jedzenie które zwiększa stres
Adobe Stock
Zdrowie

5 pokarmów, które zwiększają poziom stresu. Numeru 3 się nie spodziewaliście

Stres to nie tylko reakcja organizmu na różnego typu sytuacje i wydarzenia. Za uczucie napięcia odpowiedzialne są również niektóre pokarmy, a w zasadzie ich składniki!

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak ogromną rolę w naszym życiu odgrywa jedzenie. W końcu nie bez powodu mówi się „jesteś tym, co jesz”. Jeśli więc jesteś tykającą z nerwów bombą, być może przyczyny należy szukać właśnie w spożywanych posiłkach.

Magda Gessler odpowiada na pytania

1. Pikantne jedzenie

Jeśli często się stresujesz powinnaś ograniczyć spożywanie pikantnych posiłków. Te podrażniają żołądek i mogą prowadzić do powstawania wrzodów. Tak przyprawione potrawy muszą więc zostać dobrze i szybko strawione. Stres sprawia jednak, że ten proces przebiega o wiele wolniej niż zazwyczaj. Stąd pikantne jedzenie zostaje w organizmie dłużej niż powinno, powodując niestrawność i utrzymanie uczucia stresu.

2. Przetworzona żywność

Przetworzona żywność to źródło tłuszczu, sztucznych dodatków, ale przede wszystkim sodu. Ten, wraz z potasem, odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie systemu nerwowego. Spożywanie go w nadmiernych ilościach podnosi ciśnienie i przyspiesza bicie serca. Oznacza to, że po zjedzeniu na przykład fast-fooda, możesz czuć się bardzo napięcie i obniżenie nastroju.

3. Chleb

Zawarta w chlebie mąka pszenna również może stanowić źródło stresu. Bowiem jej spożywanie niekorzystnie wpływa na układ pokarmowy i zakłóca jego pracę. Taki stan rzeczy dodatkowo obciąża organizm, a co za tym idzie - naszą psychikę. Postaraj się więc wyeliminować mąkę pszenną ze swojej diety. Na rynku dostępnych jest wiele zamienników tego produktu, na przykład mąka kokosowa lub migdałowa.

4. Napoje

Jeśli często zmagasz się ze stresem powinnaś również ograniczyć spożywanie kawy, herbaty, napojów energetycznych oraz kakao. Produkty te, mimo że dodają energii, zawierają składniki, które w rzeczywistości podwyższają poziom stresu. Kofeina pobudza bowiem nasz układ nerwowy i zwiększa produkcję hormonu odpowiedzialnego za stres. Zamień je na szklankę ciepłej wody z cytryną. Ta pomaga wyciszyć organizm.

5. Słodycze

Mimo że wszelkiego rodzaju słodkości powszechnie uchodzą za poprawiacz nastroju, w rzeczywistości sprawiają, że czujesz się dobrze tylko przez chwilę. Bowiem cukier zwiększa produkcję noradrenaliny, czyli hormonu odpowiedzialnego za stres. Jeśli więc masz ochotę na coś słodkiego, zjedz kawałek gorzkiej czekolady.

wigilijne produkty których nie można jeść w ciąży
Adobe Stock
Newsy
Tych potraw wigilijnych należy unikać będąc w ciąży. Zaskakujące informacje
Już wkrótce Polacy znów zasiądą do najważniejszej kolacji w ciągu roku. Na stole pojawi się więc mnóstwo smakowitości. Jeśli jednak spodziewasz się dziecka powinnaś wiedzieć, że spożywanie niektórych z nich, w tym pierogów i makowca, nie wpłynie pozytywnie na twój organizm.

