Katarzyna Bosacka ma koronawirusa. „Trzymajcie się cieplutko i jedzcie dużo…”
ONS.pl
Newsy

Katarzyna Bosacka ma koronawirusa. „Trzymajcie się cieplutko i jedzcie dużo…”

Koronawirus nikogo nie oszczędza – zakażona jest znana dziennikarka Katarzyna Bosacka, o czym poinformowała swoich fanów na Instagramie.

Znana dziennikarka Katarzyna Bosacka zmartwiła swoich fanów wiadomością o zarażeniu koronawirusem. Stara się jednak podchodzić optymistycznie do sprawy i nie daje się chorobie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kariera Katarzyny Bosackiej

Dziś większość z was na pewno kojarzy Katarzynę Bosacką z prowadzenia popularnych programów na kanale TVN Style, takich jak „Wiem, co jem i wiem, co kupuję” oraz „O matko!”. Niestety, dziennikarka musiała rozwiązać umowę ze stacją TVN po tym, jak została oficjalną ambasadorką marek OnlyBio i OnlyEco. Postanowiła wobec tego założyć własny kanał na YouTube, gdzie kręci filmiki o zdrowym żywieniu i ekologii. Jej kanał nosi nazwę „EkoBosacka” i serdecznie polecamy wam go odwiedzić.

Ponadto Katarzyna Bosacka jest bardzo utalentowaną dziennikarką, która przez wiele lat publikowała w „Wysokich Obcasach”, „Gazecie Wyborczej” oraz otrzymała nagrody za wybitne materiały dziennikarskie.

Zobacz także
Donald Tusk na ostrej diecie? Sprawdźcie jaki nietypowy deser kupił były premier

Donald Tusk na ostrej diecie? Sprawdźcie jaki nietypowy deser kupił były premier

Karol Strasburger wystąpił w reklamie keczupu. Hit roku?

Karol Strasburger wystąpił w reklamie keczupu. Hit roku?

Bosacka w mediach społecznościowych

Odkąd Bosacka zrezygnowała ze współpracy ze stacją TVN i prowadzi swój własny kanał na YouTube, jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych – zwłaszcza na Instagramie. Regularnie udostępnia posty ze zdjęciami i filmikami, na których dzieli się szczegółami ze swojego życia i przy okazji promuje swój kanał na YouTube. Może się pochwalić całkiem sporą publicznością – na Instagramie Bosacką obserwują ponad 54 tysiące osób, a kanał EkoBosacka śledzi 77 tysięcy widzów.

Katarzyna Bosacka ma koronawirusa

Dopiero co dziennikarka chwaliła się na Instagramie pięknymi kwiatami, które dostała od męża z okazji 24. rocznicy ślubu. Pokazała też fanom zdjęcie z samej ceremonii. Wydawałoby się, że lepiej być nie może. Niestety, kilka dni później udostępniła post, w którym poinformowała swoich fanów o tym, że cała jej rodzina jest zakażona koronawirusem:

No i przyszła kryska na Matyska. Złapaliśmy COVID, ale jesteśmy dobrej myśli. Będziemy o siebie dbać i damy radę. No takiej fajnej majówki to my w życiu nie mieliśmy! Trzymajcie się cieplutko i jedzcie dużo warzyw!

Część fanów miała nadzieję, że może to tylko objawy alergii lub przeziębienia. Jednak Bosacka rozwiała wszystkie wątpliwości, odpowiadając „Nie, testy nie kłamią”.

Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Czytaj także:

Katarzyna Bosacka
Daniel Wysocki/ons.pl
Gwiazdy
Na co dzień dzieli się poradami kuchennymi i dietetycznymi. Teraz zaskoczyła chyba wszystkich
Znana prezenterka telewizyjna postanowiła na zmiany. Zobaczcie, o co dokładnie chodzi.

