konserwy czy są zdrowe
AdobeStock
Zdrowie

Jedzenie z puszki nie warte trzech groszy! Trucie na własne życzenie! Głównym winowajcą jest...

Jeżeli chętnie korzystasz w kuchni z konserw, to koniecznie przeczytaj ten artykuł! Możesz tym uratować własne zdrowie i swoich bliskich.
Katarzyna Wyborska
listopad 10, 2020

Każda gospodyni używa konserw. Przydają się do sałatek i obiadów, nie wymagają żadnego przygotowania, a zamknięte mogą bardzo długo stać na półce. Jednak zakonserwowana w puszce żywność nie jest taka zdrowa, jak nam się wydaje!

Trucizna z puszki

Puszki szkodzą – dosłownie. Metalowe opakowania zawierają toksyczną substancję bisfenol. Co ciekawe, nikt temu nie przeczy. Po prostu uważa się, że ilość bisfenolu zawartego w puszkach i przechodzącego do żywności nie jest trująca dla ludzi. Jednak niektórzy mają co do tego wątpliwości i prowadzi się badania które dowodzą, że związek ten wpływa na układ hormonalny ludzi. Może prowadzić do takich chorób jak otyłość, bezpłodność, a nawet powodować nowotwory. Szkodzi też kobietom w ciąży i dzieciom. Niektóre kraje wprowadzają nawet powoli zakazy stosowania bisfenolu w produkcji opakowań!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Groźne substancje konserwujące

Powyższe zdanie może trochę dziwić. W końcu czymże jest konserwa? Przecież to właśnie zakonserwowane jedzenie, dzięki czemu jest zdatne do spożycia nawet kilka lat po zamknięciu w puszce. Jednak konserwant konserwantowi nierówny! Koniecznie sprawdzajmy etykiety na opakowaniach. Unikajmy najtańszych produktów konserwowych, ponieważ zawierają one niebezpiecznie dla naszego zdrowia konserwanty. Mogą one wywoływać alergie pokarmowe, w tym astmę alergiczną u dzieci. Zwracajmy uwagę na podaną ilość soli, ponieważ ta w nadmiarze jest szkodliwa.

 

Źródło: hellozdrowie.pl

Komentarze
bakterie w mięsie
AdobeStock
Newsy Przyrządzasz w ten sposób mięso? Uważaj. Mogą się z niego wydobywać groźne bakterie!
Choć bardzo smaczne, to nieumiejętnie przyrządzone może być śmiertelnie niebezpieczne. Dowiedz się, jak prawidłowo przygotowywać mięso!
Katarzyna Wyborska
grudzień 03, 2020

Choć wegetarianizm i weganizm jest coraz bardziej popularny, to wciąż większość ludzi nie wyobraża sobie życia bez mięsa. Można od czasu do czasu zjeść jarski obiad, ale po jakimś czasie zaczyna nam brakować białka i mamy ochotę na kotlety lub pieczeń. Sposobów przygotowywania mięsa jest bardzo dużo – wiedzieliście, że niektóre mogą być niebezpieczne dla naszego zdrowia? Niebezpieczne mięso Dziś to coraz rzadszy problem, ale dawniej ludzie nie mieli możliwości badania mięsa pod kątem pasożytów. Przez to łatwo zakażali się tasiemcem lub bakteriami, które wywoływały groźne choroby. W przeszłości nawet ostre zatrucie pokarmowe było bardzo niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ silna biegunka i wymioty powodują skrajne odwodnienie, a w konsekwencji śmierć. Dziś mięso jest dokładnie badane przed dopuszczeniem do sprzedaży, jednak zawsze istnieje ryzyko, że będzie skażone bakteriami lub pasożytami. Na co powinniśmy uważać?   Sushi – dzięki postępującej globalizacji nie musimy już jechać do dalekiej Japonii, by móc spróbować sushi. Dziś to danie można zjeść w japońskiej restauracji za bardzo rozsądną cenę, a nawet kupić gotowe w supermarkecie. Nie zapominajmy jednak, że sushi to po prostu surowa ryba z dodatkami. A w surowym mięsie możemy znaleźć bakterie E.Coli, które odpowiadają za zatrucie pokarmowe. Badacze wykryli w sushi także gronkowca złocistego! Tatar – uwielbiane w Polsce danie, które może być groźne dla zdrowia! Surowe mięso wołowe może zawierać nie tylko bakterie E. coli, ale nawet salmonellę! Wieprzowina – jeżeli gotujemy, smażymy lub pieczemy wieprzowinę, to jesteśmy bezpieczni. Jednak niedogotowane i lekko surowe mięso wieprzowe jest bardzo niebezpieczne i jego spożycie może nawet prowadzić do śmierci! W surowej wieprzowinie może się znaleźć...

