łosoś
Pixabay
Zdrowie

Ta witamina zmniejsza ryzyko zachorowania na raka! Znajdziesz ją m.in. w tłustych rybach i jajkach

Niedobór witamin może bardzo negatywnie wpływać na cały nasz organizm. Szczególnie niebezpieczny jest niedobór witaminy D, który, jak wykazały badania, może zwiększać ryzyko zachorowania na raka piersi, jelita grubego, jajnika i prostaty. Czym jest witamina D i gdzie możemy ją znaleźć? Podpowiadamy!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czym jest witamina D?

Witamina D to witamina, która pomaga naszemu organizmowi wchłaniać wapń, który jest niezbędny dla utrzymania zdrowych kości. Wspiera ona również prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, mięśniowego i nerwowego. Większość witaminy D powstaje, gdy nieaktywna forma składnika odżywczego jest aktywowana w skórze, gdy jest wystawiona na działanie promieni słonecznych. Mniejsze ilości witaminy D znajdują się w mleku i innych produktach spożywczych, takich jak np. tłuste ryby i jajka. Z uwagi na fakt, że większość z nas spędza sporą część dnia w pracy, przebywając poza bezpośrednim działaniem promieni słonecznych lub będąc na słońcu używa filtrów przeciwsłonecznych, produkcja witaminy D jest niestety ograniczona.

Jak niedobór witaminy D wpływa na ludzki organizm?

Panuje błędne przekonanie, że tylko dzieci i osoby starsze potrzebują suplementacji witaminą D. Niestety, to nieprawda. Tak naprawdę wszyscy potrzebujemy witaminy D. Niedobór witaminy D wpływa negatywnie na cały ludzki organizm – m.in. na układ nerwowy i sercowo-naczyniowy oraz zwiększa ryzyko wystąpienia wielu nowotworów.

Większość badań wykazała związek między wystarczającym poziomem witaminy D a niższym ryzykiem raka. Dowody sugerują, że wysiłki zmierzające do poprawy poziomu witaminy D, na przykład poprzez suplementację witaminy D, mogą zmniejszyć zachorowalność na raka i śmiertelność przy niewielkich kosztach oraz przy niewielkich lub zerowych skutkach ubocznych - czytamy na stronie Narodowej Biblioteki Medycyny Stanów Zjednoczonych.

Liczne badania wykazały, że niedobór witaminy D wiąże się również z wyższą częstotliwością chorób psychicznych i zakaźnych, w tym gruźlicy, chorób autoimmunologicznych: stwardnienia rozsianego, cukrzycy typu 1 i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Nie bez powodu wiele rządowych programów na świecie dąży do wzbogacania żywności w witaminę D, co tylko świadczy o ogromnym znaczeniu tej substancji.

Gdzie znajdziemy źródło witaminy D?

Istnieją trzy kroki, które możemy podjąć w celu zwiększenia poziomu witaminy D w organizmie.

1. Wystawienie na bezpośrednie działanie promieni słonecznych

Jak wykazały liczne badania, chcąc zwiększyć poziom witaminy D w organizmie, wystarczą krótkie okresy bezpośredniej, szczytowej ekspozycji na słońce – przykładowo 15 minut 3 razy w tygodniu. Taka ekspozycja zapewni nam więcej witaminy D niż zalecana dzienna ilość tej witaminy. Tak naprawdę nie da się przedawkować witaminy D pochodzącej z naturalnego słońca. Należy jednak pamiętać, że zwiększona ekspozycja na promienie słoneczne zwiększa ryzyko raka skóry, w tym czerniaka.

2. Przyjmowanie suplementów witaminy D3

Dobrym sposobem na zwiększenie poziomu witaminy D w organizmie jest również suplementacja. Jeśli zamierzasz zacząć przyjmować suplement witaminy D, większość ekspertów zaleca przyjmowanie formy D3, a nie formy D2. Jeżeli zaś chodzi o przyjmowaną dawkę, zaleca się, aby wszyscy ludzie otrzymywali 600 jednostek międzynarodowych (IU) witaminy D dziennie, bez względu na wiek.

3. Jedzenie produktów bogatych w witaminę D

Istnieje wiele pokarmów bogatych w witaminę D, jak chociażby tłuste ryby oraz jaja.

Pokarmy bogate w witaminę D:

  • łosoś
  • śledź
  • węgorz
  • tuńczyk
  • ostrygi
  • makrela
  • sardynki
  • pstrąg stalogłowy
  • masło
  • żółtko jajka
  • ser

Przy wyborze tych ryb należy jednak zachować ostrożność i starać się wybrać te, które nie zawierają w sobie rtęci. Przyjmowanie 1 do 3 łyżeczek oleju z wątroby dorsza dziennie jako suplementu, również może pomóc w zaspokojeniu zapotrzebowania na witaminę D.

Jak sprawdzić czy mamy niedobór witaminy D?

