Przeczytaj to zanim zjesz muesli! Eksperci ostrzegają!
Unsplash
Zdrowie

Przeczytaj to, zanim zjesz muesli! Eksperci ostrzegają!

Na gruncie powszechnych obecnie debat o zdrowiu rodzi się pytanie: czy granola jest rzeczywiście szkodliwa dla zdrowia i zbyt dobra, aby mogła być prawdziwa?
Aleksandra Jaworska
listopad 03, 2020

Dla wielu osób muesli jest podstawowym składnikiem śniadaniowym, który dobrze komponuje się z różnymi rodzajami smakołyków z domowej spiżarni. Niezależnie od tego, czy lubisz miskę muesli z mlekiem migdałowym, czy odrobiną greckiego jogurtu, dużą ilością świeżych owoców lub garścią orzechów, jego wszechstronność płatków powoduje liczne rzecze kulinarnych fanów.

Według Well + Good granola ma kilka zalet zdrowotnych. Między innymi to bogate źródło błonnika i żelaza, których właściwości sprawdzają się w każdej diecie bazującej na zasadach zdrowego żywienia. Pomimo tego, że muesli wydaje się być zdrowym początkiem dnia, może nie być dla ciebie najlepszym rozwiązaniem na śniadanie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego mueseli można uznać za niezdrowe?

Healtline wyjaśnia, że głównie kupna granola może być czymś z czego lepiej zrezygnować w codziennej diecie. Głównie przez wzgląd dużej zawartość tłuszczu i kalorii. Kolejny duży problem granoli to zawartość cukru. Jedna porcja może zawierać aż 17 gramów słodyczy! American Heart Association radzi mężczyznom, aby trzymali się 36 gramów cukru każdego dnia, podczas gdy ograniczenie kobiet do spożycia cukru powinno zamknąć się w 25 gramach. 

Innymi niekorzystnymi składnikami granoli mogą być: olej roślinny, masło orzechowe, miód lub suszone owoce, które mogą zawierać dodatkowe porcje cukru. Jak powszechnie wiadomo - jedzenie z dużą zawartością cukru, w tym granola - nie jest najbardziej korzystną spożywczą opcją. Najważniejsze by w lubianych przez siebie smakach zachować racjonalny umiar, w tym konsumpcji smacznej przecież granoli.

 

 

Źródło: Mashed.com

Zdjęcie: Unsplash

 

Komentarze
Znakomity przepis na śniadanie
Adobe Stock
Przepisy Chcesz schudnąć? Znakomity przepis na śniadanie, który pomoże w spalaniu tłuszczu
Mówi się słusznie, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Co zrobić, kiedy jesteśmy na diecie i potrzebujemy zjeść coś pożywnego i zarazem lekkiego? Podpowiadamy!
Aleksandra Jaworska
listopad 04, 2020

  Zbawienie diety - produkty bogate w skrobię Nasz metabolizm może ruszyć tylko dzięki pierwszemu posiłkowi w ciągu dnia, którym w ideale jest pożywne śniadanie. Zasadność śniadania znajduje szczególną uwagę przy wszelkiego rodzaju dietach, w których między innymi pracujemy nad poprawą metabolizmu przy równoczesnym zachowaniu energii na resztę dnia. Dietetycy są zgodni w kwestii śniadań co do jednego. O szczególne podkręcenie metabolizmu zadbają produkty bogate w skrobię oporną (RS) , która pobudza organizm do pracy nad gromadzącym się w organizmie tłuszczem. Na dodatek, spalanie owego tłuszczu wykorzystywane jest jako jedno ze źródeł energii. Skrobia oporna. Czemu jest tak ważna w codziennej diecie? To ten rodzaj skrobi, która nie ulega działaniu enzymów trawiennych. Fermentacji ulega dopiero w jelicie grubym. Na podstawie tego procesu powstają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które z kolei przyczyniają się do przyspieszenia metabolizmu. Podobne działanie ma np. błonnik. University of Colorado Centre for Human Nutrition w Denver podaje dodatkowo, ile skrobi powinno znaleźć się na przeciętnym talerzu konsumenta. Skrobię znajdziemy głównie w pełnych ziarnach, owocach i warzywach. Według zaleceń jej ilość powinna nie przekraczać 20 gramów skrobi opornej na dobę.  Przepisy na spalanie tłuszczu Wiedza o tym, w czym znajdziemy skrobię oporną pozwala stworzyć pełną gamę przepisów pełnych w węglowodany, które pomogą nam spalić tłuszcz i wykorzystać to spalanie do produkcji energii. Jednym z nich może być owsianka z dużą ilością nerkowców, orzechów włoskich i pestek dyni. Kolejnym sałatka owocowa, czy w końcu warzywa z domowym hummusem. Podsumowując, zachęcamy do eksperymentów ze skrobią!  ...

