Co można zrobić dla kilku orzechów? Ta wiewiórka zaatakowała 18 osób, część trafiła do szpitala
Adobe Stock
Newsy

Co można zrobić dla kilku orzechów? Ta wiewiórka zaatakowała 18 osób, część trafiła do szpitala

Gdy na drodze staje wam wściekła wiewiórka lub inne dzikie zwierzę, najlepsze co możecie zrobić, to zejść jej z drogi. Oto jak wiewiórka w Walii atakowała mieszkańców miasta.

O tym, że wiewiórki lubią orzechy, wiemy wszyscy, ale o tym, że zwierzę jest w stanie zaatakować ludzi, żeby zdobyć pokarm, mało kto raczej słyszał. Ta wiewiórka stała się słynna na cały świat po tym gdy w Walii zaczęła atakować ludzi. Rozpoczęła ataki od swojej opiekunki.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przyjazna wiewiórka nagle zaczyna gryźć

Ta wiewiórka była znana w okolicy już od pewnego czasu. 65-letnia mieszkanka miasta Buckley w Walii, Corinne Reynolds, znała ja od marca tego roku. Dokarmiała zwierzę i myślała, że nawet się z nim zaprzyjaźniła.

- Przez wszystkie te miesiące nic się nie działo, przychodziła i wyjmowała mi orzechy z ręki.

Jednak kilka dni temu wiewiórka zmieniła swoje przyjazne oblicze. Najpierw zaczęła kraść karmę przygotowaną dla ptaków. Potem ugryzła swoją opiekunkę, gdy ta karmiła ją w swoim w ogrodzie. Po tych zdarzeniach pani Reynolds zobaczyła doniesienia na Facebooku o innych ugryzieniach i atakach na ludzi po drugiej stronie miasta: 

- Po tym, jak zobaczyłam te wszystkie zdjęcia obrażeń ludzi, pomyślałam: o mój Boże, co się z nią stało?

Wiewiórka szara w ciągu dwóch dni zaatakowała 18 osób

Portal „Independent” doniósł na swoich stronach o tym, że wiewiórka szara zaczęła grasować po całym mieście. Atakowała ludzi na prywatnych posesjach i na osiedlach. Kilka osób mocno poraniła, rzucała się na ręce i nogi, niektórych goniła ulicami.

Z relacji mieszkańców Buckley wynika, że była niezwykle szybka i agresywna. Jeden z mieszkańców, jak donosi „Independence” mówił, że na jego osiedlu zaatakowała nie tylko jego, ale także 6 innych osób:

- Zaatakowała mnie, kiedy zbierałem worki do recyklingu. Wyskoczyła zza mojego kosza, próbowała chyba zdobyć jedzenie i myślała, że je zabiorę.

Po tych atakach kilka osób trafiło do szpitala na opatrzenie ran. Wszyscy zostali zaszczepieni przeciwko wściekliźnie i dostali zastrzyki przeciwtężcowe Wwiewiórka dostała przydomek: Stripe, po złośliwej postaci z filmu „Gremliny atakują”.

Opiekująca się nią Corinne Reynolds, która zdobyła wcześniej zaufanie zwierzęcia, ostatecznie pomogła w jego złapaniu. Martwiła się jednak, że zmiana zachowania zwierzaka, może mieć poważne przyczyny:

- Obawiam się, że nie jest przyjazną wiewiórką, jest nieuczciwa i zaczynam się zastanawiać, czy coś dzieje się w jej głowie, coś jak guz.

Zobacz także
Jak obrać orzechy z łupin? Ten trik maksymalnie ułatwi wam zadanie 

Jak obrać orzechy z łupin? Ten trik maksymalnie ułatwi wam zadanie 

Włoskie orzechy

Kobiety po 50-tce powinny jeść codziennie 3 orzechy włoskie. Nie uwierzycie dlaczego

Źródło: BBC.pl, Independent.pl

Kraków organizuje darmowy posiłek dla mieszkańców. Kto i kiedy może z tego skorzystać?
AdobeStock
Newsy
Kraków organizuje darmowy posiłek dla mieszkańców. Kto i kiedy może z tego skorzystać?
10 tysięcy porcji karpia, kapusta z grochem, świeży chleb. Na mieszkańców Krakowa czeka darmowe jedzenie. Co, gdzie i jak?

