Zatrucie pleśnią
Adobe Stock
Zdrowie

Jak SKUTECZNIE odtruć organizm bez obciążania nerek i wątroby! Ta metoda naprawdę działa!

Każdy człowiek codziennie ma do czynienia z różnymi toksycznymi, a nawet trującymi substancjami. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nawet zwykły kaszel może być objawem groźnego zatrucia.

Z roku na rok przybywa przypadków zatrucia pleśnią, która przecież powszechnie występuje chociażby w powietrzu, ale również w jedzeniu. Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że mogło dojść do zatrucia. Wszelkie objawy takie jak zmęczenie, bóle głowy, problemy z koncentracją czy kaszel zrzucają na stres, natłok obowiązków, bądź krótką infekcję. Tymczasem długo nie leczone zatrucie pleśnią może okazać się bardzo groźne dla naszego zdrowia!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Pleśń 

Toksyny pleśni dostają się do organizmu przez skórę, ale również drogi oddechowe. Samo zatrucie jest jednak najczęściej skutkiem jedzenia skażonych produktów, które na pierwszy rzut oka wyglądają na zdrowe.

W przypadku owoców pokryta grzybem może być na przykład sama pestka, do której dochodzimy na koniec jedzenia. Toksyny pleśni występują też między innymi w orzechach, ziarnach kukurydzy, mące, pieczywie, przyprawach, a nawet alkoholu.

Odtruj organizm

Tak powszechnie obecna pleśń sprawia, że powinniśmy systematycznie odtruwać swój organizm. Możesz do tego wykorzystać, na przykład węgiel aktywny. Jednak najzdrowszym sposobem jest regularne przyjmowanie modyfikowanej pektyny cytrusowej, która nie uszkodzi twojej wątroby, ani nerek. Jej długotrwałe stosowanie nie będzie więc miało negatywnych skutków ubocznych.

Modyfikowana pektyna cytrusowa szczególnie dobrze działa w połączeniu z alginianami, zapobiegając ponownemu wchłanianiu toksyn do organizmu. Na tym jednak nie koniec. Metoda pozwala również na usunięcie związków metali ciężkich z organizmu oraz łagodzi reakcje zapalne.

W przypadku ostrych objawów zatrucia pleśnią skontaktuj się z lekarzem i omów przebieg leczenia.

Źródło: draxe.com

Co się stanie, jeśli zjecie przypadkiem spleśniałe jedzenie?
AdobeStock
Newsy
Na jedzeniu pojawia się pleśń. Zeskrobać, odkroić czy wszystko wyrzucić?
Nie próbujcie ratować spleśniałej żywności, jeśli zaczęła się na niej rozwijać pleść do znaczy, że nadaje się tylko do jednego. Do wyrzucenia.

Dietetyk Monika Nowicka, podczas rozmowy z portalem Medonet, uczula, by nigdy nie próbować zeskrobywania pleśni. Chleb, z którego usuniecie pleśń, czy pomidor, z którego odkroicie zapleśniały fragment, wcale nie będzie mniej szkodliwy dla waszego zdrowia. Czym grozi zjedzenie pleśni? Pleśń w żywności to grzyby, które pojawiają się w psującym się jedzeniu. Żeby się rozwinąć, potrzebują odpowiednich warunków, czyli wilgoci. Grzyby wytwarzają trujące dla człowieka – mitotoksyny, które po spożyciu lub nawet wdychaniu ich oparów, dostają się do organizmu, powodując zatrucie – mitotoksykozę. Zjedzenie pokrytego pleśnią jedzenia może w najlepszym wypadku spowodować wymioty i zatrucie pokarmowe, a w najgorszym mogą być niebezpieczne dla zdrowia życia. Musimy bardzo uważać na zapleśniałe produkty i od razu je wyrzucać, ponieważ ich spożywanie może powodować mikotoksykozę, czyli zatrucie w wyniku spożycia toksycznych mikotoksyn. Mogą one mieć wpływ m.in. na uszkodzenia wątroby, skóry, błon śluzowych, zaburzać pracę układu krwionośnego i nerwowego, a także nerek i zwiększają ryzyko powstawania nowotworów – ostrzega dietetyczka. Jakie są objawy zatrucia pleśnią? Wymioty czy inne symptomy zatrucia to reakcja obronna  na toksyny, które dostały się do organizmu. Do objawów zatrucia pleśnią należą: Bóle brzucha Wymioty Biegunkę Zawroty głowy Apatię Bóle stawów Zaburzenia krzepliwości krwi Trudności z koncentracją Problemy z pamięcią Omdlenia Zmęczenie W jakich produktach najczęściej znajduje się pleśń? Pleśń może się pojawić na większości produktów spożywczych. Najczęściej znajdujemy ją na warzywach, owocach, produktach zbożowych, mięsie i nabiale....