Zanim rozważysz suplementację witaminy D, ważne jest, abyś poznała poziom witaminy D w surowicy. Odbywa się to za pomocą prostego badania krwi, które zleci ci twój lekarz.

 

Źródło: Breastcancer.org, Narodowa Biblioteka Medycyny Stanów Zjednoczonych

 

Więcej witaminy D3? Jedzcie orzechy i nasiona, ale nie mieszajcie z tym produktem
Adobe Stock
Newsy
Cierpicie na niedobór witaminy D3? Za żadne skarby nie łączcie orzechów i nasion z 1 produktem
Czy wiecie, że w Polsce niedobór witaminy D3 jest powszechny i dotyka aż 90% Polaków? Powodem jest zbyt mało słońca, szczególnie jesienią i zimą. Podpowiadamy jak jeść, żeby podnieść poziom tej witaminy.

Większość potrzebnej nam witaminy D3 pochodzi z biosyntezy w skórze pod wpływem słońca. Możemy ją sobie także dostarczyć spożywając produkty, bogate w ,,witaminę słońca". Są nimi ryby, sery, mleko, jaja, a także grzyby , orzechy i nasiona. Jak je jeść, żeby przyswoić jak najwięcej D3? Co jeść, by uniknąć niedoboru witaminy D3? Dla uniknięcia niedoborów witaminy D3 ważne jest nie tylko to, żeby włączać do diety produkty w nią bogate, ale też to, żeby spożywać je w obecności tłuszczów. To za ich pomocą witamina przedostaje się z przewodu pokarmowego do krwiobiegu, a z niego do poszczególnych narządów. Najbogatsze w D3 są tłuste morskie ryby jak łosoś, makrela czy śledź. O ile danie rybne na obiad to nic niezwykłego, to nie zawsze mamy ochotę na tego rodzaju śniadanie. Na śniadania najlepszy będzie nabiał, często wybieramy też różnego rodzaju owsianki. I tu warto pamiętać o jednym ważnym zaleceniu: spożywając produkty bogate w witaminę D3, nie łączcie ich z pokarmami bogatymi w błonnik , jak owsianka, bo te zmniejszają poziom wchłaniania witaminy. Jeśli więc lubicie na śniadanie jeść owsiankę bogatą w błonnik, mający dobroczynne działanie na układ pokarmowy, poprawę flory bakteryjnej i zmniejszenie poziomu złego cholesterolu, to nie dodawajcie do niej bogatych w D3 orzechów i nasion. Owsiankę zjedzcie z owcami, a orzechy zostawcie na drugie śniadanie i schrupcie je kilka godzin później same.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Sylwia (@kulinarnemigawki.pl)...

Niebezpieczny trend. Ta witamina w odpowiednich dawkach jest zdrowa, ale ludzie kupują dawki dla koni.
Adobe Stock
Newsy
Ta witamina w odpowiednich dawkach jest zdrowa, ale ludzie kupują „końskie dawki”. Po co?
Jeśli zastanawiacie się, czy brać witaminy, spytajcie o to lekarza. Nie dietetyka, farmaceutę czy akupunkturzystę. To lekarz zleca badania i decyduje czy jest potrzeba suplementacji.

Czy zdecydowalibyście się zażyć suplement przeznaczony dla koni, nie zaś dla ludzi? Wszystko po to, żeby dostarczyć sobie dziennie 20 tys. czy 30 tys. jednostek podczas gdy lekarze i Główny Inspektorat Sanitarny dla ludzi dorosłych zalecają maksymalnie 2 tys.? Prawdą jest, że Polacy mają w większości niedobór witaminy D. Ale suplementacja przy niedoborach nie może polegać na braniu... końskich dawek witamin przeznaczonych faktycznie dla koni. To może się źle skończyć, nigdy tak nie róbcie. Każdą suplementację powinno poprzedzić badanie Lekarze i dietetycy od pewnego czasu alarmują, że wśród pacjentów pojawiają się niezdrowe i niebezpieczne mody. Jedną z nich jest moda na suplementację, do tego taką, której nie poprzedzają żadne badania wykazujące, że jakakolwiek suplementacja jest konieczna. Ludzie powtarzają sobie z ust do ust, że warto brać magnez czy witaminę D i bez namysłu zaczynają je brać.  Dietetyk Kamil Paprotny w rozmowie z portalem „Na Temat” opowiada o szkodliwym trendzie przyjmowania „końskich dawek” witaminy D do 20 tys. czy 30 tys. jednostek dziennie. Zwraca uwagę na to, że suplementy należy przyjmować, żeby uzupełnić konkretne niedobory: - Przede wszystkim zastanowiłbym się, po co przyjmować tak ogromne dawki? Za każdym razem, kiedy myślimy, że mamy jakiś niedobór, powinniśmy wykonać badanie i sprawdzić, czy ten niedobór rzeczywiście występuje. Od tego trzeba zacząć. Ostrzega, żeby decydując się na suplementację należy konsultować to jedynie z lekarzem. Nie dietetykiem, farmaceutą czy akupunkturzystą: - Nawet koniom trzeba podawać preparaty po konsultacji z lekarzem weterynarii. Co się stanie gdy będziecie przyjmować „końskie dawki” witaminy D? Nadmiar witaminy D jest szkodliwy. O tym co grozi w przypadku...

witamina D i koronawirus
Adobe Stock
Newsy
Niepokojące doniesienia: niedobór tej witaminy może zwiększać ryzyko zakażenia koronawirusem
Witamina D odgrywa ogromną rolę w organizmie każdego człowieka. Jest ona bowiem odpowiedzialna nie tylko za odporność. Jak się okazuje, jej suplementacja może również zmniejszyć ryzyko zachorowania na COVID-19.

