Ryby
Flickr/magro_kr
Zdrowie

Tych ryb nie kupuj na święta Bożego Narodzenia. Są szkodliwe

Myślisz, że wszystkie ryby są zdrowe? Jesteś w błędzie. 5 gatunków najlepiej omijać szerokim łukiem.
Aleksandra Jaworska
listopad 27, 2020

Jeśli należycie do sympatyków ryb, musicie wiedzieć, że nie wszystkie z nich służą naszemu zdrowiu. 

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Apel lekarzy

Zwiększone spożycie mięsa wiąże się z zaleceniami ze strony lekarzy i dietetyków. Jednym głosem, od lat, proszą o rezygnację z czerwonego mięsa na rzecz ryb. Są pyszne i niskokaloryczne. Łatwo się do nich przekonać. Są bogate w witaminę A oraz E i kwasy omega.

Możemy zaleźć w ich składzie fosfor, magnez, żelazo, cynk itd. Czy aby na pewno we wszystkich? Zanieczyszczenia mórz i oceanów wpływają w bezpośredni sposób na jakość ryb. Czyli hodowlane? Niekoniecznie. Nie każda bowiem ryba hodowana jest etycznie. Nie wszystkie są odpowiednio karmione.

Lista szkodliwych ryb

Zanim sięgniemy po rybę w sklepie, warto zapoznać się z listą tych, które powinny pójść w odstawkę w pierwszej kolejności. 

  • Panga

Jakiś czas temu święciła tryumfy na polskich stołach. Miała być pyszna. Była niezdrowa i tania. Cena była jej jedynym atutem. To słodkowodna ryba występująca w mocno zanieczyszczonej rzece – Mekongu. W Polsce sprzedawana głównie z hodowli, które nie napawają konsumenckim optymizmem.

Wietnamskie hodowle są brudne i przerybione. Ryby nie mogą w nich naturalnie rosnąć. Oszukany wzrost jest zasługą faszerowania ich antybiotykami i hormonami.  Mięso pangi ma minimalne wartości odżywcze. W celu zwiększenia objętości jest także zazwyczaj nastrzykiwane wodą. 

  • Łosoś hodowlany

Niektórzy nadal uważają go za rybę najsmaczniejszą i najzdrowszą. Nie tak dawno polecano go dosłownie wszystkim, młodszym, starym, kobietom w ciąży. Szybko stał się rybą modną. Norwescy lekarze dziś nie są już tacy pewni. Lawinowo odradzają spożywanie łososia hodowlanego.

Głównie z powodu substancji, które mogą znajdować się w łososiu hodowlanym: dioksyn i pestycydów. Podobnie jak w przypadku pangi, do hodowli łososia wykorzystuje się antybiotyki. Dziki łosoś karmi się rybami, ten hodowlany - paszami, z mączką zawierającą barwnik odpowiadający na jego intensywny kolor.

  • Tilapia

Podobnie jak panga, tilapia nie jest najlepszym wyborem. Ta pochodząca przede wszystkim z Afryki, a importowana do Polski z Chin i Wietnamu ryba, również bywa hodowana w dramatycznych warunkach. W porównaniu do innych gatunków, tilapia ma najwyższe stężenie ołowiu, ale też rtęci i kadmu.

Obecność metali ciężkich powinna dyskwalifikować tilapię i wykluczyć ją na dobre z naszego jadłospisu. Mimo iż jest smaczna i stanowi źródło białka, warto rozejrzeć się za innymi propozycjami, które mają równie dużo cennych kwasów omega-3.

  • Tuńczyk

Chętnie spożywany – w Polsce najczęściej w postaci puszkowanej. Już samo to jest dużym błędem. Jego postać surowa również niewiele zmienia. Tuńczyk to morska ryba. Chuda, o dużej zawartości białka. Teoretycznie. Unikać tuńczyka powinny kobiety ciężarne oraz dzieci i młodzież.

Tuńczyk zawiera w sobie pokaźną ilość toksyn i metali ciężkich. Zawiera także histaminę, czyli hormon obecny i w ludzkim ciele, który w dużych ilościach może powodować silne reakcje alergiczne. Do hodowli tuńczyka dochodzą podobne co u poprzedników zagadnienia, w tym antybiotyki i hormony.

  • Dorsz

Ryba wybierana przez Polaków najczęściej, ze sprężystym mięsem, które z łatwością można przygotować na wiele sposobów. Jest wartościowszy niż panga i tuńczyk, jednak w finalnej ocenie nie należy do najzdrowszych. Ma bardzo wysokie stężenie dioksyn/furanów i PCB.

Ten potężny powód sprawia, że dorsz nie powinien zbyt często pojawiać się na naszym stole.

Przy wyborze ryb, kierujmy się ich różnorodnością. Pamiętajmy, mamy w czym wybierać!

Komentarze
Godzina dla seniorów
caftor/Adobe Stock
Newsy Co z godzinami dla seniorów w Wigilię? Decyzja została podjęta. Będziecie zaskoczeni
Boże Narodzenie coraz bliżej. Oznacza to konieczność zrobienia sporych zakupów. Rząd szykuje nam jednak kolejne zmiany. Jak sytuacja w sklepach będzie wyglądała w samą wigilię?
Hubert Rój
listopad 27, 2020

Pandemia koronawirusa nie daje za wygraną. Liczba zakażonych COVID-19 wciąż nie chce znacząco spaść, problemy dalej mają szpitale. Rząd nie miał więc wyjścia – część obostrzeń, które dały się nam już mocno we znaki zostanie przedłużona. W grudniu dotyczyć to będzie także godzin dla seniorów. Galerie otwarte W zalewie smutnych informacji, są także i te nieco bardziej optymistyczne. Dobra wiadomość dla osób, poszukujących prezentów dla swoich najbliższych – od 28 listopada rząd dopuścił funkcjonowanie sklepów w galeriach i parkach handlowych w ścisłym reżimie sanitarnym. Nieco zawiedzeni są z pewnością ci, którzy liczyli na zakupy w tzw. czarny piątek (z ang. black friday). Na 27 listopada wiele sklepów przygotowało mnóstwo specjalnych akcji promocyjnych. Duże upusty, rabaty, okazje – niestety wszystko dostępne było tylko poprzez zakupy internetowe. Rada ministrów wolała nie ryzykować i pozwoliła otworzyć sklepy dopiero 28.11. Czy Polacy ruszą tłumnie do sklepów na przedświąteczne zakupy? Wydaje się, że koronawirus dalej będzie jednak czynnikiem odstraszającym dużą grupę klientów. Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Co z godzinami dla seniorów w dniu samej wigilii? Spór o „godziny” Specjalny czas na zakupy dla osób starszych od samego wprowadzenia budził kontrowersje. Jednym pomógł, drugich jedynie wyprowadzał z równowagi. Mimo planów wycofania „godzin”, rząd postanowił utrzymać dotychczasowy stan rzeczy. Duże zainteresowanie wśród Polaków budziło podejście rządu do tematu świąt Bożego Narodzenia. O tym ile osób będzie mogło zasiąść przy wigilijnym stole według wytycznych rządu pisaliśmy już wcześniej. Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem. Na 24...

Przeczytaj