Idą święta. Z tej okazji władze Krakowa postanowiły przygotować dla swoich mieszkańców coś wyjątkowego. Darmowy posiłek, podczas którego mieszkańcy tego miasta będą mogli spotkać się i skosztować smacznych, świątecznych potraw. Kiedy odbędzie się to wydarzenie? Darmowy poczęstunek dla mieszkańców Krakowa W dniach 6-17 grudnia w sześciu różnych punktach w Krakowie, odbędzie się darmowy poczęstunek dla mieszkańców. Wiceprezydent miasta, Andrzej Kulig ma nadzieję, że stanie się to nową tradycją Krakowa: - Myślę, że będzie to nowa tradycja, która pojawiła się w naszym mieście i która wprowadza mieszkańców w dobrą, przyjazną, serdeczną atmosferę, czego niezwykle nam potrzeba w codziennym życiu - powiedział wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig. Gdzie można będzie otrzymać darmowy posiłek? Darmowe posiłki zostaną rozdane: 6 grudnia przed Nowohuckim Centrum Kultury 8 grudnia przy pętli tramwajowej Bronowice Małe 10 grudnia przy pętli Kurdwanów 13 grudnia na placu Wolnica 15 grudnia przy pętli Krowodrza Górka 17 grudnia na Małym Rynku - Przy Nowohuckim Centrum Kultury będzie nam towarzyszyć wspaniały świąteczny wystrój i muzyka - powiedział dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy, Witold Kramarz. - Wybraliśmy pętle tramwajowe i osiedla, żeby być jak najbliżej mieszkańców - dodał. Posiłki będą rozdawane od godziny 16:00. W menu będą takie smakołyki, jak smażony karp (w planach jest przygotowanie aż 10 tys. porcji), kapusta z grochem oraz świeży chleb. Nie zjedzą karpia na miejscu? Organizatorzy akcji apelują do mieszkańców, aby pamiętali o trwającej pandemii koronawirusa i stosowali się do obostrzeń. Przede wszystkim powinni zachowywać dystans, nosić maseczki i nie...

Klapa w kuchennych rewolucjach. Właściciel nie chciał współpracować z Magdą Gessler
ONS.pl
Newsy
Klapa w kuchennych rewolucjach. Właściciel nie chciał współpracować z Magdą Gessler
Mimo, że to właściciele restauracji zapraszają do nich Magdę Gessler, nie wszyscy chcą się stosować do jej rad. Co wyszło z rewolucji w lokalu w Brzegu Dolnym?

Ostatni odcinek „Kuchennych rewolucji” zdecydowanie był bardzo emocjonujący! Magda Gessler odwiedziła restaurację o nazwie „Wilcza 8”, znajdującą się w Brzegu Dolnym. Właścicielem lokalu jest 28-letni Patryk, który zatrudnia u siebie dwie kelnerki – Edytę i Kingę, kucharzy Kacpra i Daniela oraz pomocą kuchenną, panią Ilonę. Od razu po otwarciu karty dań Magda Gessler była bardzo zdziwiona tym, jak działa cała restauracja. Okazało się bowiem, że właściciel nie mogąc się najwidoczniej zdecydować na to, jakich gości preferuje w swoim lokalu, serwował dania zarówno z myślą o klientach biznesowych, jak i rodzinach z dziećmi. W „Wilczej 8” można było zatem zamówić zarówno gęsinę, jak i burgery. Totalna klapa w kuchni w "Kuchennych rewolucjach" Magda Gessler zamówiła kilka dań, które bardzo szybko oceniła – i to wcale nie pozytywnie. Burger okazał się być suchy, flaczki niedoprawione, a sałatka była zaledwie poprawna. Gessler wydała bardzo ciekawą opinię na temat kaczki, którą jej podano: Wydaje mi się, że dla ludzi ze sztuczną szczęką jest to bardzo dobre danie Gdy przyszedł czas na inspekcję kuchni, Gessler była zszokowana. W lodówkach i zamrażarkach znalazła ogromne ilości mrożonych gołąbków, pierogów i innych dań, które w dodatku były fatalnie przechowywane. Magda po prostu wyrzucała pojemniki z jedzeniem na podłogę, a całość skwitowała słowami: Ta restauracja to bałagan na bogato Restauracja "Wilcza 8" bez szefa Gwiazda „Kuchennych rewolucji” postanowiła poprosić każdego z pracowników o to, by powiedział co jego zdaniem jest największym problemem w lokalu „Wilcza 8”. Jednogłośnie stwierdzili, że to szef Patryk odpowiada za niepowodzenie restauracji. Jest...

Kawałek mięsa ożył na desce do krojenia. Tylko dla osób o mocnych nerwach
Twitter/tterororo
Newsy
Kawałek mięsa "ożył" na desce do krojenia. Tylko dla osób o mocnych nerwach!
Po obejrzeniu tego filmiku, możecie na zawsze stracić chęć zjedzenia mięsa… Nie oglądajcie go, jeśli jesteście bardzo wrażliwi.

