozwolić. Niedawno para wybrała się na wakacje do Afryki, gdzie spędzili czas w popularnym hotelu. Cena za jedną noc w tym miejscu zwala z nóg! Ale czego się nie robi z miłości.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Bajkowa podróż poślubna

Od dziewięciu lat Grzegorz Krychowiak i Celia Jaunat tworzą szczęśliwą parę. Zdecydowali się sformalizować swój związek i rok temu wzięli ślub. Przez pandemię koronawirusa musieli stale przekładać plany poślubnej podróży, ale w końcu im się udało. Pod koniec roku wybrali się na romantyczną wyprawę do Afryki. Para obrała za cel podróży Kenię, a że oboje przyzwyczajeni są do wystawnego życia, wybrali drogi i popularny wśród turystów hotel Giraffe Manor w Nairobi. Miejsce słynie z tego, że jest domem dla wielu żyraf Rotschilda, które są zagrożonym gatunkiem. Goście hotelu mogą praktycznie przez cały dzień podziwiać z okien swoich apartamentów spacerujące wokół budynku zwierzęta. Żyrafy są bardzo ciekawskie i bezustannie zaglądają do środka przez okna. Miejsce wygląda bajkowo, ale cena za jedną noc w tym hotelu jest powalająca!

Luksusowy hotel

Przyjemność tak bliskiego obcowania z naturą słono kosztuje. Hotel Giraffe Manor jest chętnie odwiedzany przez bardziej zamożnych gości, którzy są gotowi zapłacić więcej za wyjątkowe wspomnienia. Miejsce chętnie wybierają influencerzy, którzy pozują z żyrafami do zdjęć, a te trafiają później na ich profile w mediach społecznościowych. Noc w tym hotelu kosztuje od 1800 do 2450 złotych! Warto tyle zapłacić za zdjęcia z żyrafami?

Zatruła się na wakacjach z popularnego biura! Dziś jeździ na wózku i żąda gigantycznego odszkodowania
Instagram/jenniferirving5523/AdobeStock
Newsy
Zatruła się na wakacjach z popularnego biura! Dziś jeździ na wózku i żąda gigantycznego odszkodowania!
Ta kobieta zażyczyła sobie naprawdę ogromne pieniądze za to, że zatruła się na wakacjach. Niech będzie to dla was przestrogą.

Pewna Brytyjka wybrała się na wakacje w Maroku z biurem podróży TUI. Niestety, dopadła ją tam częsta wśród turystów przypadłość: zatrucie pokarmowe . Po przyjeździe do egzotycznych krajów zatrucia pokarmowe są dość częste. Najczęstszym ich powodem jest inna flora bakteryjna. Ta Brytyjka zatruła się bardzo mocno. Do tego stopnia, że postanowiła pozwać biuro podróży, które wysłało ją na takie wakacje. Historia kobiety, która zatruła się na wakacjach 60-letnia kosmetyczka Jennifer Irving wykupiła wycieczkę ze znanym biurem podróży. Jako destynację wybrała Maroko i poważany czterogwiazdkowy hotel. Jennifer była na początku wakacji w pełni sił. Niestety, opuściła je na wózku inwalidzkim. Symptomy pojawiły się piątego dnia wycieczki. Jennifer jadła jedynie posiłki serwowane w luksusowym hotelu. Nie pływała w basenie, morzu i nie miała kontaktu z lokalnymi zwierzętami. Zatrucie pokarmowe spowodowało ogromną biegunkę i wymioty. Jennifer relacjonuje, że nigdy nie czuła czegoś podobnego. Pełnomocnicy prawni Jennifer, domagają się wypłacenia odszkodowania w wysokości 8 639 funtów, czyli ponad 45 tysięcy złotych. Według nich, pełną odpowiedzialność za stan Jennifer ponosi hotel i spożywane przez 60-latkę posiłki. Odpowiedzialność leży wiec po stronie pozwanego biura podróży. Odpowiedź biura podróży Prawnicy pozwanego biura podróży twierdzą, że przykro im z powodu zaistniałej sytuacji. Mówią jednak, że nie stwierdzono skarg od innych uczestników tej wycieczki, którzy spożywali te same produkty i żywność, która była serwowana Jennifer. Hotel cieszy się ogromną reputacją, jeśli chodzi o higienę przygotowywanych posiłków. Niedawno przyznano mu nawet certyfikat 99% bezpieczeństwa żywności. Rzecznik biura podróży...

Polacy proszą Irlandię o wsparcie na Euro 2020. Reklama polskiego napoju wzrusza!
AdobeStock
Newsy
Polacy proszą Irlandię o wsparcie na Euro 2020. Reklama polskiego napoju wzrusza!
Co za zjednoczenie! Czy biało-czerwonym będą kibicować dziś też inne narody?

