Czy na majówkę zostaną otwarte restauracje? Minister zdrowia odpowiedział
AdobeStock
Newsy

Czy na majówkę zostaną otwarte restauracje? Minister zdrowia odpowiedział

Rząd przedłużył lockdown do 18 kwietnia. A co z majówką i restauracjami zamkniętymi od miesięcy? Sprawdźcie.

Dziś na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że rząd przedłuża obowiązujące od 27 marca do 18 kwietnia włącznie. Na konferencji padło wiele pytań od dziennikarzy w sprawie otwierania poszczególnych branż. Sprawdźcie, jaka była odpowiedź ministra.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przedłużenie obostrzeń

Minister zapowiedział, że ze względu na trudną sytuację epidemiczną w kraju, lockdown zostanie przedłużony i potrwa do 18 kwietnia:

Analizowaliśmy bieżąco sytuację, szczególnie w kontekście tego co dzieje się w szpitalach. Obecne wyniki są zbyt słabym sygnałem, by traktować je w optymistyczny sposób. Obłożenie łóżek wynosi ok. 80 proc., co jest parametrami niebezpiecznymi.

Panujące obecnie zasady, obejmujące m.in. zamknięcie sklepów meblowych, budowlanych i ze sprzętem RTV, a także przedszkoli, żłobków oraz salonów fryzjerskich i kosmetycznych, nie zmieniają się i będą obowiązywały co najmniej do 18 kwietnia.

Pytania dziennikarzy

Obecni na konferencji dziennikarze zasypali ministra pytaniami na temat innych, ważnych dla Polaków kwestii, które nie zostały przez niego poruszone. Padło pytanie między innymi o powrót dzieci do szkół, które od miesięcy zmuszone są do nauki zdalnej, która coraz gorzej odbija się na ich zdrowiu psychicznym oraz postępach w nauce:

Priorytetem jest powrót do szkół klas 1-3 i przedszkoli. Mam nadzieję, że jeszcze w kwietniu przedszkola i klasy 1-3 wrócą do nauczania.

Prawdopodobnie więc jeżeli w ogóle można mówić o powrocie dzieci do szkół, to będzie on dotyczył tylko tych z najmłodszych klas.

Polacy chcieliby też wiedzieć czy rząd szykuje kolejny lockdown na majówkę, która jest już za pasem. Minister zachowuje jednak spokój w tej kwestii, choć można odnieść wrażenie, że rząd jeszcze nie ma żadnych planów dotyczących ewentualnych nowych obostrzeń:

Przede wszystkim myślimy o przywracaniu edukacji. Do majówki mamy ponad 3 tygodnie. W przyszłym tygodniu będziemy mogli się przybliżać do tej sytuacji i podejmować decyzje. Zbyt wcześnie jednak będzie oczekiwać spędzania majówki tak, jak dwa lata temu.

A co z hotelami i restauracjami? Jeszcze na początku roku przedstawiciele rządu twierdzili, że prawdopodobnie nastąpi uwolnienie branży w okolicach maja. Jednak dziś sytuacja jest na tyle trudna, że raczej nie ma co na to liczyć:

W zależności od sytuacji nie kierujemy się tymi samymi kryteriami. Gdy jesteśmy w sytuacji, gdzie apogeum mamy za sobą, najważniejszym kryterium jest kwestia obłożenia łóżek. Trudno jest więc powiedzieć, jakie będą kryteria uwolnienia gospodarki. Zależeć będą one od aktualnego momentu pandemii.

 

Czytaj także:

pilne
Newsy
Co otworzą najpierw? Restauracje, szkoły czy handel? Minister zdrowia zdradził szczegóły
Czy po 17 stycznia nastanie upragniony przez wszystkich powrót do normalnego życia? Minister zdrowia rozwiewa wątpliwości.

