47-letnia Beata Chmielowska-Olech nie unika słodkości, a wygląda jak maturzystka. Jak ona to robi?
ONS.pl
Newsy

47-letnia Beata Chmielowska-Olech nie unika słodkości, a wygląda jak maturzystka. Jak ona to robi?

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek Telewizji Polskiej wygląda tak, jakby czas się dla niej zatrzymał. Jaki jest jej sekret?

Tę twarz znają chyba wszyscy. Beata Chmielowska-Olech pracuje w Telewizji Polskiej od 1998 roku i od lat jest prezenterką Teleexpressu. Dziennikarka zachwyca profesjonalizmem i nienagannym wyglądem - choć nie odmawia sobie wcale słodyczy, których apetyczne zdjęcia udostępnia w mediach społecznościowych.

Jaki jest jej sekret i co robi, że tak fantastycznie wygląda? Okazuje się, że kluczem jest pasja do pewnej dyscypliny sportowej. 

Beata Chmielowska-Olech i jej pasja do biegania

Dziennikarka w jednym z wywiadów wyznała, że nie wyobraża sobie życia bez biegania. Intensywny wysiłek fizyczny towarzyszył jej od zawsze - w młodości występowała w zespole ludowym. Jej organizm tak się przyzwyczaił do częstych treningów, że bieganie jest już dla pani Beaty czymś naturalnym. Dodała, że brak ruchu bardzo jej doskwiera i gorzej się czuje, gdy nie jest aktywna fizycznie. 

Paradoksalnie, dziennikarka zaczęła regularnie biegać dopiero po urodzeniu dziecka. Wcześniej, ze względu na studia, napięty grafik w pracy i inne obowiązki nie mogła sobie na to pozwolić. 

– Na regularny ruch pozwoliło mi dopiero urodzenie dziecka. Musiałam znaleźć czas na codzienne spacery. Ale zmieniłam je szybko w marsze, bo zauważyłam, że dzięki nim błyskawicznie wracam do formy - powiedziała w rozmowie z Runner’s World. 

Dziennikarka podkreśla też, że nie należy się zniechęcać - zarówno w przypadku biegania, jak i każdego innego sportu:

– Uważam, że lepiej przebiec 15 minut, niż w ogóle nic nie zrobić (...). Wszyscy radzą, by zaczynać bieganie od niżej zawieszonej poprzeczki. Ale cały czas trzeba tę poprzeczkę podnosić.

Zobacz także
"Jestem niewolnicą swojego wyglądu". Maryla Rodowicz szczerze o tym, jak schudła 17 kg

76-letnia Maryla Rodowicz szczerze o tym, jak zrzuciła 17 kg: „Jestem niewolnicą swojego wyglądu"

Małgorzata Rozenek radzi kobietom po 30, by odstawiły z diety te 3 produkty. "To jest tragedia"

Małgorzata Rozenek radzi kobietom po trzydziestce, by odstawiły z diety te 3 produkty: „To jest tragedia"

Kariera Beaty Chmielowskiej-Olech 

Beata Chmielowska-Olech jest związana z telewizją już od wielu lat. Zaraz po studiach na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim, w 1998 roku rozpoczęła pracę w Telewizji Polskiej, w programie „Teleexpress Junior”.

Pojawiała się też w takich programach TVP jak „Popołudnie z Jedynką”, „Kawa czy herbata?” oraz „Poranek” w TVP Info. W 2020 roku została nominowana do nagrody „Telekamery”. 

Źródło: runners-world.pl, teleexpress.tvp.pl 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Beata Tadla kocha gotować: Najważniejsze, że mam dla kogo szykować jedzenie"
ONS.pl
Newsy
Beata Tadla kocha gotować: „Najważniejsze, że mam dla kogo szykować jedzenie”
Beata Tadla to jedna z najbardziej cenionych dziennikarek informacyjnych w Polsce. Prezencja, styl i fachowość – to wszystko cenią sobie w niej telewidzowie. Mało kto jednak wie, że słynna dziennikarka ma także bardziej przyziemną stronę - uwielbia przyrządzać potrawy w swojej kuchni.