Katarzyna Bosacka zdobyła uznanie telewidzów już ładnych parę lat temu. Na renomę zapracowała udanymi występami  na antenie TVN Style i TVN Ujęła wszystkich nie tylko cennymi poradami kuchennymi i dietetycznymi. Bosacka swoją popularność zawdzięcza także pogodnemu stylowi bycia i wizerunkowi kobiety, z którą można by konie kraść. Rezolutność, zaradność, pomysłowość – tym wszystkim emanowała pani Kasia w swoich programach telewizyjnych. W ostatnim czasie skupiła się na prowadzeniu kanału youtubowego "EkoBosacka". Przejście do internetu było spowodowane odejściem po wielu latach pracy z telewizji TVN. Zapracowana gospodyni Jednak życie Katarzyny Bosackiej to nie tylko radzenie gospodyniom domowym przed kamerą. Pani Kasia jest szczęśliwą żoną byłego ambasadora Polski w Kanadzie, Marcina Bosackiego. Razem wychowują czwórkę dzieci. Była prowadząca programu „Wiem, co jem” nie ukrywa, że ma z nimi sporo roboty. Gotowanie, pranie, pomaganie dzieciom przy odrabianiu lekcji – te wszystkie rzeczy, a także pozostałe obowiązki domowe wymagają sporo czasu. Bosacka nie ma go więc już zbyt wiele dla siebie. Z tych powodów, a także z wygody postanowiła nieco skrócić swoje włosy: – Matka wielodzietna pracująca lubi wygodę, a wygoda to krótkie włosy, które da się opanować między nauką zdalną dzieci, gotowaniem obiadu, a pracą zawodową. – napisała pani Kasia w szczerym wyznaniu na swoim Instagramie. Czy zmiana fryzury wyszła jej na dobre? Sprawdźcie sami! Nam wydaje się, że Bosackiej ubyło co najmniej kilka dobrych lat!         Wyświetl ten post na Instagramie.                  ...

"Nie robię afery, gdy dzieci zjedzą czasem frytki". Katarzyna Bosacka też je uwielbia. Zaskoczeni?
ONS.pl/Adobe Stock
Newsy
„Nie robię afery, gdy dzieci zjedzą czasem frytki”. Katarzyna Bosacka też je uwielbia. Zaskoczeni?
Katarzyna Bosacka i frytki? Okazuje się, że znana dziennikarka i wyznawczyni zdrowego odżywiania wcale nie stroni od kochanego przez wszystkich słonego i tłustego dania.

Frytki to danie, które jest odsądzane od czci i wiary przez niemal wszystkich dietetyków. Wielu je kocha, ale jeszcze więcej nie ma zielonego pojęcia o fatalnym skutku smażonych w głębokim tłuszczu ziemniaków na zdrowie. Zwłaszcza najmłodszych. Uważa się, że jedzone regularnie frytki to zwiększenie możliwości zachorowania na raka wątroby aż o 60%! Szczególnie groźny jest akrylamid , czyli niebezpieczny związek wydzielający się podczas smażenia pokrajanych w słupki ziemniaków. Co Katarzyna Bosacka uważa o jedzeniu frytek? Kto jak kto, ale ekspertka w dziedzinie żywienia, diety i składu wszystkich produktów dostępnych w sklepach i nie tylko, czyli Katarzyna Bosacka, wie o frytkach niemal wszystko. Będziecie jednak zaskoczeni, co sama zainteresowana sądzi o smażonych frytkach: – Ja bardzo lubię frytki. Naprawdę, bardzo, niestety. Wydaje mi się, że ludzie dzielą się na tych, co kochają makarony i tych, co kochają wszystko co z ziemniaka. Ja należę do „pyrlandii” – bez ogródek wyznała kilka lat temu w jednym z programów telewizyjnych. To jednak tylko jedna strona medalu, jeśli chodzi o stosunek Bosackiej do frytek. Dziennikarka doskonale zdaje sobie sprawę z negatywnych skutków jedzenia tego delikatesu. Jednak 49-letnia mama czworga dzieci dobrze wie, że raz na jakiś czas można sobie pozwolić niemal na wszystko. I na frytki, i na inne kaloryczne dania, takie jak na przykład gofry .         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Katarzyna Bosacka (@katarzynabosacka) Jak często je się frytki w domu Katarzyny...

Katarzyna Bosacka ma koronawirusa. „Trzymajcie się cieplutko i jedzcie dużo…”
ONS.pl
Newsy
Katarzyna Bosacka wyśmiana przez dietetyków za „brak podstawowej wiedzy”. Poszło o jej atak na pączki
Słynna prezenterka skrytykowała skład pączków Ekipy a teraz ktoś skrytykował ją... Kto ma rację?

