Pracownicy sklepów spożywczych martwią się o swoją pracę. Otwarto pierwszy sklep bezobsługowy
AdobeStock
Newsy

Co najbardziej podrożało? Na te trzy produkty zaraz nie będzie nas stać!

Drożyzna w sklepach to stan, który może utrzymać się jeszcze przez długi czas...

Coraz wyższe ceny w sklepach spożywczych niestety stały się już normą. Na ten stan rzeczy składają się nie tylko ekonomiczne skutki pandemii, ale także inflacja, która osiąga rekordowe poziomy. W lipcu tego roku można było odnotować aż 12-procentowy wzrost w stosunku do cen z zeszłego roku, a 3,5-procentowy w stosunku do cen... zaledwie z zeszłego miesiąca.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co najbardziej podrożało?

Wśród produktów, których ceny najbardziej poszły w górę, znajdują się produkty tłuszczowe - obecnie droższe o niecałe 40 proc. Mięso podrożało o ponad 30 proc., a artykuły sypkie - o 15 proc. Spadają ceny owoców, a także wielu napojów - chociaż raczej nie tych słodzonych, które nadal są droższe przez wprowadzony podatek cukrowy. Już wkrótce droższe staną się także produkty mleczne.

Zobacz także
Nabiał podrożeje

Produkty mleczne będą drożeć! To wszystko przez unijną politykę

Tani drób przejdzie do historii? 87% Polaków jest w stanie zapłacić więcej za „ekologiczne” mięso

Polacy mają dość taniego drobiu niskiej jakości. 87% Polaków chce kupować „ekologiczne” mięso

Jeśli chodzi o konkretne produkty, szczególny wzrost notuje... cielęcina. To konkretne mięso droższe jest w tym roku aż o 66 proc.! Wyraźny wzrost cen widać także przy kupowaniu oleju, który stał się droższy o ponad 55 proc. Drożeje także mąka, a co za tym idzie - chleb i wszelkie wypieki. Tanieją za to ogórki i jabłka.

Zdaniem ekspertów, sieci handlowe mogły sobie pozwolić na obniżkę cen jabłek, ponieważ ich zapasy są znacznie większe niż rok wcześniej. Rolnicy zapowiadają też, że tegoroczne zbiory mogą być obfite. 

Co będzie drożeć dalej?

Michał Majszczyk, analityk z Hiper-Com Poland, uważa, że stale rosnące ceny to wynik coraz to większej ilości obciążeń finansowych nakładanych na przedsiębiorców. Ci, z kolei, przerzucają kolejne zobowiązania na klientów, aby zminimalizować swoją stratę. 

Eksperci są zgodni, że w II półroczu 2021 podwyżki nadal będą zauważalne - i będą szły w górę.

Z miesiąca na miesiąc ceny będą rosły nawet o 4-5 proc., jeśli jednak nastąpi nagły wzrost zachorowań na COVID-19, wówczas ta prognoza pogorszy się o dodatkowe 2 proc. - szacuje Karol Kamiński z centrum analiz Grupy AdRetail.

Źródło: portalspozywczy.pl

Jest drogo, będzie jeszcze drożej. "Zapowiada się ostre przyspieszenie tempa wzrostu cen żywności"
AdobeStock
Newsy
Jest drogo, będzie jeszcze drożej. ‚‚Zapowiada się ostre przyspieszenie tempa wzrostu cen żywności”
Coraz wyższe ceny żywności są już mocno odczuwalne dla większości Polaków, a będzie jeszcze gorzej.

