Szparagi
Radomil/Wikipedia Commons
Newsy

Białe szparagi kontra zielone: polscy rolnicy jednych z nich unikają jak ognia. Dlaczego?

Jeden rodzaj szparagów okazuje się być znacznie cięższy w wyprodukowaniu niż drugi, a klienci wcale nie kupują go tak chętnie.

Hodowcy szparagów ujawniają, że tegoroczne zbiory szparagów opóźniły się aż o trzy tygodnie. Ostatni raz tego typu sytuacja miała miejsce 20 lat temu, co sprawia, że sezon na te warzywa będzie znacznie krótszy, a także droższy dla klientów. 

Czym różnią się zielone szparagi od białych? Konsumenci nadal kupują chętniej delikatniejsze, cieńsze i łatwiejsze w przygotowaniu zielone szparagi. Grube i wymagające obierania białe szparagi stanowią zaledwie 5 proc. tego rynku. Jak się okazuje, na terenie całego województwa świętokrzyskiego tylko jeden rolnik masowo sadzi zielone szparagi, jednak powodem nie jest wcale tylko mały popyt. O co więc chodzi?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Które szparagi trudniej wyhodować?

Na terenach uprawnych państwa Suchodajów z województwa szparagi zajmują aż 20 hektarów. Niemalże w całości są to szparagi zielone. Hodowcy podkreślają, że wyhodowanie białej odmiany jest znacznie bardziej kosztowne i wymagające, a nie ma na nią takiego popytu. Różnica pomiędzy odmianami polega na sposobie zbierania ich: białe szparagi rosną w ziemi, a do pracy nad wykopywaniem ich trzeba zatrudnić znacznie więcej osób. Chociaż niektórzy hodowcy twierdzą, że zysk wynagradza im trudy i poniesione koszty, wielu nadal wybiera szparagi zielone, które rosną nad ziemią i wymagają jedynie ścięcia. Z jednego hektara terenu można wyprodukować w sezonie aż 2-3 tony szparagów.

Gdzie w Polsce rosną szparagi?

Świętokrzyskie jest wyjątkowym województwem, w którym funkcjonuje wyjątkowo mało hodowli szparagów. Najwięcej upraw tego warzywa znajduje się w Wielkopolsce. Rolnicy z tamtych regionów podkreślają, że sezon na szparagi, choć krótki, jest wyjątkowo rentowny.

Zobacz także

Szparagi to rośliny wieloletnie, które stale odrastają. Zbiory przeważnie zaczynają się pod koniec kwietnia, a kończą w drugiej połowie czerwca. Standardowo za pęczek szparagów płaci się około 11 złotych. W tym roku jednak na to, ile kosztują polskie szparagi, duży wpływ ma pogoda, która opóźniła zbiory. 

Czytaj też:

Komentarze
Szparagi
Radomil/Wikipedia Commons
Triki kulinarne Wyrzucasz KOŃCÓWKI szparagów? To BŁĄD! Niesamowite, co można z nich zrobić!
Szparagi to warzywny rarytas. Przygotowujemy go na specjalne okazje. Warto zużyć je w całości i nie zmarnować ani kawałeczka tego cennego warzywa.
Hubert Rój
listopad 11, 2020

Szparagi to produkt, który przez długie lata był poza zasięgiem dla polskich rodzin. Jedno z ponurych skojarzeń, jakie budziła ta roślina, to wyjazdy na saksy do naszych zachodnich sąsiadów właśnie w celu zbioru tych szlachetnych warzyw. Do dzisiaj zresztą Niemcy są największym producentem szparagów w Europie. Obecnie szparagi coraz częściej dostępne są nie tylko w drogich restauracjach, ale w naszych sklepach. Ich ceny także dawno przestały oscylować wokół astronomicznego poziomu. Jednak mimo wszystko warto szanować ich każdą część. Taką, czasem nie do końca szanowaną, częścią szparagów są końcówki. Okazuje się, że można je sprytnie spożytkować. W jaki sposób? Z końcówek szparagów warto przyrządzić smaczną zupę! A konkretnie chodzi nam o zupę krem ze szparagów. W ten sposób upieczecie dwie pieczenie na jednym ogniu. Jednego dnia podajcie gotowane szparagi, a drugiego zaskoczcie swoich bliskich smakowitym pierwszym daniem, również ze szparagami w roli głównej. Poniżej przedstawimy wam sprytny przepis na zupę z końcówek szparagów. Składniki: Końcówki z pęczka szparagów Pół batata (wersja ekonomiczna – 2 średniej wielkości ziemniaki) Pół szklanki zielonego groszku 3-4 ząbki pieczonego w łupinach czosnku Sól, pieprz Czarnuszka Nieco jarmużu Oliwa z oliwek Przygotowanie: Do garnka wlewamy około litr wody. Gotujemy w garnku części szparagów z pokrojonym batatem (lub z ziemniakami) i z groszkiem przez około pół godziny. Dodajemy czosnek. Przyprawiamy do smaku. Miksujemy blenderem na gładką masę. Jeżeli masa jest zbyt rzadka, można odparować nieco wody na wolnym ogniu. Zupę krem ze szparagów podajemy z chipsami z jarmużu z oliwą....

