ostałowska
ONS
Newsy

Dramatyczna sytuacja gwiazdy „M jak miłość”.  Przez pandemię ledwo wiąże koniec z końcem

Przez pandemię koronawirusa wielu artystów znalazło się w trudnej sytuacji. Gwiazda serialu wyznaje, że jest jej naprawdę ciężko.

Pandemia koronawirusa bardzo poważnie uderzyła we wszystkie sfery naszego życia. Pogarsza się nasze zdrowie psychiczne, martwimy się o siebie i bliskich, a na domiar złego sytuacja na rynku pracy jest bardzo trudna. Ludzie tracą premie, dodatki do pensji lub w ogóle zostają pozbawiani zatrudnienia, a firmy wstrzymują przyjęcia nowych pracowników. Jak w tej sytuacji odnajdują się artyści?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ciężki żywot artysty

Trudna sytuacja gospodarcza nie oszczędza nikogo – także artystów. Znana z grania w serialu „M jak miłość” Dominika Ostałowska jest na skraju załamania. Przez pandemię zdjęcia do serialu zostały wstrzymane, podobnie jak przedstawienia teatralne, w których aktorka występowała przed nałożeniem obostrzeń na teatry. Teraz Ostałowska ma duże problemy finansowe i z trudem może utrzymać siebie i swojego syna.

Dużo energii kosztuje mnie, żeby utrzymać się psychicznie "ponad poziomem wody". Staram się robić rzeczy, które sprawiają nam jakąś drobną przyjemność, tak żeby nie stracić już resztek optymizmu – wyznaje aktorka w gazecie „Dobry Tydzień”.

Aktorzy w trakcie pandemii

Ostałowska podobnie jak większość polskich aktorów zarabia na życie grając w telewizyjnych produkcjach oraz na deskach teatru. Myśląc o aktorach mamy przed sobą twarze znanych hollywoodzkich gwiazd, które prowadzą luksusowe życie w swoich wartych wiele milionów willach. Jednak polska rzeczywistość jest zupełnie inna – przeciętna pensja aktora nie różni się wiele od wynagrodzenia pracownika korporacji. W trudnej sytuacji są tacy artyści, jak Ostałowska, którzy skupiają się na swojej pracy i nie są tak obecni w życiu publicznym, jak inni aktorzy o statusie celebrytów, którzy mogą dodatkowo zarobić na występowaniu w reklamach.

Myślicie, że sytuacja się poprawi, gdy teatry zostaną otwarte?

marzena kipiel sztuka
ONS
Gwiazdy
Dramat gwiazdy „Kiepskich”!  „W grudniu nie będę miała za co żyć!” - mówi zrozpaczona Marzena Kipiel-Sztuka
Pandemia koronawirusa nie oszczędza nikogo. Serialowa Halinka ze "Świata według Kiepskich" jest w dramatycznej sytuacji!

Serialowa „Halinka” ma dość ciężkie życie – z jednej pensji musi utrzymać siebie, męża i dorosłe dzieci. Jednak oglądając „Świat według Kiepskich” pamiętamy, że to tylko fikcyjna postać i nie przejmujemy się jej losem. Dlatego dużym zaskoczeniem jest ostatnie wyznanie gwiazdy serialu, Marzeny Kipiel-Sztuki, która gra Halinkę Kiepską! Trudne życie nie tylko w serialu Aktorka od ponad dwudziestu lat gra jedną z głównych ról w serialu „Świat według Kiepskich”. Polacy pokochali jej postać, a wiele Polek z pewnością może się identyfikować z Halinką. Wydawałoby się, że dzięki takiej roli można wieść spokojne życie na dobrym poziomie. Niestety, Polska to nie Hollywood i większość aktorów zarabia naprawdę przeciętnie. W dodatku pandemia koronawirusa dotknęła także branżę aktorską – produkcje filmów i seriali są wstrzymywane, a teatry zamknięte. Dlatego wielu aktorów znalazło się teraz w bardzo trudnej sytuacji. Dramatyczny apel aktorki Marzena Kipiel-Sztuka wyznała, że znajduje się teraz na skraju załamania psychicznego i finansowego. Od wielu miesięcy produkcja serialu stoi w miejscu, więc aktorzy nie dostają pensji. Sztuka nie może też liczyć na role teatralne, ponieważ także teatry nie funkcjonują. W ciągu tych kilku chudych miesięcy skończyły się jej wszystkie oszczędności! Opłaciłam czynsz, prąd i gaz tylko do końca miesiąca. Kupiłam też więcej karmy niż zwykle dla mojego psa, Gienka, bo wszystko wskazuje na to, że w grudniu nie będę już miała z czego żyć(…) Strach, bezradność, poczucie osamotnienia to są uczucia, które ostatnio często mi towarzyszą – mówi zrozpaczona Kipiel-Sztuka.   Mamy nadzieję, że niebawem, gdy znów ruszą zdjęcia do „Świata według Kiepskich”, sytuacja aktorki się...