Na początku pandemii Polacy byli naprawdę wystraszeni. Niepokój był całkowicie zdrową reakcją na nieznane zagrożenie w postaci nowego wirusa, na którego nikt nie zna lekarstwa. Zaczęto zamykać kolejne gałęzie gospodarki w trosce o zdrowie obywateli, a jedyną nadzieją na ponowne otwarcie sklepów czy kin zdaje się być szczepionka na koronawirusa. Choć podczas pierwszego lockdownu Polacy całkowicie zgadzali się z decyzjami rządu i stosowali do nakładanych na wszystkich obostrzeń, to teraz sytuacja jest już nieco inna. Koronawirus jest z nami prawie od roku, a zmęczeni życiem ograniczanym przez różne zakazy i rozporządzenia ludzie, pytają rządzących o to, kiedy powróci normalność. Minister zdrowia zabrał głos i przedstawił plany rządu na najbliższy miesiąc. Powolny powrót do normalności Po ogłoszonej zapowiedzi wprowadzenia kolejnego lockdownu od 28 grudnia do 17 stycznia Polaków ogarnął niepokój, a na przedsiębiorców padł blady strach. Już i tak są w bardzo trudnej sytuacji finansowej przez koronawirusa, a kolejne zakazy działalności, doprowadzą wielu z nich do bankructwa. Rząd nie wprowadził stanu nadzwyczajnego, przedsiębiorcom nie przysługują odszkodowania za zakazanie im prowadzenia działalności. W rozmowie przeprowadzonej przez dużą stację radiową minister zdrowia Adam Niedzielski uspokoił, że od 17 stycznia będziemy powoli wracać do normalności. Czy te zapowiedzi oznaczają uwolnienie najbardziej poszkodowanych branż? Ciągła niepewność Przedsiębiorcy, którzy czekają na jasną informację dotyczącą tego kiedy będą mogli wznowić działalność, znów się zawiedli. Minister zapytany o to, jakie gałęzie gospodarki będą znów funkcjonować po 17 stycznia udzielił dość wymijającej odpowiedzi. Powiedział, że prawdopodobnie będą otwierane szkoły i sklepy, jednak restauracje i...

Czy czeka nas "narodowa kwarantanna"?
Pixabay/soumen82hazra
Newsy
Jest prawdopodobna data lockdownu. Czeka nas “narodowa kwarantanna”?
Jeśli sytuacja się nie poprawi, kolejne obostrzenia to tylko kwestia czasu. Premier straszy lockdownem!

Według szacunków portalu Money.pl Polskę od lockdownu dzieli ok. 11 dni. Do sytuacji zamknięcia kraju może dojść już w połowie listopada. Wszystko zależy głównie od zachowania nas samych oraz przekroczenia progów bezpieczeństwa, dzięki którym mamy szacunkowe pojęcie o liczbie zakażeń. - Epidemia jest zagrożeniem dla gospodarki i tysięcy istnień ludzkich - ogłosił w środę premier Mateusz Morawiecki.  Do zestawu już obecnych obostrzeń doszło po środowej konferencji kilka nowych. Wobec zamknięcia wszystkich szkół podstawowych dzieci są od teraz zmuszone wrócić do nauki w trybie zdalnym. Ucierpią też galerie handlowe. Oprócz sklepów spożywczych, aptek i punktów usługowych, sklepy wielkopowierzchniowe mają zostać zamknięte. Podróżowanie? Tylko w celach służbowych. Narodowa kwarantanna. Kiedy? W przemówieniu premiera Mateusza Morawieckiego padło stwierdzenie, że potrzeba kwarantanny na dużą skalę zacznie się w momencie, kiedy w Polsce na każde 100 tys. mieszkańców będzie więcej niż 70 zakażeń.  Z szacunków Money.pl oraz dotychczasowych danych wynika, że do 15 listopada przekroczymy wspomniany próg. Możemy zatem ponownie wrócić do momentu, który miał miejsce wiosną tego roku.  Lepiej zapobiegać niż leczyć Najważniejszym na tym etapie walki z koronawirusem wydaje się być zmniejszenie aktualnej liczby zakażeń przy jednoczesnym zaniechaniu bicia kolejnych rekordów COVID-19. Spadająca liczba zakażeń, która leży również w rękach każdego z nas, pomoże w znaczący sposób oddalić prognozowane przed rządzących, widmo zamknięcia kraju.    Źródło: Money.pl Zdjęcie: Pixabay/soumen82hanza      

Surowe obostrzenia dla gastronomii
Adobe Stock
Newsy
Rząd po cichu przedłużył surowe obostrzenia dla gastronomii. Przedsiębiorcy protestowali w całej Polsce
Szykują się pewne zmiany w obostrzeniach dla gastronomii