Przeczytaj
Gotowanie makaronu
Pixabay/Jan Vašek
Newsy Prawie wszyscy Polacy popełniają błąd podczas gotowania makaronu. Psuje on smak potraw
Makaron jest półproduktem, co oznacza, że przed spożyciem należy go odpowiednio przyrządzić. Poznajcie złote zasady gotowania makaronu. Niektóre z nich was zaskoczą.
Aleksandra Jaworska
grudzień 02, 2020

Wyjątkiem od reguły są makarony skrobiowe, powszechnie znane pod nazwą makaronów chińskich, które można spożywać bez wcześniejszej obróbki termicznej. Inne wymagają większej dbałości. Al dente Makaron, w zależności od formy, gotuje się od kilku do kilkunastu minut. Dobrze ugotowany makaron powinien być al dente, czyli nie rozpływać się od razu w ustach. Mamy czuć pod zębami jego strukturę. Ze względu na dużą zawartość skrobi makarony są głównym źródłem węglowodanów w diecie. Makaron stanowi podstawę niektórych dań lub bywa dodatkiem do zup. Może być podawany z sosami, serem żółtym, białym, także na słodko. To jeden z podstawowych przysmaków kuchni włoskiej. Polacy kochają makron równie mocno. W końcu to produkt o szerokiej gamie kształtów i zastosowań. Pozornie łatwa czynność Mogłoby się wydawać, że gotowanie makaronu to przysłowiowa bułka z masłem. Nic bardziej mylnego! Gotowanie makaronu wymaga skrupulatności i przestrzegania kilku zasad. Pozornie błahe błędy mogą pogorszyć smak potrawy z makaronem. Pierwsza zasada to dobrać kształt makaronu do sosu. Długi makaron nadaje się wyłącznie do płynnych i kremowych sosów. W tym przypadku nie sprawdzą się gęste masy z dużą ilością całych warzyw. Taki makaron nie pasuje np. do brokułów i kalafiora. Klasycznym przykładem są zatem kluski spaghetti ze zwykłym sosem pomidorowym. Prążkowany kształt sprawia zaś, że sos lepiej się wchłania. Krótkie kształty doskonale nadają się do mięsnego ragu. Do sosu można wtedy dorzucić większe porcje produktów, a sama propozycja mieszanki do makaronu może być gęstsza niż w przypadku pomidorowego spaghetti. Innym ważnym elementem jest odpowiedni dobór garnka. Do spaghetti konieczny jest wysoki....

Przeczytaj
Ewa Chodakowska
ons/Adobe Stock
Gwiazdy Tyle trzeba zapłacić za słodycze w sklepie Chodakowskiej! Ceny jak z kosmosu!
Zdrowe i smaczne słodycze od Ewy Chodakowskiej to produkty, po które z chęcią sięgnęłaby niejedna Polka. Ich ceny mogą jednak przyprawić o zawrót głowy…
Weronika Kępa
listopad 17, 2020

