Gorączka covid
nischaporn/Adobe Stock
Zdrowie

Czy można mieć koronawirusa BEZ gorączki? Ta wiedza może ci się przydać!

Trwa druga fala pandemii koronawirusa. Zagrożenie zakażaniem jest już znacznie większe, dlatego warto dobrze poznać szczegóły dotyczące objawów i symptomów COVID-19.

Już przez 8 miesięcy żyjemy w Polsce z wirusem. Są zakażeni, są ofiary, są także potencjalnie nowi chorzy. W grupie szczególnego ryzyka są oczywiście osoby starsze. Zaraz za nimi znajdują się wszyscy inni – jednak zakażenie wirusem może przebiegać u wielu osób w inny sposób.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Różne objawy, ten sam wirus

Kaszel, brak smaku, brak zapachu, duszności, problemy z oddychaniem, osłabienie, czy wreszcie - gorączka – wszystko to pacjenci chorujący na chorobę wywołaną wirusem COVID-19 często uwzględniają jako główne objawy zakażenia. Mimo ośmiomiesięcznego doświadczenia lekarzy i naukowców z tym koronawirusem, wciąż nie wiem o nim wszystkiego. Także o potencjalnym przebiegu choroby u różnych osób.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zakażenie koronawirusem objawia się różnymi symptomami w trakcie mutacji wirusa w naszym organizmie. Pierwszymi objawami mogą być zwykle: mokry kaszel, ból mięśni, nudności połączone z wymiotami, a także problemy z układem trawiennym na czele z biegunką.

Koronawirus a gorączka

Różnice mogą następować z kolei w dalszym przebiegu choroby, podczas którego pojawiają się choćby problemy pacjentów z oddychaniem, z brakiem tlenu – stąd właśnie biorą się nieustanne medialne doniesienia o potrzebie zapewnienia większej ilości wolnych respiratorów. Często ich dostępność decyduje o szansach na powodzenie terapii.

Teraz słów kilka o gorączce albo jej braku w czasie przebywania zakażenia koronawirusem. Badanie wykonane już w kwietniu 2020 roku wykazało, że gorączkę obserwuje się u nieco ponad 55% zakażonych wirusem COVID-19. To dużo, czy mało? Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest oczywista. Co prawda mierzenie temperatury stało się niejako symbolem wykrywania koronawirusa na całym świecie, to przypadki bezgorączkowego zakażenia są niezwykle częste.

Źródło: medicalnewstoday.com

koronawirus węch
AdobeStock
Zdrowie
Jednym charakterystycznym znakiem możesz odróżnić COVID-19 od grypy. Naukowcy przeprowadzili badania
Jeden z możliwych skutków zakażenia koronawirusem SARS-Cov2 to m. in. utrata węchu. Zaburzenia w tym obszarze w przypadku zachorowania na COVID-19 są jednak inne. Jak rozpoznać tę różnicę?

COVID-19 i grypa - mylące objawy Nadal można spotkać osoby, które twierdzą, że COVID-19 to "trochę groźniejsza grypa". Nie brakuje również tych, które twierdzą, że COVID-19 to wymyślony twór polityczny, na którym zyskają wszyscy oprócz nas. W gąszczu domysłów, ale już i mnogości faktów, zgodzić można się co do jednego. Obie choroby są zakaźne i atakują układ oddechowy. Zakażenie jest przenoszone drogą kropelkową, ale możliwe jest także zakażenie poprzez kontakt osobisty jak i również ze skażonymi przedmiotami. Wszędzie apeluje się o mycie rąk i unikanie dotykania twarzy. Czy słusznie? Mając na uwagę dbałość o siebie i innych, a także znane "lepiej zapobiegać niż leczyć", zasadne wydaje się każdy z proponowanych środków ostrożności. Szczególnie, że podobne mogą być pierwsze objawy zakażenia: kaszel, gorączka, bóle gardła, biegunka. Do tego z czasem dochodzą duszności płytki oddech, przy COVID-19. Przy przeziębieniu zauważamy coś innego - katar i zatkany nos. Obydwa zakażenia mogą jednak przebiegać także  bezobjawowo. Nie znaczy to jednak, że nie mając objawów, nie zarazimy innych. Utrata węchu przy COVID-19 różni się od tej charakterystycznej dla grypy  Światowa Organizacja Zdrowia wymienia utratę węchu (anosmię) jako mniej powszechny objaw zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Zaburzenia powonienia wystąpić mogą również w przypadku grypy i przeziębienia. Jak zaznacza BBC, utrata węchu towarzysząca koronawirusowi różni się od tej, która występuje przy znanej bardziej powszechnie grypie. Rodzaj utraty węchu niejako decyduje o rodzaju zakażenia, którą może być COVID-19 (nagła utrata węchu, swobodne oddychanie) lub sezonowe przeziębienie (stopniowa utrata węchu,...