Przeczytaj
karp
Gotujmy.pl
Newsy Alergia na karpia. Jakie są jej objawy? Tych symptomów lepiej nie lekceważyć
Po zjedzeniu karpia czujecie mdłości, ból brzucha, a na drugi dzień dostajecie wysypki? To może być alergia pokarmowa! Sprawdźcie, kiedy jest niebezpieczna.
Katarzyna Wyborska
grudzień 23, 2020

Z alergią pokarmową nie ma żartów! Jeżeli macie szczęście, to objawy alergii na różne pokarmy mogą mieć u was postać wysypki, bólu brzucha lub napadów kichania. Jednak u niektórych osób reakcje alergiczne są bardzo niebezpieczne i mogą stanowić poważne zagrożenie dla życia. Czy karp może uczulać? Wszystko wyjaśniamy w poniższym artykule. Uczulenie na ryby Choć na hasło „alergia pokarmowa” większości z was pewnie przychodzą do głowy orzeszki ziemne czy laktoza będące jednymi z najpopularniejszych alergenów, to wbrew pozorom ryby również bardzo często uczulają. Co więcej, jeśli stwierdzono u was alergię na jeden gatunek ryby, to bardzo prawdopodobne jest, że uczuleni jesteście na jeszcze kilka innych. Ryby bowiem zawierają białko o nazwie parwalbumina, który jest popularnym alergenem. Możecie być raczej spokojni w kwestii owoców morza, ponieważ białka znajdujące się w nich są nieco inaczej zbudowane i nie uczulają tak, jak te zawarte w rybach. Objawy alergii na karpia Jeśli jesteście uczuleni na karpia i spożyjecie danie przygotowane z tej ryby, to zauważycie u siebie objawy typowe dla innych alergii pokarmowych. Są to m.in.: Ból brzucha Biegunka Mdłości Pokrzywka Wysypka Obrzęk okolicy ust Objawy u każdego będą inne i może wystąpić tylko jeden z nich, kilka, a nawet wszystkie. Nie są one bardzo groźne dla zdrowia, a jedynie mocno uciążliwe. Niebezpieczny jest obrzęk Quinckego oraz wstrząs anafilaktyczny. W przypadku wystąpienia tych objawów trzeba natychmiast pojechać do szpitala, gdzie lekarz poda lek antyhistaminowy w zastrzyku. Wstrząs anafilaktyczny w ciągu kilku minut wywołuje ciężkie problemy z krążeniem i oddychaniem. Występuje on dość rzadko, ale stanowi duże zagrożenie dla życia, dlatego ważna jest bardzo szybka reakcja....

Przeczytaj
Sok cukier
Adobe Stock
Newsy Ile cukru jest w popularnych napojach? Szokujące liczby
Jesteś tym, co jesz – głosi znane powiedzenie. A co z naszym piciem? Zobaczcie sami, ile cukru pochłaniamy pijąc popularne napoje.
Hubert Rój
grudzień 28, 2020