świat według kiepskich
ONS
Newsy
Marzena Kipiel-Sztuka narzeka na inflację i ceny jedzenia: „Zaciskam pasa coraz mocniej"
Nie tylko zwykli ludzie martwią się inflacją i liczą każdy grosz. Serialowa Halinka Kiepska skarży się na drożyznę i brak pracy.

Wydaje wam się, że osoby znane, aktorzy, gwiazdy i celebryci, zawsze żyją dostatnio i rozrzutnie? Nic podobnego. Wielu z nich pandemia pokrzyżowała zawodowe plany, artyści zostali bez pracy, zleceń czy ról. Tak jest w przypadku Halinki Kiepskiej, w którą wcielała się aktorka Marzena Kipiel–Sztuka. Oto jak 56-latka radzi sobie dziś z rosnącymi cenami. Marzena Kipiel–Sztuka martwi się wysokimi cenami Aktorka już w czasie zeszłorocznej pandemii zwierzała się ze swoich finansowych problemów. Pomagał jej wtedy serialowy mąż Ferdynand Kiepski, czyli Aktor Andrzej Grabowski. W rozmowie z tygodnikiem „Moje Imperium” Kipiel-Sztuka zdradziła, że nadal ma problem ze związaniem końca z końcem: - Wszystko podrożało. To, co niedawno było zwykłym towarem, dziś staje się dobrem luksusowym. Zaciskam pasa coraz mocniej i nie ukrywam, że moja stopa życiowa znacznie się obniżyła. Na szczęście nieco inaczej w tym roku będą wyglądały jej święta. Poprzednio spędzała je samotnie. Teraz zaplanowała wspólną kolację z przyjaciółką. Nawet poczyniła już ważne przygotowania, żeby Wigilia okazała się bezpieczna dla obu pań: - Na początku grudnia przyjęłam pierwszą dawkę szczepionki. Wcześniej nie mogłam się zaszczepić ze względu na chroniczne zapalenie oskrzeli. Wiem, że to jeszcze nie daje mi dostatecznej odporności, ale jestem dobrej myśli. Czy pracowita Halinka Kiepska zostanie bez pracy? Aktorka wcielała się w rolę Halinki Kiepskiej od 1999 r. Jednak w czasie pandemii zdjęcia do kolejnych odcinków zostały wstrzymane, w tym czasie także teatry zostały zamknięte na głucho. Zatrudnieni w nich aktorzy niemal z dnia na dzień zostali bez pracy. Serialowa Kiepska znalazła się wtedy w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Dziś z kolei ważą się losy następnych...

Marzena Kipiel-Sztuka
ONS
Newsy
Gwiazda „Kiepskich” smutno przyznaje: „Nie mam na święta”. Musi pożyczyć pieniądze od…
Słynna Halinka z "Kiepskich" narzeka na swoją sytuację materialną. Aktorka dołączyła do gwiazd, które ucierpiały na fali koronawirusa.

