depresja sezonowa sposoby
Adobe Stock
Zdrowie

Masz wahania nastroju? Zwalcz je w naturalny sposób. Oto najlepsza dieta na zimowe przygnębienie

Kiedy do Polski przychodzi jesień, a wraz z nią długie i ciemne wieczory, wielu osobom zaczyna doskwierać obniżony nastrój i złe samopoczucie. Temu problemowi można jednak łatwo zaradzić. Wystarczy, że włączysz do swojej diety kilka kluczowych produktów.

Niewielu wie, że obniżony nastrój w okresie jesienno-zimowym, potocznie nazywany przez wielu depresją, bądź chandrą, w rzeczywistości ma swój fachowy termin. Sezonowe zaburzenie afektywne, dotykające większość społeczeństwa, to istotnie rodzaj depresji związanej ze zmianami pór roku i przestawionym zegarkiem. 

Wiele osób, nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji, za wszelką cenę chce poprawić swoje samopoczucie łykając tabletki, oglądając seriale, bądź zajadając słodycze. Jednak każda z tych dróg prowadzi donikąd. W tym stanie twój nastrój może poprawić tylko właściwie zbilansowana dieta. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kwasy tłuszczowe omega-3

Badania przeprowadzone na jednym z amerykańskich uniwersytetów dowiodły, że spożywanie kwasów tłuszczowych omega-3, zawartych między innymi w łososiu, pozytywnie wpływa na nastrój. Bowiem osoby z ich wysoką zawartością w organizmie doświadczały o wiele łagodniejszych objawów depresji sezonowej niż pozostali.

Witamina D

Organizm każdego człowieka czerpię tę witaminę przede wszystkim ze słońca, którego tak brakuje jesienią i zimą. Jej niedobór bardzo negatywnie wpływa na samopoczucie. Na szczęście witaminę można również suplementować lub wchłaniać wraz z pożywieniem. Nie brakuje jej przecież w mleku, rybach, grzybach oraz jajkach.

Słodycze

Wbrew powszechnemu przekonaniu, słodycze wcale nie sprawiają, że czujesz się lepiej. Zawarty w nich cukier pobudza twój organizm tylko na chwilę. Po kilku minutach twoje samopoczucie jest jeszcze gorsze niż przed ich zjedzeniem. Zamiast żelków, ciastek i lodów, spróbuj włączyć do swojej diety jedną kostkę gorzkiej czekolady dziennie. Na pewno poczujesz różnicę.

Banany

Zawarty w bananach tryptofan, potas oraz magnez przede wszystkim wspomagają pracę mózgu, ale również mogą poprawić jakość twojego snu oraz zmniejszyć niepokój. Ich częste spożywanie szybko zminimalizuje objawy sezonowej depresji.

Kwas foliowy

Liczne badania dowodzą, że kwas foliowy jest wykorzystywany przez organizm do produkcji serotoniny, czyli neuroprzekaźnika, który bezpośrednio wpływa na nastrój. Związek ten można znaleźć między innymi w płatkach owsianych, pomarańczach, ale również liściastych warzywach. Uzupełnienie diety o tego typu żywność z pewnością sprawi, że poczujesz się lepiej.

najzdrowsze gatunki ryb
Adobe Stock
Newsy
6 najzdrowszych gatunków ryb. Czy na pewno jest wśród nich karp?
Ryby powinny stanowić jeden z głównych elementów każdej zbilansowanej i zdrowej diety. Bowiem produkt ten to nie tylko źródło cennych kwasów omega-3, ale również wielu witamin, białka oraz żelaza. Eksperci zalecają jego spożywanie nawet 3 razy w tygodniu. Sprawdźcie, po które gatunki najlepiej sięgać.

