Mały kucharz
Instagram.com
Gwiazdy

Roczny chłopiec gotuje lepiej niż niejeden kucharz. Nie zobaczycie dziś nic słodszego

Tego jeszcze nie grali! Roczne dziecko ubrało fartuch i pichci przeróżne potrawy. Ten chłopiec ma prawdziwy dar!

Jedne dzieci recytują wierszyki, inne dokazują poprzez piękne śpiewanie, a jeszcze inne… No właśnie, ten roczny chłopiec od małego bawi się w kucharza! Amerykański brzdąc jeszcze nie potrafi wydukać poprawnie choćby jednego zdania, ale ma na koncie wiele potraw, które przygotowuje z niewielką asystą mamy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Mały-wielki fenomen

Ależ uroczy słodziak! Niejedna gospodyni domowa chciałaby mieć takiego pomocnika, który doda co potrzeba do ciasteczek, skosztuje i sprawdzi składniki, a na koniec wyda fachową ocenę powstałego dania. Spójrzcie tylko na tę czerwoną kucharską czapeczkę! Urocze!

Nic więc dziwnego, że przesympatyczny Kobe Wian zyskał sobie 2,5-milionową społeczność fanów w serwisie Instagram. Jego profil w tej sieci społecznościowej nosi nazwę „KOBE EATS", co oznacz ni mniej, ni więcej niż „Kobe je". Jednak ten mały berbeć nie ogranicza się tylko do jedzenia! Na stronie internetowej bobasa czytamy:

– Kocham odkrywanie nowych rzeczy w kuchni i nagrywanie moich kuchennych przygód. Poznaję nowe składniki, poznaje faktury różnych nowych produktów i uczę się praktycznych umiejętności, takich jak sypanie, posługiwanie się łyżką i odmierzanie porcji.

Zobacz także
 „Lubiłam wyjadać kawowe fusy z filiżanek” Internauci wspominają ulubione potrawy z dzieciństwa

„Lubiłam wyjadać kawowe fusy z filiżanek” Internauci wspominają ulubione potrawy z dzieciństwa

Wasze dzieci nie chcą jeść warzyw? Te wskazówki pomogły już wielu rodzinom

Wasze dzieci nie chcą jeść warzyw? Te wskazówki pomogły już wielu rodzinom

Od koszulek do nalepek

Spokojnie, roczny Kobe jeszcze nie posiadł umiejętności pisania na klawiaturze komputera. Całym przedsięwzięciem zawiaduje jego mama, pani Ashley Wian, która chwaliła się wywiadzie dla telewizji CNN, że gotowanie to tylko jedna z praktycznych czynności, które wykonuje w domu jej maleńki syn.

Cóż, tylko pozazdrościć talentu Kobe’ego i zaradności jego matki. Rodzice malca potrafili spieniężyć sukces własnego dziecka – na stronie internetowej dostępne są wszelkiego rodzaju gadżety dotyczące ich pociechy – od bluz, przez koszulki, aż po różnego rodzaju nalepki.

Źródło: instagram.com

Promocje w Lidlu
Adobe Stock
Newsy
Już wkrótce odbierzecie zakupy z Lidla w paczkomacie. Będzie łatwiej!
Jedna z najpopularniejszych sieci spożywczych zamierza wprowadzić możliwość odbioru zamówień w Paczkomatach InPost. Jak to będzie działać?

