Świeczki zapachowe są trujące
Pixabay
Zdrowie

Wyrzuć TE świeczki do kosza! Trujesz siebie i swoją rodzinę!

Romantyczna kolacja we dwoje, domowe SPA, mieszkanie przystrojone na święta – wiele osób nie wyobraża sobie ich bez pięknie pachnących świeczek wykonanych najczęściej z parafiny. Ta może być trująca!
Weronika Kępa
listopad 07, 2020

Świeczki to produkt, który z łatwością znajdziemy na wielu sklepowych półkach. Mnogość kuszących zapachów, uspokajającej lawendy, świątecznego jabłka z cynamonem lub orzeźwiającej pomarańczy sprawiają, że wręcz nie da się przejść obok nich obojętnie. Kuszą też swoim wyglądem i ceną. To jednak tylko pozory!

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Wyrzuć te świeczki do kosza

Większość sklepowych świeczek wykonana jest z parafiny, czyli produktu pochodnego ropy naftowej. Ta podczas spalania wydziela trujące i niebezpieczne dla zdrowia związki chemiczne, między innymi aceton oraz benzen, znajdujące się na przykład w oleju napędowym. Można więc powiedzieć, że palenie tego typu świeczek jest równoznaczne z wizytą na stacji benzynowej!

Produkt jest trujący dla wszystkich domowników nawet wtedy, gdy nie jest zapalony! Toksyczne związki unoszą się w powietrzu nawet przez wiele godzin po zgaszeniu świeczki. Ich systematyczne wdychanie może prowadzić do różnego rodzaju chorób układu oddechowego, między innymi astmy, a nawet do choroby nowotworowej!

Nie tylko parafina jest trująca

Świeczki mogą być trujące nie tylko przez parafinę. Duży wpływ na nasze zdrowie mają też ich zapachy tworzone w sposób chemiczny. Szkodliwe mogą okazać się też knoty wydzielające cząstki ołowiu!

Niech twój dom zapachnie zdrowo

Zamiast kupować trujące świeczki zapachowe zainwestuj w dyfuzor – urządzenie, które sprawi, że twój dom będzie pachniał czymkolwiek zamarzysz! Wystarczy wlać do niego niewielką ilość wybranego olejku eterycznego, a okres przedświąteczny w mig zapachnie cynamonem!

Niezastąpione mogą okazać się też suszone skórki z owoców, na przykład z pomarańczy!

Źródło: iqair.cn

Komentarze
Tabletki, pigłuki
Anastasija Ostapowycz/unsplash.com
Zdrowie Popularny lek na ból RUJNUJE mózg! Wyrzuć, zanim będzie za późno!
Ból głowy to dla wielu z nas codzienność. Uciążliwy dyskomfort sprawia, że chcemy sobie z nim jakoś poradzić. Najłatwiejszym wyborem okazuje się zwykle sięgnięcie po lek przeciwbólowy. Okazuje się, że takie podejście do sprawy może być opłakane w skutkach!
Hubert Rój
listopad 07, 2020

Dostępność paracetamolu w aptekach i na sklepowych półkach sprawiła, że traktujemy go już niemalże jak chleb powszedni. Ból zęba? Może Apap. Ból głowy? Kolejna tabletka Apapu albo Panadolu. Grypa? Bierzemy pigułkę Gripexu. Wszystkie te wymienione leki łączy jedno – ich substancją czynną  jest paracetamol. W tym miejscu czas na refleksję. Ta niewinna z pozoru substancja może powodować nieodwracalne, negatywne skutki dla naszego organizmu, a zwłaszcza dla organizmu naszego dziecka. Jak ustalili szwedzcy naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali – nadmiar paracetamolu jednoznacznie szkodzi! Ta substancja może upośledzać różne funkcje dziecięcego mózgu, jak i jego rozwój, a także opóźniać jego rozwój. Co sądzi o podawaniu paracetamolu dzieciom ekspert? Jak powiedział dr Paweł Grzesiowski w wywiadzie dla Dzień Dobry TVN: – Dawka, której użyli podczas badania Szwedzi, trzykrotnie przekraczała dawkę, która jest zalecana dla ludzi (…).  Nie jest to dowód na to, że lek jest toksyczny dla człowieka. Jest to jednak ostrzeżenie, że jeśli przekroczymy dawki , to należy spodziewać się działań szkodliwych w zakresie układu nerwowego. Doktor Grzesiowski zaleca przede wszystkim bardzo ostrożne przyjmowanie paracetamolu dla kobiet w pierwszym okresie ciąży, a także dla noworodków w pierwszych trzech miesiącach życia. Nieuwaga i nieostrożność w stosowaniu paracetamolu w tych dwóch przypadkach może skończyć się tragicznie. Dlatego jak zwykle należy zaapelować o niezbędny umiar. Źródło: Dzień Dobry TVN

Przeczytaj