W Polsce występuje ok. 120 różnych gatunków ryb, jednak nie wszystkie nadają się do jedzenia. Pomijając te zagrożone wyginięciem, niektóre z nich po prostu warto omijać, a inne wręcz przeciwnie! Jak się okazuje, wśród 6 najzdrowszych gatunków ryb znajduje się między innymi… karp, który już niedługo zagości na stołach wszystkich Polaków! Karp Choć ryba posiada dużo ości, z których wyjmowaniem nie każdy lubi się trudzić, jej spożywanie z pewnością bardzo korzystnie wpływa na ludzki organizm. Bowiem karp zawiera ogromne ilości łatwo przyswajalnego białka, ale również potas, wapń oraz żelazo. Te składniki mogą przyczynić się między innymi do złagodzenia objawów migreny, astmy czy reumatyzmu. Dorsz Do codziennej diety warto włączyć również dorsza. To istne źródło kwasów omega-3 i omega-6, ale również cennych witamin. Oprócz tego, że powszechnie spożywa się go w towarzystwie ryżu czy ziemniaków, z powodzeniem można również pić tran z jego wątroby.  Śledź Kolejną, zaliczaną do grona najzdrowszych i jednocześnie serwowaną podczas świąt Bożego Narodzenia rybą jest śledź. Regularne spożywanie tego produktu bardzo korzystnie wpływa na ludzki układ kostny, dostarcza wielu cennych składników mineralnych, chroni przed anemią, a także dba o prawidłowy metabolizm. Łosoś Jak się okazuje, łosoś to jedna z najtłustszych ryb dostępnych w polskich sklepach. Włączenie jej do codziennej diety, przede wszystkim wpływa korzystnie na pracę tarczycy, ale również hamuje proces starzenia, wzmacnia kości oraz mięśnie i wspomaga pracę serca.  Mintaj W polskich sklepach dostaniecie również mintaja. Nie wahajcie się po niego sięgnąć. Ryba ta ma wyjątkowo niską kaloryczność, więc idealnie...

Marynowany śledź
Adobe Stock
Zdrowie
Dlaczego warto jeść więcej marynowanego śledzia? Powody mogą cię zaskoczyć!
Śledzie najczęściej pojawiają się w naszych domach przy okazji świąt. Można więc powiedzieć, że jadamy je okazyjnie i dosyć sporadycznie. Mało osób przyrządza je spontanicznie na przekąskę. To duży błąd.

Nie od dziś wiadomo, że ryby mają wiele cennych wartości odżywczych. Powinny więc stanowić jeden z podstawowych elementów naszej diety. Na szczególną uwagę zasługują między innymi przez wielu niedoceniane marynowane śledzie. Bez względu na to czy przygotujesz je w oleju, occie czy śmietanie, będą tak samo zdrowe. Lokalny produkt Śledzie powszechnie występują w Oceanie Atlantyckim, Morzu Północnym, ale również Morzu Bałtyckim! To nasza lokalna ryba, którą bez problemu dostaniesz w wielu sklepach, targach i stoiskach. Ich cena nie jest wygórowana. To tani przysmak, który może cieszyć twoje podniebienie nawet przez cały rok. Cenne wartości odżywcze Śledź marynowany to przede wszystkim źródło zdrowego tłuszczu, kwasu omega-3 i żelaza, ale również wielu witamin: A, B, D i E. Jego regularnie spożywanie pozytywnie wpływa na skórę i wzrok, a także kości, które stają się mocniejsze. Wspomniany kwas omega-3 pozytywnie wpływa na nasz metabolizm, a co za tym idzie na spalanie tłuszczu. Zmniejsza on również ryzyko zachorowania na nowotwór. Zawarte w śledziach wartości odżywcze rozwiązują też problemy z niedokrwistością, zmniejszają senność i pozytywnie wpływają na nasz nastrój. Ryby te zawierają także niewielką ilość rtęci co oznacza, że z powodzeniem mogą je jeść kobiety w ciąży. Źródło: mashed.com, zywienie.abczdrowie.pl

Sok z trzciny cukrowej
Adobe Stock
Przepisy
Ten sok to prawdziwa BOMBA dla zdrowia! Pij dwa razy dziennie, a efekty cię zaskoczą!
Sok z trzciny cukrowej nie należy do popularnych napojów pitych w Polsce. Jest on jednak niesamowicie pyszny, a na dodatek bardzo zdrowy! Mimo że wydaje się egzotyczny z łatwością przyrządzisz go w domu.