Stan błogosławiony, choć piękny, niestety wiąże się z pewnymi ograniczeniami. W ciągu tych wyjątkowych 9 miesięcy, szczególnie powinnaś uważać na to, co jesz. Niektóre produkty, również wigilijne, mogą powodować nieprzyjemne wzdęcia. Te, choć niegroźne dla dziecka, sprawiają duży dyskomfort.  Makowiec Jeśli jesteś wielbicielką maku, tym razem musisz go sobie odmówić. Produkt oprócz tego, że jest ciężkostrawny i wywołuje zaparcia, wykazuje również silne właściwości uspokajające. Bowiem zawiera w sobie śladowe ilości związków narkotycznych. Kutia Skoro już o deserach mowa, będąc w ciąży powinnaś również unikać jedzenia kutii. Choć na pierwszy rzut oka smaczna i zdrowa, w rzeczywistości jest bardzo kaloryczna i ciężkostrawna. Spożywanie jej nie wpłynie pozytywnie na twój organizm. Sałatka jarzynowa Choć to podstawa wigilijnej kolacji, nie sięgaj po nią. Połączenie surowych produktów z gotowanymi warzywami z pewnością nie będzie ci służyć. W ten sposób możesz jedynie nabawić się wzdęć. Jeśli naprawdę ją lubisz, zjedz tylko odrobinę! Pierogi  W kwestii pierogów sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Lepiej postawić na te prosto z wody. Spożywanie ich w wersji smażonej może mieć przykre konsekwencje. Jeśli przygotowujesz je sama zadbaj również o porcję tylko z kapustą. Pamiętaj, że grzyby są ciężkostrawne. Karp Wigilijna ryba to niemniej delikatna kwestia. Jeśli spodziewasz się dziecka nie powinnaś spożywać dużych ilości ryb słodkowodnych, do których zalicza się karpia.  Śledź w oleju Jeśli już o rybach mowa, tego dnia stroń również od śledzi w oleju. Bowiem zawarta w nich sól zatrzymuje wodę w organizmie, co może prowadzić do powstawania obrzęków, a nawet nadciśnienia.

Przez to wiele osób nie może schudnąć. Zajadanie stresu to coraz większy problem
AdobeStock
Newsy
Przez to wiele osób nie może schudnąć. Zajadanie stresu to coraz większy problem
Walka z dolegliwością zajadania stresu wcale nie jest taka łatwa. Może być potrzebna pomoc specjalisty.

Część osób mimo wiedzy na temat zdrowego żywienia i własnych wysiłków w tym kierunku nie może schudnąć. Gdy przyglądają się baczniej swojej diecie mogą zauważyć, że w ich sposobie odżywiania powtarza się pewien mechanizm: odczuwają zdenerwowanie, objadają się, a później stosują głodówkę, by szybko zrzucić wagę. Jednak wystarczy kolejne stresujące wydarzenie, by ta sytuacja się powtórzyła.  Takie zjawisko ma nawet swoją specjalną nazwę w języku angielskim - Emotional Eating Disorder, czyli emocjonale zaburzenie odżywiania. Potocznie nazywamy to „zajadaniem stresu”. Jak sobie z nim poradzić? Czym jest emocjonalne zaburzenie odżywiania? Osoby cierpiące na EED jedzą w sposób kompulsywny i niepohamowany w sytuacjach, gdy targają nimi bardzo silne emocje. Np. są zdenerwowane, samotne, smutne albo żyją w ciągłym napięciu. Jedzenie ma w takiej sytuacji funkcję nagrody, służy poprawieniu humoru. Dobrze jest zasięgnąć pomocy psychodietetyka lub psychoterapeuty, gdy odchudzanie się sprawia trudność, nie przynosi efektów, a ponadto w stresujących sytuacjach obserwuje się u siebie poniższe objawy: sięganie po produkty, których zwykle nie jemy, jak słodycze, słone przekąski, fast-foody i spożywanie ich w bardzo dużych ilościach odczuwanie błogiego spokoju i odprężenia po „uczcie” powtarzanie tego mechanizmu przy większości stresujących sytuacji w życiu  Przyczyny zajadania stresu Powodem objadania się są emocje. Specjaliści rozróżniają w tym przypadku głód fizyczny od głodu emocjonalnego - osoba dotknięta problemem zajadania stresu spożywa o wiele większe ilości jedzenia, niż potrzebuje jej organizm. Przyczyny nadmiernego jedzenia na skutek stresu to na przykład: spadek nastroju depresja niskie poczucie własnej wartości...

Nie jedzcie tego pod żadnym pozorem. Bardzo sobie zaszkodzicie. Zwłaszcza jeśli cierpicie na nadciśnienie
Adobe Stock
Newsy
Nie jedzcie tego pod żadnym pozorem. Jeśli cierpicie na nadciśnienie, możecie sobie bardzo zaszkodzić
Światowa Organizacja Zdrowia dopuszcza spożywanie 5 gramów soli dziennie, czyli maksymalnie 1 łyżeczkę. Jednak w diecie statystycznego Polaka ten artykuł spożywczy stosuje się aż 3-krotnie większej ilości. Okazuje się, że takie praktyki mogą stanowić ogromne zagrożenie dla waszego zdrowia, szczególnie jeśli chorujecie na nadciśnienie.

