Ćwiczenia fizyczne w domu
ikostudio/Adobe Stock
Zdrowie

7 powodów, dla których warto ćwiczyć jesienią! Jeden z nich cię zaskoczy!

Ciepły koc, gorąca herbata i ciekawa książka albo film – taki scenariusz na jesień jest najwygodniejszy. Warto jednak zmusić się do jesiennej aktywności. A wszystko to dla ducha i ciała!

Z pewnością słyszeliście już setki razy o tym, że ćwiczenia fizyczne szczególnie poza okresem letnim i wiosennym są konieczne dla zdrowia.
Skoro prośby i groźby nie pomagają, może warto zamiast tak zwanego kija, zaproponować marchewkę? A zatem, spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie – co zyskamy dzięki jesiennym ćwiczeniom fizycznym?

  1. Popraw sobie nastrój

Godzina 15, a za oknem już ciemno? Nic w tym dziwnego, że z łatwością dopada nas jesienna chandra. Sposobem mogą być ćwiczenia fizyczne. Prosty wysiłek sprawia, że nasz organizm wytwarza sporą ilość endorfin, a więc tzw. hormonów szczęścia.

  1. Spal zbędne kalorii

Ciągłe przesiadywanie w domu wzmaga poczucie apetytu. W odchudzaniu nie pomaga z pewnością ciężka, tłusta jesienna dieta. W takim wypadku jak znalazł mogą być dla nas codzienne przysiady, pompki czy sesja zumby zaaranżowana w domowych warunkach za pomocą komputera. 

  1. Poszerz wachlarz ćwiczeń

Jesienią trudno niekiedy o dobre warunki do komfortowego biegania czy uprawiania naszych ulubionych sportów. W tym wypadku warto poszerzyć swój własny arsenał domowych ćwiczeń, które zaangażują wszystkie partie naszych mięśni. Zróbmy to szczególnie w obliczu nadciągającego lockdownu!

  1. Wzmocnij swoją odporność

Po wielu miesiącach pandemii z pewnością nie musimy nikogo już przekonywać do konieczności dbania o swój system odpornościowy. A nic nie robi tak dobrze naszemu organizmowi pod tym względem jak solidne ćwiczenia fizyczne. Obowiązkowo także w okresie jesienno-zimowym!

  1. Pozostań w formie

Kiedy kończymy letni sezon sportowy, zwykle na kolejne poważne fizyczne wyzwania czekamy aż do kolejnej wiosny. To błąd! Warto utrzymać dobrą, letnią formę także przez jesień i zimę. W ten sposób w wiosnę wejdziemy z przytupem, a w lecie nie będziemy wstydzili się naszego brzucha na plaży!

  1. Skończ z wymówkami

Odwlekanie prozdrowotnych decyzji mamy chyba w genach. Ileż to razy obiecywaliśmy już sobie radykalne zmiany od konkretnego momentu. Dość tego! Warto wziąć się w garść i natychmiast zabrać się do roboty.

  1. Przedłuż swoje życie!

Na koniec mamy dla was krótką refleksję – tak, to prawda, codzienne ćwiczenia fizyczne mają całą masę zalet. Ta jednak łączy je wszystkie – aktywny tryb życia to prosty sposób na dłuższe życie!

 

Źródło: womanitely.com

Magda Gessler odpowiada na pytania

przeziębienie domowe sposoby
AdobeStock
Przepisy
Wypij to NA CZCZO, a choroba cię nie dopadnie! Składniki masz w lodówce!
Przyszła jesień i czujesz się osłabiona? Wypróbuj ten przepis na prawdziwą bombę witaminową - domowy sok na wzmocnienie odporności!