Poszkodowana gastronomia Gwałtowny skok zachorowań na COVID-19 nie jest już dla nikogo zaskoczeniem. Kolejne liczby, rosnące w zaskakującym tempie, zmuszają do kolejnych cięć. Między innymi ucierpiała gastronomia.  Od 24 października obostrzenia dotyczące strefy czerwonej będą obowiązywać w całej Polsce. Dodatkowo rząd wprowadził nowe zasady bezpieczeństwa w zakresie edukacji, gospodarki oraz życia społecznego: objęcie nauczaniem zdalnym klas 4-8 szkół podstawowych – (szczegóły określi MEN w rozporządzeniu); w godzinach 8:00-16:00 obowiązek przemieszczania się dzieci do 16. roku życia pod opieką rodzica lub opiekuna; zawieszenie działania sanatoriów z możliwością dokończenia już  rozpoczętych turnusów; zawieszenie stacjonarnej działalności lokali gastronomicznych i restauracji przy dopuszczeniu prowadzenia działalności w zakresie dowozu lub na wynos; max. 5 osób spoza wspólnego gospodarstwa domowego podczas imprez, spotkań i zebrań w przestrzeni publicznej (z wyjątkiem spotkań służbowych). Dotyczy to także zgromadzeń w rozumieniu ustawy o zgromadzeniach publicznych; ograniczenie przemieszczenia się osób powyżej 70. roku życia – z wyłączeniem wykonywania czynności zawodowych, zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego czy też udziału we mszy świętej lub obrzędów religijnych. Swojego oburzenia nie kryją sami przedsiębiorcy, dla których nowe obostrzenia godzą bezpośrednio w biznes, a więc i sposób na życie Następnym razem proponujemy ogłosić przed północą, tak 10 minut przed. Przedsiębiorcy będą zachwyceni. – krytykuje termin wprowadzania nowych obostrzeń Stowarzyszenie Niskie Składki. Rząd szczególnie surowo potraktował...

Zakupy online
Adobe Stock
Newsy
Totalny lockdown w Polsce nadal możliwy. Zakupy zrobimy tylko on-line?
Choć w ostatnich dniach liczby informujące o nowych zakażeniach koronawirusem w Polsce maleją, to zagrożenie wciąż jest ogromne. Narodowa kwarantanna nadal jest możliwa, o czym dobitnie świadczy projekt nowego rozporządzenia.

Jeszcze cztery dni temu Ministerstwo Zdrowia poinformowało o ponad 24 tysiącach nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem. Dzisiaj było ich już blisko 9 tysięcy mniej. Od początku pandemii na COVID-19 zmarło niemal 15 tysięcy osób. To wciąż ogromne i napawające strachem liczby. W związku z sytuacją panującą w kraju i na świecie, rząd Mateusza Morawieckiego wciąż rozważa różne opcje walki z chorobą. Wśród wielu propozycji mówi się między innymi o narodowej kwarantannie. Totalny lockdown w Polsce jest możliwy? Wydawać by się mogło, że od 3 tygodni w Polsce i tak niewiele można. Zamknięte są przecież szkoły, uczelnie, restauracje, galerie handlowe, siłownie, baseny, muzea, teatry oraz kina. Powszechne zakazy dotyczą również organizacji wesel i zgromadzeń. Żadne wyjście z domu nie jest też możliwe bez maseczki. Ograniczenia dotyczą również robienia zakupów. Do sklepów powróciły bowiem tak zwane „godziny dla seniorów”. Jeśli jednak ktoś myślał, że gorzej już być nie może, to grubo się myli…  Zakupy zrobimy tylko on-line? Co prawda zasady wprowadzone w wielu innych krajach dotyczące godziny policyjnej i zakazu wychodzenia z domu, a co za tym idzie robienia zakupów tylko i wyłącznie on-line, prawdopodobnie nie grożą Polakom. Co w takim razie znalazło się w projekcie nowego rozporządzenia? Wśród wielu zapisów najbardziej interesujące są te dotyczące między innymi możliwości wyjścia z domu tylko do pracy, lekarza, po zakupy, w celach bytowych i religijnych. Rząd rozważa również zamknięcie salonów kosmetycznych i fryzjerskich. Oznacza to, że na szczęście wciąż będziemy mogli złapać nieco powietrza w drodze po świeże bułki, jednak spotkać się ze znajomymi i wyjść na paznokcie już...