Przeczytaj
Karp
Pixabay/ aranhaverde
Newsy Co mówi o karpiu kolor jego brzucha? Nigdy go nie kupujcie, jeśli nie jest żółty. Dlaczego?
Karpia podacie z pewnością na Wigilię. Bez tej wyjątkowej ryby święta nie przypominają tradycji. Jak wybrać odpowiedniego?
Aleksandra Jaworska
grudzień 21, 2020

Karp w galarecie, karp smażony, zupa rybna - to tylko część dań, które możecie zaserwować swoim bliskim podczas wigilijnej kolacji. Ponadto, grudzień to najlepszy czas na zakup tej świątecznej ryby.  Karp jako postna ryba chrześcijańska Ryba jest m.in. symbolem nowego życia i Jezusa Chrystusa. Karp religijnie wręcz idealnie wpisuje się w postną tradycję świąteczną. Ryba ta stała się dlatego wysoko cenionym źródłem białka w czasie dłuższych, wielodniowych postów, narzucanych przez religię chrześcijańską. Technikę jej hodowli udoskonalano z tego względu w klasztorach. Hodowcy od zawsze byli gotowi zachowywać najpiękniejsze okazy do celów reprodukcyjnych, dzięki czemu przeprowadzali selekcję genetyczną. Jednak nie wszystkie karpie są zdatne do jedzenia. Warto, byście to pamiętali! Obecnie powstałą rybę cechuje wytrzymałość, duża ilość mięsa i imponująca długowieczność, także na wolności. Dzisiaj, głównie w Europie Środkowej, karp nadal zajmuje ważne miejsce w tradycji gastronomicznej. Karpie są głównie podawane w czasie posiłków świątecznych na koniec roku. Kilka dni w czystej wodzie i mięso karpia traci mulisty smak Nie wszyscy potrafią przygotować karpia. To białe, nad wyraz zdrowe mięso, ma kilka kulinarnych pułapek. Najlepiej przed przygotowaniem ryby, trzymać ją przez jakiś czas w czystej wodzie. To pozwoli zniwelować mulisty smak karpia. Jaki smakuje najlepiej? W porcjach, świeży lub wędzony - na pewno znajdziecie coś dla siebie. Dlaczego kolor brzucha karpia jest tak ważny? Jedną z ważnych rzeczy, na którą warto zwrócić uwagę przy za kupie karpia na święta, jest kolor jego brzucha. Szczególnie dobry wybór karpia dotyczy koloru żółtego, nawet w jego ciemniejszych tonach. Kolor brzucha karpia i skrzeli...

Przeczytaj
owoce niezdrowe
AdobeStock
Newsy Unikajcie tego jedzenia zimą. Bardzo szkodzi zdrowiu
Nawet z pozoru zdrowa żywność może być szkodliwa dla naszych organizmów zimą - sprawdźcie dlaczego!
Katarzyna Wyborska
grudzień 19, 2020