Jesienna aura nas nie rozpieszcza. Zimno, wilgotno i ponuro – ten czas to prawdziwe wyzwanie dla naszego układu odpornościowego. Jak wzmocnić organizm jesienią i ustrzec się przed przeziębieniem? Wypróbuj ten banalnie prosty przepis na sok warzywny! Domowe soki na wzmocnienie odporności Na odporność i zdrowy organizm nie ma nic lepszego niż witaminy prosto ze świeżych warzyw i owoców. Nie ma sensu łykać multiwitaminy w tabletkach – wszystkie znajdziecie w pobliskim warzywniaku! Wystarczy wrzucić wybrane warzywa i owoce do blendera, zmiksować i już – domowy zastrzyk witamin gotowy! Dziś mamy dla was świetny i prosty przepis na witaminowy sok, idealny na jesień. Domowy sok na odporność – przepis Do przygotowania tego soku potrzebujecie: 2-3 garści świeżego szpinaku 2 duże pomarańcze 2 łodygi selera Kawałeczek imbiru (ok. 2 cm) Pomarańcze i imbir obierz, umyj seler i pokrój wszystko na kawałki. Wszystkie składniki wrzuć do blendera i zmiksuj. Możesz dolać odrobinę wody lub mleka. I gotowe! Jeśli konsystencja gęstej papki ci nie odpowiada, to możesz wlać więcej wody do blendera lub wycisnąć mieszankę na sitku do kubka. I gotowe!

55-letnia Dorota Chotecka zachwyca szczupłą talią. „Ja nie uznaję żadnych diet”, Co robi, by tak wyglądać?
ONS.pl
Newsy
55-letnia Dorota Chotecka zachwyca szczupłą talią. „Ja nie uznaję żadnych diet”. Co robi, by tak wyglądać?
Dorota Chotecka sprawia wrażenie, jakby czas się dla niej zatrzymał. Co robi, by być w tak znakomitej formie?

Dorota Chotecka urodziła się w 1966 roku w Radomiu. W 1993 roku ukończyła studia na wydziale aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Aktorka zadebiutowała w 1993 rolą w filmie „Pożegnanie z Marią". Później mogliśmy ją oglądać w takich produkcjach, jak „Awantura o Basię", „Wszyscy jesteśmy Chrystusami", „Dzień świra" czy „Szczęśliwego Nowego Jorku". Największą popularność przyniosła jej rola Danuty Norek w serialu komediowym „Miodowe lata",  Joli w „13 posterunku" oraz Krystyny Więcławskiej w serialu „Ranczo". Prywatnie jest żoną aktora Radosława Pazury, z którym ma córkę Klarę.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Dorota Chotecka (@dorotachotecka) Sekret szczupłej figury Doroty Choteckiej Dorota Chotecka nie uznaje drakońskich diet. Jak sama twierdzi, odżywia się normalnie, tylko stawia na małe porcje: - Ja nie uznaję żadnych diet, że np. ograniczam się tylko do jedzenia białka. Nie. Całe życie jadłam normalnie, tyle że niewielkie porcje - zdradza aktorka dodając, że nie zamierzam sobie odmawiać tego, co lubi. Chotecka jest zdania, że jeśli oczyścimy organizm, on sam nam podpowie, co jest dla niego dobre, a co złe. Nie oznacza to jednak, że nie możemy sobie czasem pofolgować i pozwolić na coś mniej zdrowego i kalorycznego: - Czasem można popełnić jakiś grzeszek – bez wyrzutów sumienia - mówiła w jednym z wywiadów. Dorota Chotecka stawia...

Gotowanie pierogów
mariwanna/gotujmy.pl
Newsy
Ten błąd sprawia, że pierogi są wyjątkowo niesmaczne. Koniecznie zwróćcie uwagę na...
Wigilia to nie tylko uszka – w wielu domach gotuje się także pierogi z kapustą i grzybami. Co zrobić, gdy rozpadają nam się na części już podczas gotowania?