Mówi się, że wszystko jest dla ludzi o ile znają w tym umiar, podobnie jest w przypadku soli. Jeśli przestrzegacie zaleceń WHO jesteście bezpieczni. Jeśli jednak uwielbiacie słone potrawy i dodajecie ten składnik wszędzie, gdzie tylko to możliwe, za kilka lat możecie mieć naprawdę poważne problemy ze zdrowiem. Szczególnie jeśli zmagacie się z nadciśnieniem, chorobami sercowo-naczyniowymi lub niewydolnością nerek. Zalety wynikające ze spożywania soli Nie można zaprzeczyć, że sól w rozsądnej ilości jest nawet potrzebna, by wasz organizm prawidłowo funkcjonował. Mimo że nie posiada żadnych składników odżywczych, jej spożywanie ma ogromne znaczenie dla zachowania równowagi elektrolitowej, a także odpowiedniej pracy układu mięśniowego i nerwowego. Sól jest m.in. składnikiem płynów komórkowych i tkankowych, a jej spożywanie zaleca się przede wszystkim osobom cierpiącym na niedociśnienie tętnicze. Światowa Organizacja Zdrowia dopuszcza więc jej spożywanie w granicach 5 gramów dziennie. Należy jednak pamiętać, że wartość ta dotyczy nie tylko używania soli jako przyprawy, ale ogólnego jej dostarczania do organizmu na przykład w formie solonych orzeszków, chrupek czy serów żółtych. Musicie wziąć pod uwagę fakt, że każda przetworzona żywność również zawiera mnóstwo soli. Nadmiar soli może być bardzo groźny dla ludzkiego organizmu Niestety, przekraczanie dopuszczonych przez WHO norm może stanowić ogromne zagrożenie dla waszego organizmu. Z racji, że sól zatrzymuje wodę – tętnice stają się przepełnione, a ciśnienie zaczyna rosnąć w zastraszającym tempie. To zjawisko może być szczególnie niebezpieczne dla osób zmagających się z problemami tej natury. Zbyt duża ilość tego białego produktu przeciąża również nerki oraz zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór żołądka. Na tym jednak nie koniec. Sól może...

Czy ostre jedzenie jest zdrowe? Niektórzy nie powinni jeść ostrego pod żadnym pozorem
Adobe Stock
Newsy
Czy ostre jedzenie jest zdrowe? Niektórzy nie powinni jeść ostrego pod żadnym pozorem
Jedzenie tak ostre, że łzy stają w oczach, a kubki smakowe nie czują już nic, jest wbrew pozorom zdrowe - choć nie dla każdego.

Niektórzy ludzie lubią naprawdę ekstremalne wrażenia - nawet w kuchni! Nie brakuje miłośników jedzenia tak ostrego, że wydaje się, że kubki smakowe przestają już pracować i wszystko smakuje tak samo. Spożywanie ostrych posiłków ma swoje dobre strony, choć z przyprawami trzeba być ostrożnym.  Które papryki są szczególnie ostre? W Polsce najbardziej popularne są słodkie odmiany papryki, które można faszerować, dusić, smażyć czy zjadać na surowo w sałatce. Można u nas kupić także paprykę pepperoni, której ostrość jest tolerowana przez osoby nieprzyzwyczajone do takiego jedzenia. W sklepach dostępne są także papryczki jalapeno i chilli, które, dodane do potraw, zdecydowanie zwiększają ich ostrość i są wyczuwalne w jedzeniu.  Jak ostre jedzenie działa na odchudzanie? Udowodniono wpływ kapsaicyny na odchudzanie - ten związek chemiczny znajduje się w papryczkach chilli i odpowiada za ich ostry smak. Kapsaicyna wykazuje bowiem szereg działań, które wspomagają utratę wagi: hamuje uczucie głodu zwiększa metabolizm podnosi temperaturę ciała przyspiesza pracę serca zwiększa produkcję soków trawiennych Z tego powodu kapsaicynę można znaleźć w wielu preparatach na odchudzanie. Pamiętajcie jednak, że z tym składnikiem nie można przesadzić! Zalety spożywania ostrego jedzenia Poza odchudzaniem, jedzenie ostrych papryczek i przypraw ma jeszcze wiele innych zalet. Kapsaicyna zawarta w ostrych papryczkach pomaga obniżyć poziom cholesterolu LDL („złego” cholesterolu) oraz glukozy we krwi. A w sezonie zimowym świetnie rozgrzewa i pomaga wzmocnić organizm w walce z infekcjami. Istnieją jednak przeciwskazania dla spożywania ostrego jedzenia dla niektórych osób. Przeczytajcie. Kto nie...