Wszyscy wiele razy słyszeliśmy porady dotyczące tego jakie owoce i warzywa jeść, by zachować zdrowie i wysoką odporność zimą. Ale czy wiecie, że nie wszystkie te produkty są dla nas dobre i zdrowe? Sprawdźcie, co można jeść, a czego się powinno unikać zimą. Świat pędzi do przodu. Niestety, ewolucja nie nadąża za tym szaleńczym pędem. To, co dawniej było dla nas zupełnie niedostępne, dziś możemy bez problemu przez cały rok kupić w sklepie. Czy kilka tysięcy lat temu mieszkaniec Europy jadł zimą pomidory? Oczywiście, że nie. Co więcej – nie jadł ich także latem, ponieważ te warzywa przypłynęły do nas zaledwie kilka wieków temu na statkach pierwszych zdobywców Ameryki! A czy jeszcze dwieście lat temu Polacy zajadali się zimą cytrusami? Odpowiedź wydaje się być oczywista – wtedy pomarańcze jedli jedynie mieszkańcy krajów basenu Morza Śródziemnego, a w Polsce jedzono to, co zawsze rosło w naszej części Europy. Bardzo często alergie pokarmowe spowodowane są właśnie tym, że różne owoce i warzywa są dla naszych organizmów czymś zupełnie nowym, ponieważ nasi przodkowie ich nie znali. Dlatego wbrew pozorom niektóre produkty mogą być dla nas szkodliwe – zwłaszcza zimą. Czego nie powinno się jeść zimą? Jeśli nie jesteśmy pewni, czy możemy zjeść dane warzywo lub owoc, spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie: „Czy mój przodek 200 lat temu miał dostęp do tych produktów?”. Można sobie łatwo wyobrazić, że w grudniu nikt nie jadł świeżych pomidorów albo truskawek. Królowała za to kapusta, kasza i suszone owoce. Zasadniczo zimą powinno się unikać przede wszystkim egzotycznych owoców, które naturalnie nigdy w Polsce nie występowały oraz warzyw, na które nie ma aktualnie sezonu. Dlatego nie powinniście jeść: Kiwi – te...

Przeczytaj
zupa grzybowa przepis
AdobeStock
Newsy Mamy najlepszy przepis na klasyczną wigilijną zupę grzybową. Goście będą błagać o dokładkę
Czy w waszym domu jada się zupę grzybową na święta? Wypróbujcie ten przepis - wychodzi niesamowita!
Katarzyna Wyborska
grudzień 20, 2020

Choć z wigilijną wieczerzą jednoznacznie kojarzy się jarski barszcz z uszkami, to nie wszędzie jest on tradycyjną świąteczną potrawą! W wielu polskich domach zupą, którą przygotowuje się na Wigilię Bożego Narodzenia jest wywar z suszonych grzybów. Można do niego dodać fasolę albo makaron. Najważniejsze są jednak grzyby, którym zupa zawdzięcza wyjątkowo wyrazisty smak i aromat! Zupa grzybowa na święta Zwyczaj gotowania zupy z suszonych grzybów na Wigilię jest bardzo popularny w południowej części naszego kraju – szczególnie w okolicy województwa małopolskiego. W górskich miejscowościach tradycyjnie na wigilię podaje się zupę grzybową, a barszcz jest tam rzadkością. Dziś, gdy jesteśmy znacznie bardziej mobilni, zwyczaje i tradycje mieszają się ze sobą w różnych regionach Polski. Dlatego warto wypróbować na święta coś nowego i przygotować potrawy typowe dla różnych części naszego kraju! Przepis na wigilijną zupę grzybową z łazankami W gotowaniu wigilijnego wywaru z grzybów trzeba się kierować jedną prostą, ale bardzo ważną zasadą – na tej zupie nie wolno oszczędzać! Powinna być zawiesista i gęsta. Do jej przygotowania potrzebujecie poniższych składników: 1,5 l jarskiego rosołu 70 g suszonych prawdziwków i podgrzybków 4 łyżki śmietany 18% 3 łyżki mąki pszennej Sól Łazanki Przygotowanie Grzyby włóżcie do letniej wody i odstawcie do namoczenia na kilka godzin. Po tym czasie delikatnie odciśnijcie je z wody, włóżcie do garnka i zalejcie rosołem. Wywar powinien się gotować na małym ogniu do momentu, aż grzyby zmiękną. Następnie za pomocą sitka odcedźcie zupę i przelejcie do drugiego garnka. Do wywaru dodajcie śmietanę i zagęśćcie go mąką, a następnie wrzućcie...

Przeczytaj