Lidl zamierza ułatwić klientom zakupy umożliwiając im wysyłkę zamówień do Paczkomatów. Mowa tu jednak o produktach, które nie należą do kategorii spożywczych. Niemiecka sieć posiada w swoim asortymencie bardzo wiele pozycji takich jak odzież, książki, sprzęt domowy i kuchenny, zabawki, a także narzędzia czy dekoracje. Jak informują przedstawiciele Lidla, wiele z nich będzie dostępnych na stronie internetowej z możliwością wysyłki do Paczkomatu! Lidl i InPost – zamówienia internetowe do Paczkomatu „Dostrzegamy, że kanał sprzedaży asortymentu non-food, jakim są przede wszystkim sklepy stacjonarne, ale również sklep online, jest niezwykle istotny dla rynku. Zdecydowaliśmy się znacznie zwiększyć ilość i różnorodność dostępnego asortymentu poprzez wzrost zamówień towarów non-food dla sklepów stacjonarnych nawet o 77 proc” – powiadomiła szefowa działu komunikacji Lidla Aleksandra Robaszkiewicz. Oznacza to, że oferowane na stronie internetowej produkty nie tylko będą mogły być zamawiane z dostawą, ale także to, że ich oferta znacznie się zwiększy. Wszystko po to, aby klienci mogli zrobić część zakupów bez wychodzenia z domu. Na nową strategię sprzedażową Lidla wielki wpływ miała z pewnością pandemia, która zwiększyła obroty całej branży e-commerce (sprzedaży internetowej). Sklep internetowy nie rozważa jednak możliwości zamawiania produktów spożywczych w sprzedaży wysyłkowej. Czytaj także: Lidl otworzył outlet. Kupicie tam produkty 80 procent taniej! Lidl rozda klientom 700 voucherów na 100 zł. Co trzeba zrobić, żeby otrzymać bon na zakupy? Tak taniego mięsa jeszcze nie było. Lidl kusi mega promocjami

Czemu Kasia Cichopek zawdzięcza tak wspaniałą formę? Aktorka regularnie pije… kolagen
ONS
Newsy
Czemu Kasia Cichopek zawdzięcza tak wspaniałą formę? Aktorka regularnie pije nietypowy napój
Katarzyna Cichopek przyznała się do picia kolagenu. Czym jest kolagen i jakie ma działanie?

Katarzyna Cichopek urodziła się w 1982 roku w Warszawie. Mając zaledwie 12 lat uczęszczała na zajęcia kółka teatralnego Haliny i Jana Machulskich, działającego przy Teatrze Ochoty w Warszawie. Po raz pierwszy pojawiła się na ekranie w 1997 roku w roli Elżutki w serialu „Boża podszewka". Największą popularność zyskała jednak dzięki roli Kingi Zduńskiej w serialu „M jak miłość”. Prywatnie jest żoną tancerza Marcina Hakiela i mamą dwójki dzieci - syna Adama i córki Heleny.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Katarzyna Cichopek (@katarzynacichopek) Sekret doskonałej formy Kasi Cichopek Katarzyna Cichopek zachwyca formą i zgrabnym, kobiecym ciałem. Jest nawet przez niektórych nazywana polską Salmą Hayek. Jesteście ciekawi, jak aktorka o siebie dba? Kasia jest na diecie już od 10 lat. Napisała nawet książkę zatytułowaną: „Jedz, chudnij i ciesz się sobą!”. Poza aktywnym trybem życia i zdrowym odżywianiem, aktorka wspomaga się dodatkowo suplementami diety wzmacniającymi efekty odchudzania. Kasia zdradziła, że stosuje środki przyspieszające spalanie tkanki tłuszczowej i zmniejszające apetyt. Aktorka pije też pewien prozdrowotny napój a konkretnie kolagen.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Katarzyna Cichopek (@katarzynacichopek)...

Słodkie oświadczyny Iwony i Gerarda z „Sanatorium miłości”! Pokazali wspólne zdjęcie z pięknym tortem
Instagram/SanatoriumMilosci
Newsy
Słodkie oświadczyny Iwony i Gerarda z „Sanatorium miłości”! Pokazali wspólne zdjęcie z pięknym tortem
Iwona i Gerard z „Sanatorium miłości” wezmą już wkrótce ślub. Para pokazała wspólne zdjęcie z urodzinowo-zaręczynowym tortem.