Znana i lubiana prezenterka telewizyjna Beata Tadla nie ukrywa, że gotowanie to jej pasja, którą najchętniej lubi dzielić się z ukochanym. Swego czasu głośno  było w mediach o rozstaniu dziennikarki z prezenterem pogody Jarosławem Kretem. 45-latka szybko odnalazła jednak szczęście w kolejnym związku. W 2021 roku wyszła za mąż po raz trzeci! Co najbardziej w gotowaniu lubi Beata Tadla? Dziennikarka Onetu lubi od czasu do czasu pochwalić się na swoim koncie w portalu społecznościowym Instagram tym, co przyrządza z radością dla swoich najbliższych. Spójrzcie tylko na ten efektownie wypieczony pełnoziarnisty chleb.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Beata Tadla (@beatatadla) Jak mówi znane porzekadło – nie samym chlebem żyje człowiek. Tadla gotuje więc także całą masę innych smakowitości. A te jak wiadomo najlepiej smakują jedzone razem z ukochanym. Nie inaczej uważa dziennikarka: – Kuchnia? Odpręża, relaksuje, sprawia przyjemność. Ale najważniejsze, że mam dla kogo szykować jedzenie i z kim siedzieć przy wspólnym stole, na którym zawsze lądują potrawy ze świeżych i zdrowych produktów – napisała Tadla w szczerym wpisie pod zdjęciem, na którym szykuje dla swojego męża świeżą, zieloną sałatkę.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony...

Magdalena Ogórek figura chuda
ONS.pl
Newsy
Magdalena Ogórek ma 42 lata i piękną figurę. Zdradziła, że w jej utrzymaniu pomagają jej siatki z zakupami spożywczymi
Dziennikarka TVP Info czaruje swoją figurą widzów przed ekranami telewizji. Jaka jest tajemnica jej niezwykle szczupłej sylwetki?

Magdalena Ogórek odkąd tylko pojawiła się w przestrzeni publicznej, od razu zaczęła wzbudzać wokół swojej osoby sporo kontrowersji. W ostatnim czasie przez media przetoczyła się dyskusja na temat wyglądu dziennikarki TVP Info. „Za szczupła, za taka, za siaka” – tak skwitowała medialne artykuły Ogórek. Jak wyglądała zawodowa droga Magdaleny Ogórek? To jedna z bardziej nietypowych karier w polskim show-biznesie. Jeszcze w młodości, świeżo po ukończonych studiach historycznych, Magda zaczęła pojawiać się na ekranie telewizji. Serialowe epizody Magdy Ogórek w „Na dobre i na złe” czy w „Lokatorach” przeszły niemal bez żadnego echa. Ogórek szybko pogodziła się z faktem, że nie są jej pisane wielkie sukcesy w karierze aktorki telewizyjnej. Ambitna Rybniczanka poświęciła się dalszemu poszerzaniu swojej wiedzy – udało jej się uzyskać stopień naukowy doktora na Uniwersytecie Opolskim. Oprócz tego, Ogórek mocno weszła w świat polityki. Wszystko zaczęło się od pracy w strukturach Sojuszu Lewicy Demokratycznej.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Magdalena Ogórek (@magdalena.ogorek) Pani Magdalena długo była bliską współpracownicą Grzegorza Napieralskiego z SLD, aż w końcu stała się nawet kandydatką na urząd prezydenta z ramienia tej właśnie partii. To właśnie wtedy dopiero cała Polska poznała Magdalenę Ogórek. Tajemnicza kandydatka na pierwszą prezydentkę w dziejach RP poniosła jednak dotkliwą porażkę w wyborach. Nie ma tego złego, co by na...

Beata Kozidrak przyznała się, że gotowała mężowi "w samym fartuszku". Dlaczego? Nie zgadniecie
ONS.pl
Newsy
Beata Kozidrak przyznała się, że gotowała mężowi „w samym fartuszku”. Dlaczego? Nie zgadniecie
Kto by się spodziewał, że Beata Kozidrak zaskoczy aż tak pikantnym wyzwaniem ze swojego życia prywatnego. Piosenkarka przyznała, że pomiędzy nią a jej mężem naprawdę iskrzyło. I to w kuchni!