Witamina D ma wiele cennych właściwości Nie od dziś wiadomo, że witamina D pełni bardzo ważną rolę w organizmie. Utrzymywanie jej na odpowiednim poziomie zapobiega chorobom serca, nadciśnieniu, anemii oraz cukrzycy. Witamina ta jest również odpowiedzialna za wchłanianie fosforu i wapnia, a co za tym idzie, za prawidłowe kształtowanie się kości na etapie dorastania czy ich ochronę w podeszłym wieku. Na tym jednak nie koniec. Odpowiedni poziom witaminy D w organizmie ma ogromne znaczenie dla odporności. Dlatego też eksperci zalecają jej suplementację, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy zwiększa się podatność na wszelkie infekcje.  Niestety, jej niemal niezastąpione źródło stanowi słońce, którego w Polsce jest jak na lekarstwo. Bowiem słoneczne miesiące w każdym roku można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego też szacuje się, że aż 80 – 90 proc. Polaków zmaga się z niedoborem tej witaminy. Niedobór witaminy D może zwiększyć ryzyko zakażenia COVID-19 Okazuje się, że taki stan rzeczy ma ogromne znaczenie również w przypadku koronawirusa. Na przestrzeni ostatnich miesięcy udowodniono bowiem, że pacjenci, którzy uzyskali dodatni wynik testu na COVID-19 w większości zmagali się również ze znacznymi niedoborami witaminy D. Osoby, u których poziom tejże był w normie o wiele rzadziej lądowali na szpitalnych oddziałach zakaźnych. Niedobór witaminy D bardzo często notuje się również u osób zmagających się z otyłością, bądź cukrzycą. Jej niski poziom wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zapalenia płuc i innych wirusowych infekcji dotyczących górnych dróg oddechowych. Skonsultuj suplementacje z lekarzem Jak podają polskie portale, suplementacja witaminy D w czasie choroby na COVID-19 zapobiegało pogorszeniu stanu zdrowia...

Ich niedobór skraca życie, jak palenie papierosów. Problem dotyczy większości z nas
Adobe Stock
Newsy
Niedobór tej substancji skraca życie tak samo jak palenie papierosów. Problem dotyczy większości z nas
Jak jeść, żeby długo żyć? Amerykańscy naukowcy udowodnili, że nie wystarczy rzucić palenia. Sprawdźcie, dlaczego niedobór kwasów tłuszczowych omega-3 może poskutkować skróceniem długości życia.

Dietetycy twierdzą, że niedobór tej substancji, to najbardziej powszechny problem, którego źródłem jest dieta człowieka. Przyczyną jest źle skomponowany jadłospis, a także negatywne trendy w żywieniu. Włączenie do diety żywności wysoko przetworzonej i ograniczenia spożycia ryb i tłuszczy zawierających duże ilości kwasów omega-3, nie tylko wpływa negatywnie na zdrowie. Jak ustalili naukowcy, deficyt kwasów omega-3 może nawet przyczynić się do skrócenia długości życia. Jaki ma związek niedobór kwasów omega-3 z paleniem papierosów? Wyniki badań przeprowadzonych na jednym z amerykańskich uniwersytetów są jednoznaczne. Niedobór kwasów omega-3 w naszym organizmie, może być tak samo szkodliwy jak palenie papierosów. Podczas trwającego 7 lat badania, obejmującego 2,5 tys. osób, w wieku 66 do 73 lat, badacze porównali długość życia mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Japonii. Obserwowana grupę stanowiła ludność dwóch całkiem odmiennych rejonów świata, z zupełnie inną kuchnią charakterystyczną dla tych obszarów. Okazało się, że mieszkańcy Japonii, w których diecie znajdowało się znacznie więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, pochodzących m.in. z ryb i owoców morza, mieli znacznie wyższe stężenie omega-3 w organizmie i żyli średnio o 5 lat dłużej. Amerykanie, w których diecie znajdowało się z kolei więcej niezdrowych kwasów tłuszczowych nasyconych, mieli w organizmach znacząco niższe stężenie omega-3 i żyli średnio 5 lat krócej. Wnioski wyciągnięte z badania były takie, że dieta uboga w kwasy omega-3 może nie tylko zwiększać ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego, ale też skrócić życie. Produkty bogate...