cukierki
Pixabay
Zdrowie

To się stanie z twoim ciałem, gdy będziesz jadła za dużo KWAŚNYCH cukierków! Skutki mogą być NIEODWRACALNE!

Wiele osób nie potrafi się oprzeć słodyczom, a zwłaszcza czekoladzie i cukierkom. O ile spożywanie czekolady – zwłaszcza tej gorzkiej – może mieć korzystne skutki dla naszego zdrowia, jedzenie cukierków już niekoniecznie. Zwłaszcza tych, które są kwaśne w smaku. Dlaczego?

Co się stanie, gdy będziesz spożywała za dużo kwaśnych cukierków?

Kwaśne cukierki wyglądają z pozoru niewinnie – są okrąglutkie, kolorowe i oprószone odrobiną cukru. Gdy zaczniemy je ssać lub całkowicie je przegryziemy, od razu odczujemy potężną intensywność ich smaku.

Podczas gdy jedni są zagorzałymi fanami kwaśnych cukierków i potrafią spożyć nawet 10 takich przysmaków za jednym razem, inni wręcz przeciwnie – nie mogą się przekonać do ich intensywnego smaku. Zastanawiałaś się kiedyś, czy jedzenie kwaśnych cukierków jest dobre dla twojego zdrowia? 

Twój język może zacząć się... łuszczyć

Jak wynika z artykułu opublikowanego w czasopiśmie „Food Network”, zbyt częste spożywanie kwaśnych cukierków może sprawić, że nasz język zacznie się... łuszczyć. Przekonała się o tym na własnej skórze amerykańska supermodelka Chrissy Teigen, która ujawniła, że niekontrolowane spożycie tego typu cukierków w czasie ciąży sprawiło, że jej język dosłownie zaczął... odpadać!

Dlaczego tak się dzieje?

Przyczyna jest bardzo prosta. Jak sama nazwa wskazuje, kwaśne cukierki zawierają dużo... kwasu, który może doprowadzić do podrażnienia języka i bólu tego narządu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy da się jakoś temu zaradzić?

Jeśli jesteś fanką kwaśnych przekąsek i nie możesz się oprzeć kwaśnym żelkom lub cukierkom, pij dużo wody, gdy jesz tego typu słodycze. Płyn pomoże chronić twój język i zęby przed podrażnieniem.

Ty też lubisz kwaśne cukierki? Pamiętaj, by delektować się nimi z umiarem.

 

Źródło: Mashed

W PRL-u dzieci podkradały te cukierki, a rodzice robili z nich likier. Przypominamy przepis na ten trunek
Wikipedia Commons
Newsy
W PRL-u dzieci podkradały te cukierki, a rodzice robili z nich likier. Przypominamy przepis na ten trunek
Te brązowe karmelki z białym paskiem, nawet w największym kryzysie w PRL-u można było bez trudu dostać w sklepach. Były sprzedawane na wagę. Pamiętacie kukułki?

Dzieci podawały przez ladę monetę i prosiły sprzedawczynię o odważenie kukułek za 2 zł czy 5 zł. I choć cukierki zawierały alkohol, ekspedientki nigdy nie odmawiały i odważały karmelki do rożka z papieru. Z kolei rodzice, z tych samych cukierków robili słodkie likiery. Wystarczyło dodać mleko skondensowane. Kukułki dziś nadal są w sprzedaży, możemy więc bez trudu sięgnąć po smaki z przeszłości. I ssać karmelki o kakaowym smaku, lub od razu nagryźć i natychmiast dostać się do bogatego wnętrza. Jak smakują kukułki? To legendarne karmelki o kakaowym smaku i bardzo charakterystycznym wyglądzie. Produkowane są od ponad 60 lat według tej samej receptury. Cukierek jest brązowy, twardy, po nagryzieniu chrupiący, z białym paskiem biegnącym dookoła. Wnętrze ma aromatyczne i miękkie, zawierające niewielką ilość alkoholu. Tak dziś o kukułkach pisze jeden z ich producentów: - Karmelki o sprawdzonej, tradycyjnej recepturze, produkowane ręcznie. Krucha skorupka słodkiego karmelu kryje w sobie kakaowe nadzienie z delikatną nutą alkoholu. Przepis na likier kukułkowy Przygotowanie likieru kukułkowego jest bardzo proste. Wystarczy rozpuścić karmelki w mleku. Zarówno poziom słodyczy jak i poziom alkoholu można łatwo modyfikować i w rezultacie otrzymać słodszy lub mniej słodki trunek, o większej, lub mniejszej zawartości alkoholu. Składniki: 190 g cukierków typu „kukułki” dobrej jakości 300 ml mleka zagęszczonego, niesłodzonego 80 g alkoholu dowolnej mocy Przygotowanie: Mleko przelejcie do rondelka i podgrzejcie. Cukierki rozkruszcie w blenderze i dodajcie do ciepłego mleka. Powoli podgrzewajcie dalej, stale mieszając i pilnując, żeby masa nie przegrzała się i nie przypaliła, a cukierki równomiernie rozpuściły się i połączyły z mlekiem. Gdy masa będzie jednolita,...