sklep spożywczy
Adobe Stock
Newsy
Rząd ogłosił kolejne obostrzenia. Czy sklepy spożywcze będą otwarte normalnie?
Kolejne województwa trafiają na listę czarnych regionów. Wiąże się to również z powrotem wszystkich obostrzeń. Wiele osób zastanawia się na kwestią ponownego wprowadzenia godzin dla seniorów. Sprawdźcie, jak zapatruje się na to rząd.

Gwałtowny wzrost zakażeń zmusił rząd do reakcji i zniwelowania większego rozrostu ognisk koronawirusa. W związku w pojedynczych województwach zostaną ponownie wprowadzone wszystkie obostrzenia. Do regionu warmińsko- mazurskiego i pomorskiego dołączy od 15 marca również lubuskie oraz mazowieckie. Rządzący zdecydowali o zamknięciu części branż. Koronawirus w Polsce Już od ponad roku wszystkie państwa walczą z dynamicznie rozprzestrzeniającym się wirusem. Mimo upływu tak sporej ilości czasu, wciąż paraliżuje codzienne życie ludzie. Wprowadzone obostrzenia mające na celu ograniczenie przemieszczania się dla wielu są utrapieniem, a dla przedsiębiorców przymusowym zastospowaniem z działalnością gospodarczą. Niektóre obowiązujące zasady były znoszone w razie polepszenia sytuacji krajowej bądź regionalnej. Jednak każdy z pewnością odczuł skutki trwającej pandemii. Objawy zakażenia Covid-19 Pojawiające się symptomy zakażenia są bardzo podobne do grypy. Niektórzy koronawirusa przechodzą gorzej lub lepiej, ale większość z nich spotkała się z pokrewnymi objawami. Do najpopularniejszych należą: gorączka, zmęczenie, bóle mięśni, brak smaku czy węchu, trudności z oddychaniem, bóle w klatce piersiowej,  zmęczenie, czy suchy kaszel. Wiele osób zakażonych wstępnie myli pojawiające się objawy i bagatelizuje sprawę, co niestety nie sprzyja reszcie społeczeństwa.  Kiedy można się zarazić? Do zakażenia może dość w bardzo prosty sposób. Jednym z nich jest droga kropelkowa. Osoby nieprzestrzegające obowiązku zasłaniania ust oraz nosa narażają siebie oraz innych do ewentualnego zarażenia się wirusem. Przechodzi poprzez kichnięcie czy kasłanie. Innym sposobem jest nieodpowiednia higiena rąk, brak regularnej dezynfekcji dłoni. Potarcie twarzy bądź...

czystek
Adobe Stock
Newsy
Ekstrakty roślinne z czystka chronią przed koronawirusem? Badania naukowców są jasne
Pandemia koronawirusa trwa już od ponad roku. Uporanie się z nim, czasem przynosi lepsze, a czasem gorsze efekty. Przeprowadzone badania jednoznacznie wskazują produkt chroniący przed wirusem.