Beata Kozidrak to symbol polskiej estrady. Lata sukcesów na scenie z zespołem Bajm, a także w trakcie kariery solowej, sprawiły, że publiczność do dziś po prostu szaleje na punkcie 61-letniej gwiazdy. Dla fanów Kozidrak mamy dobrą wiadomość. Piosenkarka postanowiła spisać niezmiernie ciekawą historię swojego życia. Dlaczego Beata Kozidrak gotowała obiady mężowi w „samym fartuszku”? „Beata. Gorąca krew” – taki oto właśnie zadziorny tytuł nosi nowa książka Beaty Kozidrak. W autobiografii wokalistki zespołu Bajm nie zabrakło naprawdę pikantnych szczegółów. W jednym z rozdziałów artystka zdradziła, jak to kiedyś gotowała obiady swojemu mężowi w półnegliżu... – Najważniejsze były salon i sypialnia. No i kuchnia oczywiście, gdzie mogłam się spełniać jako kuchareczka, gotując mojemu mężowi w samym fartuszku w biało-czerwoną kratkę – napisała w swojej nowej książce.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Beata Kozidrak (@beatakozidrak) Zastanawiacie się zapewne, co takiego sprawiło, że piosenkarka, przygotowując posiłki dla męża, była ubrana jedynie w kuchenny fartuch. Odpowiedź na to pytanie zaskoczy pewnie wielu z was: – Tą skąpą stylizacją starałam się odwrócić jego uwagę od moich kulinarnych mankamentów – przyznała z rozbrajającą szczerością wokalistka zespołu Bajm. Jak wygląda kuchnia Beaty Kozidrak? Niestety nie udało nam się ustalić, jak wyglądała kuchnia sprzed lat Beaty Kozidrak i jej męża Andrzeja Pietrasa. Wiemy za to, jak...

Monika Zamachowska odpowiada hejterom
ons/Adobe Stock
Newsy
Monika Zamachowska przyznała, że zarabia więcej niż kiedykolwiek. "Na chleb mi nie zabraknie"
Znana dziennikarka i prezenterka telewizyjna, Monika Zamachowska, w 2019 roku zakończyła swoją wieloletnią współpracę z TVP. Od tego czasu w internecie regularnie pojawiają się głosy jakoby kobieta zmagała się z ogromnymi problemami finansowymi. Zamachowska w końcu postanowiła odnieść się do tych tez.

Większość z was zapewne kojarzy Monikę Zamachowską z programów takich jak „Europa da się lubić” czy „Pytanie na śniadanie” emitowanych na antenie TVP. Niestety, nieco ponad rok temu dziennikarka zakończyła swoją wieloletnią współpracę z rządową stacją. Od tej pory nie może sobie poradzić z narastającymi wokół niej plotkami. Plotek na temat sytuacji finansowej Zamachowskiej nie brakuje Zarówno media, jak i sami obserwatorzy prezenterki twierdzą, że przez utratę pracy kobieta żyje bardzo biednie. Jakże ogromne było ich zaskoczenie, kiedy na Instagramie pojawiło się selfie z gorącego Dubaju, do którego dziennikarka wybrała się na urlop.  Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo krytykujących wyprawę komentarzy. Zamachowska postanowiła więc dodać osobny post, w którym zwróciła się do hejterów i w końcu odniosła się do plotek na temat jej statusu majątkowego. „Szanowni krytycy mojej wyprawy po słońce: uprzejmie donoszę, że od ukończenia 18-ego roku życia pracuję i utrzymuję siebie i swoją rodzinę. Miałam dwie przerwy, na dwa urlopy macierzyńskie - wtedy pobierałam pieniądze z ZUSu. Nigdy nie miałam poważnych problemów finansowych” – czytamy w opisie zamieszczonym pod zdjęciem z Burj Khalify. Zamachowskiej nie brakuje pieniędzy Dziennikarka nie kryła irytacji i oświadczyła, że na chleb jej nie brakuje i jeszcze długo nie zabraknie. Bowiem jej życie już dawno nie układało się tak dobrze, jeśli chodzi o finanse. W końcu zwolnienie z TVP nie odebrało jej zdobytego przez lata doświadczenia ani kompetencji. Kobieta wciąż samodzielnie się utrzymuje. "25 lat pracy w ogólnopolskiej telewizji, niegdyś zwanej publiczną sprawiło, że tak długo, jak będę zdrowa na ciele i umyśle, na chleb mi nie zabraknie. (…) Dlatego od...