W ciągu roku zajadamy się przede wszystkim pierogami ruskimi. Gdy za oknem pierwsza gwiazdka, a przy wigilijnym stole cała rodzina, na półmisku gotowe są za to pierogi z kapustą i grzybami. Wiele gospodyń domowych odsmaża jeszcze dodatkowo na oleju swoje pierogi. Tak przygotowane je się potem z barszczem czerwonym. Przyznacie, wystarczy tylko kilka słów, by zaczęła nam wszystkim cieknąć ślinka. Wiele młodszych i niedoświadczonych adeptów kulinariów ma jednak z pierogami problem. Jak gotować pierogi? Jaki? Ich pierożki rozpadają się już przy pierwszej fazie obróbki termicznej, a więc przy gotowaniu. Ten problem jest stary jak świat, ale wielu z nas może nawet nie wiedzieć gdzie leży jego przyczyna. Nic straconego. Wystarczy zwrócić uwagę na jedną podstawową kwestię, a więc temperaturę wody, w której gotujemy pierogi. Słusznie zapytacie: - Jak to? Przecież wszyscy gotujemy pierogi we wrzącej, osolonej wodzie! No niestety, prawda jest nieco inna. Owszem, doprowadzamy wodę do wrzenia, ale szybko powodujemy obniżenie jej temperatury. Dzieje się tak, gdy wrzucimy do garnka zbyt dużą ilość pierogów na raz. Rozwiązanie jest więc następujące – dorzucajmy kolejne partie pierogów z głową, rozsądnie – mamy przecież czas. Kilka groszy zaoszczędzonych na mniejszym gazie nie może się równać stracie wielu rozgotowanych pierogów. Co z odsmażaniem? Warto także pamiętać o tym, by szczególnie na samym początku gotowania, zaraz po wrzuceniu pierogów do wody, przekręcić kurek z gazem na maksymalny dostępny poziom. Dobrym wyjściem będzie także wybranie dość szerokiego, a także całkiem głębokiego garnka, w którym zmieści się nieco wody. Po co gotować cały garnek wrzątku, skoro pierogi i tak pływają na powierzchni? Chodzi tu znowu o...

Ewa Chodakowska będzie uczyć WF-u! Spodoba się waszym dzieciom?
ONS.pl
Newsy
Ewa Chodakowska będzie uczyć WF-u! Spodoba się waszym dzieciom?
Najsłynniejsza polska trenerka zajmie się teraz kondycją najmłodszych! Podoba wam się ten pomysł?

Ewa Chodakowska przed laty opracowała treningi w formie wideo, które pomogły zrzucić zbędne kilogramy tysiącom Polek i Polaków. Najpopularniejszy zestaw ćwiczeń „Skalpel” ma w serwisie YouTube niemalże… 12 milionów wyświetleń. Zanim sięgniecie po domowe treningi, warto jednak skonsultować się z lekarzem. Żadna nowa forma intensywnego wysiłku nie powinna być podejmowana na własną rękę – niektóre ćwiczenia mogą wyrządzić wam więcej szkody niż pożytku. Poza treningami, przedsiębiorcza Chodakowska wypuściła także własną linię słodyczy , regularnie publikuje przepisy ze swoich książek oraz dzieli się poradami dietetycznymi. Teraz sławna trenerka postanowiła unowocześnić programy wychowania fizycznego w szkołach.  Ewa Chodakowska zabiera się za ćwiczenia dzieci Chodakowska zostanie teraz wirtualną nauczycielką wychowania fizycznego – choć oczywiście nie bezpośrednio. Trenerka opracowała programy dla nauczycieli WF, które powstały we współpracy z Instytutem Matki i Dziecka. Nauczyciele już od nowego roku szkolnego otrzymają od nas gotowe narzędzia, które pozwolą im na skonstruowanie atrakcyjnych zajęć WF. Pakiet materiałów będzie dostępny od nowego roku szkolnego, DLA WSZYSTKICH NAUCZYCIELI Z CAŁEJ POLSKI i ZUPEŁNIE ZA DARMO – poinformowała Chodakowska. Sportsmenka jest wyjątkowo dumna ze swojego nowego osiągnięcia. Nic dziwnego – od dawna wiadomo, że kondycja polskich dzieci stale spada, a coraz więcej uczniów zwalnia się z zajęć wychowania fizycznego. Często powodem jest siedzący tryb życia i niezdrowe nawyki, z którymi nie walczą rodzice, jednak czasem jest to też nieinteresująca formuła zajęć, która nie przemawia do młodzieży i dzieci. Współpraca i projekty, których podejmujemy się...