Iwona i Gerard są jedną z najlepiej rozpoznawalnych par drugiej edycji popularnego show „Sanatorium miłości” . Mimo iż program opuścili osobno, dziś są już razem a ich miłość wprost kwitnie. Do tego stopnia, że para właśnie się ze sobą zaręczyła. Gerard z „Sanatorium miłości” obchodził 80. urodziny 10 lipca Gerard skończył 80 lat. Z tej okazji pełen werwy senior wyprawił huczne przyjęcie na zamku w Niepołomicach, na którym bawiło się 80 gości. Poza rodziną i przyjaciółmi Gerarda, na przyjęciu pojawił się prezydent Zabrza, zespół Wawele, prowadząca „Sanatorium miłości” Marta Manowska oraz piątka uczestników programu. Okazja do świętowania była podwójna, ponieważ w tym dniu Gerard postanowił oświadczyć się swojej ukochanej – Iwonie. Kobieta nie ukrywała, że była tym faktem mocno zaskoczona.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Sanatorium miłości TVP (@sanatorium_milosci_tvp) W pewnym momencie Gerard wstał i zaprosił mnie do wspólnego życia. Popłakałam się, to były dla mnie ogromne emocje. Pierścionek bardzo mi się podoba, jest trafiony w punkt. Muszę przyznać, że mamy z Gerardem podobny gust. Ja cenię prostotę i elegancję, a taki właśnie jest ten pierścionek zaręczynowy - opowiedziała portalowi dzienniklodzki.pl 63-latka.  W sieci pojawił się filmik z imprezy, na którym widać m.in., jak para kroi tort . Informacja o zaręczynach pojawiła się również na oficjalnej stronie internetowej programu na Instagramie, gdzie...

Ewelina Lisowska przytyła 7 kg i wygląda zdrowo i pięknie. "Czuję się z tym dobrze".
ONS.pl
Newsy
Ewelina Lisowska przytyła 7 kg. „Czuję się z tym dobrze”. A jak wygląda?
Świat show-biznesu rządzi się swoimi prawami, a szczupła sylwetka jest jednym z priorytetów. Na przekór standardom Ewelina Lisowska przybrała kilka kilogramów. Piosenkarka przyznaje, że w nowym ciele czuje się bardzo dobrze.

Show-biznes to nie tylko bywanie na ściankach czy relacjonowanie swojego życia poprzez media społecznościowe. To pewien styl życia, które rządzi się swoimi prawami. Ewelina Lisowska zdecydowała się jednak żyć na własnych zasadach.  Piosenkarka pochwaliła się w mediach społecznościowych swoją metamorfozą. Na nowych zdjęciach wygląda inaczej. Przyznała, że przybrała na wadze siedem kilogramów i wcale się tym nie przejmuje. „Tak wygląda ciało kobiety" - napisała. „Strach przed dodatkowymi kilogramami wręcz paraliżował" Ewelina Lisowska gościła ostatnio w jednym z programów śniadaniowych, gdzie opowiedziała o swojej spektakularnej metamorfozie. Przyznała, że dodatkowe kilogramy dodały jej kobiecości i pewności siebie. Teraz czuje się jeszcze lepiej niż wcześniej. Prowadząc intensywny tryb życia na scenie muzycznej, jednocześnie miała obsesję na punkcie wyglądu. Na pierwszym miejscu była siłownia i szczupła figura. Obsesja przekładała się negatywnie na relacje rodzinne. Piosenkarka potrafiła ćwiczyć nawet z kontuzją, żeby tylko nie przytyć choć grama. „Jak się czegoś podejmuję, to robię to nawet na 120 procent. Zaczęłam przesadzać. Były sytuacje w moim życiu, które zahaczały o wariactwo. Miałam operację nadgarstka, która wykluczała mnie z treningu, a ja z taką unieruchomioną ręką nadal chodziłam na treningi” - opowiadała Lisowska. Punkt zwrotny  Momentem, który zmienił dotychczasowe postrzeganie sylwetki i podejście do sportu celebrytki był początek pandemii. Wówczas zamknięto siłownie czy inne obiekty sportowe, a uprawianie sportu było dość ograniczone. Wtedy Ewelina Lisowska odpuściła. Zdała sobie sprawę, że sportowa pasja zaczęła iść w złym kierunku. Treningi były przed rodziną, zdrowymi relacjami czy nawet własnym...