Moneta w zamrażarce
Pixabay
Zdrowie

Zostaw monetę w zamrażarce. Trik może sprawić, że wiele zyskasz. Niewiarygodne!
 

Jeżeli można sobie pomagać, nie widzimy przeszkód, by z takiej pomocy chętnie korzystać. Niektóre triki nie tylko was zaskoczą, co właśnie pomogą! Oto jeden z nich.
Aleksandra Jaworska
listopad 19, 2020

Podczas wyjazdów, nawet krótkich, możemy czasami zaobserwować ciekawe zjawisko. Zdarza się, że podczas naszej nieobecności w domu zegary cyfrowe pokazują zły czas. 

Czy kiedykolwiek podczas powrotu do domu zaobserwowaliście podobną sytuację? Wchodzicie we własne progi, wnosicie torby podróżne, a zegary pokazują błędny czas?

Pierwsze myśli, jakie przychodzą wówczas do głowy, biegną w kierunku przerw w dostawie prądu, ewentualnie chwilowej awarii. Jeśli miało miejsce jedno lub drugie, trudno przewidzieć ile faktycznie czasu minęło od awarii do jego samoistnej naprawy.

Twoje zdrowie

Pewne małe triki spowodują, że twoje zdrowie będzie ci wdzięczne. Niektóre wymagają niewielkiego udziału siły, a zmieniają sytuację na lepsze. Trik, o którym dziś mowa przyda się zarówno przy dłuższym, jak i krótszym opuszczeniu miejsca zamieszkania.

W Stanach Zjednoczonych pretekstem do opuszczenia domu może być huragan, w Polsce, wystarczy podróż służbowa. Jest łatwy sposób, który ułatwi diagnozę, czy żywność w zamrażarce po naszej długiej nieobecności nadaje się do konsumpcji, czy trzeba ją od razu wyrzucić.

Wystarczy do naszej domowej zamrażarki wrzucić monetę. Sztuczka uda się dzięki trzem rzeczom. Potrzebujemy kubek/filiżankę, monetę i wodę z kranu. Tak, nic więcej nie będzie ci na ten moment potrzebne.

Jak to działa?

Filiżankę umieszczamy w zamrażarce. Solidnie mrozimy, a następnie kładziemy monetę na lodowym wierzchu i chowamy ponownie do zamrażarki. Właśnie ten sposób podpowie, czy twoje jedzenie było zamrożone podczas twojej nieobecności.

Moneta może się zachować różnie. Jeżeli spadnie na dno filiżanki, oznacza to, że jedzenie zostało rozmrożone i należy je wyrzucić. Jeśli moneta została na górze albo w środku naczynia, wówczas produkty z lodówki mogą się jeszcze przydać.

To bardzo prosta metoda, która z pewnością pomoże waszej spożywczej orientacji. Możecie zastosować ją u siebie w domu lub podzielić się nią ze swoimi bliskimi. Dzięki temu zapobiegniemy marnotrawieniu żywności, ale i będziemy mieli pewność, że nic się z nią nie wydarzyło!

 

Komentarze
koronawirus jedzenie na wynos
AdobeStock
Newsy Zamawiasz do domu jedzenie w czasie pandemii? Dowiedz się, czy to bezpieczne!
W większości restauracji możemy wygodnie zamówić jedzenie na wynos. Jednak czy jest to bezpieczne teraz, w trakcie pandemii koronawirusa? Przekonajcie się!
Katarzyna Wyborska
listopad 18, 2020

Pandemia COVID-19 wymusza na właścicielach lokali gastronomicznych wdrażanie rozwiązań, które umożliwią im w miarę normalne funkcjonowanie i pozwolą cały czas pracować i zarabiać. W związku z tym większość restauracji pozostaje otwarta i oferuje swoim klientom posiłki z dostawą na wynos. Niektóre lokale, aby zachęcić do składania zamówień, przywożą jedzenie za darmo! Nie ma co się dziwić – lepiej zarobić mniej, niż nie zarobić wcale. Jednak czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii koronawirusa jest bezpieczne? Sprawdźmy to! Koronawirus i jedzenie na wynos Aby uchronić się przed widmem bankructwa, w obliczu nakładanych na branżę gastronomiczną obostrzeń restauratorzy robią, co mogą by utrzymać się na powierzchni i móc sprzedawać posiłki klientom. Obecnie oferują sprzedaż z odbiorem na zewnątrz lokalu lub dowóz do domu. Wydawałoby się, że taki sposób wydawania posiłków jest dość bezpieczny. A na pewno bezpieczniejszy niż tradycyjne przesiadywanie w lokalu! Ale jaką mamy pewność, że osoba przygotowująca jedzenie oraz dostawca przestrzegają wszystkich zasad higieny? Co, jeżeli sami są chorzy? Czy można się zarazić koronawirusem za pomocą jedzenia na wynos? Część osób na pewno ma wątpliwości, czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii jest bezpieczne. W końcu wystarczy, że zarażony kucharz kichnie do posiłku i zarażenie jest praktycznie pewne! Jednak uspokajamy - po pierwsze, kucharze noszą maseczki i rękawiczki. W dodatku żywność w trakcie przygotowywania poddawana jest wysokim temperaturom, które zabijają zarazki. Wiemy już, że od kucharza raczej się nie zarazimy. Ale co z dostawcą? Bezpieczna dostawa Tak jak wszyscy inni, również dostawcy bardzo dbają o zasady bezpieczeństwa. Przecież im też zależy na własnym zdrowiu! Dlatego gdy...

Przeczytaj