Katarzyna Bosacka to dziennikarka oraz prezenterka, znana z takich programów jak „Wiem, co jem i wiem, co kupuję” oraz „Eko Bosacka”.  Bosacka regularnie edukuje Polaków w kwestii zdrowego odżywiania oraz oszczędzania. Kilka dni temu dziennikarka w bardzo ostrych słowach skomentowała skład pączków Ekipy, które możecie od niedawna kupić w Biedronce. Tym razem oberwało się z kolei Bosackiej... Katarzyna Bosacka skrytykowała pączki Ekipy Na swoim profilu na Instagramie Bosacka w bardzo ostrych słowach skomentowała pączki słynnych YouTuberów z Ekipy: - 56 składników w 1 pączku, czyli cała „Ekipa” składników - napisała zwracając uwagę na szokujący skład wypieku. - Donut słynnych YouTuberów, który od dzisiaj można kupić w sklepach zawiera całe morze niezdrowych dodatków - m.in. tłuszcz palmowy, jaja w proszku, spulchniacze czy sztuczne barwniki np. błękit brylantowy E133, który znajdziemy również… w kostkach do toalet - ostrzega ekspertka. - 2,69 zł - 329 kcal i świecenie w ciemności gwarantowane. Kolejny niezdrowy produkt ze złym składem reklamowany przez młodych ludzi dla dzieci czy nastolatków. Ręce opadają - dodała.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Dietetyka #NieNaŻarty (@dietetykanienazartypl) Co sądzą na ten temat dietetycy? Wypowiedź Bosackiej spotkała się z bardzo ostrą reakcją ze strony dietetyków, którzy zarzucili dziennikarce brak podstawowej wiedzy. Eksperci prowadzący na...

Katarzyna Bosacka demaskuje producenta chleba kukurydzianego. Skład woła o pomstę do nieba
ONS.pl, AdobeStock
Newsy
Katarzyna Bosacka demaskuje producenta chleba kukurydzianego. Skład woła o pomstę do nieba
Nikt nie spodziewałby się, że produkt podpisany jako „chleb kukurydziany” będzie zawierał coś takiego.

Uczulenie na gluten do dolegliwość, która dotyka coraz więcej osób. Białko to występuje w wielu zbożach, dlatego osoby uczulone na gluten muszą całkowicie wykluczyć produkty zawierające poszczególne zboża ze swojej diety. To w praktyce oznacza zaś, że nie mogą w ogóle jeść większości pieczywa. Dawniej osoby z celiakią musiały całkowicie wykluczyć chleb ze swojej diety, jednak dziś na szczęście wybór mąk bezglutenowych jest na tyle szeroki, że można samodzielnie wypiekać takie pieczywo w domu albo kupić je w większości sklepów. Najbardziej popularny dla „bezglutenowców” jest chleb kukurydziany, wypiekany z mąki kukurydzianej i całkowicie pozbawiony glutenu. Niestety, etykiety takich produktów trzeba czytać bardzo dokładnie, o czym przekonała się jedna z obserwatorek Katarzyny Bosackiej.  Chleb bezglutenowy z glutenem Katarzyna Bosacka regularnie dzieli się na swoim profilu na Instagramie zdjęciami różnych kontrowersyjnych produktów (a nawet paragonów) podsyłanych jej przez osoby, które ją obserwują w mediach społecznościowych. Ostatnio dziennikarka podjęła temat bezglutenowego pieczywa, które okazało się takie tylko w teorii. Opublikowała zdjęcie etykiety chleba „kukurydzianego”. Jego skład okazał się szokujący: – W tym chlebie nie ma ani grama kukurydzy, jest za to: mąka żytnia, mąka pszenna, płatki żytnie, płatki owsiane, płatki pszenne, płatki sojowe, gluten pszenny, mąka sojowa, drożdże, woda i sól. Mąki kukurydzianej brak – pisze Katarzyna Bosacka na Instagramie. Wprowadzanie w błąd konsumentów Trudno powiedzieć, czy sprzedawanie zwykłego, mieszanego pieczywa pod nazwą „chleb kukurydziany” to niedopatrzenie, czy celowe wprowadzanie konsumentów w błąd. W przypadku osób, które są uczulone na gluten, zjedzenie takiego pieczywa mogłoby się bardzo źle...