Na pewno zdajecie sobie sprawę, skąd pochodzi mięso i wiecie przecież, że kotlety, które lądują u was na talerzach, były kiedyś żywe. Większość z was kupuje już oporządzone mięso ze sklepu mięsnego, supermarketu lub od rzeźnika. Nie macie więc raczej szans zobaczyć tego, co zobaczyła ta kobieta z Malezji. Była naprawdę przerażona tym widokiem! Okazuje się, że mięso, które zakupiła, dosłownie ożyło na desce do krojenia. Kotlet, który chciała przygotować pewna Malezyjka, zaczął rytmicznie się kurczyć. Wyglądało to, jakby chciał uciec z deski do krojenia. Kobieta była przerażona tym widokiem. Jej córka wyciągnęła jednak telefon i postanowiła zarejestrować tę sytuację. Przerażające nagranie wstawiła na Twittera. Szybko zdobyło ono popularność i mnóstwo komentarzy. Tterororo, bo pod takim nickiem występuje Malezyjka, śmiała się z reakcji swojej matki na to nietypowe zdarzenie. Komentarze pod umieszczonym przez nią postem, są jednak bardzo różne. Niektórzy czują ogromne obrzydzenie oglądając film, inni uważają, że to naturalna sprawa i jeśli ktoś je mięso, nie powinien być oburzony takim widokiem. Dlaczego mięso zaczęło się poruszać? Mięso, które zakupiła rodzina z Malezji, musiało być bardzo świeże. Impulsy nerwowe, które odpowiadają za poruszanie się mięśni, jeszcze nie ustały i dlatego kotlet zaczął się rytmicznie poruszać. Kawałek mięsa nie był jednak żywy. Kobieta musiała wstrzymać się z gotowaniem do czasu, gdy impulsy nerwowe się wyczerpały. Włożyła kotleta do lodówki i po pewnym czasie mogła kontynuować przygotowywanie posiłku. Jakie są alternatywy dla mięsa? Może niektórzy z was po obejrzeniu tego filmu, nie będą chcieli jeść mięsa, albo zdecydują się na jego ograniczenie. Jest dużo roślinnych alternatyw mięsa do obiadu,...

Warzywniak
Flickr/Piotrek Krzaczek
Newsy
Godziny dla seniorów wzbudzają mieszane uczucia. Ten warzywniak obchodzi obostrzenia w genialny sposób
Przedsiębiorcy ratują się jak mogą - właściciel tego sklepiku wpadł na ciekawy pomysł na to, jak obejść przepisy.

Można odnieść wrażenie, że im dłużej obowiązują godziny dla seniorów, tym więcej ludzi ma wątpliwości, czy takie rozwiązanie ma w ogóle sens. Dotyczy to nawet samych zainteresowanych! Coraz więcej seniorów skarży się, że nie prosili o specjalne godziny na zakupy i woleliby, żeby sklepy były otwarte dla wszystkich przez cały dzień. Problem mają także właściciele sklepów, a zwłaszcza małych, osiedlowych sklepików. Te miejsca nie zarabiają kokosów, a przez to, że zabiera im się dwie godziny z całego dnia, tracą bardzo dużo. Pustki w trakcie godzin dla seniorów Czasami dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdy podczas godzin dla seniora do sklepu nie przychodzi ani jeden klient. To częste zjawisko na nowych osiedlach, gdzie mieszkają głównie młodzi ludzie. Tak właśnie było w sklepie „Świat Warzyw” w Warszawie, małym warzywniaku na osiedlu „Żoliborz Artystyczny”. Właściciel sklepiku przyznał, że przez godziny dla seniorów obroty bardzo spadły, ponieważ w tym czasie dosłownie nikt nie przychodzi na zakupy. Zdarzy się jeden klient raz na dwa dni. W związku z tym, by ratować swój biznes przedsiębiorca wpadł na ciekawy pomysł! Pomysł na obejście przepisów Pan Piotr Kuźmiński, który jest właścicielem sklepu „Świat Warzyw” kilka dni temu zaprosił klientów na zakupy… online. W trakcie godzin dla seniorów zrobił transmisję na żywo na Facebooku. Wszystkie osoby obserwujące profil warzywniaka dostały powiadomienie o transmisji i na pewno bardzo się zdziwili widząc swój osiedlowy warzywniak, gdzie prowadzona była sprzedaż na żywo, przez internet. Ktoś stwierdził, że to zupełnie jak telezakupy Mango – trzeba przyznać, że coś w tym jest! Pan Piotr powiedział, że już od dłuższego czasu planował wprowadzić taki innowacyjny...