Przepis na domowe cukierki Irysy. Pamiętacie te słodycze z PRLu?
AdobeStock
Newsy
Przepis na domowe cukierki Irysy. Pamiętacie te słodycze z PRLu?
Nieco zapomniane już cukierki Irysy to smak, który wiele osób pamięta z dzieciństwa. Zróbcie je sami w domu wykorzystując poniższy przepis!

Cukierki Irysy zna każdy, kto wychowywał się w PRLu. Do dziś wiele osób wspomina je z nostalgią, podobnie jak amoniaczki , blok czekoladowy czy krem sułtański . Dostępne były Irysy z makiem, sezamem, kakaowe i śmietankowe. Irysy - smak dawnych lat Jeżeli przepadaliście za Irysami, to mamy dobrą wiadomość – nadal można je kupić w sklepach, choć jest to coraz trudniejsze. Na szczęście przepis na te cukierki jest banalnie prosty i każdy może je wykonać w domu! Potrzebna będzie tylko paczka krówek, cukier, mleko i ulubione dodatki – na przykład mak. Niezbędne są także foremki do cukierków. Idealnie sprawdzą się małe, papierowe foremki do babeczek lub pralinek. Wypróbujcie prosty przepis na cukierki Irysy! Przepis na cukierki Irysy Do przygotowania klasycznych Irysów jak sprzed lat potrzebne wam będą papierowe lub silikonowe foremki na małe babeczki oraz składniki z poniższej listy: Składniki: 25 dag cukierków typu krówki 15 ml mleka Mak Cukier puder Masło Przygotowanie: Foremki do cukierków wysmarujcie masłem. Do garnka wsypcie 25 dag krówek i wlejcie do nich 15 ml mleka. Podgrzewajcie wszystko na małym ogniu tak długo, aż krówki się roztopią. Wsypcie nieco maku (według uznania) i cały czas mieszajcie. To ogromnie ważne, ponieważ masa bardzo łatwo się przypala i wystarczy chwila nieuwagi, a cukierki nie wyjdą! Cały czas mieszając, wsypujcie stopniowo cukier puder. Ilość znów zależy od waszych upodobań, dlatego najlepiej w trakcie mieszania próbujcie po prostu masy na cukierki, by sprawdzić jej smak. Uważajcie, ponieważ jest gorąca! Masa powinna się ciągnąć, nie może być zbyt rzadka. Do wysmarowanych masłem foremek wlewajcie gotową masę. Trzeba zrobić to szybko, ponieważ masa prędko zastygnie. Odstawcie,...

biedronka robaki
modovisible/pixabay.com
Newsy
Kupił w Biedrze popularne cukierki. Gdy otworzył opakowanie MAŁO NIE ZWYMIOTOWAŁ! Co w nim było?
Robicie zakupy w Biedronce? Uważajcie przed zakupem tych produktów (zwłaszcza, gdy jesteście wegetarianami...). Nie dla wrażliwych!