Kupiliście koszyczek malin z odrobiną pleśni? Czy można je zjeść?
Adobe Stock
Newsy
Kupiliście koszyczek malin z odrobiną pleśni? Czy można je zjeść?
Czy nawet niewielka pleśń na malinach wyklucza możliwość ich spożycia? Sprawdźcie!

Sezon na maliny ruszył z kopyta. Niestety jak na razie ceny tych owoców na targach i na straganach mogą przysporzyć o ból głowy i solidnie nadwyrężyć domowy budżet. Ponad 30 zł za 1 kg tych słodkich owoców to norma. Powodów wysokich cen malin jest wiele. Wysokie koszty ich zakupu sprawiają, że klienci dwa razy oglądają koszyczek z towarem przed jego zakupieniem. A rozglądać się warto, by nie przynieść do domu małej łubianki pełnej spleśniałych malin. Kiedy można odciąć część spleśniałego produktu i zjeść resztę? Być może zdarzyło wam się, że kilka godzin po zakupie malin, zauważyliście już na nich ślady pierwszych oznak pleśni. Co wtedy robić? Czy takie maliny nadają się jeszcze do spożycia? Niestety nie mamy dobrych wiadomości. Jedyne wyjątki mówiące o możliwości odkrojenia części spleśniałego produktu i zjedzenia reszty dotyczącą twardych, zawierających mało wody produktów, takich jak np. marchew. Dzieje się tak, gdyż wówczas ma się pewność, że pleśń nie zdołała jeszcze przeniknąć przez całą powierzchnię produktu. Dlaczego nie powinno się jeść malin z odrobiną pleśni? Z malinami niestety lepiej nie pozwalać sobie na „przebieranie” owoców w poszukiwaniu tych nadających się jeszcze do spożycia. Co prawda jednorazowe zjedzenie spleśniałego owocu nie musi od razu poskutkować poważnym zatruciem, ale lepiej dmuchać na zimne. Kiedy jedzenie żywności z pleśnią może być szkodliwe? Wtedy, gdy do organizmu ludzkiego będą wprowadzane określone, szkodliwe i rakotwórcze rodzaje pleśni takie jak aflatoksyny Wtedy, gdy pleśń będzie dostarczana do organizmu regularnie (jednorazowe spożycie spleśniałego produktu nie musi przynieść od razu opłakanych skutków) Wtedy, gdy naturalne odruchy człowieka na przyjęcie...

zjadlam plesn co robic
AdobeStock
Zdrowie
Co się stanie, jeśli przypadkowo zjemy pleśń? Przeczytaj, zanim będzie za późno!
Zjadłaś kiedyś kawałek spleśniałego jedzenia? Sprawdź, jakie mogą być konsekwencje!