COVID-19 wywrócił nasze życie do góry nogami. Zamiast cieszyć się i korzystać z życia, siedzimy w domu i liczymy oszczędności. Szczególnie oberwało się branży artystycznej. Koronawirus przeszkodą dla całej branży artystycznej Pandemia na przestrzeni niecałego roku pokazała, od jak wielu rzeczy zależne jest ludzkie życie. Obostrzenia zmieniły naszą rzeczywistość nie do poznania. Do sklepu chodzimy w maseczkach, zachowujemy odstępy w kolejach i nie możemy korzystać z wydarzeń kulturalnych. Teatry i kina na razie pozostają w uśpieniu. Artyści nie mają jak zarabiać. Spektakle teatralne zostały odwołane, a branża artystyczna dosłownie stoi w miejscu. Wiele biznesów zostało postawionych przed faktem dokonanym. Aktorzy, piosenkarze i twórcy kabaretu, nie mają gdzie i dla kogo pracować. Gwiazda serialu od lat wspiera akcje charytatywne Marzena Kipiel-Sztuka jest absolwentką Technikum Budowlanego w Legnicy oraz magistrem zarządzania zasobami ludzkimi. Na karierę aktorską zdecydowała się po wielu doświadczeniach zawodowych, które wcale nie były związane z aktorstwem. Przykładowo, pełniła funkcję suflera w Teatrze w Gnieźnie. Przed zagraniem w serialu  Świat według Kiepskich , Kipiel-Sztuka przez pół roku śpiewała w Omanie, a wcześniej pracowała jako sprzątaczka w Monachium. Koncertuje z autorskim repertuarem pod nazwą Życie nie jest kiepskie. Od lat wspiera tez akcje charytatywne organizowane przez policję z rodzinnej Legnicy. Marzena Kipiel-Sztuka pożycza pieniądze od znajomych Jak donoszą portale internetowe, gwiazda serialu Świat według Kiepskich ucierpiała przez COVID-19. Aktorka niejednokrotnie przypomina o swojej trudnej sytuacji finansowej, która zmusza ją do zrobienia w tym roku bardzo skromnych świąt.  Pandemia pozbawiła ją możliwości zarabiania pieniędzy i...

Dominika Gwit zareagowała na zarzuty, jakoby promowała otyłość. „Chodzę za tobą i mówię >>masz żreć<<?
ONS
Newsy
Dominika Gwit zareagowała na zarzuty, jakoby promowała otyłość. „Chodzę za tobą i mówię: »masz żreć«?"
Dominika Gwit bardzo ostro zareagowała na zarzuty, jakoby miała promować otyłość. Zdradziła też, co robi, aby mieć na co dzień więcej ruchu.

Odkąd Dominika Gwit świadomie „odpuściła sobie” odchudzanie, niektórzy zaczęli jej zarzucać, że promuje otyłość. Jak aktorka zareagowała na te zarzuty? Dominika Gwit schudła kiedyś kilkadziesiąt kilogramów Dominika Gwit ma za sobą trudną walkę o polubienie i zaakceptowanie swojego ciała. Aktorka schudła przed laty kilkadziesiąt kilogramów, ale nie udało jej się utrzymać wagi i bardzo szybko dopadł ją efekt jo-jo. Gwit przyznaje, że odchudzanie „wiele ją kosztowało”. Zbyt wiele, aby ponownie miała przejść na dietę i zacząć liczyć kalorie. W jednym z wywiadów aktorka zdradziła, że czasy kiedy się odchudzała były najgorszym okresem w jej życiu i nigdy więcej nie chciałaby do tego wracać. Dziś, mimo otyłości, w pełni akceptuje swoje ciało i jak sama przyznaje, nie zamierza się ukrywać tylko dlatego, że „jest gruba". Wiele z Was pyta mnie, jak to jest, że się nie wstydzę wyjść np. w stroju kąpielowym i co ludzie powiedzą? Wiele z Was pyta mnie, jak to jest, że nie wstydzę się korzystać z wodnych atrakcji, jak np. kajaki czy inne rowerki. A ja powiem tak! W d*pie to mam! Czerpię z życia pełnymi garściami! - powiedziała.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Dominika Gwit - Dunaszewska (@dominikagwit) Niektórzy zarzucają Dominice Gwit „promowanie otyłości” Odkąd Dominika Gwit świadomie zrezygnowana z diety i zaczęła głośno mówić o tym, że w pełni akceptuje swoje „nieidealne” ciało, pojawiło się wiele głosów mówiących, że aktorka...