SARS-CoV-2, czyli koronawirus to niebezpieczny czynnik, z którym społeczeństwo walczy od ponad roku. Mimo wielu obostrzeń czy zachowaniu wszelkich środków ostrożności wciąż choruje na niego wiele osób. Przeprowadzone badania wskazują, iż skutecznym składnikiem chroniącym przed zakażeniem jest ekstrakt z czystka. Pandemia koronawirusa Historia związana z wirusem rozpoczęła się już ponad rok temu. Od tego czasu w kraju wciąż obowiązują mniejsze lub większe obostrzenia, które nieco utrudniają codzienne życie. Godziny dla seniorów, zamknięte restauracje, kina, teatry, muzea czy galerie handlowe, limit pasażerów w komunikacji miejskiej, zakaz przeprowadzania wszelkich imprez oraz nakaz zasłaniania ust oraz nosa w przestrzeni publicznej. To tylko część zasad, jakie w tym czasie zostały wprowadzone. W zależności od liczby zakażeń były znoszone lub wznawianie. Szybkość rozprzestrzeniania się wirusa, a także wysoka liczba zachorowań przeszła najśmielsze oczekiwania wszystkich. Sposób zakażenia Covid-19 Koronawirus podobnie jak i inne tego typu wirusy wnika do organizmu poprzez dostanie się do śluzówek, nosa, ust bądź oczu. Zazwyczaj odbywa się to poprzez dotknięcie zanieczyszczonymi dłońmi. Dlatego też zaleca się jak najczęstszego, dokładne mycie oraz regularne dezynfekowanie. Jest również prawdopodobne, by przenosił się poprzez drogę kropelkową, jak kichnięcie bądź kasłanie. Objawy Pierwsze skutki zakażenia się wirusem są już widoczne po kilku dniach do tygodnia od momentu zetknięcia się z osobą zakażoną. Wśród najczęściej występujących objawów należy wyróżnić, takie jak: brak smaku oraz węchu, gorączka, ból głowy, zmęczenie czy ból mięśni. Są dość podobne do zwykłej grypy, aczkolwiek niosą ze sobą zdecydowanie gorsze konsekwencje. Produkt...

Koronawirus, covid-19, kaszel
Max Belchenko/Adobe Stock
Zdrowie
Opracowano system wczesnego ostrzegania przed COVID-19. Wystarczy smartfon i... kaszel
Strach przed zakażeniem koronawirusem robi swoje. Ludzie imają się coraz to nowych sposobów, by za wszelką cenę uniknąć choroby. Metodę przyszłości opracowali być może naukowcy z USA.

Nie od dziś wiadomo, że szybka diagnoza to połowa sukcesu w leczeniu choroby. Nie inaczej jest oczywiście z przebyciem zakażenia wirusem COVID-19.   Wszyscy czujnie obserwujemy w ostatnim czasie nasze organizmy. Sprawdzamy, czy wciąż mamy ten sam smak i węch, zastanawiamy się czy jakiś niepozorny kaszel to coś poważniejszego. Niestety, nie jest to takie proste. Niezwykle trudno wykryć zagrożenie „na nos”. Wiedzieli o tym naukowcy z Massachusetts Institute of Technology. Amerykańscy badacze pracowali przed wybuchem pandemii nad nowatorskim sposobem wykrywania Alzheimera wśród osób w grupie ryzyka. Na czym polegała ta metoda i w jaki sposób może pomóc nam w rozpoznawaniu zakażenia koronawirusem? Otóż Amerykanie opracowali aplikację na smartfon, która za pomocą sztucznej inteligencji (AI) i włączonego mikrofonu działa cuda. Oprogramowanie rejestruje mowę (wykrywanie Alzheimera) lub kaszel (w wypadku COVID-19) i w ten sposób bada niesłyszalne dla ludzkiego ucha symptomy i odstępstwa od normy. Kiedy będziemy mogli samodzielnie badać się w ten sposób? Tego jeszcze nie wiadomo. Ponadto naukowcy z Massachusetts wyraźnie zastrzegają, że nawet dokładne badanie tego typu nie zastąpi nigdy profesjonalnego lekarskiego testu. Miejmy nadzieję jednak, że taka aplikacja wkrótce będzie dostępna – wtedy dokładnie moglibyśmy przekonać się o jej skuteczności. Źródło: zdrowie.gazeta.pl