Polska reprezentacja piłki nożnej rozegra dziś swój pierwszy mecz w ramach turnieju Euro 2020. Polacy zmierzą się ze Słowacją o godzinie 18. Będzie to pierwszy z trzech meczów, jakie Polacy, z Robertem Lewandowskim na czele, rozegrają w ramach fazy grupowej Euro 2020. Mecz odbędzie się w Sankt Petersburgu. Polacy proszą Irlandię o wsparcie W irlandzkiej prasie ukazała się niedawno bardzo ciekawa i pomysłowa reklama polskiego piwa Tyskie. Polacy proszą o pomoc w kibicowaniu naszym na Euro 2020, szczególnie jeśli chodzi o mecz ze Słowacją. Słowacja wyeliminowała Irlandię z rozgrywek w tym turnieju, w związku z tym duża szansa na to, że irlandzcy kibice faktycznie z chęcią będą kibicować Polakom na Euro 2020. Reklama piwa jest bardzo pomysłowa. Uwagę przykuwa duży slogan „Złap Tyskie i pomóż nam kibicować!” . W języku angielskim słowa te dodatkowo rymują się i wpadają w ucho. Tekst dopełnia zdjęcie dwóch dłoni wznoszących wspólny toast za pomocą kufla pełnego piwa. Jedna dłoń ozdobiona jest flagą Polski, druga – Irlandii. Oprócz tego do reklamy dołączona jest notatka „Od Polaków do Irlandczyków”, która w wolnym tłumaczeniu brzmi następująco: Drodzy Irlandczycy, Słowacja wyeliminowała Was z gry, ale impreza futbolowa bez waszego udziału byłaby bardzo nudna. Wasza pasja, donośne głosy i umiejętności śpiewackie nie powinny się marnować! Kibicujcie Polsce w meczu przeciw Słowacji! - Polacy Reklama przyciągnęła uwagę internautów i prasy. Wiele osób zamieściło ją na swoich profilach w mediach społecznościowych. Doceniana jest kreatywność marki Tyskie i ciekawy, przyjazny slogan łączący Polaków i Irlandczyków. Polskie piwo w Irlandii Piwo Tyskie i inne polskie marki piwa są bardzo popularne...

Ile kosztuje obiad w restauracji Karola Okrasy? Tak drogo nie jest nawet u Magdy Gessler
ONS.pl
Newsy
Ile kosztuje obiad w restauracji Karola Okrasy? Tak drogo nie jest nawet u Magdy Gessler
Planujecie wybrać się do restauracji Karola Okrasy w Warszawie? Lepiej przygotujcie gruby portfel.

Ponad 10 lat temu Karol Okrasa założył swoją pierwszą restaurację „Platter" by Karol Okrasa. Lokal mieści się w Warszawie przy ul. Emilii Plater w Hotelu InterContinental. Ile trzeba zapłacić w nim za podstawowe dania? Możecie się dziwić. Ceny w restauracji Karola Okrasy Karol Okrasa jest jednym z najlepszych polskich kucharzy. Regularnie przemierza z kamerami kraj w poszukiwaniu nowych smaków. Jego program „Okrasa łamie przepisy" cieszy się ogromną popularnością wśród Polaków. Karol ma też na swoim koncie kilka książek kucharskich. Nie wszyscy o tym wiedzą, że kucharz prowadzi również własną restaurację, która mieści się w samym centrum Warszawy - w Hotelu InterContinental. Ile trzeba zapłacić w niej za poszczególne dania?         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Platter by Karol Okrasa (@platterbykarolokrasa) W menu restauracji Karola Okrasy znajdziemy bardzo wykwintne dania. Ich ceny zwalają z nóg! I tak: Gołąb w sianie foie gras, z poziomką, paloną marchewką i sosen wiśniowym, kosztuje 135 zł Sola Dover (Sola zwyczajna) w cydrze z palonym masłem z kaparami i chrustem ziemniaczanym, kosztuje 195 zł Stek Rib Eye z wędzonymi, młodymi ziemniakami, tartym masłem kaparowym i czarnym czosnkiem, kosztuje 64 zł/100 g Pikantna zupa rybna z sashimi i oliwą szczypiorkową, kosztuje 38 zł Barszcz z kiszonych buraków z kokosem, marynowany Jasiem i pomoćką z fasoli, kosztuje 38 zł Łosoś z marynowaną kalarepą, pasternakiem i majonezem...

Ile kosztuje schabowy u Magdy Gessler? Trzeba za niego zapłacić majątek
ONS/AdobeStock
Newsy
Ile kosztuje schabowy u Magdy Gessler? Trzeba za niego zapłacić majątek
Nie od dziś wiadomo, że ceny w restauracjach Magdy Gessler nie należą do najniższych. Ile z kolei trzeba zapłacić za zwykły kotlet schabowy? Mimo wszystko możecie się nieźle zdziwić.

Magda Gessler to niekwestionowana królowa polskiej gastronomii. Na co dzień prowadzi kilka restauracji i jest gwiazdą programów kulinarnych, takich jak m.in. „ Kuchenne rewolucje " czy „ MasterChef ". Mało kto zna się na kuchni tak jak ona. Gessler ma ogromną kulinarną wiedzę i niebywałe wyczucie smaku. Nic dziwnego, że każe sobie słono płacić za serwowane w jej restauracji dania. Ile kosztuje schabowy w jej słynnej restauracji „U Fukiera”? Cena może was zwalić z nóg. Ile kosztuje schabowy w restauracji Magdy Gessler? Jeśli wybieracie się na obiad do restauracji Magdy Gessler, lepiej przygotujcie sporą ilość gotówki. Ceny „U Fukiera” mogą was zwalić z nóg. Przykładowo, za kawałek sernika trzeba zapłacić aż 31 zł. Ile kosztuje obiad – na przykład schabowy? Za następującą propozycję: „kotlet schabowy z kapustą, na całą patelnię" oraz ziemniaki - trzeba u niej zapłacić 64 złote. Porcja jest jednak rzeczywiście całkiem spora i z powodzeniem można ją podzielić na dwie osoby. Jeżeli myślicie, że schabowy to najdroższa pozycja w menu u Magdy Gessler, to jesteście w błędzie. O wiele droższe są – uwaga – placki ziemniaczane z gulaszem, za które trzeba zapłacić 79 złotych. Jeszcze drożej kosztuje antrykot smażony na kamieniu z masłem czosnkowym, który kosztuje aż 130 złotych za porcję.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez „U Fukiera” Magda Gessler (@u.fukiera) Lubicie jeść sałatki? W restauracji Magdy Gessler macie do wyboru trzy a ich ceny wahają...