Siostra Chmielewska zszokowana zachowaniem ludzi w Biedronce. „Na początku zwróciłam uwagę. Potem już wymiękłam”
ONS.pl/Adobe Stock
Newsy

Siostra Chmielewska zszokowana zachowaniem ludzi w Biedronce. „Na początku zwróciłam uwagę. Potem już wymiękłam”

Zakonnica jest załamana zachowaniem ludzi napotkanych w Biedronce...
Anna Urbańska
marzec 29, 2021

Siostra Małgorzata Chmielewska to bardzo znana polska zakonnica. Pełni funkcję prezeski fundacji „Dom Wspólny Chleb Życia” i jest założycielką polskiego oddziału wspólnoty katolickiej „Chleb Życia”. Siostra bardzo czynnie wypowiada się na aktualne tematy społeczne i jest znana ze zdecydowanych opinii. Wydała wiele książek, najnowszą o tytule „Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego”, która była szeroko komentowana w mediach. 

Siostra Małgorzata Chmielewska, może poszczycić się wieloma nagrodami i wyróżnieniami. Posiada między innymi odznakę „Zasłużona dla Warszawy”, a także „Krzyż Komandorski Order Odrodzenia Polski”. 

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Siostra Małgorzata Chmielewska o pandemii

Siostra udziela się w Internecie, między innymi prowadząc blog, na którym opisuje działania Wspólnoty Chleb Życia, ale też komentuje sytuację społeczną w Polsce. Niedawno skomentowała ona lekceważenie obostrzeń w czasie pandemii koronawirusa w Polsce. 

Siostra opisała sytuację, którą zaobserwowała podczas wizyty w Biedronce. 

"Robiłam dziś zakupy w Biedronce. Większość klientów z maseczką na brodzie. Głównie młodych. Zwróciłam uwagę tylko raz i pani założyła. Potem już wymiękłam, bo zbyt dużo tego było" – komentuje. 

Zobacz także

Zasady obowiązujące w trakcie trwania pandemii koronawirusa

Obecna sytuacja wymaga od całego społeczeństwa solidarnego zachowania. Tylko tak można zwalczyć skutki epidemii. Większość osób obowiązuje przestrzeganie zasad:

  • Chodzenie w maseczkach w miejscach publicznych
  • Stosowanie się do poleceń służb
  • Unikanie zgromadzeń
  • Utrzymywanie dystansu społecznego, gdy to możliwe
  • Stosowanie się do poleceń takich jak izolacja w przypadku stwierdzenia infekcji albo kwarantanna, gdy zadecyduje o tym sanepid. Przeczytajcie o nieodpowiedzialnym zachowaniu kobiety, która chora chodziła po marketach.

Czy łamanie obostrzeń to grzech?

Siostra podkreśla na blogu, że łamanie zasad obowiązujących podczas pandemii można traktować jako grzech – zachowanie przeciwko bliźniemu. Nie chodzi bowiem o narażanie tylko własnego zdrowia, ale przede wszystkim o przyczynianie się do rozprzestrzeniania choroby. 

"Wszelkie lekceważenie zasad: maseczka, dystans-dezynfekcja, siedź w domu jak nie musisz łazić- jest po prostu grzechem przeciwko miłości bliźniego bez względu na to, czy zakazy i nakazy są legalne wobec prawa, czy wydają je “nasi” czy “obcy” i czy ten czy inny ksiądz ma inne zdanie. To powinno wynikać z naszego sumienia po prostu" – komentuje siostra we wpisie na Facebooku. 

 

Komentarze