Trzcina cukrowa to produkt bogaty między innymi w kwas foliowy, witaminę B9, a także wapń i fosfor. Jej regularne spożywanie może uchronić przed różnego rodzaju wadami rozwojowymi , a nawet sprawić, że szkliwo naszych zębów będzie mocniejsze . Na tym jednak nie kończą się jej niesamowite właściwości! Badania potwierdzają, że picie soku z trzciny cukrowej to idealny sposób na problemy z owulacją. Sprawia on, że kobieta ma między innymi większe szansę na zajście w ciążę. Napój pozytywnie wpływa również na poziom glukozy we krwi oraz dodaje energii. Chyba już wiesz dlaczego warto go pić! Będziesz potrzebować 4 szklanki posiekanej trzciny cukrowej (możesz ją kupić na stronach z azjatyckimi produktami, ale też w sklepach stacjonarnych z większym i różnorodnym zaopatrzeniem) Pół szklanki wody Pół łyżeczki mielonego imbiru 2 łyżki soku z limonki Przygotowanie Trzcinę cukrową umyj, a następnie obierz ze skóry i pokrój na niewielkie kawałki. Tak przygotowaną trzcinę cukrową umieść w blenderze i zmiksuj. Do powstałej masy dodaj wodę i imbir i ponownie zmiksuj. Do całości dodaj sok z limonki (jeśli lubisz kwaśne napoje możesz go dodać więcej niż w przepisie). Na koniec możesz przelać napój przez sitko, jednak nie jest to obowiązkowe. Gotowe! Tak przygotowany napój najlepiej wypijać dwa razy dziennie: rano i wieczorem. Źródło: healthyhealingeats.com, zywienie.abczdrowie.pl

kasza gryczana kto nie może jeść
Adobe Stock
Newsy
Nie każdy może jeść kaszę gryczaną. Lepiej na nią uważać
Kasza gryczana powinna stanowić podstawowy składnik wielu diet. Mimo, że produkt ten wykazuje cenne właściwości zdrowotne, okazuje się, że nie każdy może go jeść. Jeśli zmagasz się z niewydolnością nerek pod żadnym pozorem po nią nie sięgaj!

Kasza gryczana to produkt, który nie każdy lubi. Jednak jej fanów również nie brakuje. Nic dziwnego, bowiem prawidłowo przyrządzona potrafi naprawdę dopieścić kupki smakowe . Ponadto jest także niesamowicie zdrowa. Niewiele osób ma świadomość, jak dużo są w stanie zdziałać w organizmie te małe, brązowe ziarenka. Cenne właściwości kaszy gryczanej Kasza gryczana jest przede wszystkim bardzo cennym źródłem błonnika. Ten obniża poziom cholesterolu oraz stężenie glukozy we krwi, zmniejsza również ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową. Jej regularne spożywanie może nawet pomóc w zrzuceniu zbędnych kilogramów. Na tym jednak nie koniec. Produkt ten zawiera również unikatowe aminokwasy, takie jak lizyna. To właśnie dzięki niej ludzki organizm jest w stanie wytwarzać białe krwinki, tak istotne w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni oraz kości . Ponadto związek ten korzystnie wpływa między innymi na kondycję psychiczną. Nie można także zapomnieć, że kasza gryczana zawiera niesamowicie duże ilości witamin z grupy B. Dlatego też jej regularne spożywanie pozytywnie wpływa na pracę układu nerwowego. W gryce nie brakuje również soli mineralnych, takich jak wapń, żelazo, cynk, fosfor czy magnez. Dlatego tak ważne jest włączenie jej do codziennej diety. Idealna dla osób na diecie bezglutenowej Kasza gryczana to produkt bezglutenowy, stąd z powodzeniem mogą ją jeść między innymi osoby przestrzegające tego typu diety lub chorujące na celiakię. Niestety, istnieje również grupa ludzi, która pod żadnym pozorem nie powinna spożywać tego produktu. Nie powinnaś spożywać kaszy gryczanej jeśli... Jeśli zmagasz się z niewydolnością nerek, kamicą, wrzodami żołądka, problemami jelitowymi lub chorą dwunastnicą , ogranicz spożywanie kaszy gryczanej...