brzuszek
AdobeStock/Pixabay
Newsy

Wielu Polaków marzy o zrzuceniu poświątecznego brzuszka. Kiedy zostaną otwarte siłownie? W końcu padła data

W wyniku pandemii, zaraz obok gastronomii i hotelarstwa, najbardziej ucierpiała branża fitness. Siłownie w całym kraju od wielu miesięcy świecą pustkami. Niektóre z nich już nigdy nie podniosą się z kryzysu. Rząd w końcu zajął stanowisko w tej sprawie.
Weronika Kępa
styczeń 10, 2021

Nowy rok zawsze przynosił duże dochody w branży fitness. Wzmożone zainteresowanie aktywnym trybem życia, było podyktowane nie tylko chęcią zgubienia dodatkowych kilogramów zdobytych podczas świąt, ale również noworocznymi postanowieniami. Niestety, tym razem zapał początkujących sportowców zgasiła pandemia.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Siłownie w kryzysie

Siłownie, z niewielkimi przerwami, są zamknięte od marca. Niedługo minie rok od kiedy branża fitness praktycznie przestała zarabiać. Nic więc dziwnego, że Polska Federacja Fitness zaczęła walkę z rządem. Jej celem jest nie tylko otwarcie klubów, ale również wypłata odszkodowania.

Przedsiębiorcy nie rozumieją, dlaczego siłownie pozostają tak długo zamknięte. W końcu to miejsce, które pozwala utrzymać ludziom zdrowe ciało i umysł, co w obliczu panującej pandemii jest szczególnie istotne. Branża fitness zgodnie twierdzi, że kluby powinny zostać otwarte pod warunkiem zachowania w nich reżimu sanitarnego.

Z kolei rząd mówi nie tylko o dotykaniu przez wiele osób tego samego sprzętu, ale również zwraca uwagę na konieczność ograniczenia przemieszczania się ludzi. Im mniej miejsc, do których mogą wyjść, tym mniejsze ryzyko, że koronawirus się rozprzestrzeni.

Zamknięte siłownie to bezpośrednia przyczyna nadwagi

Powyższe argumenty nie przemawiają ani do przedsiębiorców ani tym bardziej do osób, które marzą o powrocie do regularnych ćwiczeń. Bowiem siedzenie w domu nie tylko ogranicza ruch, ale także sprzyja podjadaniu… Czekolada, żelki, słodzone napoje – to codzienność. Nie mówiąc już o dodatkowych kilogramach ze Świąt Bożego Narodzenia.

Rząd wyznaczył termin otwarcia

Okazuje się, że rząd planuje otwarcie siłowni wiosną, na przełomie marca i kwietnia. Ten termin nie jest jednak pewny, a niektórzy mogą go nawet nie doczekać. Bowiem, jeśli liczba zakażeń utrzyma się na tym samym poziomie lub zacznie rosnąć, przedsiębiorstwa wciąż nie będą mogły przyjmować swoich klubowiczów. 

Komentarze
Supermarket
Pixabay/Ulrich Dregler
Newsy Rząd rozważa tymczasowe zniesienie zakazu handlu w niedziele. Ile niedziel handlowych czeka nas w 2021 roku?
Ponieważ przedsiębiorcy bardzo ucierpieli w trakcie koronawirusa, prowadzone są rozmowy dotyczące zniesienia niedziel handlowych. Czy dojdą do skutku?
Katarzyna Wyborska
styczeń 02, 2021

Pandemia koronawirusa bardzo mocno dała się we znaki wielu branżom w Polsce. Najbardziej poszkodowana jest aktualnie branża fitness, która była zmuszona zawiesić działalność w marcu 2020 roku, a niewiele wskazuje na to, by siłownie i baseny mogły być znów otwarte. Również handlowcy skarżą się na spadek dochodów przez pandemię – kolejny lockdown spowoduje bankructwa większych i mniejszych przedsiębiorstw. Z tego powodu branża nieustannie apeluje do rządzących, by znieśli całkowicie obowiązujący aktualnie zakaz handlu w niedziele. Podkreślają, że taki zakaz nie ma aktualnie żadnych ekonomicznych podstaw, a wręcz pogłębi nadchodzący kryzys. W końcu bankructwa sklepów oznaczają utratę pracy nie tylko pracowników punktów handlowych, ale także wszystkich osób biorących udział w wyprodukowaniu i dostarczeniu produktów – branża handlowa to system naczyń połączonych. Upadek sklepów oznacza utratę pracy dla ich pracowników, osób dostarczających produkty, kierowców oraz dla zakładów produkujących sprzedawane towary. Nic więc dziwnego, że przedstawiciele branży rozpaczliwie próbują przekonać rząd do zniesienia zakazu handlu. Na razie politycy zdają się być nieprzekonani, ale z pewnością niebawem będą musieli podjąć jakąś decyzję. Nieoficjalnie mówi się o tym, że są prowadzone rozmowy dotyczące czasowego zawieszenia zakazu handlu na czas pandemii. Prawdopodobne wydaje się też przywrócenie jednej niedzieli handlowej w miesiącu, choć przedsiębiorcy odrzucają takie rozwiązanie i uważają, że konieczne jest całkowite uwolnienie handlu. Tymczasem, gdyby nie wprowadzono takich rozwiązań, w 2021 roku Polaków czeka tylko siedem handlowych niedziel: 31 stycznia 2021 r. 28 marca 2021 r. 25 kwietnia 2021 r. 27 czerwca 2021 r. 29...

Przeczytaj