Łapcie się za portfele, ponieważ ceny nie zamierzają spadać. Z najnowszych danych opublikowanych przez PKO Bank Polski wynika, że ceny żywności będą coraz wyższe. Czy jest się czego bać? Sprawdźcie. Droższe podstawowe produkty spożywcze Główny Urząd Statystyczny podał dane dotyczące cen skupu podstawowych produktów rolnych. Wynika z niego, że ceny cały czas wzrastają z miesiąca na miesiąc, a w porównaniu z tym samym okresem w poprzednim roku są o wiele wyższe!  Zapowiada się ostre przyspieszenie tempa wzrostu cen żywności… pic.twitter.com/mhoSCPnwgn — PKO Research (@PKO_Research) June 21, 2021 Ogólny wzrost cen skupu produktów rolnych wzrósł o 1,3% w porównaniu z poprzednim miesiącem i są aż o 16% wyższe, niż rok temu! Średnie podwyżki poszczególnych produktów spożywczych wahają się więc od 2 do nawet 30%. Tańsze są tylko ziemniaki i owies – o około 6%. Więcej zapłacimy za chleb Możliwe, że już niedługo pieczywo stanie się towarem bardzo pożądanym lub po prostu wielu Polaków spróbuje swoich sił w pieczeniu chleba . Albo całkowicie z niego zrezygnują! W maju za pszenicę w skupie trzeba było zapłacić 95,93 zł za 100 kg. To o 1,4% więcej, niż w kwietniu i o 17,6% więcej, niż rok temu w tym samym okresie. Droższe jest także żyto – o 1% w stosunku do poprzedniego miesiąca i aż o 27,2% w porównaniu z zeszłym rokiem! Wygląda więc na to, że kto chce oszczędzić, ten zamiast chleba powinien zacząć jeść ziemniaki . Warzywa te są bowiem tańsze o 5,7% niż rok temu. Mocno podrożała także wołowina (wzrost o 16,6% w porównaniu z poprzednim rokiem), drób (wzrost o 27%) i mleko (wzrost o 15,7%). Wydaje się, że nieco tańsza jest wieprzowina, ponieważ jej ceny spadają. Jednak gdy porówna się je ze...

Masło nie tylko jest droższe, ale też mniejsze. Sprawdźcie, jak nie dać się oszukać
AdobeStock
Newsy
Masło nie tylko jest droższe, ale też mniejsze. Sprawdźcie, jak nie dać się oszukać w sklepie
Niepokoją was rosnące ceny masła? Waszą uwagę powinno zwrócić coś jeszcze. Przeczytajcie.

Masło staje się powoli towarem luksusowym. Według Głównego Urzędu Statystycznego, cena skupu mleka w III kwartale 2021 była o ponad 13 proc. wyższa, niż w tym samym okresie zeszłego roku. Jak to się przełożyło na ceny masła? Od początku roku kostka masła podrożała średnio o ok. 70%. Ile kosztuje obecnie kostka masła w Polsce? Obecnie za kostkę masła trzeba zapłacić od 7 do 9 zł, a nawet więcej, jeśli chcemy kupić masło marek luksusowych. Niestety, cena tego produktu ma jeszcze bardziej wzrosnąć. Paweł Kowalski, ekspert sektora rolno-spożywczego w Banku Pekao SA, tak skomentował bieżące ceny masła: - Biorąc pod uwagę, że ceny detaliczne masła już w październiku rosły o 7 proc. rok do roku, nie można wykluczyć, że do końca roku ich dynamika osiągnie dwucyfrowy poziom - powiedział w rozmowie z portalemspozywczym.pl. Masło jest nie tylko droższe, ale i mniejsze Wybierając się do sklepu po masło, zwróćcie uwagę na pewien szczegół na opakowaniu. Chodzi o jego gramaturę. W sklepach spożywczych najczęściej można dostać masło o objętości 100, 200 lub 250 gram. Niestety, w ostatnim czasie masło nie tylko podrożało, ale też zmniejszyło swoją wielkość: - Wielu producentów znacznie zmniejszyło wielkość kostek masła. Wcześniejsze opakowania najczęściej miały po 200 gram, obecnie najczęściej mają po 150 lub 175 gram – alarmuje portal Interia.pl. Kiedy następnym razem wybierzecie się do sklepu po masło, zwróćcie uwagę czy na pewno ma ono taką samą objętość, jak dawniej. Dlaczego masło jest coraz droższe? Istnieje wiele przyczyn tego, że z miesiąca na miesiąc masło staje się coraz droższe. Jak wyjaśniła w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, dyrektor ds. Handlu Spółdzielni Mleczarskiej „Mlekpol”: - Przyczyn...

To będą najdroższe Święta od 20 lat. Czy to oznacza, że rząd przestał panować nad sytuacją?
Adobe Stock
Newsy
To będą najdroższe święta od 20 lat. Czy to oznacza, że rząd przestał panować nad sytuacją?
Wystarczy wyjść do sklepu, żeby zobaczyć, że ceny stają się coraz bardziej niepokojące. Czy w ogóle będzie nas stać w tym roku na święta?