Zdarzyło ci się kiedyś przypadkiem zjeść kromkę spleśniałego chleba? A może martwisz się, że twoje dzieci zjedzą kawałek pleśniejącego ciasta z zeszłego tygodnia? Sprawdź, co się może stać, jeśli zjesz pleśń! Pleśń na jedzeniu przybiera najczęściej formę puchatych i niezbyt przyjemnie pachnących placków. Grzyby są zwykle białe lub ciemnozielone i dość łatwo je zauważyć, choć w początkowych etapach pleśnienia żywności trudno je dostrzec. Wtedy właśnie istnieje ryzyko, że zjemy nadpsute jedzenie. Czy jest się czym martwić? Co się stanie, gdy zjemy pleśń? Po pierwsze – bez paniki! Najczęściej zdajemy sobie sprawę z tego, że coś nie gra już po nadgryzieniu pierwszego kęsa. Pleśń ma charakterystyczny zapach i smak nie do pomylenia z innym, więc najczęściej od razu wypluwamy zepsutą część. Jednak jeśli połkniemy kawałek zajęty pleśnią, to czy coś nam grozi? Najprawdopodobniej po prostu mocno się pochorujemy i zaczniemy wymiotować. Być może zdarzyło wam się kiedyś nagle zwymiotować chwilę po zjedzeniu czegoś, co jeszcze wyglądało i smakowało dobrze? To, że jeszcze nie widać pleśni nie znaczy, że żywność nie zaczęła się psuć. Wymioty to reakcja organizmu na zjedzenie trucizny. Inne nieprzyjemne konsekwencje to reakcje alergiczne. Dotyczy to nie tylko spożycia pleśni, ale i powąchania, dlatego absolutnie nie wąchamy spleśniałego jedzenia! Może dojść do podrażnienia dróg oddechowych. Co zrobić ze spleśniałą żywnością? Odpowiedź jest tylko jedna – wyrzucić! I to jak najszybciej, najlepiej zawijając ją wcześniej w plastikowy worek. Absolutnie nie wolno odkrajać spleśniałej części np. chleba albo sera i zjadać reszty. Wystąpienie pleśni na powierzchni żywności oznacza, że całość już zaczęła się psuć i nie nadaje się do spożycia.   Źródło: mashed.com

Jak przechowywać dynię? 1 błąd i szybko zgnije
Pixabay
Newsy
Jak przechowywać dynię? 1 błąd i szybko zgnije
Dzięki grubej skórce, odpowiednio przechowywana dynia może przetrwać nawet kilka miesięcy. Istnieje jednak kilka wskazówek, których warto przestrzegać, aby zapewnić jej właściwe przechowywanie.

Jesień to sezon na dynie. Owoce dyni można zbierać od końca sierpnia aż do pierwszych przymrozków. Jeśli kupujecie dynie zwróćcie uwagę, by były one dobrej jakości – bez przebarwień, pęknięć i pleśni. Dobra, zdrowa dynia powinna być twarda i powinna mieć jednolity kolor a jej miąższ powinien być zwarty i jędrny. O czym należy pamiętać podczas przechowywania dyni? Oto kilka wskazówek! Jak przechowywać dynie w garażu lub piwnicy? Dynie powinny być przechowywane w chłodnym miejscu, takim jak garaż czy piwnica. Przechowujcie dynie do góry nogami (aby łodyga znajdowała się na dole). Nie kładźcie ich bezpośrednio na podłodze – użyjcie kawałka kartonu jako podkładki pod dynie. Możecie też ustawić dynie na drewnianych skrzyniach, aby zapewnić swobodny przepływ powietrza pomiędzy owocami. Warto ustawiać je tak, by się ze sobą nie stykały. Przechowywane w ten sposób dynie mogą przetrwać nawet pół roku. Jeśli zauważycie, że dynie gniją, wyrzućcie je. Jak przechowywać dynie w domu? Jeśli chcecie przechowywać dynię w domu lub mieszkaniu, może ona wytrzymać w nim nawet kilka tygodni. Umieśćcie ją na parapecie, ale z dala od bezpośredniego działania promieni słonecznych. Jak przechowywać dynie na balkonie? Możecie też przechowywać dynie w wiklinowym koszyku na balkonie, gdzie będą one stanowiły oryginalną ozdobę. Trzymajcie je na balkonie aż do pierwszych przymrozków, starając się co jakiś czas wykorzystywać swoje zbiory w kuchni. Jak przechowywać pokrojoną dynię? Pokrojoną dynię najlepiej ciasno owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki. Pozostawianie w dyni nasion lub wybieranie ich nie ma żadnego wpływu na to, jak długo dynia będzie zdatna do spożycia. Na pokrojonej dyni może stopniowo rozwijać się...