Gdy robimy zakupy w sklepie spożywczym, to nasze wymagania są dosyć jasne – chcemy, żeby w sklepie było czysto, obsługa miła i pomocna, a produkty świeże. Wystarczy, żeby tylko jeden z tych warunków nie został spełniony, by nasze zadowolenie z wizyty w sklepie drastycznie spadło. Przekonajcie się co sprawiło, że pewien klient mało nie zwymiotował na widok swoich zakupów w Biedronce!   Sieć Jeronimo Martins jest gigantem na polskim rynku sklepów spożywczych. Chyba każdy Polak słyszał o sklepie Biedronka i przynajmniej raz zrobił tam zakupy. Wydawałoby się więc, że sieć powinna ze szczególną starannością dbać o standardy jakości sprzedawanych produktów. Można się zdziwić! „Niespodzianka” w cukierkach Pewien klient sklepu Biedronka w Warszawie na długo zapamięta tę wizytę. Kupił on woreczek cukierków na wagę. Gdy w domu ściągnął papierek i chciał zjeść jedną z czekoladek, w ostatnim momencie na szczęście się jej przyjrzał. Na cukierku znajdował się… biały robak! Mężczyzna wyrzucił wszystkie czekoladki i napisał do Biedronki pełen słusznego oburzenia list, domagając się wyjaśnień. Sieć oczywiście przeprosiła za zaistniałą sytuację i zapewniła, że cukierki z robakami nie spełniają standardów sieci, a załoga warszawskiego sklepu postara się jak najszybciej wyjaśnić tę sprawę.   Źródło: smakosze.pl

Choinka ozdoby
Adobe Stock
Newsy
Jadalne ozdoby na choinkę? Zrobisz je z produktów, które masz w kuchni. Dzieci będą zachwycone
Ubieranie choinki to jeden z ulubionych zwyczajów świątecznych wśród najmłodszych. Oto kilka ciekawych pomysłów na domowe ozdoby.

Duża, zielona, najlepiej żywa i pachnąca świeżymi igłami – tak wygląda wymarzona choinka dla wielu Polaków. Zanim przystąpimy do jej przystrajania zastanówmy się, kiedy powinniśmy umieścić ją w salonie. Tutaj wersji jest kilka. Najbardziej niecierpliwi i spragnieni magicznego, świątecznego nastroju zakupują drzewko już 6 grudnia. Nie ma co ukrywać, że taka decyzja często podyktowana jest silnym naciskiem najmłodszych członków rodziny… Im bliżej świąt, tym więcej choinek kupujemy na targowiskach i bazarach. Tradycyjnie jednak świąteczne drzewko powinno się przystrajać dopiero 24 grudnia, czyli w Wigilię. Dlaczego? Bowiem to właśnie wtedy do domów rodzinnych zjeżdżają się wszyscy bliscy Wspólne ubieranie choinki to nie tylko budowa więzi, ale też świetna zabawa i odskocznia od żmudnych świątecznych przygotowań i długich godzin w kuchni przy 12 potrawach wigilijnych. Drzewko zakupione. Co dalej? Bez względu na to, kiedy będziemy ubierać nasz świerk czy jodłę, ważne jest to, by była pięknie i odświętnie przystrojona. Zamiast inwestować majątek w często tandetne ozdoby zazwyczaj chińskiego pochodzenia, zdecydujmy się na przygotowanie dekoracji w domu. Najlepiej z dziećmi. Maluchy będą zachwycone takim rozwiązaniem! Oto kilka naszych praktycznych inspiracji i pomysłów specjalnie dla was: Na początek ozdoby jadalne. Tak, wiemy, że smaczne cukierki mogą nie dotrwać na drzewku nawet do Sylwestra, ale warto zawiesić kilkanaście sztuk kolorowych słodkości na choince. Do tego celu wykorzystajmy spinacze. Z pewnością wszystkie dobre gospodynie pieką na święta pierniczki . Użyjmy nici, by zawiesić je na naszym drzewku. Przepiękny efekt gwarantowany. Zwłaszcza, gdy ciasteczka są zwieńczone efektowną polewą z lukru. Nie wahajmy się użyć także innych ciastek , najlepiej tych...