We wrześniu tego toku, gdy GUS ogłaszał poziom inflacji, wszyscy łapali się za głowy. Ceny wzrosły o 5,4% w stosunku do poprzedniego roku i oznaczało to, że inflacja jest najwyższa od dwóch dekad. Październikowy wzrost cen wyniósł już 6,8%, a prognozy ekspertów są jeszcze bardziej pesymistyczne. Jedni mówią, że do końca roku inflacja wzrośnie do 8%, a inni przebąkują, że może być nawet wyższa. Czy dojdziemy do 10% wzrostu cen i co to oznacza dla zwykłych ludzi? Ceny rosną nierównomiernie, jednak inflacyjna spirala cały czas się nakręca. W październiku, w stosunku do października zeszłego roku, żywność zdrożała o 5%, benzyna o ponad 30%, a energia o 10%. Także w samej branży spożywczej produkty posezonowe, np. owoce i warzywa, z racji krótkiego i suchego lata, są droższe niż pozostała żywność. W dłuższej perspektywie fakt, że drożenie energia i paliwa, przekłada się z racji kosztów produkcji i kosztów transportu, na kolejne wzrosty cen żywności. Tak nakręca się spirala rosnących cen, którą można było hamować na początku, a coraz trudniej zatrzymywać, gdy już przyspieszy. Jeszcze we wrześniu ekonomiści prognozowali, że inflacja do końca roku nie przekroczy 7%, dziś nie są już tacy pewni: Zgodnie z moją prognozą w listopadzie inflacja może wynieść powyżej 7 proc., a w grudniu 8 proc. Pytanie, czy nie przebijemy tej granicy. Nie ma gwarancji, że nie zbliżymy się do 10 proc., nie możemy teraz niczego wykluczyć – mówi dla portalu wyborcza.pl Monika Kurtek, ekonomistka Banku Pocztowego. Dlaczego rząd i RPP nie podejmują interwencji? Z tego powodu rząd i Rada Polityki Pieniężnej powinny podejmować działania, hamujące rozpędzającą się inflację. Bank centralny ma do tego narzędzia, od czysto werbalnych – czasem wystarczy zapowiedzieć podwyżki...

Coraz więcej osób kupuje tylko na promocjach. Jakość produktów nie ma dla nich znaczenia. Dla was też?
Własne
Newsy
Coraz więcej osób kupuje tylko na promocjach. Jakość produktów nie ma dla nich znaczenia. Dla was też?
Szalejąca inflacja i podwyżki cen wymusiły nowe zwyczaje konsumenckie wśród Polaków. Jednym z nich jest kupowanie produktów żywnościowych tylko i wyłącznie na promocjach. Czy wy też tak robicie?

Ceny w sklepach rosną w rekordowym tempie. W ostatnim czasie w Polsce miał miejsce drastyczny wzrost cen żywności. Podrożało dosłownie wszystko – pieczywo, mięso, warzywa i owoce, olej i produkty mleczne. Zdaniem ekspertów, nadchodząca zima może być dla Polaków szokiem a ceny żywności dalej będą rosnąć. Jak pokazują statystyki, w ostatnim kwartale tego roku, jedzenie może być nawet o 10-12 proc. droższe w ujęciu rocznym. Nic dziwnego, że coraz więcej Polaków zaczyna kupować żywność tylko i wyłącznie na promocjach. Polacy coraz częściej kupują jedzenie na promocjach Coraz więcej Polaków robi zakupy tylko i wyłącznie na promocjach. Jedyne znaczenie zaczyna mieć dla nich cena. Nie liczy się natomiast ani marka ani jakość kupowanego produktu. Jak pokazują statystyki, to już trzecia co do wielkości grupa wśród konsumentów. Oszczędność jest tym, na czym zależy im najbardziej. To dlatego wybierając się na zakupy jedyne czym się kierują to tym, czy dany produkt został objęty promocją. Eksperci nazywają ich cenoholikami – osoby te robią zakupy tylko wtedy, gdy mają pewność, że kupują po promocyjnej cenie. Co o łowcach promocji mówią statystyki? Pracownia Kantar przeprowadziła ostatnio badania, które wyłoniły trzy najczęstsze grupy konsumentów. 1 grupa (24 procent Polaków) - to osoby, które mają  „rozważne i pragmatyczne” podejście do zakupów. Podczas robienia zakupów szukają produktów w niskich cenach. Dobrze wiedzą, co chcą kupić, ale czekają na odpowiedni moment. 2 grupa (18 procent Polaków) to osoby, które kupują „z przymusu”. Osoby te są nieufne w stosunku do ofert specjalnych i chcą jak najszybciej mieć zakupy za sobą. 3 grupę stanowią tzw....