Znana trenerka fitness, Ewa Chodakowska, na co dzień wspiera Polaków w drodze po zdrowie i lepszy wygląd. Oprócz wymagających planów treningowych kobieta rozpisuje również diety, a także prowadzi sklep internetowy „BeBio”. Zakupy u Chodakowskiej Oferta sklepu jest bardzo rozbudowana. Możesz w nim kupić między innymi kosmetyki ze starannie wyselekcjonowanych i naturalnych składników, sprzęt do ćwiczeń, a nawet ubrania sportowe . W ofercie sklepu nie mogło również zabraknąć zdrowych przysmaków. Oprócz tak zwanych superfoods, na które składają się między innymi suplementy diety, musli, zioła oraz napoje wspierające odporność i oczyszczanie, Chodakowska wypuściła linię słodyczy pod nazwą BeRaw . „Be raw” to w dosłownym tłumaczeniu „być surowym”. Nazwa odnosi się przede wszystkim do faktu, że produkty tej linii są tworzone z naturalnych składników i w żaden sposób nieprzetwarzane. W ofercie można znaleźć między innymi masła orzechowe i soki. Jednak największą uwagę przyciągają batoniki proteinowe oraz zdrowe ciasteczka. Batoniki i ciasteczka W sklepie internetowym BeBio znajdziemy masę batoników proteinowych o przeróżnych smakach – kokosowe, malinowe, orzechowe, czekoladowe, a nawet piernikowe. Masa każdego z nich wynosi 40 gramów . Ciasteczka od Chodakowskiej również kuszą swoimi smakami. Wśród nich znajdziemy między innymi borówkę, kawę, brownie, malinę, kokos i piernik. Masa jednego wynosi 20 gramów. Wielu zastanawia się pewnie, jak to możliwe, że te słodkości mogą pomóc nam w schudnięciu. Wytłumaczenie jest proste. Słodycze od Chodakowskiej nie zawierają cukru dodanego, a jedynie naturalną słodycz zaczerpniętą na przykład z daktyli. Już jeden taki batonik lub ciasteczko potrafi...

Przeczytaj
cola czy jest zdrowa
pixabay.com
Zdrowie To się dzieje z twoim ciałem, kiedy regularnie pijesz Coca-Colę! Zdębiejesz i od razu wrzucisz ją do kosza!
Lubisz Coca-Colę? Po przeczytaniu tego artykułu dwa razy się zastanowisz, zanim znów się jej napijesz! Sprawdź, co Coca-Cola robi z twoim organizmem!
Katarzyna Wyborska
listopad 05, 2020

Musimy zmartwić miłośników Coca-Coli – lektura tego artykułu nie będzie przyjemna! Okazuje się bowiem, że popularny napój ma tak negatywny wpływ na nasze zdrowie, że można się zastanowić dlaczego w ogóle jest jeszcze dostępny w sprzedaży. Co tak naprawdę kryje się w Coca-Coli? Co zawiera Coca-Cola? Skład tego słynnego napoju sprawia, że niejeden specjalista żywienia łapie się za głowę. Od samego czytania listy składników można dostać cukrzycy! Puszka 0,33 ml zawiera 37 gramów cukru. Zastosowaliśmy pewne ułatwienie, aby pomóc wam to sobie wyobrazić – taka ilość cukru w ledwie ponad 300 ml napoju równa się 10 łyżeczkom cukru ! A jego dziennie spożycie nie powinno przekraczać 6 łyżeczek – są to oficjalne wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia. Poza cukrem w Coca-Coli znajdziemy kofeinę. Występuje tam w ilościach, które nie są niebezpieczne dla dorosłego człowieka, ale dla dzieci już tak. Pamiętajmy o tym, gdy nasze pociechy proszą, by kupić im Coca-Colę. Wpływ Coca-Coli na nasze zdrowie Nadmierne spożycie Coca-Coli ma druzgocący wpływ na nasze zdrowie. Napój ten odpowiedzialny jest m.in. za te choroby: Nadwaga i otyłość – ze względu na bardzo wysoką zawartość cukru, picie zaledwie jednej litrowej butelki Coca-Coli dziennie znacząco przyczynia się do zwiększenia masy ciała. Dodatkowo kofeina i cukier są bardzo uzależniające, więc jeszcze trudniej jest odstawić ten słodki napój. Próchnica – wiecie, co łączy Coca-Colę i środki do czyszczenia toalet? Oba te produkty są żrące i niszczą wszystko, co napotkają na swojej drodze. Osoby uzależnione od Coca-Coli często mają dziurawe zęby, ponieważ „wyżera” ona szkliwo zębów. Pozbawione ochrony zęby są dużo bardziej podatne na działanie bakterii, które przyczyniają...

Przeczytaj