Święta Bożego Narodzenia, sylwester, a potem karnawał. Niekończącym się biesiadom zazwyczaj towarzyszą nie tylko napoje wyskokowe. Oprócz trunków, na stołach aż roi się od słodzonych napojów, którymi popijamy alkohol i pochłaniane w wielkich ilościach pokarmy. Niektórzy tak bardzo przywykli do picia coli czy słodkich soków owocowych, że popijają ją do obiadów przez cały rok. Gdy zobaczą te liczby, z pewnością zastanowią się, czy to dobre dla ich zdrowia. Ile cukru ma Coca-cola? Zacznijmy od prawdziwej, nomen omen, czarnej owcy w śród słodkich napojów. Chodzi oczywiście o colę. Mocno gazowany, zimny napój świetnie pasuje do słonych i tłustych dań. Niestety nie za bardzo nie pasuje cola naszym organizmom. W jednej puszcze coca-coli znajduje się aż 7 łyżeczek cukru (w jednej łyżeczce mieści się ok. 5 g. cukru). To prawdziwa bomba cukrowa, dlatego pijmy colę jedynie raz na jakiś czas. Podobnie w liczbach wyglądają także takie napoje jak Fanta, Mirinda, Sprite czy 7UP. Prawdopodobnie nie będzie to dla nikogo zbytnim zaskoczeniem. W szoku można się znaleźć za to, gdy na tapecie pojawią się soki przecierowe. Popularne napoje z marchwi, banana, pomarańczy czy brzoskwini to ulubiony napój najmłodszych. Mała ilość błonnika w tych napojach sprawia, że cukry w nich zawarte wchłaniają się bardzo szybko. Podobnie źle to wygląda w przypadku zwykłych soków wyciskanych z owoców Ile cukru jest w sokach owocowych? Zawierają one ok. 5 łyżeczek cukru w 250-ml szklance. Jeszcze więcej cukru zawierają  napoje owocowe i nektary, czyli soki z dodatkiem białego cukru lub syropu glukozowo-fruktozowego. Na wspomnienie nie zasługują nawet napoje energetyczne. Popularne „energetyki” to nie tylko bomba kofeinowa, ale także mocny strzał cukrowy wymierzony...

Przeczytaj
kuchnia
AdobeStock
Newsy Większość z nas ma je w swoich kuchniach. Są lęgowiskiem bakterii. Naukowcy ostrzegają
Regularnie myjesz i czyścisz swoją kuchnię? Myślisz, że jest wolna od bakterii? Możesz się naprawdę mocno zdziwić!
Katarzyna Wyborska
grudzień 08, 2020

Z pewnością każdy z was dba o czystość w swoim domu. W końcu to nasza wizytówka! Jednak nawet wtedy, gdy wszystko jest posprzątane są w domu miejsca, w których żyją takie bakterie, że aż nas wzdryga na samą myśl! Co więcej – prawdopodobnie są one także u was w domu! Mogą być bardzo niebezpieczne dla zdrowia, dlatego najlepiej pozbądźcie się ich jak najszybciej. Felerne ściereczki Staracie się być eko? Niestety, w przypadku zdrowia i higieny taka postawa nie zawsze jest prawidłowa! Zbadano kuchenne ściereczki używane w zwykłych domach, a wyniki badań przeraziły naukowców! Znaleźli tam nieprzebrane ilości bakterii, od których włos się jeży na głowie. Co znajduje się w ściereczkach? E. coli – bakteria znajdowana głównie w… toalecie. E.coli żyje w naszych jelitach i wydalana jest na zewnątrz z kałem. Paciorkowiec kałowy – podobnie jak E.coli, ta bakteria znajduje się w jelitach zwierząt i ludzi. Zakażenie może doprowadzić do rozwinięcia się zapalenia cewki moczowej, a także zapalenia nerek. Bakteria ta jest bardzo niebezpieczna dla kobiet w ciąży, ponieważ może uszkodzić płód lub doprowadzić do poronienia! Bakterie gronkowca – szczególnie niebezpieczne dla osób z obniżoną odpornością oraz jakimikolwiek ciałami obcymi w organizmie, np.: implantami, zastawkami oraz osoby zaintubowane lub noszące cewnik. Najwięcej bakterii znaleziono na ściereczkach znajdujących się w domach wielorodzinnych. Im więcej osób, zwłaszcza dzieci, tym więcej drobnoustrojów! Okazuje się, że kolejnym czynnikiem odpowiedzialnym za rozwój bakterii na kuchennych ścierkach jest spożywanie przez rodzinę dużych ilości mięsa.   Aby przeciwdziałać pojawieniu się bakterii w naszej kuchni, należy przestrzegać tych prostych zasad: Często wymieniaj...

Przeczytaj