Ewelina Lisowska przytyła 7 kg i wygląda zdrowo i pięknie. "Czuję się z tym dobrze".
ONS.pl
Newsy

Ewelina Lisowska przytyła 7 kg. „Czuję się z tym dobrze”. A jak wygląda?

Świat show-biznesu rządzi się swoimi prawami, a szczupła sylwetka jest jednym z priorytetów. Na przekór standardom Ewelina Lisowska przybrała kilka kilogramów. Piosenkarka przyznaje, że w nowym ciele czuje się bardzo dobrze.
Aleksandra Żarkiewicz
kwiecień 22, 2021

Show-biznes to nie tylko bywanie na ściankach czy relacjonowanie swojego życia poprzez media społecznościowe. To pewien styl życia, które rządzi się swoimi prawami. Ewelina Lisowska zdecydowała się jednak żyć na własnych zasadach. 

Piosenkarka pochwaliła się w mediach społecznościowych swoją metamorfozą. Na nowych zdjęciach wygląda inaczej. Przyznała, że przybrała na wadze siedem kilogramów i wcale się tym nie przejmuje. „Tak wygląda ciało kobiety" - napisała.

Zobacz także

Kotlety schabowe bez bułki tartej

„Strach przed dodatkowymi kilogramami wręcz paraliżował"

Ewelina Lisowska gościła ostatnio w jednym z programów śniadaniowych, gdzie opowiedziała o swojej spektakularnej metamorfozie. Przyznała, że dodatkowe kilogramy dodały jej kobiecości i pewności siebie. Teraz czuje się jeszcze lepiej niż wcześniej. Prowadząc intensywny tryb życia na scenie muzycznej, jednocześnie miała obsesję na punkcie wyglądu.

Na pierwszym miejscu była siłownia i szczupła figura. Obsesja przekładała się negatywnie na relacje rodzinne. Piosenkarka potrafiła ćwiczyć nawet z kontuzją, żeby tylko nie przytyć choć grama. „Jak się czegoś podejmuję, to robię to nawet na 120 procent. Zaczęłam przesadzać. Były sytuacje w moim życiu, które zahaczały o wariactwo. Miałam operację nadgarstka, która wykluczała mnie z treningu, a ja z taką unieruchomioną ręką nadal chodziłam na treningi” - opowiadała Lisowska.

Punkt zwrotny 

Momentem, który zmienił dotychczasowe postrzeganie sylwetki i podejście do sportu celebrytki był początek pandemii. Wówczas zamknięto siłownie czy inne obiekty sportowe, a uprawianie sportu było dość ograniczone. Wtedy Ewelina Lisowska odpuściła. Zdała sobie sprawę, że sportowa pasja zaczęła iść w złym kierunku. Treningi były przed rodziną, zdrowymi relacjami czy nawet własnym zdrowiem.

Teraz apeluje do fanek: „Koniec z pogonią za insta standardami. Dbajmy o siebie i nasze zdrowie, ale nie dajmy sobie wmówić, że ideał ma określoną wagę i miarę. Ja czuję się ze sobą dobrze, a Ty?".

Zdrowe podejście do życia

To właśnie pandemia koronawirusa uświadomiła Ewelinie Lisowskiej, co jest ważne w życiu. Nie są to cyferki na wadze, idealnie wyrzeźbiony brzuch, czy ilość odhaczonych treningów. Strach przed dodatkowymi kilogramami uniemożliwia normalne funkcjonowanie i niszczy inne relacje. Piosenkarka przybrała na wadze siedem kilogramów. Mimo że jej waga przekroczyła 50 kilogramów, co kiedyś było dla niej niewyobrażalne, dziś czuje się świetnie w swojej skórze. My myślimy, że wygląda rewelacyjnie, a wy?

Czytaj także:

Komentarze