Mały kucharz
Instagram.com
Gwiazdy

Roczny chłopiec gotuje lepiej niż niejeden kucharz. Nie zobaczycie dziś nic słodszego. Nieprzeciętny talent

Tego jeszcze nie grali! Roczne dziecko ubrało fartuch i pichci przeróżne potrawy. Ten chłopiec ma prawdziwy dar!
Hubert Rój
listopad 22, 2020

Jedne dzieci recytują wierszyki, inne dokazują poprzez piękne śpiewanie, a jeszcze inne… No właśnie, ten roczny chłopiec od małego bawi się w kucharza!
Amerykański brzdąc jeszcze nie potrafi wydukać poprawnie choćby jednego zdania, ale ma na koncie wiele potraw, które przygotowuje z niewielką asystą mamy.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Mały-wielki fenomen

Ależ uroczy słodziak! Niejedna gospodyni domowa chciałaby mieć takiego pomocnika, który doda co potrzeba do ciasteczek, skosztuje i sprawdzi składniki, a na koniec wyda fachową ocenę powstałego dania. Spójrzcie tylko na tę czerwoną kucharską czapeczkę! Urocze!

 

Nic więc dziwnego, że przesympatyczny Kobe Wian zyskał sobie 2,5 milionową społeczność fanów w serwisie Instagram. Jego profil w tej sieci społecznościowej nosi nazwę "KOBE EATS", co oznacz ni mniej, ni więcej jak "Kobe je". Jednak ten mały berbeć nie ogranicza się tylko do jedzenia! Na stronie internetowej bobasa czytamy:

– Kocham odkrywanie nowych rzeczy w kuchni i nagrywanie moich kuchennych przygód. Poznaję nowe składniki, poznaje faktury różnych nowych produktów i uczę się praktycznych umiejętności, takich jak sypanie, posługiwanie się łyżką i odmierzanie porcji.

Od koszulek do nalepek

Spokojnie, roczny Kobe jeszcze nie posiadł umiejętności pisania na klawiaturze komputera. Całym przedsięwzięciem zawiaduje jego mama, pani Ashley Wian, która chwaliła się wywiadzie dla telewizji CNN, że gotowanie to tylko jedna z praktycznych czynności, które wykonuje w domu jej maleńki syn.

Cóż tylko pozazdrościć talentu Kobe’ego i zaradności jego matki. Rodzice malca potrafili spieniężyć sukces własnego dziecka – na stronie internetowej dostępne są wszelkiego rodzaju gadżety dotyczące ich pociechy – od bluz, przez koszulki, aż po różnego rodzaju nalepki.

Źródło: instagram.com

Komentarze
Picie soku z ogórków kiszonych
Agnieszka/Adobe Stock
Zdrowie Przez 7 dni pila tylko sok z ogórków kiszonych. Po tygodniu oniemiała! 
Wielu z nas lubi wypić czasem trochę soku z ogórków. A co jeśli pilibyśmy go regularnie? Pewna kobieta postanowiła to sprawdzić.
Hubert Rój
listopad 22, 2020

Mowa tu o amerykańskiej blogerce internetowej i dziennikarce Ileanie Paules-Bronet. Ta kobieta specjalizuje się w testowaniu różnego rodzaju diet na własnej skórze. Po tym jak jej chłopak przyniósł pewnego dnia do domu sok z ogórków kiszonych, postanowiła sprawdzić jego wpływ na ludzki organizm. Ale kwas! Blogerka słusznie założyła, że sprawdzenie efektów będzie możliwe dopiero po regularnym piciu soku. Dlatego też postanowiła przyjmować codziennie szklankę tego płynu. Niejednemu zrobiłoby się w tym momencie dość kwaśno w ustach… Ileana twardo jednak wykonywała swoje postanowienie, nawet pomimo tego, że smak ogórków kiszonych jest w jej kraju uznawany za dość specyficzny. Efekty tygodniowego poświęcenia były zdumiewające. Picie popłaca Już drugiego dnia, sok z ogórków kiszonych pomógł blogerce w ustąpieniu bólów menstruacyjnych. Z kolei następnego dnia, dziennikarka zauważyła, że bakterie kwasu mlekowego zawarte w kiszonce pomagają w zwalczaniu uciążliwych zakwasów po ćwiczeniach fizycznych. Po sześciu dniach ogórkowej kuracji, Ileana Paules-Bronet zauważyła, że sok sprawił jeszcze jeden mały cud – minęły jej dolegliwości związane z przykrym zapachem z ust. Jak mówiła Amerykanka – wyczuła to po tym, jak jej chłopak wreszcie nie uciekł przed pocałunkiem… Jak ocenia Ileana, największym plusem z picia soku z ogórków kiszonych było jego działanie po wzmożonym wysiłku fizycznym. Osoby aktywne powinny więc rozważyć odstawienie drogich i pełnych sztucznych barwników napojów izotonicznych. Eksperyment z sokiem z ogórków na pewno nie zaszkodzi!

Przeczytaj